Dodaj do ulubionych

sposób na agresję

26.04.07, 22:08
no to dzisiaj po sesji terapeutycznej doszliśmy do wniosku z panią
psycholog..ze worek treningowy byłby dobrym rozwiązaniem na moje kłopty, ale
już widze męza ....który chętnie wykorzytsta cenną informację w sądzie (bo
coś czuję ze do tego zmierzamy) a druga rzecz że worek to nie to samo
co...mąż który we mnie właśnie wywołuje tą agresję....ehhh te obyczaje reguły
regułki...nie mogę go chociaż raz stłuc???(ale ze nie potwór smile
Obserwuj wątek
    • kassa10 Re: sposób na agresję 27.04.07, 07:23
      Witaj!
      Ja bym barzdo chciała, żeby sprawę dało się załatwić za pomocą worka. Ale
      niestety na ostrej manii, to ja mówię nie w wielu sytuacjach, a nie worek i
      dlatego agresja kieruje się na mnie. Ostatnio to nasz nastoletni syn powiedział
      ojcu nie, a więc i na niego skierowała się agresja. Nie wiem oczywiście czym
      twój mąż wywołuje Twoją agresję, ja "sprowokowałam" to tym, że uratowałam przed
      wyrzuceniem krocionogi, które hoduje syn.
    • kotomysza Re: sposób na agresję 27.04.07, 08:24
      jeżeli czuję, że się gotuję, a zdarza się to wink, to staram się wyżyć
      fizycznie. mam lekkiego świra rowerowego i jak jestem na granicy szału,
      przepraszam otoczenie, ładuję się na rower i jadę najszybciej jak potrafię z
      agresywną muzyką w uszach. w momencie jak łydki mi zaczynają pękać z bólu
      zmieniam muzykę i wracam sobie lajtowo do domu.
      działa. na szczęście. dla mnie i dla otoczenia.
      • efam1 Re: sposób na agresję 27.04.07, 09:14
        dla mnie chyba zadziała juz tylko rozwód...nikt oprócz meza nie wyzwala we mnie
        agresji
        • kotomysza Re: sposób na agresję 27.04.07, 09:21
          oj to nie pomogę. mój mąż wyzwalał we mnie agresję w takim dziwnym stanie
          mieszanym. nawet myślałam o rozwodzie, tylko moja nadmiernie logiczna część
          osobowości dostała czkawki ze śmiechu jak wyobraziła sobie pozew:

          "proszę o rozwód bo mąż mnie wkurza tj. wqur..."
          • efam1 Re: sposób na agresję 27.04.07, 09:28
            ja juz napisałam w ostatnim szale..i nawet mi ładnie wyszedł...i nie chodzi o
            wkurzanie ale o wiele bardziej powazne rzeczy
            czy to ze nie przejmuje się moim stanem i pogarsza go wrecz i nie pomaga przy
            dziecku i w domu to są powazne argumenty?ja nie mam jak odpocząc...wyspac się
            bo maz ma swoje sprawy na głowie i jest zmęczony najbardziej ze wszytkich!
            • kotomysza Re: sposób na agresję 27.04.07, 09:33
              u mniejest inaczej. mąż o mnie dba, jest super ojcem dla młodej. tylko czasami
              się wyłącza i go trzeb "nukać" - mówić posprzątaj, wynieś, pomóż, weź coś
              wymyśl.
              a mnie to "nukanie" wkurza. i to, że jest doskonale niedomyślny. i jeszcze to,
              że przyzwyczaił się do tego, że w domu ja jestem kaowcem i kreatywnym.




              • efam1 Re: sposób na agresję 27.04.07, 09:38
                no widzisz u mnie inaczje...nie dba o mnie tyloko o smaego siebie...zeby sobie
                samemu odpocząc..zrelaksowac się...załatwić sowje sprawy...a ja??jakie ja moge
                miec własne sprawy...albo zmęczenie bo córka ząbkuje i nie spie juz któraś noc
                z rzedu...mogłam spac a nie isc na aerobik np...albo siedziec po kąpieli przy
                komputerze (kiedy to jedyny czas kiedy mogę) ehhh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka