Dodaj do ulubionych

łomża czy ostrołęka

IP: 212.160.227.* 21.04.10, 07:43
Mam prośbę czy możecie mi pomóc w wyborze word. Te dwa są w miarę
blisko siebie ale chciałabym się dowiedzieć, które miasto jest
przyjaźniejsze dla osoby egzaminowanej.
Obserwuj wątek
    • Gość: kafel Re: łomża czy ostrołęka IP: *.chello.pl 21.04.10, 07:51
      Co to za roznica? Zdawaj tam, gdzie mieszkasz, bedziesz miala najblizej
      • Gość: gość Re: łomża czy ostrołęka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 07:54
        Jak nie umiesz jeździć,to w każdym mieście oblejesz egzamin.
        • Gość: kafel Re: łomża czy ostrołęka IP: *.chello.pl 21.04.10, 08:06
          dokladnie-)
          rozwalaja mnie takie tematy " bede zdawac w ostrolece, bo tam jest latwiej, nie
          ma torow tramwajowych "
          jak ni epotrafisz jezdzic to i tak ci zlosliwie jakas linia ciagla wskoczy pod
          kola, albo ten obrzydliwy egzaminator z premedytacja wywiezie na skrzyzowanie z
          jednokierunkowa, gdzie skrecisz w lewo ustawiajac sie przy prawej krawedzi
          jezdni - zrobi to wylacznie po to, zeby cie oblac, gwarantuje.
          Bo znaki poziome i pionowe w tych mniejszych miastach wykazuja sie wyjatkowa
          premedytacja w stosunku do egzaminowanych, ktorym sie wydaje ze brak torow
          tramwajowych i jedno rondo w miescie gwarantuja sukces w przypadku braku
          umiejetnosci. Badz czujna! zwlaszcza w ostrolece zanotowano potwierdzone
          przypadki pojawiania sie wedrujacych znakow poziomych i wyjatkowo, ale to
          wyjatkowo ciasnych miejsc parkinowych- badz czujna!
    • elfkabezhaltera Warszawa 21.04.10, 08:33
      Warszawa Bemowo o wpół do siódmej rano - zdałem za drugim razem!
      • Gość: gosc gosc Re: Warszawa IP: 85.222.87.* 21.04.10, 19:50
        bo najlepiej zdawac raniutko - gratuluje :o)
    • Gość: kika zdecydowanie ŁOMŻA IP: *.warszawa.mm.pl 22.04.10, 15:01
      w ostrołęce nie zdałam wogóle miasteczko Łomża wydała mi się jakoś
      bardziej przyjazna.Po za tym miałam fajnego instruktora który za
      przystepna cene mnie tam zawiózł więc nie narzekałam i zdałam.a
      wogóle od zapisu to czekałam tydzien.
      pozwodzenia
      • Gość: ewa Re: zdecydowanie ŁOMŻA IP: *.centertel.pl 22.04.10, 18:35
        Moim zdaniem Łomża jest bardziej przyjaznym miastem. Mniejsze miasto redukuje
        znacząco stres, a ten jest połową sukcesu na egzaminie. Co z tego, że przy
        instruktorach wykazuję się umiejętnościami, skoro paraliżuje mnie na egzaminie???
        • Gość: magda Re: zdecydowanie ŁOMŻA IP: 212.160.227.* 23.04.10, 08:23
          a czy możecie mi polecić instruktora z warszawy, który organizauje
          takie wyjazdy do łomży
          • elfkabezhaltera IMOLA 23.04.10, 09:43
            Do niedawna IMOLA miała kursy kończące sie wyjazdowym egzaminem w Łomży. Zadzwoń
            do nich.
          • Gość: linusia_75 Re: zdecydowanie ŁOMŻA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 09:45
            W Łomży zdaje się na punto, więc radziłabym umówić się z
            instruktorem z Łomży. Jeśli chcesz, to podaj maila, mogę polecić Ci
            swojego instruktora.
          • Gość: kika do magdy IP: *.warszawa.mm.pl 23.04.10, 21:07
            jakub dymowski 501089434 jezdzi po warszawie i zabiera na wyjazdy do
            łomży
            pozdrawiam
            • Gość: Gość Zdecydowanie Ostrołęka !!! :) IP: *.acn.waw.pl 24.04.10, 19:33
              Jeździłam w Warszawie szkoła jazdy YETI (POLECAM), natomiast egzamin zdawałam w Ostrołęce, przed egzaminem wykupione 2 godziny w celu poznania miasta i zapoznanie się z samochodem i.... zdałam za pierwszym razem :D 26 marca :)

              Miłe miasteczko i instruktorzy, zadecydowanie Polecam :)
              • Gość: za 1 razem Re: Zdecydowanie Ostrołęka !!! :) IP: *.acn.waw.pl 25.04.10, 17:05
                Właśnie taka jedna baba, mieszkająca w Warszawie a zdająca w Łomży nie potrafiła
                zaparkować swojego maleńkiego samochodzika i obiła mi drzwi. Widocznie w Łomży
                wydają prawko nieukom.
            • Gość: za 1 razem Tchórzliwe maleńkie larwy! IP: *.acn.waw.pl 25.04.10, 17:19
              Dlatego właśnie zdecydowanie uważam, że na dokumencie powinna się znajdować
              informacja o ośrodku, gdzie zdawało się egzamin. Ta informacja winna być bardzo
              widoczna, aby te wszystkie lebiegi i tchórze, mieszkające w Warszawie a jeżdżące
              do Ostrołęki czy Łomży były w jakiś sposób identyfikowalne.

              TO SĄ MARNE TCHÓRZE, które albo nie potrafią jeździć, albo radzić sobie z
              własnym stresem i dlatego jeżdżą na jakąś wichurę, bo we własnym mieście nie
              mają szans. MARNE TCHÓRZE, które nie są w stanie zdać egzaminu na swoim
              podwórku! GARDZĘ WAMI, bo jesteście tchórzliwymi robaczkami i nie umiecie stanąć
              na wysokości zadania i z otwartą przyłbicą pójść na egzamin i zdać go.

              Tylko uprzedzam, nie pisz, jedna z drugą, TCHÓRZLIWA OFERMO jakiś bredni o
              złośliwych instruktorach czy stresie. Nie pisz, bo to nic nie da. Jeżeli
              jedziesz 150 kilosów do innego miasta zdawać, bo w Warszawie się boisz, to
              JESTEŚ TCHÓRZEM! Jesteś marną, wątłą larwą, która nie potrafi zdać egzaminu i
              szuka okrężnego sposobu. Nie pisz też, jedna z drugą TCHÓRZLIWA LARWO, że w
              Warszawie nie zda się egzaminu bez znajomości albo korupcji. JA ZDAŁEM ZA 1
              RAZEM! Nie mam wujka egzaminatora i nikomu nie posmarowałem! Zdałem tam, gdzie
              jest najciężej, na Odlewniczej i nie dlatego, że miałem szczęście, ale dlatego,
              że umiem jeździć i nie stresowałem się. ZAPAMIĘTAJ TO KAŻDA TCHÓRZLIWA LARWO!
            • Gość: kasia Re: do magdy IP: *.gts.entel.pl 27.05.10, 19:13
              masz racje kuba jest w pelni profesjonalista i ja tez jade do lomzy nie dlatego
              ze boje sie w wawie ale poco sie stresowac niedzielnymi kierowcami ktorych w
              100-licy jezdzi naprawde duzo :)
          • Gość: za 1 razem W y n o c h a d o Ł o m ż y IP: *.acn.waw.pl 25.04.10, 17:09
            Jeślisz zamierzasz jeździć po Warszawie a jedziesz do Łomży, to znaczy tylko i
            wyłącznie, że BOISZ SIĘ przystąpić do egzaminu na własnym podwórku. JESTEŚ
            MARNYM TCHÓRZEM!!!!! Lebiegi bojące się zdawać i oblewające w Warszawie nie
            mają prawa tutaj jeździć! SĄ ZAGROŻENIEM! Nie rzucam słów na wiatr, wiem co
            piszę! Miałem bliższe spotkanie z taką jedną, co mieszka w Warszawie a zdawała w
            Łomży i ledwie dostała prawko to mi uszkodziła drzwi! WYNOCHA DO ŁOMŻY NIEUKI!
            Jeżeli nie umiecie jeździć we własnym mieście, to jesteście lebiegi i wypad do
            Łomży!
            • Gość: warszawa Re: W y n o c h a d o Ł o m ż y IP: *.gts.entel.pl 27.05.10, 19:17
              jak bym cie spotkal w trasie to bym ci sie na czolowe wpierdzielil:) ciekawe co
              wtedy bys myslal lamusie. niewazne gdzie kto zdaje wazne ze zda a ty pewnie ze 2
              razy samochod prowadziles i sie podniecasz jak kubica po przegranym wyscigu :P
    • madameblanka Re: łomża czy ostrołęka 25.04.10, 18:12
      nóż mi sie w kieszenie otwiera!!!!
      Skąd jestes? Bo jeżeli z okolic łomzy to ok.

