olusia19
08.10.07, 14:26
Witam! Robię na drutach, szydełkuję i szyję od lat chyba 30-tu i
nigdy nie spotkało mnie coś takiego, że "od przybytku głowa boli".
Boli, bo otrzymałam aparat dziewiarski z niemiecką instrukcją, marki
Textima Klasse 5443. Ma to stolik i nogi, i coś długiego i jakiś
wysięgnik i stoi od roku w piwnicy. Śledzę to Forum od dawna,
uwielbiam je, ale się nie odzywam zazwyczaj, bo niezbyt duży dorobek
mi się ostał, raczej pracowałam na sprzedaż.. I teraz ta maszyna
niepokojąca. Przeszukałam internet, zajrzałam w linki o aparatach
dziewiarskich i ... zdębiałam. Od czego zacząć? Jestem zupełnie
zielona w tym względzie.
Mieszkam tuż pod Warszawą - może jakaś dusza litościwa byłaby
skłonna udzielic mi rad, albo najlepiej pokazać. Po czym mam poznać,
że aparat jest działający? Jest to dla mnie wyzwanie i tym
pilniejsze, że piwnica mała i miejsce potrzebne. Mam świadomość, że
marnuje się coś, z czego chciałabym skorzystać.
Pozdrawiam Was seredecznie.