Dodaj do ulubionych

W końcu plus...

02.03.07, 15:47
mieszkania w otwocku znalazłam (wątek dla tych, co widzą głównie minusy :)
Wiewiórka! dobre pół godziny przyglądałam się, jak skacze po naszych
przyblokowych drzewkach. Obok jeżdżą arki, ludzie wracają do domu z pracy, a
ona sobie biega i szuka jedzenia :)
pozdrawiam wiosenno i optymistycznie. k
Obserwuj wątek
    • patsik Re: W końcu plus... 02.03.07, 18:26
      a u nas po podwórku biegają 2 :)
      dobrze zadomowione :)

      też mogłabym przyglądać się godzinami...
      • marta_i_koty Re: W końcu plus... 02.03.07, 20:00
        O, myslę, że Otwock ma więcej plusów, niż biegające po drzewach wiewiórki:)
        • patsik Re: W końcu plus... 02.03.07, 22:52
          a pewnie :)
          chociażby to, ze mają te drzewa te wiewiórki ;) hihihihi

          ja tam uwielbiam rudzielce :)
          i mogłyby być jedyną atrakcją miejscową :)
          • marta_i_koty Re: W końcu plus... 02.03.07, 22:55
            No tak, ale jeśli ktos ma 10 łownych kotów, to wiecie jak jest...
            • kubek Czy przyniosły Ci kiedyś wiewiórkę? 02.03.07, 22:58
              8I
              • kubek o myszy78 nie wsponinam ;) 02.03.07, 22:59
                • mysz78 Re: o myszy78 nie wsponinam ;) 03.03.07, 07:44
                  :))))
                  mogłyby się nieco zmęczyć tym przynoszeniem...
            • kubek O kurde, a jakby 02.03.07, 23:05
              Taki osiłek-wiewiór napadał na twoje kotki?

              Albo taka twardzielka z rudą kitą paradowałaby przed twoim oknem,
              tak żeby twoje koty widziały, biedaki w domu w tej furji same wzajemnie by,
              się pomordowały!
              Okropności wymyślam.
          • funcia2 Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:06
            Mnie tam też się wiewiórki podobają, ale niestety ja to tylko mogę sobie przez
            okno poobserwować wrony na dachu sąsiedniego bloku.
            • marta_i_koty Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:13
              Łowne są jak cholera...
              • funcia2 Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:23
                Wrony koty, koty wiewióry i jakoś to w przyrodzie leci
                A swoją drogą to ja sie brzydzę tych wron, jak na nie patrzę przez okno to aż
                mnie ciarki przechodzą. Jak tak sobie olbrzymy siedzią na antenach to kojarzą mi
                nie z "Ptakami" Hitchcocka brrrryyyy
                • grzeg_sz1 Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:25
                  u Hitchcocka to były mewy, jak dobrze pamiętam;)
                  • marta_i_koty Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:38
                    Fakt, to były mewy... One niekiedy strasznie tupią, hehehe..
                  • funcia2 Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:39
                    No tak, ale ja jakoś tak nie cierpię żadnych ptaków i wszystkie niezależnie od
                    gatunku - a jak jest ich dużo i są takie okropnie olbrzymie tak jak te wrony i
                    tak jak one np. czatują na tych antenach - to kojarzą mi się z tym filmem no i
                    nic już na to nie poradzę.
                    • marta_i_koty Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:44
                      Mnie ptaki nie przeszkadzają, dopóki nie mam ich guana na głowie:)
                      • funcia2 Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:50
                        Jak była w podstawówce (1 klasa - sto lat temu) to zdarzyło mi się to raz.
                        Akurat na przerwie bawiliśmy się w jakiś krzakach i chyba wróbelek bo jaki inny.
                        • marta_i_koty Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:54
                          Przy wejściu do mojej klatki rośnie drzewo, okupowane przez gołębie.. Gdy pod
                          nim przechodzę, zawsze dostaję przyspieszenia:)
                          • funcia2 Re: W końcu plus... 02.03.07, 23:57
                            hi,hi,hi, a zdarzyło Ci się oberwać?
                            • marta_i_koty Re: W końcu plus... 03.03.07, 00:02
                              Prawie...:) Ale na szczęscie PRAWIE robi wielka różnicę, a w moim przypadku
                              różnica była naprawdę ogromna, bo gołąb zrobił kupe dosłownie 5 cm przed moim
                              nosem.. Pół kroku do przodu i miałabym cos brzydkiego na głowie.. I od tego
                              czasu przyspieszam:)
                              • funcia2 Re: W końcu plus... 03.03.07, 00:09
                                No to faktycznie miałabyś świetną maseczkę - tylko trochę żrącą
                                • patsik Re: W końcu plus... 03.03.07, 02:28
                                  śpieszę sprostować - wrony to dość rzadkie ptaszory, zapewne obserwujesz
                                  gawrony :)
                                  wrona u nas w kraju występująca jest czarno - szara, gawron - czarny po
                                  całości :)

                                  to się wymądrzyłam :)

                                  ja tam ptaki lubię, z wyjątkiem miejskich gołębi.......
                                  • panilu Re: W końcu plus... 03.03.07, 05:21
                                    z wszystkich ptaszydeł to szpaczki są naj naj
                                    • patsik Re: W końcu plus... 03.03.07, 12:49
                                      nie, szpaczki nieeee
                                      ja tam wolę drobnicę - sikorki, wróble :)
                                      i dzięcioły lubię :)

                                      a! przypomniałam sobie, że nie lubię drobiu domowego - ten tylko na talerzu
                                      toleruję :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka