Dodaj do ulubionych

kleszcze ?

27.03.11, 13:15
Czyli jeszcze o naszym placu zabaw :)
Plac usytuowany jest w lasku wiec istnieje duże prawdopodobieństwo, ze są tam kleszcze. Kilka razy dziennie wychodzę z psem do lasu "za płotem" i ... nie spotkałam tam dotychczas ani jednego kleszcza. Moze mam szczęście :)
Często stosuje się w miejscach zadrzewionych przeznaczonych do zabawy dla dzieci (a raczej zakrzaczonych - kleszcze preferują lasy liściaste z gęstym poszyciem i wysokie trawy) opryski "przeciwkleszczowe". Obawiam się, ze nie są jednak obojętne i zupełnie nieszkodliwe dla człowieka (zwłaszcza małego).

Czy Ktokolwiek widział jakiegoś KLESZCZA w pobliżu placu zabaw?
Obserwuj wątek
    • james_hunt Re: kleszcze ? 28.03.11, 10:57
      Tak, wczoraj się z jednym bawiłem...
      • olaijejzoo2 Re: kleszcze ? 28.03.11, 21:24
        Widocznie ja jestem ta niedobra ... bo ze mną bawić się nie chcą:( Nie wiem jak sobie z tym poradzę ...
        Borelioza to bardzo poważna choroba, zwłaszcza u dziecka. Moze warto pomyśleć o profilaktycznym usunięciu krzaczorów (jedynie !!!) z najbliższego otoczenia placu. Jedynie w nich kleszcze mogą sobie pomieszkiwać.

        ???
        • maciek1b Re: kleszcze ? 29.03.11, 07:27
          Wycięcie krzaczorów liściastych to w tym momencie chyba najlepszy pomysł, oby tylko nie były zinwentaryzowane bo wtedy trzeba by było wystąpić o pozwolenie na wycinkę i koszt wycięcia mógłby się sporo zwiększyć. Nasz superszybkosprawniedziałający administrator mógłby się sprawą zająć, chyba że to też przerasta ich możliwości.
          • aklekotka Re: kleszcze ? 29.03.11, 10:22
            Z tego co wiem, ten teren nie został jeszcze przekazany Wspólnocie.
            • ferdydurke0 Re: kleszcze ? 29.03.11, 22:05
              przekazay / nieprzekazany, nie ma znaczenia, to przerasta ich możliwości...
              • goodle Re: kleszcze ? 30.03.11, 09:31
                jestem za wycieciem krzakow i upozadkowaniu terenu - nawet we wlasnym zakresie
                • olaijejzoo2 Re: kleszcze ? 04.04.11, 10:23

                  Teren placu zabaw faktycznie nie został przekazany wspólnocie. "Nasz" teren kończy się na "wysokości" tabliczki z zakazem wyprowadzania (odsikiwania) piesków. Mysle, ze co do krzaczorow mozna sie jakos z Deweloperem dogadac (bez przepychanek i żądań). Na razie jeszcze nie ma liści i nie widać co należy wycinać (wyciąć łatwo) ... wiec mamy trochę czasu na "rozmowy w sprawie" .

                  A w zakresie własnym możemy któregoś pięknego popołudnia pozbierać śmieci i gałęzie oraz wygrabić trawę w otoczeniu placu.
                  • kamimawi Re: kleszcze ? 04.04.11, 14:51
                    Niebezpieczne też są suche gałęzie wiszące na drzewach- szczególnie jak wieje wiatr. Trudno zabronić maluchom biegania po całym placu. Jeśli zostaną zlikwidowane niepotrzebne krzaczki i wyrównany teren dzieciaki będą mogły na przykład jeździć tam na rowerze. Przydało by się też np. więcej ławek, których wcale nie musimy kupować. Można zagospodarować wycięte suche drzewa- jedno na pewno tam stoi. Pociąć na pieńki i w fajny sposób wkomponować w całość. Szczerze mówiąc brak jest na naszym osiedlu ustronnego miejsca gdzie można wyjść np. z małym dzieckiem w wózku i po prostu posiedzieć. No i chyba brak jest tam kosza na śmieci. Myślę, że by się tam przydał.
                    • olaijejzoo2 Re: kleszcze ? 04.04.11, 14:59
                      Pniaki do siedzenia to świetny pomysł ... ale na wycięcie tego suchego drzewa musi być pozwolenie. I to może załatwić tylko deweloper.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka