Dodaj do ulubionych

wypadek bez prawka a OC

IP: *.telpol.net.pl 01.10.09, 15:19
Cześć.
Miałem poważny wypadek, auto było z OC, nie mam prawka.
Będę płacił za dwa inne, uczestniczące w wypadku uszkodzone pojazdy?
Dzięki za odp!
Obserwuj wątek
    • Gość: elmo Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.telpol.net.pl 01.10.09, 15:20
      acha, wypadek z mojej winy...
      • Gość: Mona Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.waw.cdp.pl 01.10.09, 15:37
        nieźle nieźle, tak się kończy jeżdżenie bez prawka. Mam nadzieję, że nikogo nie
        zabiłeś;/
        • Gość: gość Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 15:40
          Czeka Cię zaciągnięcie kredytu w banku,bo się nie wypłacisz.
    • Gość: p7 Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 16:50
      nie wiem co Ci grozi. Były jakieś ofiary?
    • Gość: mis-mis Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 21:30
      poszkodowanym wypłaci ubezpieczyciel z OC właściciela pojazdu, ale do Ciebie ma
      regres - tzn. będziesz musiał zwrócić ubezpieczycielowi wszystko co zapłacił, bo
      jeżdżąc bez prawa jazdy nie masz ochrony ubezpieczeniowej. jednym słowem - tak,
      będziesz płacił. oto dlaczego jazda bez prawa jazdy jest głupotą (m.in. dlatego,
      pomijam kwestie ew. odpowiedzialności karnej).
      • qqbek Re: wypadek bez prawka a OC 02.10.09, 11:56
        Gość portalu: mis-mis napisał(a):

        > poszkodowanym wypłaci ubezpieczyciel z OC właściciela pojazdu, ale do Ciebie ma
        > regres - tzn. będziesz musiał zwrócić ubezpieczycielowi wszystko co zapłacił, b
        > o
        > jeżdżąc bez prawa jazdy nie masz ochrony ubezpieczeniowej. jednym słowem - tak,
        > będziesz płacił. oto dlaczego jazda bez prawa jazdy jest głupotą (m.in. dlatego
        > ,
        > pomijam kwestie ew. odpowiedzialności karnej).

        Co do złotówki i z odsetkami ustawowymi. Odszkodowania, koszty administracyjne
        likwidacji szkód i wszelkie inne. Ale nie ubezpieczyciel pierwszy wejdzie tobie
        na konto, lecz skarb państwa, egzekwując grzywnę, którą zapewne nałoży na Ciebie
        w drodze postępowania karnego (plus pewnie wyrok pozbawienia wolności w
        zawieszeniu lub bez, jeżeli byli ranni).
        Oto jak można sobie spie... życie w 10 sekund.
        O ile nie masz bogatych rodziców, którzy wyciągną Ciebie z kłopotów, to czeka
        Ciebie kilka naprawdę cienkich lat.
        • Gość: elmo Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.telpol.net.pl 02.10.09, 12:21
          Ofiary to ja i moja dziewczyna (noga). A auta to moje, fiat i TIR. A
          najlepsze że jestem po kursie i czekam (czekałem) na egzamin...
          Parę lat temu znajomy też miał wypadek bez prawka i z ubezpieczalni
          nie dostał... nic. Po prostu nie wysłał tego całego opisu zdarzenia
          i podejrzewam, że ubezpieczyciel uradowany że nie musi mu wypłacać
          szkód za jego samochód dał sobie spokój... Jest to możliwe?
          • Gość: mis-mis Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.pl 02.10.09, 14:44
            > Po prostu nie wysłał tego całego opisu zdarzenia
            > i podejrzewam, że ubezpieczyciel uradowany że nie musi mu wypłacać
            > szkód za jego samochód dał sobie spokój... Jest to możliwe?

            to mogła być zupelnie inna sytuacja. szkody na własnym pojezdzie
            jeżeli wypadek był zawiniony przez Ciebie pokrywane są z AC - i to
            Twoja decyzja czy zgłaszasz szkodę czy nie (i czy w ogóle masz
            ubezp. AC, które nie jest obowiązkowe). jak nie zgłosił szkody, to
            nie dziwne że nic nie dostał. może w tym wypadku tylko jego samochód
            ucierpiał i w grę nie wchodziła odpowiedzialność z OC.
            natomiast jak ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie poszkodowanym w
            wypadku zawinionym przez Ciebie, to robi to w ramach OC sprawcy, a
            jak sprawca nie ma ochrony ubezp. (np. jest pod wpływem alkoholu,
            nie ma prawa jazdy + parę innych wyłączeń), to ubezpieczyciel może
            zażądac zwrotu od niego odszkodowania, które wypłacił poszkodowanym.
            czy faktycznie tak sie stanie w tym wypadku trudno powiedziec,
            zależy od podejścia ubezpieczyciela do tematu i wysokości szkód.
            ustawa o ubezp. obowiązkowych:
            Art. 43.
            Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego
            pojazdem
            mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy
            pojazdów
            mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:
            1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo
            pod
            wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub
            środków
            zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu
            narkomanii,
            2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa,
            3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem
            mechanicznym, z
            wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego
            lub mienia
            albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu
            przez nią
            przestępstwa,
            4) zbiegł z miejsca zdarzenia.
            • Gość: elmo Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.telpol.net.pl 02.10.09, 15:55
              Dzięki za odp.

              A czy ubezpieczyciel ma dostęp do takich danych, jak te czy kierowca ma
              prawo jazdy?
              I czy nie dowiaduje się o tym automatycznie w przypadku, gdy na miejscu
              zdarzenia była policja?
              • Gość: tsa5 Re: wypadek bez prawka a OC IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.09, 17:15
                właściwie to zawsze zastanawiało mnie dlaczego w Polsce ubezpieczenie OC jest na
                pojazd a nie na kierującego. Przecież często to nie z winy właściciela auta jest
                kolizja a z winy kierującego tym autem.
                • aiczka Re: wypadek bez prawka a OC 02.10.09, 18:51
                  No, właśnie dlatego, zapewne. Żeby nie było trzeba wykupować dodatkowej polisy
                  za każdym razem gdy pożyczasz komuś samochód na popołudnie i żeby ofiara
                  ewentualnego wypadku miała gwarancję, że nie zostanie bez odszkodowania, bo
                  sprawca "niewypłacalny". A to już sprawa właściciela pojazdu, żeby nie
                  udostępniać go osobom "wysokiego ryzyka".
              • w357 no to się wpakowałeś (na całe życie) 02.10.09, 19:25
                Gość portalu: elmo napisał(a):

                > .......... gdy na miejscu
                > zdarzenia była policja?

                Policja nie jest od tego , aby informować ubezpieczycieli !
                To ubezpieczyciel może sprawdzić w Policyjnych Raportach .....
                W przypadkach takich jak Twój Policja jedynie informuje PROKURATURĘ
                i Wydz. Komunikacji.....

                Wezwanie od Prokuratora możesz dostać nawet następnego dnia jeżeli
                są ofiary śmiertelne lub ciężkie urazy ciała osób poszkodowanych.
                Ewentualnie - nie później niż 5 lat od momentu wypadku (osoba
                poszkodowana ma max.TRZY lata na złożenie wniosku o odszkodowanie do
                Ubezpieczyciela)......

                Nie sprawdzałem ostatnio czy są jakieś zmiany PRAWNE, ale jeżeli są,
                to tylko na niekorzyść "piratów drogowych".

                amen
                • Gość: elmo Re: no to się wpakowałeś (na całe życie) IP: *.telpol.net.pl 03.10.09, 17:18
                  Dlaczego na całe życie?

                  Ja w ogóle miałem zamiar iść za kilka dni na egzamin i zdać;)-byłby to
                  jeden z argumentów przemawiających za tym, by sąd orzekł jak najkrótszy
                  zakaz prowadzenie pojazdów, no ale jeżeli wszystko poszło też do wydz.
                  komunikacji, to nie ma sensu...
                  • w357 Re: no to się wpakowałeś (na całe życie) 03.10.09, 18:54

                    Niestety, ale "Prawo" w Polsce jest tak samo spaprane jak
                    Zarządzenia Radiokomitetu :-)

                    Jeżeli chcesz porady merytorycznej , to zajżyj na Forum Prawne !
                    W Polsce wciąż obowiązuje zasada domniemania niewinności, ale i tak
                    (zawsze) zależy to od toku spraw w danej SPRAWIE.

                    Co do Egzaminu, to jeżeli nikt nie wyda "zakazu", to zdawać możesz !
                    Możesz nawet dostać Prawo Jazdy !
                    Jednakże jeżeli w tym samym czasie będzie się toczyła procedura
                    Prawna za spowodowanie WYPADKU (to ważne słowo), to jakiekolwiek
                    wykroczenie drogowe może być gorsze dla Ciebie niż "sekuku"
                    w Twojej sprawie....
                    Prawo Jazdy będziesz (może) miał, ale Uprawnienia do prowadzenia
                    pojazdów mechanicznych.....zawieszone.
                    Ot takie procedury.

                    Polskie Prawo jest tak samo nieprzewidywalne jak lekarstwa
                    Goździkowej :-)

                    itd.itp.

                    ps
                    Na wszelki wypadek (nomen , omen) zasięgnij porady Prawnika w tej
                    dziedzinie, aby ...........



                    Gość portalu: elmo napisał(a):

                    > Dlaczego na całe życie?
                    >
                    > Ja w ogóle miałem zamiar iść za kilka dni na egzamin i zdać;)-
                    byłby to
                    > jeden z argumentów przemawiających za tym, by sąd orzekł jak
                    najkrótszy
                    > zakaz prowadzenie pojazdów, no ale jeżeli wszystko poszło też do
                    wydz.
                    > komunikacji, to nie ma sensu...
                    ----------------------------------
                    R.Polański unikał kontaktu z wymiarem Sprawiedliwości przez 30 lat,
                    aż w końcu aresztowano Go w kraju (rzekomo) neutralnym.
          • qqbek Re: wypadek bez prawka a OC 03.10.09, 22:47
            Gość portalu: elmo napisał(a):

            > Ofiary to ja i moja dziewczyna (noga). A auta to moje, fiat i TIR.

            Zapłacisz za Fiata i TIR-a.
            Jeżeli dziewczyna zezna, że jest dla ciebie osobą najbliższą, to przestaną
            ciebie ścigać za jej obrażenia (a byłoby niewesoło, gdyby tak zrobili).

            > najlepsze że jestem po kursie i czekam (czekałem) na egzamin...
            > Parę lat temu znajomy też miał wypadek bez prawka i z ubezpieczalni
            > nie dostał... nic. Po prostu nie wysłał tego całego opisu zdarzenia
            > i podejrzewam, że ubezpieczyciel uradowany że nie musi mu wypłacać
            > szkód za jego samochód dał sobie spokój... Jest to możliwe?

            Jak wleciał do rowu i nikt nie dostał odszkodowania, albo wpadł w malucha
            wartego 500 złotych, to rozeszło się po kościach (nikt w tym kraju nie egzekwuje
            szkód do 1.000 - 2.000 PLN - po prostu nie opłaca się).
            W Twoim wypadku nie liczyłbym na to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka