staua 15.01.09, 20:44 Czyli modele, na ktore jest szal, a Wam sie nie podobaja (lub nie na tyle, zeby je robic). Moim faworytem w tej kategorii jest clapotis. Ciezko mi zrozumiec, co w nim takiego jest Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
staua Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 15.01.09, 20:46 Jeszcze przypomniala mi sie tunika z Phildara, ktora jest ciekawsza niz clapotis moim zdaniem, ale tez nie uwazam jej za jakas rewelacje, a wiem, ze jest baaaardzo popularna. Odpowiedz Link
mjermak Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 15.01.09, 20:59 Ja tez nie rozumiem czemu clapotis wywolal taki szal uniesien. I tez nie rozumiem robienia swetrow bez zwracania uwagi na to, jak sie bedzie w nich wygladac, szczegolnie majac rozmiar o kilka wiekszy niz modelka. ja tak zrezygnowalam ze zrobienai dla siebei Tilted Duster'a bo na ravelry zobaczylam jakbym w nim wygladala i wlasnie wtedy sie zastanowilam, czemu te dziewczyny go sobie zrobily i czemu nigdzie nie bylo komentarza ze myslaly ze bedzie lepiej lezal. Bo rozumiem myslec, ze cos bedzie na nas lezalo Ok, zrobic a potem..hmmm... musiec spruc, sama popelniam takie bledy, ale zrobic koszmarka i sie zachwycac? Odpowiedz Link
staua Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 15.01.09, 21:06 Masz racje z tym dobieraniem do typu. Bardzo duzo modeli swetrow podoba mi sie, ale wiem, ze nie wygladalabym dobrze - chociaz jestem raczej szczupla, mam waskie ramiona (typ gruszki troche), wiec lubie np. ostatnio modne bufy, a nie bardzo lubie topy z waskimi ramiaczkami. Szkoda, bo duzo jest ladnych na ravelry. Odpowiedz Link
wanna421 clapotis 16.01.09, 11:17 Wystapie w obronie clapotisa chociaz na prawde nie musicie go lubiec.Dla mnie to super pomysl dziewiarski,w gruncie rzeczy prosty do zrobienia (dobrze jak jest z atrakcyjnej welny),ale przede wszystkim to jest szal ze skosu w zw.z tym fantastycznie sie uklada.Azur,ktory w nim powstaje kojarzy sie ze zuzytymi rajstopami,ale nikt nie powiedzial,ze to ta sama kategoria co Victorian Lace Odpowiedz Link
aga.p.p Re: clapotis 16.01.09, 12:21 Clapotis jest fajny Ja natomiast nie rozumiem szału na warkoczowe swetry z warkoczowym karczkiem - owszem, są ładne, ale to jest fason tylko dla szczupłych, wysokich kobiet z długą szyją, wąskimi ramionami i raczej niezbyt biuściastych. Pozostałym tylko szkodzi na sylwetkę Odpowiedz Link
olasoch Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 16.01.09, 14:48 Ja nie rozumiem fenomenu sweterka z małych kwadracików robionych na szydełku (dużo tego widziałam jakiś czas temu w internecie). Roboty mnóstwo a efekt taki sobie Ale w sumie o gustach chyba nie powinno się rozmawiać. Odpowiedz Link
staua Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 16.01.09, 17:59 To niekoniecznie o gustach, tylko takie gdybanie - mam nadzieje, ze nikt nie obraza sie za ten temat. Ja wlasnie lubie swetry z warkoczowym karczkiem A jesli chodzi o clapotis, to musze troche odszczekac, bo wczoraj przegladalam sobie jego projekty na Ravelry i jeden spodobal mi sie nawet (swietnie dobrana wloczka). Zatem, kto wie, moze kiedys go zrobie - nigdy nie mow nigdy Odpowiedz Link
yasmeen Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 16.01.09, 19:49 Dla mnie to skarpetki Obecnie jest szal na nie i to koniecznie w jakichs wscieklyych kolorach. Jeszcze dla dzieci to moze moze, ale nie wyobrazam sobie siebie ani meza w tak pstorkatych skarpetach nawet probowalam sie przemoc, poczytalam instrukcje i zaczelam cos niby, ale zle sie robi cos bez przekonania Odpowiedz Link
staua Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 17.01.09, 01:18 Tak Mysle, ze technicznie ciekawie sie robi skarpetki i pewnie kiedys sprobuje, ale nie nosilabym ich chyba (moze w domu, jak jest zimno?) bo zwykle i ja, i maz nosimy cienkie skarpetki z bawelny. Odpowiedz Link
igawroc82 Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 17.01.09, 12:50 To ja obronię My z mężem uwielbiamy nosić wełniane skarpetki, oczywiście w naszych kolorach które sama dobieram Odpowiedz Link
listek16 Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 18.01.09, 17:04 Ja nie rozumiem sympatii do spódnicy z motywów liści w kolorach kontrastowych z koleii ta sama spódnica w bieli zachwyciła mnie. no i swetry na bazie koła jakoś ten fason wydaje mi się niepraktyczny zrobiłam jeden swetr i nie chciał leżeć jak trzeba. Pozdrawiam Sylwia www.drutki-pierdutki.bloog.pl/ Odpowiedz Link
ajlii Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 18.01.09, 18:19 Bo skarpetki robi się przyjemnie, tylko... po co? Przy glanach to zupełnie nieopłacalne - dłużej będę dziergać, niż ponosimy Mąż ostatnio coś wspomniał o ręcznie dzierganych skarpetkach, ale cóż... jak sobie zrobi, to będzie miał Ja nie mam czasu )) Odpowiedz Link
joanna-olga Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 18.01.09, 20:46 Staua ma rację. Tunika z poprzecznym warkoczowym karczkiem jest mocno ryzykowna. Olasoh, autorka ślicznego fioletowego wdzianka, wygląda w tym jak marzenie. Ja w czymś takim przypominałabym raczej kopkę siana. To samo z bardzo popularnym wśród Rosjanek wdziankiem a'la Eva Longoria. Bez łabędziej szyi i smukłej talii bez oponek lepiej tego nie ubierać. Muszę przyznać, że zdjęcia na Ravelry i Osince skutecznie racjonalizują moje dziewiarskie plany A jeśli chodzi o sweter z koła, to po tym co widziałam na Osince na pewno go nie zrobię )) Czym szersza talia w stosunku do bioder, tym bardziej człowiek upodabnia się do Puchatka w koronkach. A tak mi się jeden model podobał... PS Skarpetek nie robię - w domu ciepło a czasu wolnego mało. Chociaż niektóre wyglądają fajnie rustykalnie i domowo. Odpowiedz Link
orangewhatever Re: Projekty - trendy, niezrozumiale dla nas 19.01.09, 09:19 ja z kolei Clapotisa uwielbiam zrobiłam dwa póki co, i chyba trzeci machnę. swetry z karczkiem - ciekawe do zrobienia, ale nie wiem, czy czułabym się w tym dobrze. co do różnych osób w różnych fasonach - czasem rzeczywiście nie wygląda to najlepiej...no cóż. ale te panie też pewnie chcą się poczuć modne. choć nie zawsze im to wychodzi Odpowiedz Link
orangewhatever o, znalazłam fascynację... 19.01.09, 10:16 ...totalnie dla mnie niepojętą, a w wielu przypadkach (podejrzanych na Osince) - totalnie nietrafioną. to ta "sukienka": radikal.ru/F/s50.radikal.ru/i130/0809/f6/4a835d40dfd8.bmp.html Odpowiedz Link
kasikk_29 Re: o, znalazłam fascynację... 19.01.09, 10:35 takie fascynacje rzeczywiście ryzykowne są co do skarpetek, nie zrobiłam jeszcze żadnej pary tylko dlatego, że nie znalazłam odpowiedniego koloru wełny, samą pstrokaciznę mamy do wyboru, albo ja nie widzę ale jestem zmarzluchem, więc w końcu jakieś zrobię Odpowiedz Link
igawroc82 Re: o, znalazłam fascynację... 19.01.09, 16:55 Do skarpet fajne są włóczki dostępne w pasmanteriach, typu Zorza czy Chmurka, z zawartością wełny. Wiadomo że nie ma tej wełny w 100%, ale i tak grzeją bardzo bardzo... Odpowiedz Link
ajlii Re: o, znalazłam fascynację... 19.01.09, 13:22 Gdybym miała taką figurę, to czemu by nie... Ale pewnie jako bielizna by służył, bo raczej nie odważyłabym się w niej wyjść z domu Odpowiedz Link
palya Re: o, znalazłam fascynację... 19.01.09, 20:49 figurę? babka ma nieudolnie wyretuszowane udo..jedno Odpowiedz Link
malgoha1 Re: o, znalazłam fascynację... 19.01.09, 19:30 też nie rozumiem idei robienia tej kiecki....no chyba że do ręki weźmie się pejcz i kajdanki )))) Odpowiedz Link