kalina_p
11.01.07, 22:41
nie wiem, czy to dobrze...tak mi się smutno robi teraz :( Przeciez to
maleństwo jeszcze, 2 latka i 8 miesiecy :(
No ale nic, klamka zapadła, decyzja jest, mam nadzieję, że wyjdzie wszystkim
na zdrowie- Kindziora w poniedzialek idzie do przedszkola, na Kubusia
Puchatka. Dziś bawila sie juz trochęz dziecmi na dworzu, ogólnie fajnie.
Będzie codziła od rana do 13 mniej więcej.
Mam spisane na karteczce, w co ją wyposażyc i jestem przerazona!
Gdzie w otwocku mozna kupic worek? Taki na ubranka, kapcie..?
Pewnie przezyje to jeszcze gorzej, niz mała. Jutro juz miała iść, ale
tesciowie nas nawiedzą, więc niech się z dziadkami pobawi, przedszkole nie
zając, hehehe...
Oj, powiedzcie cos na pocieszenie!
Może to za wczesnie? Mam wyrzuty sumienia ale...dostaję szajby w domu z nią
ciagle, od ciąży siedzę z dzidziolcem, przydałoby się chcociaz te kilka
godzin dziennie bez niej, żeby książke poczytać, studia skończyć czy może
prace jakąs znaleźć nawet..?