      Chcesz zdawać egzamin na pustych ulicach, bez żadnych zagrożeń i w glorii wrócić
      do Warszawy - dżungli miejskiej, ciekawe jak sie tu odnajdziesz i ile czyichś
      samochodów uszkodzisz zanim nauczysz sie jeździć po Warszawie???
    • Gość: Mario Re: łomża czy ostrołęka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 22:03
      Zdawaj w Ostrołęce. Każdy chwali to miasto. Nie słuchaj tych cwaniaków co się
      teraz mądrzą a kiedyś sami nie mogli zdać. Jeżeli Ośrodek wydał Ci dokumenty to
      znaczy, że umiesz jeździć. A nad stresem łatwiej zapanować w Ostrołęce niż w
      Warszawie. Podejście egzaminatorów w Warszawie jest nie ludzkie. Oni są
      nastawieni na oblewanie nic więcej.
      • elfkabezhaltera Nieludzkie podejście egzaminatorów 26.04.10, 08:20
        Gość portalu: Mario napisał(a):

        > Podejście egzaminatorów w Warszawie jest nie ludzkie. Oni są
        > nastawieni na oblewanie nic więcej.

        Takie posty sprawiają, że zaczynam przychylać się do opinii "zapierwszymrazem".
        Gdyby się ktoś pytał - zdałem za drugim razem.
    • grenlandia33 Re: łomża czy ostrołęka 27.05.10, 22:20

      A gdzie zamierzasz jezdzic po odebraniu plastiku?? W Lomzy? W
      Ostrolece? Bo jak w Warszawie to sie nie wyglupiaj tylko zdawaj tu!
      Za prawko zabralam sie dosc pozno (wiekszosc zdajacych byla duzo
      mlodsza niz ja). Potrzebowalam w sumie prawie 60 godzin jazd-tyle
      naprawde bylo mi potrzebne zeby porzadnie nauczyc sie jezdzic. Ale
      doszlam do wniosku, ze albo dam rade uczciwie zdac tu gdzie bede
      jezdzic albo moze zwyczajnie sie do tego nie nadaje i wtedy trudno.

      Zdalam za 3-cim razem, dwa pierwsze oblane na wlasne zyczenie! Po
      odebraniu prawka wsiadlam i zaczelam jezdzic samodzielnie po
      Warszawie, bo bylam do tego gotowa.

      Zapewniam Cie ze stres egzaminacyjny to pestka w porownaniu z tym co
      sie czuje siedzac po raz pierwszy calkiem samodzielnie za kolkiem.
      Do dzis pamietam swoja pierwsza, samodzielna wyprawe do centrum w
      godzinach szczytu. Egzamin przy tym to naprawde pikus.I nie wmawiaj
      sobie, ze egzaminator Cie stresuje a sama sobie swietnie poradzisz.
      Jazda samochodem to pieronski stres!

      Ps Tak sie sklada, ze sporo znajomych w ostatnim roku zdawalo prawko-
      czesc z nich dalej bez skutku bo ci "wredni", "krwiozerczy"
      egzaminatorzy z Warszawy potrafia uwalic czlowieka za takie "bzdety"
      jak wjazd na skrzyzowanie na czerwonym, jazda pod prad, rozpirzenie
      slupkow na placu manewrowym, wpakowanie sie komus tuz przed maske
      przy zmianie pasa, czy probe rozjechania pieszego na pasach.

      ***Naucz się oddychać zanim weźmiesz się za życie***
    • Gość: sklep Re: ?om?a czy ostro??ka IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 15:29
      A moze by tak www.google.pl?
      --
      alarmy
      • a.zebrowski Re: ?om?a czy ostro??ka 15.07.10, 23:14
        zdecydowanie ostrołęka. zdawałam 7 raz. 3 razy w gdańsku potem 3 razy w elblągu. wreszcie przyjechałam do koleżanki ze studiów do ostrołeki. tam dopiero instruktor wytłumaczył mi wszystko. trwało to 12 godz. Ale dopiero tam wreszcie załapałam. jak sie zachowywać na skrzyżownaiach jak jezdzic po łuku. muszę przyznac ze w ostrołece jest duzo pułapek. warto tam jednal zdawac bo ruch jest niewielki. polecam adama ze szkoly speed
    • kar_ko_kar Re: łomża czy ostrołęka 17.07.10, 23:20
      Ja zdawałam w łomży i szczerze polecam. Wszędzie ograniczenia do 40
      km/h, kilka podchwytliwych miejsc które trzeba zapamiętać i tyle. Grunt
      żebyś miała dobrego instruktora z tamtych stron, który Cię obwiezie
      przed egzaminem po całym mieście (max 1h czasu)
    • kar_ko_kar Re: łomża czy ostrołęka 17.07.10, 23:22
      Gość portalu: magda napisał(a):

      > Mam prośbę czy możecie mi pomóc w wyborze word. Te dwa są w miarę
      > blisko siebie ale chciałabym się dowiedzieć, które miasto jest
      > przyjaźniejsze dla osoby egzaminowanej.

      Ja zdawałam w łomży i szczerze polecam. Wszędzie ograniczenia do 40
      km/h, kilka podchwytliwych miejsc które trzeba zapamiętać i tyle.
      Grunt
      żebyś miała dobrego instruktora z tamtych stron, który Cię obwiezie
      przed egzaminem po całym mieście (max 1h czasu)
    • Gość: MIchal Re: łomża czy ostrołęka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 15:54
      Zdecydowanie polecam Ostrołekę. W łomży kolega nie mógł zdać.
      Podobno kilku jest wrednych egzaminatorów w Łomży i nie chą
      przepuszczać obcych kursantów.
      • Gość: biznes czy egzamin Re: łomża czy ostrołęka IP: 109.243.253.* 21.07.10, 19:14
        Do Ostrołęki jeżdżą autobusy , nie wiem czy są toalety w nich .Do Łomży trudno
        będzie wam dostać się , jedynie samochodem albo jakimś busem czy coś.Ogólnie
        padaka komunikacyjna . W Warszawie za długo czeka się i jest niska zdawalność ,
        trzeba szukać innych Wordów ale niestety to kosztuje dużo pieniędzy i czasu. Do
        tego trzeba umieć jeździć bo jak się nie nauczycie to i tak nie zdacie wiec
        tylko robicie kolejki . Wiem że to nie wasza wina tylko słabych instruktorów.
        W Warszawie zdało troje moich znajomych , tylko jedna osoba nie miała wypadku
        ale mało brakowało żeby skończyło się tragedią. Łomżanie którzy jeżdżą po
        Warszawie wcale nie muszą być gorszymi kierowcami.Mogli wziąć dodatkowe jazdy u
        miejscowego instruktora oraz co jest oczywiste zdali test teoretyczny z udziałem
        tramwajów oraz mieli te same książki do nauki jakie mają Warszawiacy. Kursant
        musi pewnie czuć się za kierownicą żeby zostać kierowcą - czyli dobra znajomość
        przepisów oraz zastosowanie ich podczas obsługi samochodu w trudnych warunkach
        jazdy.
        • Gość: hehe Re: łomża czy ostrołęka IP: *.chello.pl 21.07.10, 22:00
          nauczcie sie jezdzic a nie uciekajcie do mniejszych miast-)) Jak mozna byc takim
          debilem, zeby mieszkac w warszawie i zamiast nauczyc sie jezdzic wymyslac sobie
          historyjke, ze w ostrolece to bedzie latwiej i.. jechac tam na egzamin-)). Nie
          znam nikogo, kto uciekal poza granice warszawy, przed tymi zlymi egzaminatorami
          - wszyscy maja prawo jazdy zdane tutaj i nikt nikogo nie oblewal bez powodu.Moze
          w Łomzy na egzaminie na tramwaj nie trafisz, ale jesli jestes takim patalachem
          ze nie potrafisz normalnie zdac we wlasnym miescie egzaminu to z pewnoscia pod
          ten tramwaj sie wp...isz-) Co za kretyni-)))Lomza czy ostroleka... a moze jest
          jeszcze mniejsze miasto gdzie moge zdawac? najlepiej takie bez ronda, bez
          skretow w lewo, normalnie tylko prosta i miejsca parkingowe dla inwalidow, bo w
          inne to sie nie wcisne... buhehehe
    • Gość: assa Re: ?om?a czy ostro??ka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 18:18
      Gdzies juz to wczesniej widzialem
      --
      nadajniki
    • Gość: romek Re: ?om?a czy ostro??ka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 18:03
      cos niesamowitego
      --
      monitory
    • Gość: bolek Re: ?om?a czy ostro??ka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 22:55
      Gdyby nie Kaczynski, to by tak bylo
      --
      wykrywacze
    • Gość: Antek Re: łomża czy ostrołęka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 21:43
      Zdecydowanie Ostrołęka. Ja po 2 godzinach doszkalających zdałem w Ostrołęce bezproblemowo. Jazdy doszkalające po Ostrołęce znalazłem w google
      • fairycharlotte Re: łomża czy ostrołęka 20.04.13, 02:13
        Oczywiście pan "za 1 razem" ma zbyt ekstremalne poglądy, ale dla mnie osobiście też jest bez sensu żeby nie zdawać we własnym mieście, po którym sie bedzie przez 99% czasu jezdzić, tylko w innym miasteczku tam gdzie "łatwiej".

        Naprawdę uważam ze lepiej DLA SIEBIE I WŁASNYCH UMIEJETNOŚCI oblać kilka razy w Warszawie, i zdać trochę później, niż jechać do Łomży, zdać od razu a potem stanowić zagrożenie ruchu w Warszawie, po której się nie umie jedzic, bo "w Łomży łatwiej".
        • Gość: Asia Re: łomża czy ostrołęka IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 10:44
          Cześć
          a ja uważam, że trzeba zdawac egzamin w miescie w ktorym się mieszka, bo w końcu w nim będziesz się głównie poruszać.
          co z tego, że w Łomzy czy Ostrołęce nie ma torów tramwajowych - są za to w Warszawie ( jeśli tu mieszkasz) i będziesz sobie musiała umieć z nimi poradzić.
          Ja zdawałam na Bemowie, zdałam za drugim razem, pewnie,ze był stres i może ruch wiekszy niz w innych miastach, jeżdżące tramwaje i autobusy, ale to właśnie z nimi będę się "spotykać" na co dzień i będę musiała sobie poradzić nie powodując kolizji.
          pozdrawiam i zyczę powodzenia
          A.
    • kamel-774 Re: łomża czy ostrołęka 12.02.26, 17:38
      W Ostrołęce zdałem za pierwszym razem, tak samo jak moi znajomi i rodzina, a instruktorzy są wyrozumiali. Jest dużo plotek o tym, że ciężko tam zdać prawko, ale moim zdaniem to nieaktualne historie z przed lat. Poza tym dużo jeżdżę po kraju, a Łomżę odwiedzam regularnie i to po tym właśnie mieście jazda jest dla mnie "niewygodna".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka