Dodaj do ulubionych

Uzależniłam się

28.11.07, 20:02
Od włóczki Angora Ram. Wydajna jak nie wiem co (500m/100g) i mięciusieńka
jak... Y, jak ludzkie włosy po dobrej odżywce...
Robiłam z brązowej, mam już kupioną srebrzystoszarą i wrzosową...
Mmmmmm... Cudna jest smile
Obserwuj wątek
    • ela107 Re: Uzależniłam się 29.11.07, 08:05

      Mam w szafie 400g szukam właśnie jakiegoś wzorku na sweterek.
      Napisz ile Ci wyszło na sweterek,nie wiem jeszcze czy zrobić ażurkiem czy gładko?
      A może pochwalisz sie swoim.
      Ela.
    • ka_thy Re: Uzależniłam się 29.11.07, 08:37
      No to podziel się jeszcze na jakich drutach robisz, jakiej grubości
      i ile Ci wychodzi włóczki na robótkę.
    • bietas Re: Uzależniłam się 29.11.07, 10:38
      a mnie ona troszkę gryzie.....niestety... bo mam zapas kilku motków szarobeżowej
      z ubiegłego sezonu, kiedy robiłam z niej poncha a'la J.Lo.
      kolor co prawda śliczny... ale to gryzienie... i nie wiem czy się z nią rozstać
      czy coś zrobić...
    • agawnuk Re: Uzależniłam się 30.11.07, 08:31
      Właśnie otrzymałam swoją śliwkową Angorę RAM. Moim zadaniem jak na
      obecność 40% moheru włóczka jest wyjątkowo miękka i "niegryząca" ale
      jak ktoś jest bardzo wrażliwy to i ona, podobnie jak wiele innych
      będzie go "gryzła". Ogólnie polecam. Tylko zastanawiam się czy nie
      za mało jej kupiłam. Wszędzie czytałam, że jest bardzo wydajna ale
      czy 300 g wystarczy do zrobienia podwójną nitką? Na robienie
      pojedynczą tak cienką nie mam ani ochoty ani czasu. Chyba
      przesadziła, mogłam kupić 4 motki.
    • truscaveczka Re: Uzależniłam się 30.11.07, 10:25
      Z 1 motka z odrobinką wyszedł szal takiej wielkości:
      szydelkowa.blox.pl/2007/10/Szal-dla-Basi.html
      Robiłam na drutach nr 5 pojedynczą nitką smile Gdybym złożyła na pół ten szal,
      miałabym obszerną kamizelkę wink myślę, ze z 3 motków spokojnie wyjdzie sweterek -
      pojedynczą nitką.
      Też szukam wzoru na coś fajnego smile
    • barbs Re: Uzależniłam się 30.11.07, 10:27
      Jako szczęśliwa użytkowniczka truscaveczkowego wyrobu z brązowej
      włóczki spieszę donieść, że mnie nie gryzie. Szal jest cieplutki,
      mięciutki i stał się absolutnie niezbędną częścią mej zimowej
      garderoby. A skórę mam raczej wrażliwą i gryzienia nie cierpię. Więc
      niniejszym zdecydowanie polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka