Dodaj do ulubionych

Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o forum

13.05.05, 20:29
Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o forum! :)
Siedziałem i śmiałem się, cieszyłem tym że mam takich znajomych! :)
I wiecie co, każdy z Was ma w mojej głowie jakiś obraz jakiś wizerunek.
Ktoś jest smukły, kto inny nosi okulary.
Tam siedzi brunet, z długimi rzęsami, na których mógłby odlecieć.
Gdzieindziej figlarna blondynka, z pluszowymi misia w szeregu na zbiórce przy
monitorze komputera.
Jest też koleżanka z kręconymi włosami. Jak esy floresy te włosy, zielone
oczy i Moje szaleństwo do niej.
Jest tez nasz starosta...

Opiszcie jak wyglądam ten ktoś z drugiej strony monitora! :)
Obserwuj wątek
    • kubek Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 13.05.05, 20:32
      Uwaga - Hormoon :)
      Mój ulubieniec, od trudnych tematów.
      Łobuziak lubi nabroić. Czai się na okazję, żeby komuś lub nawet nam dopiec!
      Lat 26-33.
      To przerzedzony szatyn. Zmierzwione po pracy pozostałe włosy.
      Ostatnio złapał lekkiej nadwagi i buzia mu się zrobiła okrągła.
      O ten ostatni nabytek, nadwagę oskarżani są wszyscy, tylko nie właściciel i
      piwo!
      Ostatnio dużo pracuje, więc kiedy do nas pisze jest już zmęczony.
      W domu zakłada stare spodnie dresowe , rozprute kapcie oraz bluzeczkę Radio Ma
      Ryja. Najlepiej się relaksuje przed telewizorem na Canal+ i polską ligą.
      Zajada się czipsami. Ma rumianą twarz i błyszczące poliki.
      Ponieważ administrowanie kiepsko idzie to się rewanżuje.
      No i teraz to koniec ze mną! Na pewno naśle na mnie kogoś z osiedla.
      • sobiepanna Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 13.05.05, 20:36
        Kubek Ty z pewnością pod czarnym swetrem nosisz koszulkę z podobizną Szwejka :)
        • kubek Za taką koszulkę dałbym wiele! 13.05.05, 21:08
          Ale Szwejkowy mięsień to juz mam! :)
    • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 13.05.05, 22:02
      Hmmm, Kubku, to bardzo się chwali, że Twoje myśli wypełniało forum:)
      Wiesz, mi się zdarza zastanawiać, na przykład, czy ktoś, kogo widzę w pociągu
      to nie jest ktoś z forum...

      A Ty to pewnie ten ukrywający się za gazetą i zerkajacy spoza niej miły pan...
      Widziałam Cię!

      Teraz dana mi przez naturę kobieca ciekawość każe mi zapytać, jak widzisz F.?
      No i ciekawe, jak widzisz "starostę"?
      • kubek Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 13.05.05, 22:22
        > Teraz dana mi przez naturę kobieca ciekawość każe mi zapytać, jak widzisz F.?
        > No i ciekawe, jak widzisz "starostę"?

        A kurat tego nie mogę zrobić, ponieważ Cię znam z reala!
        :)
        • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 13.05.05, 22:29
          I myślisz, że w to uwierzę??

          Skoro, tak, to tym bardziej...
          • kubek HeHe Mówisz tak ! 13.05.05, 22:42
            Bo chcesz żebym sam się zdekonspirował!
            Nie dam się nabrać!
            • francesca12 Re: HeHe Mówisz tak ! 13.05.05, 22:47
              Ani ja.
              Za późno niestety; napisałam wyżej, że Cię widziałam, więc na nic te uniki ;)
            • abstrakt2003 :)))))))))) 14.05.05, 09:35
              A więc potwierdza się moja teza! Boisz się dekonspiracji a więc coś ukrywasz
              :)
              • francesca12 Re: :)))))))))) 14.05.05, 09:39
                Na pewno ukrywa i zaraz nam napisze co.
                Dla mnie to on się zdekonspirował już w przedbiegach.

                A ja tam się nie boję, bo nikogo nie udaję ;P
                • abstrakt2003 Re: :)))))))))) 14.05.05, 09:53
                  francesca12 napisała:
                  >
                  > A ja tam się nie boję, bo nikogo nie udaję ;P
                  ***********
                  Tak cie się tylko wydaje, kreujemy się całkiem nieświadomie staramy się być
                  lepsi niz jesteśmy w rzeczywistości.
                  • francesca12 Re: :)))))))))) 14.05.05, 10:22
                    abstrakt2003 napisał:

                    > Tak cie się tylko wydaje, kreujemy się całkiem nieświadomie >

                    Może i masz rację. No i jaka rada na to?? Nawet jeśli robimy to nieświadomie,
                    to i tak Internet nas trochę przetworzy...
                    Ja tam grać nie umiem.

                    staramy się być
                    > lepsi niz jesteśmy w rzeczywistości.
                    >

                    Lepsi lepsi, przecież nikt nie będzie pisał o swoich błędach życiowych!
                    Przecież nie założę watku "Francesca i jej pikantne wątki życiowe" ;P
    • abstrakt2003 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 14.05.05, 09:33
      Nic z tych rzecz! Nicki to nie ludzie! To tylko wirtualne kreacje! Mnie jub
      bardziej zgodne z realem ale jednak tylko kreacje! Nawet płeć nicka nie jest
      rzeczą pewną!
      • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 14.05.05, 09:36
        abstrakt2003 napisał:

        > Nic z tych rzecz! Nicki to nie ludzie! To tylko wirtualne kreacje! Mnie jub
        > bardziej zgodne z realem ale jednak tylko kreacje! Nawet płeć nicka nie jest
        > rzeczą pewną!

        ... co potwierdza Twój abstrakcyjny nick :)
        • abstrakt2003 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 14.05.05, 09:54
          A myślisz że dlaczego właśnie taki nick wybrałem? :)
          • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 14.05.05, 10:25
            abstrakt2003 napisał:

            > A myślisz że dlaczego właśnie taki nick wybrałem? :)

            Pisząc "wybrałem" już mniej abstrakcyjny jesteś :P Chyba że to ta autokreacja.

            Ale abstrahując, fajny nick :)
            • kubek Ale ja naprawdę znam F. 14.05.05, 11:07
              • francesca12 Re: Ale ja naprawdę znam F. 14.05.05, 11:15
                A ja naprawdę znam Kubka ;)
                Kubek, jak mnie zobaczysz, masz podejść i sie ukłonić w pas !
      • majka102 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 15.05.05, 20:44
        abstrakcie drogi, święta racja, internetowi znajomi i ludzie, których znamy w
        rzeczywistosci to zupełnie inne osoby!!! najlepszy sposób na sprawdzenie tego:
        spytać kilku znajomych z reala o 3 cechy najlepiej nas okreslające, to samo
        pytanie zadać 3 osobom znanym tylko z netu, krok następny- odpowiedzi porównać,
        efekt zaskakująco zaskakujacy:)kto nie wierzy, niechaj sprawdzi:)
    • seksowna.blondynka Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 14.05.05, 17:44
      a jaki masz moj wizerunek, Kubeczku?
      ;-)
      • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 14.05.05, 21:20
        Nie żebym się wypowiadała za Kubka, ale jestem pewna, że on teraz siedzi i
        myśli, jak Ty wyglądasz :))
        • seksowna.blondynka Re: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o 15.05.05, 18:16
          :-D
          jesli tak, to czekam az wymysli i napisze ;-)
    • kubek Dziś w domu siedziałem i myślałem o sobie ! 27.05.05, 18:36
      Odkryłem coś niesamowitego,
      że nawet ja sam wyglądam w moim umyśle inaczej,
      podczas forumowania niż w rzeczywistości.
      Wstałem od komputera na chwilę
      i niechcący spojrzałem w lustro
      i to nie był ten gość kubek z forum.
      - O diabli łeb, co za szkaradztwo !!!
      I uciekłem na forum. :(
      • abstrakt2003 Re: Dziś w domu siedziałem i myślałem o sobie ! 27.05.05, 20:41
        Jak już mówiłem. Nick to kreacja! Idealizujemy siebie na forum. Nic dziwnego
        że bardzie podoba nam się nasze sieciowe wcielenie niż to rzeczywiste.
        PS
        Ja jestem abstraktem2003 także na forach w innych portalach. Myslę o sygnowaniu
        tym właśnie nickiem pewnych wytworów mojej wyobraźni :)
        Pozdro!
        • chiste Dziś w pociągu siedziałem a on q... stał! 31.05.05, 16:31
          Stał ten pociag przed Rumunae Estacionatu, czyli Dworcem Wschodnim na nasypie.
          Stały pod nasypem pociągi z Mińska i Wołomina. Czas płynął, ludzie szli po
          torach z rozpaczy (ta panienka na szpilkach i w garsonce była najlepsza).
          Deszcz rosił dachy pociągów i włosy tych co szli po podkładach. Coś tam ruszyło
          po 30 minutach. Wszyscy zrobili rewię telefonów komórkowych.

          Żeby to bydlę się rozkraczyło gdzieś przy 521 albo przy tramwaju, to jeszcze
          rozumiem, ale na nasypie? Obsługa pociągu - nie przejdą się przez skład i nie
          poinformują, jakie będzie opóźnienie. Czekają nerwowo na meldunek przez radio.
          Po 50-ciu minutach słyszę "Tu Wschodnia do 845; możesz wjeżdżać!". Potem
          jechaliśmy z pominnięciem Powiśla.
          Się spóźniłem do roboty ;(
          • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem a on q... stał! !!!! 31.05.05, 19:11
            Czekałam, aż ktoś poruszy ten temat...

            Dokładnie to samo dziś rankiem mnie spotkało, tyle że pociąg stał jakieś 15
            minut, potem dojechał do wschodniego, ludzie zaczęli się na wyścigi przesiadać
            do pociagu obok, i komiczna sytuacja: wkurzony, wrzeszczący, przykucający ze
            złości kierownik pociągu: "Wsiadać!!!!", "Czemu nie jedziemy?? Czekamy aż te
            panie raczą wsiąść!! No wsiadać!!!! Bo będziemy tu stać jeszcze pół godziny!!"
            Zapytałam kanara, czy nie może zamknąć drzwi. A on, dalej w tej swojej
            pasji: "No nie mogę, bo kogoś przytnę. No i będzie awantura" A cały przedział
            rynkął śmiechem. Wreszcie krzyknął do innego kolejarza: "K.V.A Zamykaj drzwi,
            dosyc tego, jedziemy!!!"
            No i na centralnym wylądowalismy. A ja znów w pracy spóźniona. Niedługo to mi
            przestaną w to wierzyć :((((((((
            • sobiepanna Re: Dziś w pociągu siedziałem a on q... stał! !!! 31.05.05, 19:49
              No dobsze, to i ja Wam opowiem historię pociągową:

              Siedzę sobie w pociągu (właściwie dżemię tak od Falenicy), aż tu nagle ustaje
              kolebanie!!! Otwieram prawe oko, wyglądam przez prawe okno - złomowisko,
              otwieram lewe oko, patrzę w lewo - ludziki śpią... tylko młody blondyn panikuje,
              że pociąg stoi. Ignoruję. Pewnie nadpobudliwy jakiś. Ale koleżka nie daje za
              wygraną. Otwiera okno wychyla się i relacjonuje: "Przed nami 3 pociągi, obok 2
              pociągi. Nooo niiieeee coś się stało! Dzwonię do Mamy!!! Może stoi w którymś
              wcześniejszym."
              Tym sposobem się dowiedziałam, że jeździmy przez Centralny...
              Ale czekam sobie - skoro otworzyłam oko kontempluję pracę dźwigu. Pociąg rusza.
              Dojeżdża do Wschodniej, na peronie ludzie biegną do pociągu obok. Moja
              koleżanka: "Spieszysz się do pracy?". Ja: "Jak zawsze". Pociąg obok odjeżdża.
              No to siedzimy. Patrzymy sobie na pociągi na stacji, słuchamy, co tam miła pani
              ogłasza przez megafon. Przyjeżdża pociąg z Siedlec. Parę osób z naszego idzie
              niepewnie w jego stronę, paru z siedleckiego idzie w naszą... miła pani ogłasza
              jednak, że my pierwsi opuścimy uroczy dworzec, więc ludzie z pociągu obok
              rzucają się ku nam pędem. Przez całą drogę przyglądamy się, czy siedlczanie
              czymś szczególnym się nie wyróżniają*...
              Dalej standardowo dojeżdżamy na Centralny. Poszłam spokojnie kupić bilet,
              gazetę, złapać tramwaj. W końcu pogoda pod psem.
              Tymczasem z pracy dzwonili już dwa razy. Raz jak walczyłam z parasolem, drugi
              jak akurat kupowałam kefir w sklepie 10m od biura. Nawet spóźnić się powoli nie
              można. Grrr!!!

              * Odpowiedź brzmi: NIE. Niektórzy mają tylko interesująco niebieskie oczy ;)
              • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem a on q... stał! !!! 31.05.05, 21:47
                sobiepanna napisała:

                Przez całą drogę przyglądamy się, czy siedlczanie
                > czymś szczególnym się nie wyróżniają*...
                > * Odpowiedź brzmi: NIE. Niektórzy mają tylko interesująco niebieskie oczy ;)

                Sobiepanno, niektórzy z pociągu z pilawy lub deblina nie wiem dokładnie skąd
                jedzie tez mają niebieskie oczy ;))
                • sobiepanna Re: Dziś w pociągu siedziałem a on q... stał! !!! 31.05.05, 22:22
                  > tez mają niebieskie oczy ;))

                  Francesco, ale czy interesująco? ;)
                  • francesca12 Re: Dziś w pociągu siedziałem a on q... stał! !!! 01.06.05, 10:09
                    Sobiepanno, bardzo interesujące oczy :)
                    • chiste Oczy norweskie !!! 01.06.05, 12:07
                      Ba! Tego dnia nawet książęta jeździli pociągiem:
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2740385.html
                      • francesca12 Re: Oczy norweskie !!! 01.06.05, 12:46
                        Ale obciach !!
                        Bez komentarza.
                        • chiste Obciach? 01.06.05, 13:02
                          Jaki obciach?
                          • francesca12 Re: Obciach? 01.06.05, 13:09
                            Dworzec Centralny - królewska para
                            Groteska.
                            • chiste Groteska? 01.06.05, 13:14
                              Przeciez sami chcieli jechać pociągiem; wynajęli wagon. A że Centralny... Mieli
                              wsiąść na Wschodnim, na Zachodnim, czy na specjalnej bocznicy?
                              • francesca12 Re: Groteska? 01.06.05, 13:22
                                Wiem, że sami, ale chodzi o ten obrzydliwy centralny, już chyba zachodni byłby
                                lepszy, swieże poweitrze, krzaki...
                                Myślę, że juz nigdy nie będą chcieli podróżowac PKP, o ile jeszcze w ogóle
                                zaryzykują przyjazd do Polski :(
                                • chiste francesca, groteska? 01.06.05, 13:36
                                  Zachodni... He, he!
                                  Centralny jest najlepszy i wbrew pozorom najbardziej cywilizowany. A że w
                                  Skandynawii podróż koleją wygląda o niebo lepiej, to juz inna sprawa. Warunki,
                                  jakie im zaproponowano podczas podróży w Polsce, były całkiem niezłe. Zresztą,
                                  ci norwescy książęta i monarchowie to chyba zwyczajnie są tacy ludzcy, nie
                                  kardynalnie monarszy :)
                                  • francesca12 Re: francesca, groteska? 01.06.05, 13:51
                                    zachodni to juz taka prawie że podmiejska stacyjka ...
                                    masz rację,
                                    ale ja mam awersję do centralnego i nawet kwiaty sprzedawane na centralnym nie
                                    pachną, a przyjmują panującą tam woń :(
                                    • chiste Bier und etwas zu essen? 01.06.05, 14:19
                                      Kwiaty pachnące Centralnym - pamiątka z Warszawy :D

                                      Tak serio - na Centralnym może nie pachnie, ale też nie śmierdzi. Smierdzi w
                                      okolicach Centralnego i na Sródmieściu (cytuję pana z Krakowa, miłośnika kolei,
                                      uczestnika forum dyskusyjnego o komunikacji miejskiej w Warszawie: "Centralny
                                      wbrew pozorom jest całkiem przyjemny, za to Śródmieście... Ilekroć tam schodzę,
                                      tylekreoć mam wrażenie, że zstąpiłem do piekieł").
                                      Centralny to nie jest oaza przyjazna podróżnym, ale w porównaniu z Zachodnim -
                                      a zwłaszcza z przejściem podziemnym łączącym dworzec kolejowy z Alejami
                                      Jerozolimnskimi i dworcem autobusowym, gdzie co krok Kneipen z królem i
                                      automatami hazardowymi i kiełbasą z grila - to naprawdę porządny dworzec.
                                      • francesca12 Ja, essen und gleich danach sterben :( 01.06.05, 14:57
                                        Dobra ok. z dwojga złego - Centralny jest najlepszy - biorąc pod uwagę
                                        sródmieście i zachodni nie mówiąc o wschodnim i powiślu moim codziennym, ale ja
                                        naprawde wstydzę się, jak mam odebrać gościa z Niemiec na Centralnym, stoimy w
                                        kolejce po bilety ztm a tu jakies męty zobaczyły "obcego" i o kase proszą , no
                                        i ten mdławy zapach, ten ciemnawy wystrój. Ohyda. Nikt mnie nie przekona.
                        • sobiepanna Re: Oczy norweskie !!! 01.06.05, 13:08
                          E am obciach - po prostu Mette-Marit po wizycie na Centralnym będzie mieć teraz
                          fobię pociągową ;)
                          P.S. Haakon to bez wątpienia najprzystojniejszy błękitnokrwisty :)
                          • kubek A ja dziś znowu czytałem 02.06.05, 18:19
                            A ja dziś znowu czytałem i marzyłem, żeby i dzisiaj „mój pociąg” do pracy się
                            zatrzymał.
                            Żeby tak zostać w tym wehikule czasu, bo dla mnie ten pociąg to takie
                            schronienie .
                            Mój azyl nikt mnie nie wyrzuci nie pospieszy i nic zrobić nie można.

                            Poddaje się w rytm stukotania czy ciszę postoju na dworcach lub pod semaforem.
                            I tak codziennie kiedy przekraczam próg przedziału.
                            Rytmiczny stukot, stop pod semaforem lub wesoły zawiadowca na dachu.

                            A dziś widzieliście jak pięknie zakwitły czerwone maki ,
                            Są różne wysokie i niskie są też takie z czarnym oczkiem
                            wewnątrz płatków korony . I te już obyte, nieco starsze siwiejące na
                            obwódkach tych skrzydeł motylich. Maków jest sporo ale otacza je zawsze ta
                            żółta hołota, to starcy tacy zwyczajni i doświadczenie w tych zmaganiach
                            nieliche już mają.

                            I mijam tak stacje jedna za drugą, to wypatrzyłem, że w Falenicy w bój rusza
                            oset kędzierzawy.
                            A kiedy dojeżdżam do Radości to zawsze ten Kogut na domu kamienieje przybiera
                            pozę trębacza, ale piać nie będzie on jest za stary i gardło już strasznie ma
                            zdarte.
                            I tak do nasypów na których też stałem, ale widok Pałacu i to że on od kultury
                            mnie zawsze rozczula i na patrzeć się nie mogę.
                            Za chwilę będę mijał złomowisko a tam szop pracz co żelastwo w wagonach ubija i
                            orle szpony ofiary swe wyłapują. I zawsze te maszyny są w pracy przede mną!
                            I już wschód słońca i za chwilę pierwszy skurcz w brzuchu.

                            Jak ja nie lubię opuszczać, kolorowej gąsienicy dojazdowej :(
                            • francesca12 Re: A ja dziś znowu czytałem 02.06.05, 21:44
                              Oj, kubek, my tu wszyscy raczej krytycznie o PKP, a Ty tu sentymentalnie...
                              Niech Ci już bedzie :/
                              • sobiepanna Re: A ja dziś znowu czytałem 02.06.05, 22:56
                                Zaraz, chwileczkę. Jacy wszyscy krytycznie?! PKP potrafi człowieka wkurzyć, ale
                                poza tym... ja zadaje się mam taką samą filozofię pociągową, jak Kubek. PKP daje
                                mi 2h dziennie wolnego czasu tylko dla siebie (wstyd się przyznać - zdarza mi
                                się nawet unikać pociągowych znajomych :/ ). Nie muszę uważać na drogę, światła,
                                korki, nie muszę pedałować, przebierać nóżkami. Wchodzę do wagonu, siadam,
                                wyciągam coś do czytania i po godzinie zazwyczaj żałuję, że muszę wysiąć -
                                niezależnie od tego, czy jadę do pracy, czy do domu.
                                P.S. Ekstremalne sytuacje typu: zima, -20 na dworze, -15 w przedziale nie są
                                przy tej ocenie brane pod uwagę!
                                P.S.1 Kubek, czytasz w myślach, czy co? Nie dalej niż wczoraj przyglądałam się
                                tym makom, a dom z "kogutem", to mój architektoniczny ulubieniec. Na drugim
                                miejscu jest dom niedaleko Gocławka z dużymi oknami i wysoką przeszkloną werandą :)
                                • kubek Też lubię ten dom! 08.06.05, 18:04
                                  Chodzi o ten niedaleko tej ceglanej formy architektonicznej.
                                  • sobiepanna Re: Też lubię ten dom! 09.06.05, 08:43
                                    Hmm... dom chyba rzeczywiście stoi obok "pudełka" z czerwonej cegły. Jest w
                                    ciepłym pomarańczowym odcieniu. Widać właściwie jedną werandę (tę na kolumnach),
                                    bo rosną przed nim wysokie srebrne świerki, które zasłaniają drugą fajnie
                                    przeszkloną ścianę. Aha, dom ma już swoje lata.
                                    Poza tymi dwoma mam jeszcze kilka ulubionych obiektów na trasie m.in. kanciaste
                                    domy (chyba modernistyczne) i mój ukochany dom stojący na Lasku. Strasznie byłam
                                    zawiedziona, gdy ostatnio zobaczyłam, że ktoś tam jednak przyjeżdża :(
                                    • francesca12 Werandy 09.06.05, 16:01
                                      Dom jak dom, nic szczególnego, ale weranda zwraca uwagę, to takie nietypowe:)
                                      Ma swój klimat.

                                      W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć o werandach domów, jakie widziałam w
                                      Berlinie. Tam prawie każdy dom (nawet blok) ma piękną przeszkloną werandę, ale
                                      one są niesamowite, nie do opowiedzenia. Chciałabym mieć taką werandę, siedzieć
                                      sobie w zimowy dzień i podziwiać piękny świat....
                                      • kubek Może nie przeszklone, ale ładne werandy mają 09.06.05, 17:49
                                        drewniaki w Otwocku.
                                        • francesca12 I dlatego, że nie przeszklone, to 09.06.05, 21:47
                                          ładne, "stylowe", można się opalać, a potem spędzać długie letnie wieczory...
                                          • kubek z kufelkiem piwa! 10.06.05, 06:40

                                            • francesca12 kufelek piwa na werendzie - nie ten styl 10.06.05, 08:50
                                              raczej z książką w ręku albo w miłym towarzystwie przy jakimś drinku...
                                              • kubek pewnie myślisz o jakimś słodkim drinku :( 10.06.05, 08:52

                                                • francesca12 Re: pewnie myślisz o jakimś słodkim drinku :( 10.06.05, 09:03
                                                  zdecydowanie tak !!
                                • francesca12 Re: A ja dziś znowu czytałem 08.06.05, 18:06
                                  Przyjrzę się dziś, bo chyba wiem, o którą "willę" chodzi :)
                                  • kubek Jeszcze w pracy? 08.06.05, 18:13

                                    • francesca12 Re: Jeszcze w pracy? 08.06.05, 18:29
                                      Jeszcze. Do 19 :((((
                                      Ale za to się wyspałam dziś.
                                      • kubek Znaczy wracałaś tym 19:37 ze śródmieścia! 09.06.05, 08:52

                                        • francesca12 Re: Znaczy wracałaś tym 19:37 ze śródmieścia! 09.06.05, 09:12
                                          Znaczy 19.42 z powiśla :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka