Dodaj do ulubionych

ręczny hamulec zimą

IP: *.048.c72.petrotel.pl 27.11.10, 22:26
Na kursie każdą jazdę kończyłam wrzuceniem luzu i zaciągnięciem ręcznego hamulca. Po kursie zaczęłam jeździć fiatem z przełomu wieków i powiedziano mi, że lepiej nabrać nawyku zostawiania samochodu na biegu, bo zimą linka ręcznego może zamarznąć i nie da się zwolnić hamulca, fakt faktem zaobserwowałam coś takiego zeszłej zimy z perspektywy pasażera.
Czy może mi ktoś opowiedzieć, jak taki ręczny hamulec działa w kontekście temperatur? Ja mam wrażenie, że to jakiś prosty układ: dźwignia, linka i coś co blokuje koła.
Pytam dlatego, że część parkingu mam na lekkim spadku, takim, ze na luzie samochód się toczy. A podobno właściwa procedura na mróz i zlodowaciałe szyby to włączyć silnik, włączyć nawiew na przednią, wrzucić luz i wyjść skrobać od zewnątrz pozostałe. Siedziałam 5 minut z noga na hamulcu, w końcu niemal na ślepo wyjechałam na podjazd przed sklepik, gdzie jest równo, zostawiłam na luzie i odskrobałam szyby. Teraz myślę, że pewnie niepotrzebnie bałam się ruszyć ręczny, nie bylo wielkiego mrozu...
Obserwuj wątek
    • samspade Re: ręczny hamulec zimą 28.11.10, 17:08
      Używaj normalnie hamulca ręcznego. Nie przejmuj się co ktoś Ci powiedział. Jeżeli układ hamulcowy jest sprawny nic nie zamarznie.
      • w357 ręczny hamulec w samochodzie osobowym.... 28.11.10, 19:10
        ....działa podobnie jak w rowerze !!!
        Jest to linka w "ochraniaczu" połączona ze szczękami hamulowymi (przeważnie tylnymi).

        samspade napisał:
        > Używaj normalnie hamulca ręcznego. Nie przejmuj się co ktoś Ci powiedział. Jeże
        > li układ hamulcowy jest sprawny nic nie zamarznie.


        - - - - - - - - - - -
        W "starych" samochodach system działa TAK SAMO, jednakże, jeżeli hamulec ręczny nie był używany "od lat", to może zaistnieć korozja LINKI/OCHRANIACZA //// lub/ która blokuje linkę/hamulec.

        Opcje są dwie --> wymienić "linkę" na nową lub używać "NON STOP" , a problem samoistnie ZNIKNIE !
    • sharpless6 Re: ręczny hamulec zimą 28.11.10, 19:15
      mieszkam w górach, zawsze zostawiam na recznym. Uważaj żeby nie zaciągać na dlużej, ja zaciągnelam na 2 miesiące jak auto bylo zepsute i był duży problem żeby odblokować hamulce. Przyrdzewiały do kół, tak jak ktoś wyżej pisał.
    • Gość: p7 Re: ręczny hamulec zimą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 22:50
      tak to bez przesady... lepiej jednak zostawiać na biegu - osobiście pchałam biedną istotę, której zamarzł ręczny
    • bimota Re: ręczny hamulec zimą 29.11.10, 09:10
      Jaka "prawidowa procedura" ?? Nie slyszalem by jakis fachowiec kazal rozgrzewac auto przed jazda... a ze odsniezac wolno tylko przy wlaczonym silniku to juz wogole... :)
    • blu_tomek Re: ręczny hamulec zimą 29.11.10, 15:53
      Po pierwsze - auto zawsze obowiązkowo zostawiaj na biegu - pierwszym lub wstecznym. Na niewielkie wzniesienie w zupełności wystarczy.
      W starszych samochodach owszem, hamulec ręczny może zamarznąć, ale myślę, że raczej w przypadku dłuższego, wielodniowego postoju. Tak, jak już ktoś tu napisał - jeśli układ jest sprawny, a auto w miarę zadbane, nic nie powinno się stać.

      A ręczny w zimie służy do zupełnie innych celów:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka