Dodaj do ulubionych

moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach

30.11.12, 10:26
dostałam od dziecka zamówienie na taki szaliczek

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/se/ph/hb5h/ZRvcemieifeqjVbAEX.png

ponieważ wzór jest zabójczo monotonny postanowiłam sobie urozmaicić zajęcie i podjąć temat wyrabiania oczek na sposób kontynentalny - do tej pory byłam heretyczką
Jestem zachwycona! normalnie robię dość ściśle, sposobem kontynentalnym robótka wychodzi bardziej miękka i sprężysta, mam nadzieję do końca szala nabrać wprawy i przejść na tę metodę.
przy okazji znalazłam fajne zestawienie różnych sposobów wyrabiania oczekwszystko w jednym miejscu prawych i lewych
Obserwuj wątek
    • viola0507 Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 01.12.12, 19:41
      Szal niesamowity, jak takie cosik zrobic? Chyba dziobanina okrutna hihi.
      Ja tez bylam heretyczka, kombinowalam gdy zaszla potrzeba np. przy azurach. Przerobilam sie na kontynentalna bezbolesnie i dosc szybko.
      Angielska metoda (czasem zartobliwie nazywana barbarzynska) nie jest dla mnie, probowalam zeby chociaz widziec czym sie to je ale nie idzie mi tak i juz.
      Oczka lewe norweskie bardzo lubie, stosuje, gdy chce miec bardziej "zwarta" dzianine, ja normalnie robie bardzo luzne oczka lewe, po norwesku moja robota nie jest tak "rozlazla" i nie musze kombinowac ze zmiana drutow, jest tez swietna do sciagaczy, polecam.
      Metody "lustrzanej" i tej bez odwracania nigdy nie widzialm.
      Najwazniejsze jednak jest zeby dzierganie bylo przyjemne i skuteczne.
      Pozdrawiam
      • vichta Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 02.12.12, 16:52
        Jak takie cosik zrobic? A tak:
        westplains-mon.blogspot.co.uk/2012/06/blog-post_03.html
        Tym warkoczem mozna sie bawic rowniez na inne sposoby:
        freeform.forumei.com/t463-topic
      • jochweta Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 03.12.12, 12:43
        dziubanina straszna to fakt, wyspecjalizuję się nie tylko w oczkach kontynentalnych ale i w nabieraniu i zamykaniu, ale cóż: dziecko prosi - siła wyższa (dosłownie wyższa)
    • wanda43 Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 02.12.12, 17:06
      Zachorowałam na ten szal! Jutro jade po włóczke i do roboty! Próbka zrobiona, wychodzi bez problemow! Troche monotonna robota, ale efekt!!!
      • malgoha1 Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 02.12.12, 17:27
        Jak skończysz wklej zdjęcie swojego dzieła smile
        • wanda43 Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 04.12.12, 21:07
          pare minut temu skonczony. W rzeczywistości jest sporo jasniejszy
          https://fotoforum.gazeta.pl/72,2,916,140824276.html
          • wanda43 Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 04.12.12, 21:10
            fotka nie weszla, nie wiem dlaczego.
            Jest tu fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3304987,2,1,DSC00597.html
            • jochweta Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 05.12.12, 15:06
              brawo!!
              moje dzieło dziecko porwało zanim pomyślałam o zrobieniu zdjęcia, uzupełnię jak tylko mała przyjedzie znów do domu
    • tfu.tfu Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 02.12.12, 18:06
      no ale metoda kontynentalna to chyba heretycka? wink
      • pixiemouse Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 03.12.12, 10:51
        Nie. Różnica między metodą kontynentalną a angielską wynika ze sposobu trymania włóczki. W kontynentalnym - włóczkę trzymasz w lewej ręce, w angielskim - w prawej i narzucasz włóczkę na drut przed przerobieniem każdego oczka.
        Natomiast po heretycku robi się prawe oczka przekręcone, a w lewych inaczej się zbiera wółczkę drutem, więc przekręcone prawe się jakby odkręcają.
        Przeczytałam gdzieś, że "po heretycku" to "po rosyjsku".
        • tfu.tfu Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 05.12.12, 14:39
          znaczy jestem kontynentalnym heretykiem big_grin
          w ogóle nie wiem, jak można robić inaczej, przecież ręce bolą wink
    • basiaurban Re: moje trzy grosze o kontynentalnych oczkach 06.12.12, 20:28
      Obejrzałam filmy i wychodzi na to że prawe oczka robię metodą kontynentalną, a lewe dziergam metodą kobinowaną wink
      Znaczy się - kombinuję na całego smile
    • savanna English method 07.12.12, 18:29
      Jesli po heretycku to to samo co English method, to szczerze mówiąc, odkryłam, że można tak robić na drutach dopiero niedawno, jakiś miesiąc temu, oglądając szkoleniowy filmik na Youtubie. I nie mogłam uwierzyć własnym oczom, że można tak sobie komplikować życie .... wink))
      • jochweta Re: English method 08.12.12, 05:31
        metoda angielska to jeszcze inaczej

        ja ostatnio na YT oglądałam dzierganie, nie wiem jak to nazwać - obustronne? oburęczne?
        kobieta pokazywała wyrabianie dzianiny dwukolorowej i dwustronnej metodą w której prowadziła dwie nitki naraz, jedną z prawej, drugą z lewej ręki - to było coś
        tak mnie zaręciła, że nawet sobie zakładki do niej nie zapisałam, ale ja ją znajdę
        • czeremcha4 Re: English method 09.12.12, 17:44
          Zapewne chodzi ci o wzory mozaikowe /mosaic knitting.

          www.google.pl/search?q=mosaic+knitting+patterns&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
          Ania
      • viola0507 Re: English method 08.12.12, 11:25
        Heretycka metoda, to "nasza" wschodnia metoda,
        angielska, to ta z narzucaniem nitki z prawej reki,
        kontynentalna, nitka prowadzona z lewej reki,
        kombinowana, to "nasza wschodnia" dopasowywana do kontynentalnej (ja tak robilam przy azurach, teraz "skontynentalizowalam" sie hahaha),
        jeszcze jest jakas taka bez odwracania robotki (nie probowalam),
        lustrzana, robisz jak w lustrze (tej tez nie ruszalam),
        norweska metoda robienia lewych oczek, fajna, ja kupilam, stosuje, robie scislejsze oczka lewe ta metoda. Nie mam nawet zielonego pojecia dlaczego tak mi idzie, wiem tylko, ze moje oczka sa rowniejsze, np. siagacze mam lepsze i podoba mi sie ten "taniec z nitka" po norwesku hahahaha.
        Pozdrawiam
        • wanda43 Re: English method 08.12.12, 13:41
          Wychodzi na to, ze moja metoda jest jeszcze inna i jest od obu imion, czyli ala wanda big_grin
          Druty trzymam kciukiem i wskazującym, wloczke przy oczkach prawych na palcu wskazującym luźno, a przy oczkach lewych czasem nitke przekladam na przod robotki, a czasem wloczke przeciągam lewym drutem i nabieram od przodu. Tak sie nauczylam i tak mi najwygodniej. Oczka wychodzą rowne, wiec zmieniac nie bede.
        • savanna Po heretycku 09.12.12, 19:08
          Sama jestem kontynentalna - nauczyłam się samodzielnie, z książki, będąc jeszcze w podstawówce. Nie wyobrażam sobie narzucania nitki ręką z prawej strony. I tak, stosując metodę continental, przy dłuższych robótkach (a ostatnio dziergam non stop) prawa ręka po czasie mi wysiada, a konkretnie ścięgna. Gdybym musiała nią jeszcze dodatkowo pracować przy narzucaniu, to nie wiem ...
          Chętnie zobaczę jak to jest po heretycku. Ma ktoś może linka do jakiegoś filmiku na Youtubie ze sposobem heretyckim?
          • acsis Re: Po heretycku 26.12.12, 22:34
            Dzięki!Wreszcie mam odrobinę jasności w kwestii nabierania oczek. Najwyraźniej robię metodą kombinowaną. Patrząc na inne, utwierdzam się, że jest najprostsza. Uczyła mnie 10 lat temu koleżanka z Ukrainy. Mam też starą książkę z wzorami i tam jest przedstawiony ten sam sposób. Dzięki temu mam jakieś oparcie, bo jak czytam w sieci wzory to się gubię...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka