Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy.

    • Gość: Ona Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 12.03.13, 15:10
      Może daj sobie spokój, nie każdy musi być kierowcą:-P a żeby jeszcze facet tyle razy nie zdał to już wstyd
      • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 10:00
        Hej !!! Dzisiaj masz egzamin. Napisz jak Ci poszło. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Sara.
        • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 13.03.13, 13:17
          Hej wszystkim ! Byłem MEGA blisko ! Ale Nie tym razem :/ Już wszystko opisuję ...
          Jeżdżę sobie w miarę ok ( raz lekko na ciągła) i mija 25 minuta zawracałem itd .Szukamy miejsca do zaparkowania ... nigdzie wolnego nie ma :/ szukamy krążymy ... i jestem na skrzyżowaniu otóż takim (sorki za słaby rysunek)zapodaj.net/5b240963dab5c.jpg.html
          i oczywiście stanąłem bo STOP ale myk jest w tym że miałem skręcić w lewo po lewej czysto po prawej zasłania mi widok duuuzy dostawczy samochód który tam stał. Wyjechałem i wychyliłem się i usłyszłłem PROSZĘ SIĘ ZATRZYMAĆ a ja mówię dlaczego przecież czysto jest. Stanoł pan w złym miejscu a jak no ale tu zastawione to wyjechałem trochę ... i dostałem wynik negatywny :/ Sytuacja trochę patowa :/ A tutaj jeszcze na dowód jak byłem blisko czyli dzisiejszy mój arkusz egzaminacyjny zapodaj.net/dba71c84d17c1.jpg.html . Jak jest wasza opinia ???
          Nie poddaje się kolejny termin 9 Kwiecień godzina 13:00 ! :)
          • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 13:48
            Przykro mi. Mam nadzieję, że nastepnym razem będzie lepiej. Byłeś już tak blisko, więc myślę, że tego 9 kwietnia zdasz. Trochę dziwna dla mnie ta sytuacja. Niezrozumiała. Nie wiem o co w ogóle chodziło temu egzaminatorowi. Nie rozumiem jego postawy. Choć wiem, że egzaminatorzy lubią się czepiać i oblewać za pierdoły. Jak się jakiś uprze, to koniec. Mają swoje ''widzi mi się''. Dokładnie nie kumam o co Cię właściwie oblał. Ja na jednym ze swoich egzaminów zatrzymałam się przy znaku ''Stop'' i nic nie jechało więc ruszam, a ten do mnie, że za wolno ruszam i gdyby jechał samochód, to by musiał przeze mnie hamować. I że mam po egzaminie, bo za wolno ruszam. Chore co nie ?! A przecież nic nie jechało. Ale chciał mnie oblać, to oblał. I powiedział, że jakbym się chciała, jak co odwoływać, to mogę od razu zmienić WORD, bo nigdy już u nich nie zdam. Więc siedziałam cicho. Co się będę rzucać. Musisz tak jak ja czekać aż trafisz na NORMALNEGO, nieczepiającego się o pierdoły egzaminatora. Wtedy na pewno Ci się uda to w końcu zdać. Dobrze, że musisz czekać tylko 3 tygodnie , a nie tak jak ja czekałam prawie 2 miesiące na każdy egzamin. Nie przejmuj się i idź dalej do przodu. W końcu każdy zdaje. Po tylu lekcjach doszkalających będziesz przynajmniej potem dobrze jeździł. Głowa do góry i nastepnym razem pokaż kto tu rządzi. Broń Boże się nie załamuj. Pozdrawiam. Sara. :)
          • Gość: lilly Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.icpnet.pl 13.03.13, 15:05
            Hej. Ja też już byłam dziś tak blisko... Jakimś cudem udało mi się na placu zupełnie wyluzować, stres odszedł, wszystko poszło super. A niestety na mieście, dojeżdżając do znaku informującego o progu zwalniającym za 10 metrów i o ograniczeniu do 20, przejechałam obok znaku mając na liczniku DOKŁADNIE 22 km. Egzaminator grobowym głosem powiedział: "pierwszy bład, przekroczyła pani dozwoloną prędkość"... Niewiem, jakim cudem i w pierwszej chwili chciałam go o to zapytać. Ale ugryzłam się w język, zeby się nie mścił.. Pojechaliśmy dalej, na takim łuku jak na placu kazał jechać w lewo. Więc jechałam blisko lewej krawędzi jezdni, gdzie było wyjeżdżone przez auta. Na lewym pasie i prawym były wielkie zwały śniegu. A on mi nagle z całej siły kierownicę w prawo w ten śnieg aż mnie barkiem uderzył i wrzeszczy "Co pani robi!!! przerywamy egzamin!!!" Auta wjeżdżające na ten łuk na wprost mnie jeszcze nawet nie zdążyły dojechać do tej krzyżówki, a on mi wpisał w arkuszu wymuszenie i zjechanie na lewą stronę jezdni.. Komu wymusiłam??? i na jaką lewą stronę, jeśli byłam przy osi jezdni?? Mam straszne poczucie krzywdy, wszystkiego mi sie już odechciało.. :/
            • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 15:43
              Hej Lilly !!! Jestem z Tobą. Nie martw się i nie załamuj. Tak jak pisałam wcześniej, w końcu się trafi na dobrego egzaminatora. Ciężko jest zdać. Sama to przeżyłam. Czasami słusznie mnie oblali, a czasem nie. Jeździłam raz z takim, co miał najgorszą opinię w Wordzie. Miał obsesję na punkcie prędkości. Jedną oblał, bo jeździła 45km/h, a nie 50km/h. Niby brak dynamiki jazdy. A mnie oblał, bo jechałam 42km/h, a powinnam 40km/h. I od razu mnie oblał, nie dał mi drugiej szansy. A za chwilę jak się przesiedliśmy to on jechał 60km/h, gdzie można było 50km/h. Nagle ostro przychamował, bo zauważył, że za szybko jedzie. Dlatego właśnie, że tak ostro przychamował zauważyłam, że za szybko jechał. Jak mu o tym powiedziałam, to on do mnie, że on może, a ja nie, bo on ma prawo jazdy, a ja nie. A jak chcę się z nim kłócić, to mnie zaraz wysadzi i pójdę pieszo do Wordu ! Chamstwo i tyle ! To wychodzi na to, że ludzi z prawem jazdy przepisy nie dotyczą. Brawo egzaminatorowi za takie myślenie ! A jednemu co stał raz na balkonie, to powiedział, że ma wchodzić do ośrodka , a nie tam stać, a jak nie to niech wypier...la z Wordu. Taki cham z niego. Ale i tak z nim długo jeździłam, bo 40 minut. A u niego to już niezły wynik. Tak długo szukał na czym mnie tu usadzić, że w końcu mnie oblał za tą głupią predkość. Nawet mi nie dał drugiej szansy, a powinien ! Wkurzyłam się wtedy i załamałam nieziemsko. Myślałam, że nie da się tego głupiego egzaminu zdać. Bo za takie czasem pierduły usadzają, że szok. Moją koleżankę oblał jeden za to , że jak wjeżdżała do Wordu najechała jednym kołem na podwójną ciągłą. Była załamana, że już była tak blisko, prawie koniec egzaminu, a tu takie coś. A inną koleżankę oblał jeden za to, że jeździła cały egzamin bezbłędnie. Sama wróciła do Wordu. A ten do niej, że egzamin niezdany, bo jej 5 razy samochód na mieście zgasł. A, że to był stary rzęch, to tego nie widział. Też była nieziemsko wkurzona. Ale ja w końcu trafiłam na ludzkiego egzaminatora, który nie czepiał się drobnostek i to był mój szczęsliwy dzień. Mam już na szczęście tę batalię o prawo jazdy za sobą. Ale nieźle mi dały te egzaminy popalić w kość. I jieźle mi siadła od tego psychika. To wykańczające jest. Szczególnie czekanie na następny egzamin aż parę tygodni. Życzę Ci i wierzę, że Ty też niedługo będziesz się cieszyć zdanym egzaminem. Czego Ci z całego serca życzę. Głowa do góry. Nie poddawaj się. Pozdrawiam cieplutko. Sara.
              • Gość: lilly Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.icpnet.pl 13.03.13, 18:40
                Dziękuję, Sara! Jesteś naprawdę kochana. :)
                Bez Was i bez tego forum chyba już dałabym za wygraną po dzisiejszym egzaminie..
                Ale postanowiłam zawalczyć, teraz mam 10 kwietnia.
                rzeczywiście strasznie przykre jest podejście egzaminatorów, życzę im, żeby po jakimś wykroczeniu zabrano im prawo jazdy i musieli zdawać - połowa znich oblałaby, jestem pewna!
                Denerwują mnie tak odległe terminy... Wrrrr... :/
                4 kolejne tygodnie stresu.. Bylebym tylko nie trafiła na tego samego kolesia, co dziś. :)
                • Gość: dajanos Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.231.54.13.koba.pl 13.03.13, 18:53
                  po co się stresować na zapas. uspokój się i nie myśl o tym prawku. ja nie myślałam o wczorajszym egzaminie, dopiero złapał mnie lekki stres jak czekałam w wordzie na swoją kolej. co prawda nie zdałam, ale przynajmniej oszczędziłam sobie niepotrzebnego stresu no i przez 50 minut potrafiłam wybrnąć z nieciekawych sytuacji. także poświęć te 4 tyg na niemyśleniu o kolejnym podejściu, a zobaczysz będzie Ci lżej psychicznie. ja np. postaram się zacząć uczyć do matury, a w kwietniu podejść do egzaminu z lekkim dystansem. ZDAMY, na każdego przyjdzie pora i czas! :) będzie słonko, ciepło, ptaszki ćwierkały, będzie dobrze! Pozdrawiam!
          • Gość: dajanos Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.231.54.13.koba.pl 13.03.13, 18:30
            mam ten sam problem. wczoraj oblałam za 7 razem, 8 podejście mam w kwietniu. aż mnie złapało za serce, kiedy egzaminator po 50 min jazdy powiedział, że już prawie miałam zdany egzamin .. ale się nie poddaję, będę walczyć do końca! :)
          • osmanthus Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 17.03.13, 06:16
            Byl znak STOP i linia.
            Wyjechales za linie.
            Za to placi sie mandat ( u mnie bodajze $220).
            Zatem jest normalne, ze egzamin oblales.
            • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 17.03.13, 07:11
              Na tym skrzyżowaniu nie ma linii przy stop - obowiązkiem jest zatrzymanie w takim miejscu gdzie jest "odpowiednia" widoczność do wykonywania manewru.
              • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 17.03.13, 07:13
                No i rzecz jasna ustąpieniu wszystkim.
          • Gość: Basia...... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 21.03.13, 00:46
            Hej...ja również mam egzamin w tym samym dniu co ty 9 kwietnia i o tej samej godzinie 13.....zyczę tobie powodzenia moje to będzie 4 podejście....
    • Gość: Aras Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.03.13, 15:21
      Widocznie się nie nadajesz na to... Ja zdałem za 1 razem egzamin i teraz czekam na odbiór dokumentu. Są ludzie którzy nie mogą zdać prawa jazdy bo sie widocznie do tego nie nadają. Chyba jesteś jednym z nich...
      • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 13.03.13, 18:12
        Ares : Zgodzę się zdanie prawa jazdy zależy od predyspozycji jak do każdej innej rzeczy w życiu.Ja wiem że słabo u mnie z takimi sprawami - Długo po komunii uczyłem się jeździć na rowerze ! ALE UWAGA teraz robię dystanse 50-60 km różne konkursy itd na rowerze ! Ale praktyka praktyka praktyka ... W dzieciństwie również miałem wypadek samochodowy wpadłem na maskę jadącego samochodu.Mam mówi ze długo nawet nie chodziłem po chodnikach tylko trawnikach bo bałem się że wjedzie we mnie auto znów .Ale WIEM jedno nie boję się jeździć samochodem.Praktyka ... Praktyka ...Praktyka.

        Lilly a mój dzisiaj mnie popędzał (dziury na drodze + kocie łby są do Gdańskiego PORDU ) i wręcz chciał blisko 50 albo lekko ponad i nic nie zwracał o 3km/h. Nie załamuj się Lilly ! Będzie dobrze zdamy jest już bardzo blisko :) Wiem wiem $$$$ sam robię w weekendy tylko na prawo jazdy ale jak nie teraz to kiedy ??? Masz kolejny termin ???

        Dzięki Sara za słowa wsparcia lekka załamka była tak popołudniu dziś że tak blisko było itd - ale się już zmyła :) Jeszcze raz dziękuję wszystkim za słowa otuchy wsparcia (również i te negatywne - że za pierwszym razem powinniśmy itd)Damy radę jak dziś w kolejce wysłuchałem historii to nie tylko my jedyni. Pozdrawiam !!! :D
      • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 13.03.13, 18:18
        Aras : Zgodzę się zdanie prawa jazdy zależy od predyspozycji jak do każdej innej rzeczy w życiu.Ja wiem że słabo u mnie z takimi sprawami - Długo po komunii uczyłem się jeździć na rowerze ! ALE UWAGA teraz robię dystanse 50-60 km różne konkursy itd na rowerze ! Ale praktyka praktyka praktyka ... W dzieciństwie również miałem wypadek samochodowy wpadłem na maskę jadącego samochodu.Mama mówi ze długo nawet nie chodziłem po chodnikach tylko trawnikach bo bałem się że wjedzie we mnie auto znów .Ale WIEM jedno nie boję się jeździć samochodem.Praktyka ... Praktyka ...Praktyka.

        Lilly a mój dzisiaj mnie popędzał (dziury na drodze + kocie łby są do Gdańskiego PORDU ) i wręcz chciał blisko 50 albo lekko ponad i nic nie zwracał o 3km/h. Nie załamuj się Lilly ! Będzie dobrze zdamy jest już bardzo blisko :) Wiem wiem $$$$ sam robię w weekendy tylko na prawo jazdy ale jak nie teraz to kiedy ??? Masz kolejny termin ???

        Dzięki Sara za słowa wsparcia lekka załamka była tak popołudniu dziś że tak blisko było itd - ale się już zmyła :) Jeszcze raz dziękuję wszystkim za słowa otuchy wsparcia (również i te negatywne - że za pierwszym razem powinniśmy itd)Damy radę jak dziś w kolejce wysłuchałem historii to nie tylko my jedyni. Pozdrawiam !!! :D
        • Gość: Gosia Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.rwd.prospect.pl 14.03.13, 09:05
          Aras i Tobie podobni przestańcie jeszcze bardziej stresować ludzi,którzy i tak maja dość.Znam takiego gostka,który zdał za pierwszym razem a za 2 tygodnie potrącił faceta na przejściu dla pieszych.Kładą egzaminatorzy kłody pod nogi zdającym i nabijają kasę WORD-om.Oblewają w większości ludzi za pierdoły.Gdyby instruktor,który Cię szkoli widział,ze nie masz predyspozycji na kierowcę lub się do tego po prostu nie nadajesz od razu by Ci powiedział żebyś dał sobie z tym spokój i nie podpisał bu Ci karty,ze jesteś przygotowany i gotowy do egzaminu.Wiem co mówię bo sama zdałam za 13 razem i byłam oblewana z przeważnie za bzdury.Do nikogo nie miałam pretensji ,gdy zawaliłam plac lub popełniłam błąd.Moja wina i potrafię się do tego przyznać.Ale gdy np.zmieniam pas.wrzucam kierunek widzę w lusterku że mogę zająć odpowiedni pas i go zajmuję a pan egzaminator mi mówi,że on nie widzi że ja widzę(choć za mną nie było nikogo) to co to jest?Po ty incydencie wybiega mi facet na ulicę(nie na przejściu)więc ja naciskam na hamulec egzaminator mi mówi,ze przerwany egzamin bo tu nie ma przejścia i nie musiałam się hamować bo zwalniam ruch.To nie wiem miałam faceta przejechać?Pan władca jednak stwierdził,ze nie będzie ze mną dyskutował i zakończył egzamin.A żeby było śmieszniej po przerwanym egzaminie nie kazał mi się przesiąść tylko wrócić do ośrodka bo on się czuje ze mną bezpiecznie.To już CHAMSTWO.Nie dałam im tej satysfakcji i nie poddałam się i Wy też się nie poddajcie.
          Władowaliście w to mnóstwo kasy i nerwów.Dacie radę.Trzymam za Was kciuki i pozdrawiam.
          • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 11:40
            piękne słowa Gosiu. moja kuzynka zdała za 15 razem i też się nie poddała. a dziś jeździ lepiej niż nie jeden, co zdał za pierwszym razem. i niczego się nie boi. tylko tak jak piszesz kosztuje to dużo nerwów i kasy. ale jaka potem jest radość jak się potem zda. po prostu nieopisana. wie ten kto to przeżył. a im więcej razy się zdaje, to potem bardziej się szanuje tak ciężko zdobyte prawko. życzę wszystkim zdającym powodzenia. nie poddawajcie się pod żadnym warunkiem. walczcie do końca. w końcu przyjdzie taki dzień, że zdacie jak każdy z nas. a potem super jest śmigać swoim autkiem. już bez literki "L" na dachu samochodu. teraz też trzymam kciuki za moją koleżankę. najpierw miała problemy ze zdaniem teorii (jeszcze starej) - zdawała 5 razy. zdążyła zdać przed wejściem nowej. a teraz będzie zdawać 3 raz praktykę, za tydzień. za Was też mocno trzymam kciuki. pozdrowionka. sara.
            • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 11:41
              a ! i nie przejmujcie się gadaniem innych.
              • Gość: czarna34 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 14.03.13, 17:07
                Starą teorię zdawać 5 razy? No sorry... rozumiem stres, chamskich egzaminatorów na praktyce, bo są i naprawdę uwalają za wszystko, ale żeby starą teorię aż 5 razy zdawać? no sorry... :-P
                • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.opera-mini.net 14.03.13, 19:29
                  He ! Choć to moja koleżanka, to ja też się bardzo zdziwiłam, że zdawała starą teorię aż 5 razy. Jak jej to delikatnie powiedziałam, to się wzięła w garść i wykuła pytanka na pamięć. Ja nie jestem za uczeniem sie pytań na blachę. Ucząc się ich starałam się je zrozumieć. Tak na logikę. Zdawałam aż 2 razy teorię i za każdym zdana za pierwszym razem. Zawsze 0 błędów. Dlatego też mi było w to trudno uwierzyć. Żeby tego nie zdać. Najwidoczniej w ogóle nie przygotowywała się do tych testów. A jak zbliżały sie nowe, to zaczęła kuć na pamięć. Tak samo twierdzi, że umie jeździć. Ale jeżdżąc po polnych drogach, to żadna umiejętność. Teraz będzie ona zdawała po raz 3. Choć mocno za nią trzymam kciuki, to mam przeczucie, że tak łatwo i szybko jej nie pójdzie. Są lepsi od niej w jeźdźie, a zdawali też po 6,7 razy.
                  • przed_brzaskiem Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 15.03.13, 08:40
                    Stres to jedno, ale ja się zastanawiam czy nie powinniście (mówię do osób zdajacych po raz +/- 10-ty) jednak spróbować jazd z innym instruktorem. Być może wasz nie potrafi jednak dobrze uczyć. Wiem co mówię, bo ja po 30 h jazdy z jednym instruktorem jezdzilam coraz gorzej.... on w koncu zaczal na mnie krzyczec, ale niczego nie umial wytlumaczyc, masakra. Zrezygnowana sprobowalam z innym i po 1 h jazdy okazalo sie, ze jednak jezdze calkiem dobrze! Tylko, ze tamten pierwszy instruktor nie wytlumaczyl mi podstawowych kwestii techniki jazdy. Dobrze wiec trafic na osobe ktora Was "wyprostuje". Ja teraz juz jezdze autem od 2 lat ale ciagle wspominam czasy robienia prawka (zdalam za 3 razem).
                    • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 09:37
                      ja dopiero zmieniłam instruktora po ukończonym kursie. na jazdach doszkalających. ten pierwszy ciągle krzyczał i stresował mnie wszystko komentując do takiego stopnia, że potrafił mi ciągle gasnąć samochód. nic nie tłumaczył. jak się o coś pytałam, to ten do mnie, że takie rzeczy to powinnam sama wiedzieć. nigdy mi na żadne pytanie nie odpowiedział, więc przestałam pytać. wjeżdżając pierwszy raz do miasta wymagał, żeby jeździć perfekcyjnie, jak zawodoiec. to jakiś oszołom był. w tej szkółce nie mogłam zmienić instruktora, bo był tylko 1 i do tego był sam sobie szefem. no i przejeździłam z nim po mieście gdzieś z 8 goidzin, a powinnam 30. reszta to dojazdy do miasta (mieszkam na wsi - godzinę trzeba było dojechać), dojazdy na plac (plac na wsi) i gościu sobie po marketach chodził w czasie moich godzin jazd, albo inne sprawy załatwiał. jak poszłam sobie kupić godziny doszkalające w innej szkole jazdy, to od razu inna bajka. spokój, od razu lepiej jeździłam. wszystko mi wytłumaczyli. i od razu mi wszystko lepiej szło. jak temu pierwszemu zrobiłam negatywny komentarz w internecie, to odpisał, że po co głąby do niego przychodzą się uczyć. on by chciał, żeby idąc do niego już wszystko umieć. zresztą potem słyszałam, że bardzo wiele osób na niego narzekało i uciekało do innych szkół. ale ja usłyszałam o tym dopiero po moim kursie. za późno niestety. więc apel do wszystkich. nie dajcie na siebie krzyczec. zmieńcie instruktora lub szkołę. bo przy takim i tak się niczego nie nauczycie, tylko się zniechęcicie do jazdy.
                • Gość: Kasia Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 21:29
                  Hej ;) Widzę, że zdajemy w te same dni, oblałam 13 marca po raz 3, a kolejny mam tak samo jak Ty 9 kwietnia ;) Tym razem damy radę!
                • Gość: biały Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.matcom.com.pl 01.08.13, 12:58
                  Ja też nie mogę zdać tych cholernych testów. Co z tego, że w domu je bez problemu przechodzę, jak na egzaminie mi nie wychodzi. Zawsze brakuje 2,3 czasami jednego pkt. Wydaje mi się, że stres mnie zżera. Najlepszy wynik miałem za pierwszym razem 67 pkt, a teraz już jest tylko gorzej. Chyba się poddam, bo psychicznie tego nie wytrzymam.
                • Gość: biały Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.matcom.com.pl 18.08.14, 22:22
                  Ja nie zdałem pięć razy nowych testów tak się załamałem, że do szóstej próby już nie podszedłem nie mam siły jak widzę salę w ośrodku egzaminacyjnym to powstaje u mnie coś na wzór odruchu Pawłowa taki koszmarny stres i paraliż, że wiem że nie zdam nie mam siły i jestem załamany!!!
                  • xadam30 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 19.08.14, 02:10
                    Jak wyglądał Twój egzamin wewnętrzny?
                    • Gość: sebi niuniu Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.14, 13:47
                      a w dupie to mieć wszystko. jeździjta bez prawka i się nie męczta. (jestem z wiochy , stąd taka pisownia). szkoda kasy na egzaminatorków. oni jak chcą kasy to i tak obleją Was. mój szwagier, kutas jeden jeździ bez prawka traktorem. samochodem nie umie, bo to tępak jakich mało.; rozpie...ł by całą wiochę. wogóle to przygłup z niego. w nocy ogląda pornole, a potem świnia kręci śmigło. po nogawie aż soki lecą prosiakowi jednemu. i jeszcze mówi, że chciałby prawko mieć na samochód osioł jeden. wszystkie instruktory by spie...li jak by mieli głąba uczyć. toż to antytalent. nic w życiu nie potrafi. nawet śmigła porządnie kręcić, obspermi całą ściane i zadowolony. jak jechał traktorem do przoodu, to pie...ął prosto w drzewo, nawet nie hamował. bo po co ? jak wysiadał z kombajna, to jebnął prosto do rowu i mokry był. he he he... raz fikał nogami w gnoju jak go byk gonił, bo się wyrżnął. a innym razem rozpałał piec. podlał rozpałkę ropą i sam się podpalił tepak, jak chciał ugasić kufaję, to jebnął przez prug i leżał jak długi. a raz to wpadł do kanalizacji w mieście, bo nie patrzał pod gyry. nie lubię go , bo to fałszywa męda. mimo że głupi jak but, to swoje cwaniactwo skurczybyk ma. leniwy jest i całe dnie tylko przy stole żre. a potem patrzy zeby mu wszyscy na gospodarce za darmochę pomogli. a h...c mu w dupę. musiałem się wyżalić, bo wku...enie na niego mam. najlepiej jakby se jaką babę znalazł, to może by dał innym spokój, a tak tylko wydzwania i pie... swoje farmazony. i ciągle kasy nie ma fujara jedna. fakt, że go po pijaku zrobili i ni ma piątej klepki, ale inni mają za to cierpieć. w pizdu z tym wszystkim. poradźta co Wy byśta z takim jebniętym szwagrem zrobili. ja już ni mam siły. nie piszta, że odizolować się. nie da rady. mieszka w tej samej wiosce i czepia się jak rzep psiej dupy. i nie idzie go niczym spławić. dodam , że ciągle gnojem śmierdzi i jak wsiądzie w me auto to daję gazu w pizdu , bo długo się nie da wąhać tego smrodziska. ludzie nawet z kolejki w sklepie spie...ją od tego smrodu. potem auto trza wietrzyć tydzień, bo gnojowozem zalatuje. nie mówiąc że na wycieraczce pełno słomy najebane... a husteczkę ma taka brudną jak by se co dopiero dupę podcierał. ludzie !!! co to za brudas. a byście jego chałupę widzieli. szkoda gadać. gorzej niż w oborze. syf i malaria. pajęczyny na cały pokj jakby nikt tam nie zaglądał przez 100 lat. kończę bo szkoda gadać. z poważaniem Wasz Sebastian.
            • Gość: ania Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.abp.pl 11.06.13, 14:26
              to ja zdaje prawko i nie moge zdac teraz juz 11 raz bede podchodzic masakra na łuku mi nie wychodzi jestem za nerwowa tlko topie kase
            • Gość: Ala Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.static.ip.netia.com.pl 22.07.14, 11:51
              fajne jest to, że mogłam ćwiczyć w telefonie - mnóstwo testów no i na egzaminie większość się powtórzyła:) dlatego polecam www.ltesty.pl/ltesty_mobile.php?code=025 zobaczycie, ze zdacie!
          • Gość: hej Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.abp.pl 11.06.13, 14:21
            ja 11 razy bede zdawac z pacyka mi jest ciezko zdac 1 wyjechałam na miasto i oblałam
          • Gość: denis Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.14, 15:30
            jak was czytam to nie wierze w te słowa co piszecie. Zdałem kat B,C,E za pierwszym razem. Nie to ze sie chwale ale wierzyłem we własne mozliwosci. Gosciu zdaje po 10 razy i nie moze zdac, olej sobie te prawko bo do jazdy samochodem sie nie nadajesz. tak samo wy baby, skoro nie umiecie zrobic łuku to jak wy chcecie w miescie gdzies zaparkowac? chyba przestawiajac inny samochod. Co z tego ze zdasz w koncu jak i tak będziesz zawali drogą? oszczedz sobie wstydu i idz za biurko bo tam twoje miejsce buraku
            • Gość: Ola Do Denisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.14, 16:19
              Denisie nie tylko ty w Polsce zdajesz za pierwszym razem a baby to masz w nosie.
              Z całym szacunkiem ale ja jestem kobietą i mam wszystkie kategorie prawo jazdy A,B,,CE,D,zdane za pierwszym podejściem#C za drugim# więc powinieneś mieś więcej szacunku do kobiet a to że ktoś nie zdał za pierwszym a zdał za dziesiątym podejściem o niczym nie świadczy.
              Uważaj żebyś tym cwaniaczeniem nie rozwalił się na pierwszym drzewie czego Ci nie życzę.
              • Gość: denis debil co załozył wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.14, 16:47
                Zdał on w końcu te prawko czy jeszcze napierd*la dzik w zołędziach?:)
                • Gość: wini Re: debil co załozył wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.14, 17:17
                  zdał już dawno, za 13 razem jak się nie mylę.
                  opie...ł komu trza paruwę i zdał.
                  a tera jak jeździ to szosy puste.
                  nawet gliny się bojo, żeby im na gyre nie najechał.
          • nn.19 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 27.11.15, 10:58
            az specjalnie zalozylam konto, zeby odpowiedziec w tym watku, co prawda mamy listopad 2015 roku i pewnie nikt juz o tym watku nie pamieta, ale jak mnie denerwuje to, ze ktos pisze o swoim problemie, akurat tu chodzi o prawko, a inni ludzie, ze "skoro juz 10 razy podchodziles/as to to bie jest dla ciebie, rzuc to."
            nie rozumiem jak mozna byc takim czlowiekiem i tak, ja rowniez nie zdalam i zakonczylam moja przygode z prawem jazdy, o 13:30 mam egzamin, ale sie nie pofatyguje, zeby tam pojsc.
            jednak to, ze ktos nie zdal ten czy tamten raz bie uprawnia kogos innego do nasmiewania sie z tej osoby i zniechecania jej. chetnie bym sie spotkala z tymi wszystkimi "najlepszymi" kierowcami i osobami twarza w twarz. poza tym, gdyby to byly wasze corki, zony czy mamy, lub ktokolwiek kogo znacie synowie, przyjaciele, rodzenstwo. tez byscie sie z nich nasmiewali, powiedzielibyscie im, ze sie nie nadaja, lepej niech odpuszcza?
            jezeli tak, to jestescie *** nie ludzmi.

            ja zycze powodzenia wszystkim, ktorzy sie nie poddaja i tym, ktorzy to czytaja, doskonale wiem, jaki to jest stres, i tak jak nie lubie czegos zaczynac i tego porzucac to prawo jazdy bedzie wyjatkiem i nie pisze tego, byscie mi wspolczuli czy cokolwiek.

            zalozylam konto, by odniesc sie do tych, ktorzy demotywuja ludzi. jest m przykro, ze tacy ludzie maja prawo glosu, troche empatii ludzie.

            niemniej jednak trzymam kciuki za wszystkich, ktorzy to czytaja, bo zapewne nie jedna osoba tu weszla od tego 2012 roku 😁❤
      • boginiwiedzy Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 25.02.14, 15:44
        Nie zgadzam się, że ci co zdali za pierwszym podejściem powinni czuć się z tego powodu lepsi. Ja zdałam za drugim razem i jest bogatsza o nowe doświadczenie (dalej tak twierdzę mimo iż prawo jazdy posiadam od kilku dobrych lat, a samochodem jeżdżę codziennie). Trochę się dziwie jak to teraz wszystko wygląda, a ostatnio gdzieś wyczytałam, że w połowie roku mają wprowadzić nowe zadanie polegające na wykazaniu się zdolnością ekonomicznej jazdy. No cóż, powodzenia wszystkim, bo każdy prędzej czy później zda, a nie mnie to oceniać czy słusznie.
    • Gość: Gosia Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.rwd.prospect.pl 15.03.13, 12:41
      To jest racja.Ja jak pisałam zadałam za 13 razem.Po 12 niezdanym egzaminie sam instruktor,który mnie szkolił doradził mi żebym wzięła innego. Nie dla tego,ze mnie miał dość.Z nim jeździłam ok.i szukaliśmy przyczyny dlaczego na egzaminie mi nie wychodzi.Sama mu powiedziałam,ze mam lęk przed egzaminatorem.Gdy dokupiłam 5godz.i poprosiłam w szkole jazdy żebym mogła to rozdzielić na trzech różnych instruktorów(2,2 i 1godz)każda z innym.Do swojego instruktora byłam przyzwyczajona i się nie stresowałam. Faktycznie pomogło i egzaminatora potraktowałam jak kolejnego szkoleniowca.Zdałam i byłam prze szczęśliwa.
      Żałowałam że wcześniej na ten pomysł nie wpadliśmy.Spróbujcie i Wy może pomoże.
      Życzę powodzenia.
      • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 14:17
        super !!! dobrze jest szukać różnych sposobów, żeby zdać. kto szuka nie błądzi.
        • Gość: Gosia Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.rwd.prospect.pl 15.03.13, 15:09
          Po to jest to forum,żebyśmy dzielili się swoimi doświadczeniami.Możemy przelać nie tylko swoje bolączki ale i rady.Może komuś pomogą.Pozdrawiam cieplutko.
          • Gość: matka kierowcy do autora watku IP: *.nat0.sta.nsm.pl 17.03.13, 11:19
            niezle sie ubawilam,ale tak naprawde nie jest mi do smiechu.mysle,ze Twoj upor jest osli, nie masz predyspozycji do bycia kierowca. jak juz ktos tu napisal - nie kazdy nim byc musi (a wlasciwie moze). skads biora sie na drogach wypadki przeciez...
            nie to,zebym sie chwalila synem, ale moj syn jest kierowca od 5 lat (obecnie ma 23 ),zdal za drugim,albo trzecim razem, juz nie pamietam. jesli Ty bedziesz mial 10 podejscie to albo odpusc sobie na pare lat i idz na kurs,kiedy dojrzejesz, ale zupelnie sobie odpusc.
            ja bylam na kursie 8 lat temu, ale nie podeszlam do egzaminu, bo stwierdzilam,ze na kierowce sie nie nadaje.
            • Gość: matka kierowcy Re: do autora watku IP: *.nat0.sta.nsm.pl 17.03.13, 11:21
              "albo zupelnie sobie odpusc" mialo byc:)
            • Gość: On. Re: do autora watku IP: *.limes.com.pl 17.03.13, 17:12
              Przyjmuje krytykę ale ... CYTAT "ja bylam na kursie 8 lat temu, ale nie podeszlam do egzaminu, bo stwierdzilam,ze na kierowce sie nie nadaje" Poddała się Pani bez walki ?!

              Mówi Pani ze czytała Pani watek ... wiec wie Pani w jakiej jestem sytuacji że jestem nadzieja rodzin żeby być pierwszym kierowca w rodzinie (Mama jest starsza Siostra nie może).Już mama nie może się doczekać jak pojedziemy w rodzinne strony.
              Taki dobry kierowca z Pani syna ?To dlaczego zdał za 3 razem ?

              To samo można powiedzieć w druga stronę - zdadzą fartem za pierwszym razem nauczeni na pamięć dróg koło Pordu i potem robią wypadki.Wie Pani jak ja będę szanował prawo jazdy NIGDY Nie przekraczam prędkości na jazdach egzaminach itd.Co innego robią jak zdadzą łatwo prosto.

              Wiec własnie jako student wróciłem z pracy w Weekendy tylko po to aby zarobić kase na kontynuowanie prawa jazdy gdyż każdy grosz opłacam sobie sam .

              Absolutnie nie chciałem Pani zakatować (nie jestem Hejterem) itd itp. Chciałem pokazać ze jest druga strona.Zresztą jak Egzaminator mówi że chciał mi dać pozytyw ale ... jak wyżej napisane.Pozdrawiam :)
    • Gość: Magdalena34lata Jestem w identycznej sytuacji IP: *.rev.pro-internet.pl 17.03.13, 22:59
      Drogi założycielu wątku! Postanowiłam napisać, ponieważ 14 marca w Gdańsku oblałam 9 raz...
      O moich egzaminach i instuktorach mogę napisać książkę. Nie wspomnę o tych wszystkich emocjach jakie rozgrywają się we wnątrz mnie, prawdziwe piekło uczuć. Najbardziej boli oblany plac zwłaszcza jak samym egzaminem robi się go bezbłędnie, a oblałam rękaw 3 razy i 1 raz górka,która była i jest moją mocną stroną. Do dzis nie wiem jakim cudem 2 razy mi zgasł samochód po prostu szok. Od 1 lekcji robilam górkę zawsze i wszdzie nawet 3-krotnie wyższe niż te w pordzie. Moja kolezanka mówi zę pord jest jakis zaczarowany, idziesz tam i nic Ci nie wychodzi. Następny egz mam 15 kwietnia i postanowilam dokupic 8 godz aby doprowadzic swoja jazde do perfekcji innego wyjscia nie ma. Wiem jak bardzo boli to czekanie i wydane pieniądze na jazdy ale mysle sobie ze z kazda godz jezdze coraz lepiej. Najblizej zdania bylsam za 3 i 5 i 6 podejsciem jezdzialm juz 30 min. Nie moge tez narzekac na egz, panowie byli zawsze sympatyczni i starali sie mnie uspokoic a najgorsza jest pani Dorotka T. (zwana Dodotką 5 min) i trafiłam na nią 2 razy z rzedu!!! Kiedy masz teraz jazdy???? Ja bede jeżdzic 10, 11, 12, 13i 14 kwietnia. Pozdrawiam ciepło. Magda
      • Gość: On. Re: Jestem w identycznej sytuacji IP: *.limes.com.pl 18.03.13, 08:05
        Dodatkowe jazdy już rożnie brałem najpierw zasadą - aby oswajać się z samochodem ( to dużo wcześniej) brałem co tydzień jazdę.
        Jednak teraz jeżdżę już tak kilka razy w tygodniu ( ja lubię po 2h bo godzina to za mało) tak dwa tygodnie przed egzaminem.Np teraz mam 9 kwietnia egzamin to pierwszą dodatkową jazdę jeszcze wezmę przed świętami no i potem częściej - generalnie 4 razy po 2 h
    • Gość: Magdalena34lata Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.rev.pro-internet.pl 18.03.13, 18:27
      Słuchajcie to jest możliwe, dzis moja koleżanka zdała za 9 razem po 3 miesacach przerwy!! Wziela tylko 5 godz i dzis zdała. Ciesze się ogromnie bo w miedzyczasie przeżyla osobista tragedie, moze dlatego zdala bo byla juz zobojetniala na to. Ja nadal gryze sie porazka bo mialam wyjatkowa pozytywnie nastawionego egzaminatora. Coz zrobic trzeba czekac i miec nadzieje.
      • Gość: GOSIACZEK Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.lte.plus.pl 23.03.13, 09:50
        I uwierzcie w swoje możliwości.Ja zdałam egzamin za 3 razem.jest to możliwe.Mój upór i wytrwałość w końcu dał wynik pozytywny.egzamin też wspominam dobrze.słuchajcie dokładnie swojego instruktora.Skupiamy się na jeździe.W moim przypadku nie raz popłynęły łzy,były momenty załamania,przemęczenie ale wiedziałam że jak zdam,to i ja i moje dzieci i mąż w końcu wszyscy odetchniemy i będzie technicznie łatwiej w życiu. i dumna teraz jestem z tego że przetrwałam te wszystkie dobre i złe momenty.pozdrawiam wszystkich którzy mnie wspierali i szkołę jazdy "ZRYW" na BEMOWIE.
    • judyta1712 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 27.03.13, 11:50
      Zdałam :D wczoraj kilka minut przed 22 :) jupi nareszcie :D to mój 6 raz był i ostatni bo dziś już testy tracą ważność :D zdałam w Warszawie na Odlewniczej.
      - za 1 razem łuk owaliłam - za późno kierownicą zakręciłam na łuku cofając i uderzenie w tyczkę
      - 2 raz łuk też zawaliłam tyle że wjeżdżając już do koperty na wstecznym lusterkiem zaczepiłam o tyczkę
      - 3 raz auto mi zgasło 2 razy na górce ....
      - 4 raz zrzędzący i czepiający się egzaminator , wymyślał różne rzeczy żeby mnie oblać, po zjechaniu z górki zasugerował że mnie obleje, bo nie podobało mu się jak z ręcznego ruszałam , ale że za to mnie oblać nie może , to na mieście będzie mnie uważnie obserwował. ostatecznie na równorzędnej mi zahamował bo stwierdził że z taką prędkością z jaką jechałam gdybym miała zahamować to i tak zatrzymałabym się na skrzyżowaniu ,. a nie przed - jeździłam ok.pół godziny więc szkoda że nie zdałam
      - 5 raz - pojechałam na rondo żaba zawracać, mam zielone światło ale tramwaj z mojej lewej strony (w poprzek tory, nasze "drogi" się krzyżują ) jadący nie zatrzymał się w porę i wystawał na moim pasie trochę, a że światło miałam to chciałam go ominąć jakoś myślałam że się zmieszczę, wiem głupio zrobiłam mogłam poczekać.....zakończył się egzamin zahamowaniem egzaminatora
      - 6 raz szczęśliwy zdany :) powiedziałam egzaminatorowi że to mój ostatni , ale był milutki , cudowny egzaminator na prawdę :D ok.pół godziny jeździłam po mieście :D
      A tak się bałam że nowe testy będę musiała zdawać :D
      Powodzenia życzę "męczącym się" , pamiętajcie żeby się nie poddawać :D bo to nie tyle kasy szkoda , ale tego stresu żeby na darmo poszło , ja przed każdym egzaminem traume przeżywałam , więc szkoda mi było tyle przeżyć a nic nie mieć na koniec ....na darmo tyle nerwów .
    • Gość: ola Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 03:00
      hej nie łam się ja zdawałam w warszawie właśnie zdałam 2 dni temu ...ale miałam tak samo chwile załamania zdałam za 10 razem więc uszy do góry bo da się to zrobić :) 3mam kciuki
    • Gość: Taka jedna;-) Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.man.tk-internet.pl 05.04.13, 19:59
      Ja również zdałam za 10 razem z tym, że we Wrocławiu. 3 lata temu podchodziłam 9 razy będąc w ciąży i nie dałam rady... W marcu zmobilizowałam się wzięłam 8 godzin doszkalających i zdałam za pierwszym podejściem :D Jutro jadę w pierwszą zupełnie samodzielną jazdę... a do tej pory z moim M byłam już w trasie 140 km ;-)
      Uważam, że musiałam po prostu dojrzeć do tego by zdać ten cholerny egzamin i móc bezpiecznie jeździć... Trzymam kciuki!! Powodzenia! Daj znać kiedy egzamin
      • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 05.04.13, 20:04
        Hej egzamin mam 9 Kwietnia na godzinę 13:00 (dzień przed 22 urodzinami)
        Już jestem po 4h dodatkowych jazd w tym tygodniu jeszcze w poniedziałek 2h
        Mam nadzieję że teraz to będzie ten mój czas ! :) To już 11 raz ...
        Dziękuję za wsparcie :)
        • Gość: Basia...... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 05.04.13, 20:13
          Powodzenia ja również zdaje 9 kwietnia o godz.13 tylko że we Wrocławiu....
        • Gość: Basia...... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 09.04.13, 08:50
          Powodzenia na egzaminie:)Ja też dzisiaj zdaje o 13....
        • Gość: Taka jedna;-) Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.man.tk-internet.pl 09.04.13, 20:35
          Jak tam? Czekam niecierpliwie na relacje;-) Pozdrawiam
          • judyta1712 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 09.04.13, 23:01
            ej no ja też zajrzałam z nadzieją, że się dowiem jak poszło :) może brak wiadomości oznacza że zdali i świętują ?? :D mam nadzieję że się nie mylę :)
            • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 09.04.13, 23:20
              Hej ! Przepraszam za spóźnienie ... Egzaminator chciał mnie "zabić" bo tu cytat egzaminatora "jadąc pół godziny jak egzaminator bez żadnej uwagi z mojej strony może wjechać na skrzyżowanie które jest radem pod prad ?! " Masakra aż się popłakałem ... Ale wiem jedno że w takiej wysokiej formie jeszcze nigdy nie byłem ! Naprawdę ! :) Następny egzamin 23 kwietnia godzina 19.00 ... Urodziny jutro lekko na smutno ale może mam być jeszcze starszy by zdobyć prawo jazdy ... Jeżdżę już rok w Lce .Ale pomimo płaczu i lekkiego załamania wiem jedno i tu cytat od dzisiejszego egzaminatora "bezapelacyjnie musi pan zapisać się na egzamin i go zadać już bo marnuje pan się w Lce"
              • Gość: Marisa Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.13, 23:52
                "Co Cię nie zabije to Cię wzmocni" jak mówi stare powiedzenie. Znam ten ból , ale na pocieszenie powiem, że ostatnio koleżanka w pracy pochwaliła się, że jest posiadaczką prawka . Niby nic nadzwyczajnego , ale kobitka jest dobrze po pięćdziesiątce , zajęło jej to rok (podobnie jak Tobie) , ile razy zdawała nie chciała się przyznać (ale sądzę że dużo ) a teraz szczęśliwa śmiga swoim autkiem. Więc i Tobie się uda .I nie słuchaj , że gdy nie zdałeś za drugim czy siódmym razem na kierowce się nie nadajesz . Bo ja osobiście znam osoby , które zdały za pierwszym czy drugim i nie jeżdżą wcale i osoby , które zdały za 9 , czy 13 razem ( a może i więcej tylko wstydzą się przyznać :) i teraz nie wyobrażają sobie życia bez auta.A mieszkamy we Wrocławiu , gdzie jazda nie należy do najłatwiejszych. Także trzymaj się , wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, które już za kilka minut, zdaj ten egzamin i niech to będzie jeden z najlepszych prezentów jakie jeszcze Cię czekają.Pozdrawiam i Sto Lat !
              • Gość: Basia...... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 10.04.13, 00:01
                Witam cię mnie również oblał egzaminator ale się nie poddaje jade w środe się zapisać:)Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:)
                • Gość: Marisa Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.04.13, 00:32
                  Basiu , dacie radę , tak jak pisałam wcześniej, nie ważne ile ,ważne że będzie ! Trzymam kciuki . Mocno . Dwa lata temu też wylałam trochę łez i nie wierzyłam, że nastąpi ten moment kiedy w końcu wyjdę zszokowana i uśmiechnięta z WORD , że oto mam ! Pozdrawiam głowa do góry, ręce na kierownicy :) niedługo w swoim własnym aucie !
                  • Gość: Kasia Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.13, 07:32
                    Mi się na szczęście wczoraj udało za 4, chociaż musiałam powtarzać i łuk i górkę (wcześniej oblałam 2 razy na łuku) ;) Trafiłam na bardzo miłego starszego pana, który sam mi pomagał i ewidentnie chciał, żebym zdała. Ty też dasz radę! Dobra rada to tylko to, żeby w poczekalni się nie nakręcać i wierzyć we własne umiejętności ;) Nie ważne za którym zdasz, to na prawdę w przyszłości nie będzie mieć żadnego znaczenia ;) Głowa do góry i się nie poddawaj!
                  • Gość: Basia...... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 10.04.13, 10:01
                    Dziękuje tobie za miłe słowa otuchy zapisałam się dzisiaj mam na 6 maja myśle ze to już będzie ostatni mój egzamin :)
                    • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.13, 14:42
                      Hej !!!
                      Nie poddawajcie się i nie przejmujcie. Będzie dobrze. W końcu da się to zdać. A im więcej razy się zdaje tym lepiej się potem umie jeździć. Więc to plus długiego zdawania. Głowa do góry i powodzenia Wam życzę. Będę za Was mocno trzymać kciuki.
                      P/S. Do autora wątku:
                      Wszystkiego Najlepszego z Okazji Urodzin. Sto Lat !!!!!! I zdania egzainu !!!! Pozdrowionka.
    • judyta1712 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 06.04.13, 12:53
      Spokojnie bez nerwów i dasz radę :) powodzenia :)
      Polecam zażycie 2 tabletek ziołowych na uspokojenie , ja bez nich nie dawałam rady , a po nich o niebo lepiej nic się nie przejmowałam itp.

      życzę Wam powodzenia :D
      • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 23.04.13, 16:49
        Mniej więcej za trzy godziny będę wiedział czy dwunasty raz będzie szczęśliwym ...
        Powiem wam że lekko już mi to zobojętniało czy zdam czy nie.Tyle razy tyle porażek ... ale wchodząc do PORDu czuje się już trochę jak "w domu" hihihi
        Dam z siebie wszystko i oczywiście dam znać jak poszło dzisiaj o 19 :)
        • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 23.04.13, 16:50
          Jeszce tylko powiem że śniło mi się że nie zdam dzisiaj ... ale zobaczymy idę obojętny na luzie :)
          • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 16:59
            Uwierz w siebie i zdaj !!!
            • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 23.04.13, 21:39
              Nie zdałem "niby" walnolem w słupek ale ja ani moja znajoma która obserwowała nie widziała niby "się nie wyrobiłem "
              • barbara3317 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 23.04.13, 22:24
                Następnym razem się uda daj znać kiedy się zapiszesz ja zdaje 6 maja we Wrocławiu.....
              • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.13, 13:20
                myślę, że powinieneś zdawać jak najszybciej rano. dużo tak osób robi. wieczorem egzaminatorzy są juz zmęczeni i chcą jak najszybciej skończyć pracę i iść do domu. dlatego lubią często oblewać niesłusznie. ja zdawałam często 0 10-tej rano i 12-tej w południe, a zdałam o 8 rano.
                nie przejmuj się, tylko idź na przód. w końcu zdasz. miłego dnia życzę i pozdrawiam.
              • Gość: Ja... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: 78.133.202.* 25.04.13, 13:02
                Nie wiem jaką masz technikę robienia łuku, ale jak na słupki to od razu zmieniaj szkołę!! To jest najgorszy pomysł... chwilę za późno lub za wcześnie skręcisz kierownicą i masz po egzaminie... ty musisz widzieć linie i widzieć, że np... wjedziesz na linie to odbijasz kierownicą itd... inaczej nie ma szans aby perfekcyjnie opanować łuk... a poza tym wyobraź sobie już po zdaniu prawa jazdy ( czego bardzo Ci życzę i wierzę, że się uda) musisz zaparkować, albo gdzieś wjechać tyłem... przecież musisz widzieć czy przywalisz w coś co jest z tyłu czy nie... nie będziesz miał recepty, że na tej wysokości obrót kierownicą ... uważam, że do póki nie opanujesz perfekcyjnie łuku nie powinieneś mieć prawka. Tak więc skup się i pracuj nad tym, a wtedy na bank wszystko się uda ;-) Pozdrawiam
                • Gość: beta Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 16:13
                  Ja zdałam za 7 razem. Nigdy nie oblałam na placu. Oblewałam tylko na mieście. Zawsze mi wychodziło. A robiłam łuk zawsze na sposób - na słupki. A parkowanie wręcz uwielbiam. Wychodzi mi to zawsze cudnie. Uwielbiam parkować. Mam to chyba we krwi. Cofanie też lubię. Więc nie można mówić, że jak się robi łuk na sposób, to się już potem nic na parkingu nie umie. Ja umiałam robić łuk na wyczucie, ale niestety na egzaminie jest taki stres, że lepiej nie ryzykować i zrobić to na spokojnie, na słupki. Mi to zawsze wychodziło i nigdy nie pomyliłam się kiedy mam skręcić kierownicą.
                  • Gość: On. Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 25.04.13, 17:35
                    Nie podaję się Nowy termin (Trzynasty raz) 8 V 2013 Godzina 6:00. Pozdrawiam
                    • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 18:03
                      masz rację. nie rezygnuj. za dużo już włożyłeś w to kasy i czasu. a potem możesz tylko żałować, że nie zdawałeś do skutku. jak ktoś kiedyś napisał: kto nie ponosi klęsk, ten nie zwycięża.
                    • Gość: Anka Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 29.04.13, 09:27
                      Po pierwsze to współczuje godziny:-P 6 rano... trzeba wcześnie wstać:-) A tak to powiem że ja zdawałam w zeszły piątek dopiero pierwszy raz i naprawdę nie zdałam przez stres, tylko i wyłącznie, na początku mi samochód zgasł, później na samym końcu najechałam na linie w polu zatrzymania, nie wiem jak to zrobiłam:-P za szybko jechałam, zamiast powoli na spokojnie sobie cofać, ale to tylko przez stres, czułam się przygotowana, wszystko ogarniam, ale jak mnie wyczytali to już koniec, a egzaminator miły młody przystojny tylko powtarzał, że proszę się nie stresować, na spokojnie... :-P
                      I nie miej dużej presji na to że "musisz zdać, że musisz mieć prawko" mimo tego iż jest Ci potrzebne, bo wtedy jeszcze gorzej.
        • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 16:53
          Koniecznie daj znać jak poszło. Będę bardzo mocno trzymać kciuki za Ciebie. Oby dzisiaj ci się udało i żeby to był szczęśliwy dzień i egzamin. POWODZENIA !!!!!!!!!! Pozdrawiam cieplutko. Trzymaj się i głowa do góry. Postaraj się jak najmniej przejmować i pokaż tym egzaminatorom na co Cie stać.
        • Gość: Iga Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.master.pl 29.04.13, 02:37
          Bardzo mi przykro,że się nie udało,ale uwierz,że będziesz miał to prawko.Zdawałam wiele razy(zżerał mnie stres),ale w końcu za ósmym razem się udało.Na ten ósmy egzamin poszłam zrezygnowana "olałam"cały ten egzamin,poszłam na odczepnego(bo kończyła mi się ważność testów)i zdałam.Gdy zobaczyłam naburmuszonego egzaminatora,to najpierw się załamałam,ale za chwilę wzięłam się w garść i zaczęłam wykonywać to co umiałam.Po 25minutach(wszystkie zadania w tym czasie wykonałam)egzaminator kazał skręcić do WORD i pogratulował zdanego egzaminu.Także widzisz,że można.Chcę jeszcze zaznaczyć,że znam parę osób,które zdały za pierwszym lub drugim razem i nie jeżdżą,a ja tyle razy zdawałam i jeżdżę!!!:)Także sam sobie odpowiedz,czy to,że zdajesz tyle razy oznacza,że jesteś złym kierowcą?czy po prostu gorzej sobie radzisz ze stresem?Pozdrawiam i zapewniam!!!!!!że ten 13 raz będzie dla Ciebie szczęśliwy!!!!!!!
          • Gość: hej Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.abp.pl 20.06.13, 22:12
            ja bede zdawac 24 czerwca 13 raz
    • gnom_opluwacz Najprostsza rada 24.04.13, 14:56
      Zmień instruktora. Ten "twój" niekoniecznie musi być "zły" - ale może po prostu z jakiejś przyczyny do Ciebie nie przemawia. W szkole jazdy, w której się uczyłem, było chyba czterech czy pięciu i mimo że w zasadzie wszyscy byli kompetentni i zupełnie "normalni", była KOLOSALNA różnica w przekazywaniu wiedzy, a zwłaszcza umiejętności.

      No i spróbuj - jeśli masz problem ze słupkami - poprosić jakiegoś znajomego z samochodem (koniecznie o podobnych gabarytach jak te "egzaminacyjne") jechać na jakiś plac i ćwiczyć "do oporu", np. po pół godziny dziennie. Kosztuje to jakieś grosze, a przede wszystkim sam widzisz, co robisz źle i jak najlepiej uczysz się manewrów.
      • Gość: Zdane:P Re: Najprostsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 19:04
        Witam,
        chciałam podnieść na duchu wszystkich, którzy z jakiegoś względu chcą zrezygnować z prawa jazdy bądź też sa nim załamani. Otóż moja przygoda z prawem jazdy zaczęła się 30 sierpnia a skończyła dziś - 25 kwietnia. W tym czasie miałam 11 negatywnych egzaminów i w końcu 12 pozytywny!!!:P Egzamin miałam o 9. 30. W między czasie musiałam zdawać testy na nowych zasadach gdyż moje już wygasły - udało mi się dzięki Bogu za pierwszym razem:)
        Dlatego nie rezygnujcie i do końca się starajcie - naprawdę warto aby usłyszeć słowa ,,wynik pozytywny"!!!:P Obecnie oczekuję na prawko i trzymam kciuki za was wszystkich:)
        I wiem jedno kto zdaje w końcu zda!!!:)
        Dodam jeszcze, że mimo, iż uczyłam się łuku na linie i potrafiłam go robić w szkole jazdy, bądź też gdy z kimś z rodziny ćwiczyłam łuk to na egzaminie przyszedł stres i az 6 razy oblałam właśnie na łuku.... Także głowa do góry i z pewnością się zda trzeba tylko się nie załamywać:)
        Obecnie mam już dość patrzenia na Lki zarówno egzaminacyjne jak te ze szkół jazdy:)
        • Gość: sara Re: Najprostsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 19:10
          gratulacje !!! super, że zdałaś !!! miłego oblewania, szerkich dróg i gumowych drzew życzę !!! masz rację, każdy w końcu zda. nie ma na to siły. jeszcze raz gratuluję. pozdrawiam i życzę miłego wieczorku. :)
        • Gość: On. Re: Najprostsza rada IP: *.limes.com.pl 25.04.13, 21:33
          GRATULACJE !!! :D Ja własnie mam stare testy jeszcze ważne do 20 czerwca ... a 26 Maja minie dokładnie rok kiedy miałem pierwszy egzamin na prawo jazdy.
          Mam chwilkę czasu więc dokładnie napisze jak wygląda ze mną sytuacja - Egzaminatorzy twierdzą że to ja powinienem uczyć już w "eLce" mam tak wpojone wszystkie zasady że jak na trzy pasmowej zmieniamy pas do zawracania to trzy razy w lusterko itd.
          Ostatni nie zdany 12 egzamin strasznie mnie zdołował (jeszcze kumulacja tego samego dnia niezdanego Koła na studiach i przegrania Barcelony w LM zakończyło się nie zdanym prawem jazdy).Wiem w życiu są poważniejsze tragedie itd no ale tyle razy ... Dodam tylko że we wtorek nie zdałem w dość nie jasnych okolicznościach że niby "walnąłem w słupek" ja nie poczułem koleżanka kibicująca przed placem nic nie widziała ... ale odwoływanie znam przypadki źle się kończy.
          Dziękuję za wszystkie słowa otuchy i dokładnie wyrzuciłem w to całe zarobione własnymi rękoma pieniądze ... i szkoda to przerywać gdy jestem tak blisko.Mam nadzieję i wiarę ze blisko ;) Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za każde słowo otuchy .Oby do 8 V w moim przypadku :)
          • Gość: Zdane:P Re: Najprostsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.13, 14:17
            Z pewnością się uda - na swoim przykładzie wiem, że kilka razy zwaliłam z własnej winy ale kilka razy wsiadając do Elki egzaminacyjnej wiedziałam jaki będzie wynik gdyż egzaminator już miał do mnie pretensje nie wiadomo o co:) Nie rozumiem tylko czemu stresują oni człowieka w momencie gdy czasem nie pamięta się nawet swojego imienia i nazwiska:) Jednak cieszę się, ze zdałam gdyż od 7 maja mam matury i chce się poświęcić właśnie nim:)
            Jeszcze raz trzymam za wszystkich kciuki - niech każdy pokaże, że potrafi mimo wszystko jeździć!!!:P Ale przyznam, że dla mnie prawo jazdy było droga przez mękę:)
          • Gość: aga Re: Najprostsza rada IP: *.grybow.net.pl 04.05.13, 14:51
            Trzymam kciuki ja miałam miec egzamin 7.05.2013 ale sobie przełożyłam na 10.05 z powodu matury, niby ustaliłam sobie na 6:30 ale potem policzyłam że jednak mogłabym nie zdążyc, bo w tym ośrodku są często jakieś opóźnienia( chyba losowanie). To będzie mój chyba 10 raz;(
            dwa razy oblałam na placu. Mi co prawda nie jest tak bardzo potrzebne prawko ale chciałabym juz zdac w końcu bo tata mi płaci.

            Powodzenia!! :)
            • Gość: lambadahee Re: Najprostsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 14:54
              a ja mam już tego serdecznie dość. pod koniec maja będę zdawała 15 raz. nie mogę zdać i wkurza mnie to nieziemsko. mam już przez to nerwicę i deprechę. nigdy chyba nie zdam. może zrezygnować ?! doradźcie coś pliz !!!
              • Gość: lilly Re: Najprostsza rada IP: *.icpnet.pl 06.05.13, 15:50
                Ech.. Witaj w klubie osób totalnie unieszczęśliwionych tym głupim prawem jazdy..
                Właśnie przed chwilą wróciłam znów z wordu, 100 km w obie strony, z domu wyjezdzałam o 7 rano, 3 godz. jeździłam z instruktorem. Z ręką na sercu poszło zupełnie bezbłednie, bez żadnych zastrzeżeń, tylko nie zdążyliśmy powtórzyć łuku. No i niestety - bardzo delikatnie dotknęłama słupka na placu cofając do koperty i wszystko diabli wzięli. Nie mam już kasy, kosztuje mnie to już ponad 6 000!!! To był mój 10 raz, a czuję, jaby był setny. Mam w nocy koszmary, bóle żołądka i głowy i fatalne samopoczucie. w nocy przed egzaminem nie mogę spać, a każda kolejna porażka przygnębia mnie jeszcze bardziej.. Znam osobiście kilkoro delikwentów, którzy jeżdżą naprawdę fatalnie a pozdawali z 2, 4 czy 8 razem. Mi już chyba nigdy się nie uda.. Wrrrr... :/
                • Gość: lambadahee Re: Najprostsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 16:30
                  witaj !!! to jest już nas dwie. ja też nie mogę spać przed samym egzaminem. czuję się źle. pocę się w czasie egzaminu. mam suche usta. zapominam jak się nazywam. przez to robię ciągle jakieś głupie błędy. raz to nawet wjechałam pod prąd na rondo, albo chciałam skręcić z lewego pasa na dwukierunkowej ulicy. wpakowałam się pod prąd. głuptas ze mnie. a wszystko przez te nerwy. jak jeżdżę z instruktorem to wszystko super idzie. mam koszmary i wszystkiego tego dość. też kupę kasy wydałam i mam już dosyć !!!!!! może będziemy się wspierać ?! najgorsze to to, jak się plac obleje i nawet na miasto nie wyjedzie. moim zdaniem, to powinien dać Ci powtórzyć ten łuk, bo tylko delikatnie go tknęłaś, a nie mocno. jestem z Tobą. pozdrawiam i uśmiech na pocieszenie zostawiam. :)
                  • Gość: On. Re: Najprostsza rada IP: *.limes.com.pl 06.05.13, 17:13
                    Hej :) Ja w środę mam ... 13 egzamin praktyczny. 6:00 rano (jeszcze nigdy nie maiłem tak wcześnie)
                    Wiem o czym piszecie ja jako Facet zdaję trzynasty raz :/ Czuje się z tym źle ba sam nawet z siebie już śmieję.Ja już nawet nie potrafię zliczyć do końca ile kasy na pewno przekroczyłem 5000 za całe prawo jazdy a nadal go nie mam :/ (każda złotówka zarobiona w pracy w weekendy albo wakacyjna na stoczni - jestem studentem)
                    Też już miewam sny że nie zdałem kolejny raz ... itd.Ale ostatnio wyluzowałem bo jestem od kilku lat zapalonym rowerzystą ! Wiec tam się "wyżywam" na zrobionych kilometrach na ten cały PORD i PRAWO JAZDY :/
                    Najgorsze jest to że ... naprawdę jeżdżę super dzisiaj mój instruktor (tak po cichu) czuje się ze mną pewien za kierownica i nie miał nóg na pedałach - jeżdżę już jak stary kierowca .... ale eLki ciągle :/
                    Jutro jeszcze 2 H dodatkowe i w środę egzamin.
                    Jeżeli macie taką możliwość finansową (wiem ta kasa boli ... ) to nie poddawajcie się !!! Mam koleżankę która zdała za 16 razem i znam kolesia który zdał za 20 razem ! Tak Tak !!! Mnie to już nawet trochę wciągnęło jak jakiś narkotyk - zawsze idę z nadzieją że może tym razem ... może to śmieszne , może głupie - ALE JA SIĘ NIE PODDAM !!!!! :D
                    Pozdrawiam i Damy radę !!! :)
                    • barbara3317 Re: Najprostsza rada 07.05.13, 00:36
                      Trzymam za was kciuki na pewno wam się uda ja właśnie 6 maja zdałam swoje wymarzone prawko ciężko było ale opłacało się wydać trochę kasy prawie 4000 już też miałam dość chciałam sie poddać ...co prawda zdałam za 5 razem ale wierze w was na pewno tym razem będzie wasz szczęśliwy dzień....POWODZENIA KOCHANI:):):)
                    • bez_przekazu Re: Najprostsza rada 07.05.13, 20:07
                      jutro zdasz na pewno:)))) a jesli nie to mozesz sobie ze zdawania zrobic hobby,troche kosztowne,ale kazde hobby kosztuje.

                      Gość portalu: On. napisał(a):

                      > Hej :) Ja w środę mam ... 13 egzamin praktyczny. 6:00 rano (jeszcze nigdy nie
                      > maiłem tak wcześnie)
                      > Wiem o czym piszecie ja jako Facet zdaję trzynasty raz :/ Czuje się z tym źle b
                      > a sam nawet z siebie już śmieję.Ja już nawet nie potrafię zliczyć do końca ile
                      > kasy na pewno przekroczyłem 5000 za całe prawo jazdy a nadal go nie mam :/ (każ
                      > da złotówka zarobiona w pracy w weekendy albo wakacyjna na stoczni - jestem st
                      > udentem)
                      > Też już miewam sny że nie zdałem kolejny raz ... itd.Ale ostatnio wyluzowałem b
                      > o jestem od kilku lat zapalonym rowerzystą ! Wiec tam się "wyżywam" na zrobiony
                      > ch kilometrach na ten cały PORD i PRAWO JAZDY :/
                      > Najgorsze jest to że ... naprawdę jeżdżę super dzisiaj mój instruktor (tak po c
                      > ichu) czuje się ze mną pewien za kierownica i nie miał nóg na pedałach - jeżdżę
                      > już jak stary kierowca .... ale eLki ciągle :/
                      > Jutro jeszcze 2 H dodatkowe i w środę egzamin.
                      > Jeżeli macie taką możliwość finansową (wiem ta kasa boli ... ) to nie poddawajc
                      > ie się !!! Mam koleżankę która zdała za 16 razem i znam kolesia który zdał za 2
                      > 0 razem ! Tak Tak !!! Mnie to już nawet trochę wciągnęło jak jakiś narkotyk - z
                      > awsze idę z nadzieją że może tym razem ... może to śmieszne , może głupie - ALE
                      > JA SIĘ NIE PODDAM !!!!! :D
                      > Pozdrawiam i Damy radę !!! :)
                      • Gość: On. Re: Najprostsza rada IP: *.limes.com.pl 07.05.13, 21:00
                        Już poniekąd jest hobby(mam teraz instruktora spoko koleśa rozmawiamy juz jak kumple z podwórka hahahaha) bo to już 13 raz jutro .Może czas zmienić na hobby własnego samochodu ? hihihi
                        Oby trzynastka okazała się szczęśliwa - jutro dam znać co i jak a teraz idę spać bo jutro trzeba wstać i zdać :)
                        Pozdrawiam .
                        • barbara3317 Re: Najprostsza rada 07.05.13, 21:58
                          Powodzenia tym razem się uda trzymam kciuki za ciebie ja już po wszystkim od wczoraj:):):)
                        • Gość: Aga Re: Najprostsza rada IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.05.13, 23:50
                          Ja jutro mam pierwsze podejście. Dam znać jak mi poszło :) pozdrawiam wszystkich!
                          • Gość: On. Re: Najprostsza rada IP: *.centertel.pl 08.05.13, 07:26
                            ZDAŁEM !!!! :D Opiszę wszystko wieczorem !!! Nie wierzę ZDAŁEM ! AAAA :D
                            • Gość: Taka jedna;-) Re: IP: *.man.tk-internet.pl 08.05.13, 07:36
                              Gratulacje!! W końcu się udało!! Cieszę się razem z Tobą! Pamiętaj tylko jedno teraz dopiero będziesz uczył się jeździć ;-). Pozdrawiam
                            • barbara3317 Re: Najprostsza rada 08.05.13, 09:05
                              Gratulacje :):):)
                            • Gość: sara Re: Najprostsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 10:19
                              GRATULACJE !!!!!!!!! Cieszę się bardzo, że Ci się udało i koniec już Twoich ciężkich zmagań z Pordem. Można ?! Można zdać !!! Jesteś tego przykładem. Wszyscy, którzy w to zwątpili, że można zdać niech się nie poddają. Bo w końcu się zda !!! Jeszcze raz Ci GRATULUJĘ !!! Życzę gumowych drzew i prostych dróg. Pozdrawiam cieplutko !!! :)
                            • Gość: Anka Re: Najprostsza rada IP: *.nowanet.pl 08.05.13, 10:59
                              Szczerze Gratuluje :-)
                            • shiraz29 Re: Najprostsza rada 08.05.13, 18:37
                              Gość portalu: On. napisał(a):

                              > ZDAŁEM !!!! :D Opiszę wszystko wieczorem !!! Nie wierzę ZDAŁEM ! AAAA :D


                              Kurcze... Tak sobie śledzę Twoje posty,zerkam co jakiś czas z nadzieją,że trafię właśnie na taki wpis,jak ten bo po cichaczu kibicowałam Tobie w tej walce o pozytywny wynik egzaminu (ja bym chyba wymiękła)... i w końcu się udało:) Moje gratulacje!!! Uczucie nie do opisania,co nie?;) Pozdrawiam ciepło i życzę szerokości:D
                          • barbara3317 Re: Najprostsza rada 08.05.13, 09:06
                            Trzymam kciuki za ciebie i powodzenia ja już mam wszystko za sobą:)
                            • fifi-niezapominajka6 Re: Najprostsza rada 08.05.13, 10:10
                              Śledzę Twoją historię od początku, choć nigdy sie w tym wątku nie udzielałam. Też niedawno przez to przechodziłam tylko ja miałam więcej szczęścia, zdałam za drugim razem i teraz tak naprawdę dopiero uczę sie jeździć i muszę przyznać że sprawia mi to coraz więcej przyjemności. Szczerze Ci gratuluję, wiem ile to nerwów kosztuje, ale potem jaka radość...
                              Powodzenia i pozdrawiam
                              • Gość: lambadahee Re: Najprostsza rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 10:22
                                Maj to piękny miesiąc. I 13-tka też dla Ciebie szczęśliwa. Gratuluję Ci, że Ci się udało. :) Może i mnie pod koniec maja się uda zdać ?! Szczerze Ci zazdroszczę. Chciałabym mnieć już też za sobą te męczarnie i zmagania o prawko. :(
    • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.13, 10:29
      A i jeszcze jedno dodam. Na Tobie też to się sprawdziło. A mianowicie to, że warto zdawać jak najwcześniej rano. Wiele osób zdało z rana, w tym i ja. Bo rano jest mniejsze natężenie ruchu i człowiek jest jeszcze ożeźwiony. Więc polecam wszystkim zdającym przemęczyć się. Wstać rano i zdać !!! Rano moim zdaniem są większe szanse zdania !!!
      • Gość: On czyli Marek . Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 08.05.13, 21:24
        Hej :) Już jestem świętowałem %%% (absolutnie już dziś nie byłem za kierownica hihihi) "On." a mam na imię Marek :)
        Na wstępie DZIĘKUJE WIELKIE za ogromne wsparcie wszystkich forumowiczów !

        zapodaj.net/474704b06b0b1.jpg.html To mój dzisiejszy egzamin na dowód :)

        Więc wstałem dzisiaj 3:55 i byłem przed egzaminem jakieś za dziesięć szósta. Standardowe rozmowy który raz itp hihihi dziś ja byłem rekordzistą.Było sprawdzenie obecności. i o 6:08 wszystko się zaczęło ...
        Trafiłem do najbardziej surowego egzaminatora w PORD Gdańsk (moja koleżanka z nim miała aż odwoływała się sprawa się otarła o instytucje prawne ! ) Miałem plecak i go sobie kładę z tyłu (u nas nie ma depozytu a to błąd) kierunki + plyn hamulcowy ... ale zapomniałem jaki plyn i już usłyszałem tekst od egzaminatora "gdyby Pan się nie zajmował plecakiem wiedział by Pan - ale powtórzył) Rękaw (moja zgroza egzaminów) zaliczony i nie domknąłem już drzwi z nerwów ale szybko to poprawiłem oczywiście przed rękawem. zaliczony ufff i górka też Jedziemy na miasto w prawo do centrum robota rowerzysta na drodze jadę wszystko ok i jak mijałem chyba z 5 razy światła mi się przestawiły na pozycyjne kazał mi stanąć i czy jest gotowy a ja aaaa światła poprawiłem jedziemy dalej jedziemy .... jedziemy .... w miarę pusto na drodze ale był ruch nie taka istna plaża hahaha
        Parkowanie skośne szybko na jednokierunkowej nie dałem się wyprowadzić w babuko hahahah xD Jedziemy ... jedziemy ... i jednokierunkowa i stanąłem za samochodem tak lekko po środku z tąd ten błąd ale poprawiony później . O MAMO ZDAM DZIŚ ?! Pomyślałem ale szybko otrząsłem głowę i jedziemy dalej trasa WZ Gdańsk Chełm czyli tramwaje itd i do 80 km/h a jechałem 60 i usłyszałem dlaczego pan nie jedzie maksymalną prędkością i dodałem gazu że hohoho :P Wracamy już do PORDu i za pordem jest przejazd staję i zawracanie z użyciem infrastruktury wjechałem w dziurę - "nie widzi pan że jest dziura mógł pan wybrać inne miejsce ?!" wracam do pordu OMG ZDAŁEM ZDAŁEM ! Myślę jadę i każe już na placu idealnie zaparkować przy słupkach i teraz taki tekst egzaminatora "Do jazdy Panie Marku to nic nie mam ale dlaczego Pan ciągle używa "Ok Ok" nie mamy naszego Polskiego Tak " a ja że przepraszam ale nas młodych zalewa amerykanizacja języka internet itp czyli Lekka wazelinę zrobiłem hahahaha . Ja podziękowałem i ile to znaczy dla mojej rodziny drugi raz łzy ze szczęścia w moim życiu(pierwsze po zdaniu matury xD) miałem a egzaminator tylko "Do widzenie" ...

        Był w moim wykonaniu najlepszy egzamin ale atmosfera egzaminu ... bez komentarza :/
        Ale mam to co chciałem prawie po roku ale mam :) !
        Przegrałem jeszcze zakład z moim instruktorem 0,7 % bo się założyliśmy bo ja już zwątpiłem że do 20 czerwca - ważności starych testów zdam a instruktor wyśmiał mnie że zdam itd i takie zakłady to ja mogę przegrywać hahahaha

        Naprawdę warto wytrwać do wygranej ! A emocje płakałem i się chwaliłem w PORDzie hahahaha Telefon gorący FB też hihihi :)

        Teraz się zacznie prawdziwa jazda ... czas najwyższy na samodzielność !
        Zdałem za 13 razem - Trzynastka szczęśliwa w rocznice zakończenia II Wojny Światowej przez Aliantów - ja wygrałem swoja "Wojnę" :)
        Polecam do zdawania 6:00 luźniej i umysł percepcja lepsza

        Jeszcze raz WSZYSTKIM DZIĘKUJE za wyrazy wsparcia itd. Temat niech zostanie na wieczna pamiątkę - Ba niech będzie miejscem wsparcia dla wszystkich zdających "nasty raz" więc się nie żegnam bo będę się tu udzielał i wspierał :)

        Pozdrawiam "On." czyli Marek :)
        • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.opera-mini.net 08.05.13, 21:38
          Hejka !!! Jeszcze raz gratuluję !!! A co Ty na to żebyśmy byli znajomymi na FB ?! W końcu sporo nas łączy - zdawanie prawa jazdy. A tak już się zżyłam z Twoją osobą, jakbym Cię znała od lat. Polubiłam Cię jak brata, którego niestety nie mam. Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej nocy. :)
          • Gość: On czyli Marek . Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 08.05.13, 22:03
            Zapraszam Marek Stasiak Gdańsk
            • Gość: sara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 13:14
              masz zdjęcie na fb w okularach ?
        • barbara3317 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 08.05.13, 21:43
          Marku mi egzaminator na sam koniec powiedział żebym tylko na rowerzystów uważała bo z tym to miałam zawsze kłopot ale zaliczył mi pozytywnie z auta wysiadłam cała zapłakana ze szczęścia że to już wszystko za mną a 12 maja by minał rok jak zaczęłam kurs.Ja załozyłam się ze swoim instruktorem że jak ja zdam teraz to on mi stawia piwo a jak nie zdam to ja mu stawiam no i przegrał piwo ......Jeszcze raz ci gratuluje ......:)
        • shiraz29 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 08.05.13, 22:12
          Super:D
          • Gość: Ania Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.belchatow.vectranet.pl 09.05.13, 16:14
            Super! serdecznie Ci gratuluje!!! i podziwiam za wytrwalosc!!!
            mi tej wytrwalosci kiedys zabraklo i po 10 niudanych egzaminach zrezygnowalam, czego do dzis zaluje:( jednak bylo to juz 8 lat temu i mam checi znow sprobowac, ale niestety nie mam funduszy, nie mam obecnie pracy, poza tym teraz te nowe testy... nigdy juz nie bede kierowca:( ale Tobie raz jeszcze szczerze gratuluje i podziwiam!!!
            ps. nazywasz sie identycznie jak moj kuzyn:)
        • Gość: lilly Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.icpnet.pl 09.05.13, 17:15
          Chłopie, pewnie już Ci się nudzi to czytać, ale naprawdę z całego serca Ci gratuluję!!! :D Jak otwierałam Twój wpis i przeczytałam "ZDAŁEM", serce tak mi ścisnęło, jakby to był mój egzamin! :D Super, że nareszcie Twój koszmar należy do przeszłości. Mam nadzieję, ze mi wkrótce też się uda. Też zapisałam się na następny rano. Zobaczymy. Trzymaj teraz mocno kciuki za wszystkich tych, który jeszcze nadal walczą o ten plastik. :P
          • paula2999 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 04.06.13, 18:53
            hej lily,,
            ja mam ten sam problem,,nie moge zdsc egzaminu,,
            teraz musze zapisac sie na nowe testy i je zdac potem na 6 raz egzaminu,,masakra,,pochodze spod wrocławia,,i zdaje we wrocku,, egzaminatorzy rozni,,ale kobiet nie polecam,,walcze dalej i mam nadzieje ze wreszcie mi sie uda,,
            • Gość: lilly Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.icpnet.pl 05.06.13, 15:46
              Hej!
              Głowa do góry!
              Mnie wreszcie się udało!!!! 20 maja zdałam za 11 (!) razem!
              Właśnie dziś wracam ze starostwa, gdzie odebrałam ten kawałek plastiku, który kosztował mnie w sumie ok. 5 000.. Ale wreszcie mogę odetchnąć! Wiem, że pewnie będę się powtarzać, ale w moim przypadku kluczem do sukcesu było odpuszczenie nerwów (tzn. na ostatnim pozytywnym egzaminie nie analizowałam cały czas, jak mam jechać, do czego się przyczepi, itp. ). Potraktowałam egzamin jak jazdę z kolejnym instruktorem. Był miły i sympatyczny (rzadkość, niestety..) no i udało się. :D Wiem, że łatwo się mówi, ale wiem, o czym mówię. Przez 10 niezdanych egzaminów baaaardzo się stresowałam i nie pomogło mi to. A na ostatnim - luzik. No i przed egzaminem dużo się w domu modliłam o wsparcie - nie jestem jakaś nawiedzona, po prostu Bóg jest dla mnie serdecznym przyjacielem i rozmowa z Nim bardzo mi pomaga :) Trzymam kciuki za Ciebie i za wszystkich, którzy jeszcze walczą. Uda się Wam!! To naprawdę jest możliwe! :-D
              • paula2999 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 05.06.13, 16:05
                Hej
                Szczerze Ci gratuluje,,masz racje stres robi swoje,,ja na egzaminie ddo staje jakiegos malpiego rozumu,, nie mysle logicznie,,wiem ze mam sie zatrzymac na zielonej strzalce a i tak sie nie zatrzymalam,,bo nie bylo zadnego auta,,nie wiem co sie dzieje,, nie boje sie jezdzic,i nie moge sie doczekac jak to sie skonczy,,bo to jest koszmar,,moze za bardzo mi zalezy,,wszyscy pisza ze trzeba isc na luzie,,ale czy to mozliwe,,nie wiem co bym sobie musiala wmowic zeby tak wyszlo,,
                pozdrawiam,,,
                • Gość: IZA Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.13, 22:50
                  Paula, ja zdałam za 9 razem, wiem jak ciężko jest zdać gdy Cię stres dopada, przez pierwsze 4 egzaminy, noga na sprzęgle mi tak chodziła, że nie byłam wstanie dobrze naciskać dlatego polegałam na łuku. Nie wiem tak na prawde co mi pomogło na ostatnim egzaminie w zwalczeniu stresu czy już wiara ze dobrze umiem jeździć, zaznaczę, że po każdym niezdanym egzaminie wykupywałam dodatkowe jazdy, a było ich duzo 2 tygodnie przed każdym egzaminem co dzień po 2 godziny (powiem nie żałuje ani godz wyjeżdżonej) czy zaparzona melisa w termosie, 9 egzamin zdawałam 21.01.2013 roku było zimno wypiłam przed egzaminem 2 kubeczki o 13.40, a egzamin rozpoczęłam o 16.10. Spróbuj tą melisę jak chcesz na pewno uspokoi przynajmniej na mnie zadziałała. A wmawiać nic nie musisz poprostu uwierz, że zdasz bo po prostu umiesz jeździć i to wszystko.
                  Pozdrawiam Iza
                  • paula2999 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 09.06.13, 22:02
                    \\\\\\Dzieki Iza za dobre slowo,,jutro jade zapisac sie na testy,,bominelo pol roku,,i jak je zdam to odrazu zapisuje sie na jazde,,,powiem wam, ze jak czytam te wszystkie historie o egzaminach to tak mi troche lepiej,,ze nie jestem z tym wszystkim sama,,bo myslalam ze cos jest ze mna nie tak,iz nie moge zdac,, ale to chyba swoje trzeba wyjezdzic w tym wordzie i tyle,, bede sie starac i nastepnym razem napisze juz dobre wiesc a meliski sie napije i to duzo,,,pozdrawiam,,,
              • Gość: Barbara.... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 06.06.13, 00:08
                Gratulacje lilly ja też juz swój plastik mam życze tobie szerokiej drogi we własnym samochodzie ;):)
                • Gość: lilly Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 09:28
                  Bardzo serdecznie dziękuję! :-) I wzajemnie!
            • Gość: Kinga Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 21:34
              Ja dzisiaj zdawalam pierwszy raz. W Lublinie. i szło mi bardzo dobrze tylko wyprowadził mnie gdzieś na ruską w okolicach pks i tam zgłupiałam:-) wyjechał mi ktoś nagle i wymusiłam pierwszeństwo, ale egzaminator do rany przyłoż cudowny bardzo miły.
    • prawojazdy5 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 09.05.13, 17:40
      witaj mam 19 lat i w tamtym roku zdawałem prawo jazdy i zdałem dopiero za 7 razem .2 razy nie zdałem na placu na łuku a aż 5 razy na mieście . Chciałbym ci powiedzieć żebyś sie nie przejmował że nie zdałeś bo napewno kiedyś nadejdzie ten dzień i ci się uda .Rozumiem cię ,że jest ci ciężko bo sam też tego doświadczyłem .Prawo jazdy kosztowało mnie duzo pieniedzy , stresów i zdrowia a nawet i łez. Było mi bardzo ciężko , na egzaminach sie bardzo denerwowałem tak ,że nie wiedziałem co robię. Byłem wrecz sparaliżowany. Chce ci powiedzieć żebyś nie rezygnował bo naprawde by było szkoda .Kiedyś napewno zdasz nie ma siły zeby było inaczej .U mnie w domu tylko tata ma prawo jazdy ale jest już niemłody ,więc wiedziałem że musze je mieć. Teraz z niechęcią myślę o tych chwilach dodatkowwych jazd ,niezdanych egzaminach, wole o tym nie myśleć tak po prostu .Ważne jest żebyś miał i umiał dobrze jeżdzić przecież na dokumencie nie pisze ci ile razy zdawałeś .Trzymam kciuki i obiecuję modlitwę .Wierzę że sie uda .
    • Gość: aga Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.grybow.net.pl 10.05.13, 22:44
      Witam :)
      Ja dzisiaj zdałam egzamin, za 10 albo 9 razem,już nawet przestałam liczyc. Miałam o godzinie 7, to jest naprawde odpowiednia pora, mały ruch i wogóle. Dużo pieniedzy pochłonęło to moje prawko ale w końcu sie udało.
      Gratuluje wszystkim którzy zdali i życzę powodzenia tym którzy zdawc będą:))
      • Gość: On czyli Marek . Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 17.05.13, 17:48
        Hej :) Dzisiaj odebrałem prawo jazdy !!! Tak tak ten On co założył watek za 13 razem zdane :D

        Mam pytanie dla posiadaczy nowych prawek mam 22 lata wadę wzroku 01.01 (okulary) i mam prawo jazdy ważne tylko niecałe cztery lata tzn do 2.03.2017 co to oznacza że będę musiał od nowa wyrabiać i dlaczego tak krótko ????
        • elago2 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 17.05.13, 20:16
          Cześć.Tu znajdziesz odpowiedź: prawo-jazdy.wieszjak.pl/utrata-prawa-jazdy/98269,Wygasniecie-prawa-jazdy.html
          Często tu wchodziłam na to forum i czytałam, bo podobnie jak Ty nie mogłam zdać egzaminu. Już miałam zrezygnować, ale spróbowałam ostatni raz, tzn 11 raz. Tydzień przed egzaminem łykałam tabletki na uspokojenie i przed samym egzaminem również. Już nie byłam tak zestresowana jak poprzednio. Jazda poszła mi nadzwyczaj dobrze. Egzaminator tylko wydawał polecenia a tak nie słyszałam żadnych uwag. Kiedy dojechałam z powrotem na plac usłyszałam, że wynik egzaminu jest pozytywny. A muszę powiedzieć, że ten egzaminator dobrą sławą się nie cieszy, a dla mnie był nawet miły. Myślę, że dla każdego nadejdzie dobry dzień, tylko nie należy się poddawać. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Czuję, że poradzę sobie na drodze. Gratuluję Tobie i wszystkim, którym się udało zdać, a tym co nie mogą.... moja rada: nie poddawajcie się.
          • Gość: On czyli Marek . Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 17.05.13, 20:47
            Gratuluje ! :D Dzięki za info :)
        • Gość: Pechowa kursantka Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.38.105.186.internetia.net.pl 17.05.13, 21:34
          Super. Po pierwsze bardzo Ci Marku gratuluję bo nie miałam jeszcze okazji tego uczynić. Myślę, że wiele osób na tym forum trzymało za Ciebie kciuki (ja również) bo wierzyli w Ciebie. Odzywaj się czasami na forum, żeby podzielić się wrażeniami z pierwszych samodzielnych jazd. Życzę bezpiecznej jazdy. Magda.
        • Gość: IZA Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.13, 23:01
          Będziesz musiał przed końcem terminu ważności,około połowy lutego 2017 roku iść do lekarza, który robi badania na prawo jazdy, przebada Cię i znów wyda Ci orzeczenie na góra 5 lat ( przewaznie na wzrok zależy od wady lekarze dają od 1 roku do 5 lat pozwolenie na prowadzenie auta) z tym orzeczeniem do wydziału komunikacji zdjęciem i opłatą za nowe prawko. I tak co 5 lat chyba ze wada będzie Ci sie zmniejszać, to może nastepnym razem dostaniesz na dluższy okres.
          Pozdrawiam Iza
          • Gość: Adam Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.internetia.net.pl 08.06.13, 23:40
            Nie do końca prawda. Ja mam wadę wzroku 01.06 (okulary lub szkła kontaktowe) ale dostałem uprawnienia na 15 lat. To zależy od wady wzroku, moja jest na tyle nieduża by nie było obaw, że dojdzie do jakiegoś nagłego pogorszenia. Zależy to też od lekarza, bo 4 lata temu gdy zdawałem poza miastem rodzinnym dostałem tylko 3 lata. Teraz, gdy zdaje w mieście rodzinnym i wygasły już poprzednie badania, dostałem maksymalny okres.
    • Gość: nieustraszony6 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.13, 08:01
      pomogę bez zaliczki itp. ukraina-kalisz2013@wp.pl
    • helenawojciechowska Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 17.06.13, 12:37
      Jesteś zbyt rozkojarzony, nie denerwuj się. Zacznij łykać magnez i wyluzuj, zbyt poważnie do tego podchodzisz, dlatego przejmując się w rozkojarzeniu zapominasz, co masz zrobić. Nie może być tak, że dostaniesz prawko, jeśli będziesz taki rozkojarzony, bo na drodze możesz kogoś zabić.
      • Gość: miki Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 14:25
        do helenawojciechowska : chłopak już zdobył prawko. orientuj się kobieto.
        • Gość: waldek Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 14:26
          a ja tam mam prawko już 5 lat i zapierniczam szosami ino się kurzy !!!
        • Gość: Helena Wojciechows Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.13, 21:56
          Zapraszam do Ostrołęki na na jazdę przed egzaminem.
          W Ostrołęce szybciej można zdać.
          Kontakt. 698 093 741.
          Pozdrawiam.
      • kamilmono Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 30.08.13, 12:14
        Porozmawiaj z swoim instruktorem może będzie miał jakieś dodatkowe rady. Jak najwięcej jazdy po trasach egzaminacyjnych. I przede wszystkim ogranicz stres. Uwierz w to że umiesz jeździć i rób swoje zgodnie z tym co się nauczyłaś. W ostateczności postaraj się wybrać inny dzień na egzamin tzn. taki w którym jest mniejszy ruch w ostateczności zmień instruktora. Odradzam poniedziałki wszyscy się wtedy śpieszą :). Mam nadzieję, że pomogłem
    • Gość: Tarantula2013 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 15:40
      Hej !!! Mam pytanie. Jak Wam się jeździ po zdanym egzaminie ? Czy wszystko umiecie, czy też coś sprawia Wam problemy w jeździe samodzielnej ? Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
      • elago2 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 26.06.13, 10:11
        Od tygodnia mam autko i sama jeżdżę. Dziwne, bo daję radę i czuję jakby wszystko stało się proste. Nawet mi samochód nie gaśnie. A zdać egzamin miałam problem. Pewnie za bardzo się stresowałam.
    • Gość: gość Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 19.06.13, 15:52
      ja zdałam za 6 razem:) i to po 4 razach miałam dwa lata przerwy....... jak nie zdałam za 5 to na 6 poszłam bo poszłam totalna olewka zdam to zdam nie to nie zero stresu i ZDAŁAM!!!!!!!!
      • Gość: paula2999 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.06.13, 10:23
        Hej Wam wszystkim w poniedzialek zdalam za 1 razem nowe testy 10 .07 mam 6 raz egzamin praktyczny,,,i mam pietra,,,jak cholera,,,co z tego ze znam trasy we wrocku jak przeraza mnie ta mysl o egzaminatorach i ich podejsciu ..no chyba ze trafie na czlowieka,,,i skonczy sie ten koszmar,,,trzymajcie kciuki,,
        • Gość: elizabeth Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.opera-mini.net 28.06.13, 13:51
          Hej !!! Będę mocno trzymała za Ciebie kciuki. Ja w zeszłym roku właśnie za 6 razem zdałam ! Mam nadzieję, że dla Ciebie 6 też będzie szczęśliwa. Gratuluję zdania nowych testów. Powodzenia. :)
        • Gość: emi Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.13, 14:14
          nie możesz się stresować na egzaminie. tylko spokój jest kluczem do sukcesu. wiem to dobrze, bo zdałam za 7 razem i dopiero wtedy kiedy się uspokoiłam i zaczęłam racjonalnie myśleć. wiem, że łatwo powiedzieć trudniej zrobić. ale trzeba się postarać. trzymam kciuki za ciebie paula.
          • Gość: paula2999 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.13, 08:16
            Witam,,
            Wiem, ze musze odpuscic i bardzo sie staram,,zeby opanowac stres,,,,jedyne dobre jest to ,,ze mam nastepne pol roku na zdawanie to mnie troche uspokaja i krocej czeka sie na nastepny termin,,,nie wiem jak to jest z tym zdawaniem,,ale wydaje mi sie ze to poprostu przychodzi ten dzien kiedy masz zdac i juz ,,,tylko szkoda ze swoje trzeba wyjezdzic na tych egzaminach,,dzien przed egazminem wzielam sobie urlop,,bo wtedy mam drugie zmiany i chce byc w miare wypoczeta na egzamin,,a w wolny dzien zeby nie myslec nalepie chyba z 200 pierogow jaki mi synek da szanse,,,chociaz pewnie bedzie pomagal,,,i jakos to bedzie,,,trzymajcie kciuki,,dam znac co i jak,,,pozdrawiam i dzieki za dobre slowo,,,
    • Gość: NIEUSTRASZONY6 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.13, 06:50
      pomogę bez zaliczki itp. ukraina-kalisz2013@wp.pl
    • Gość: ukraina-kalisz2013 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.13, 08:14
      Pomogę bez zaliczek itp. w UA opłata po kursie i odebraniu dokumentów .Spotkanie u mnie w domu by uzgodnić szczegóły jak ktoś woli ,pomagam zgodnie z przepisami urzędowymi więc nie mam powodu się kryć .kontakt :ukraina-kalisz2013@wp.pl
      • Gość: zuzka0107 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.sileman.net.pl 28.06.13, 20:52
        Witam,niestety dzisiaj oblałam kolejny egzamin już 5 i zaczynam tracic nadzieje ,że to zdam...
        • Gość: Kinga Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.13, 20:57
          Ale się rozwinął ten wątek:-) A ja wczoraj oblałam czwarty raz. Tylko przez stres. Naprawdę. Na głupich rzeczach poległam. To jest jakaś masakra!
        • Gość: Barbara.... Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.play-internet.pl 29.06.13, 00:00
          Nie trać nadzieji następnym razem się uda ja też tak miałam aż w końcu się udało :)
        • elago2 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 29.06.13, 11:27
          Zuzka nie załamuj się, wiem co mówię:) Nadejdzie Twoja chwila, ten upragniony dzień i zdasz. Sama zdawałam wiele razy i też przeżywałam to strasznie. Jedno Ci powiem, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Po nie zdanym egzaminie dokupowałam dodatkowe godziny i teraz gdy mam swoje auto wszystko stało się proste, potrafię radzić sobie na drodze bez niczyjej pomocy. Nie boję się jeździć. Powodzenia i uwierz w siebie.
          • Gość: paula2999 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.07.13, 09:26
            HEJ,,WŁAŚNIE WCZORAJ ZDAŁAM,,UDAŁO SIE ZA 6 RAZEM,,,I FAKTYCZNIE STRESOWAŁAM SIE TROCHE ALE POWIEDZIAŁAM SOBIE ZE TO NIE MA SENSU MYSLEC O TYM CZY ZDAM CZY NIE PO PROSTU POSZŁAM I POJECHA LAM 0 BŁEDÓW,,,,TO JEST NAPRAWDE DO ZDANIA,,,DUZO MI DAŁO 2 GODZ PRZED EGZAMINEM JAZDY Z INSRTUKTOREM,,TYM BARDZIEJ ZE 1 RAZ Z NIM JECHAŁAM Z POLECENIA SĄSIADKI,,POLECAM GO ARTRUCH WROCŁAW PAN JANUSZ,,,SUPER UCZY DUZO JESZCZE MI PODPOWIEDZIAŁ,,,TRZYMAJCIE SIE,,,I POWOEDZENIA,,
            • elago2 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 11.07.13, 14:37
              Paula gratulacje :) Teraz czekać na prawko. Napisz jak Ci się jeździ samej.
              • Gość: emma Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.13, 10:12
                paula gratuluję. widzę, że 6 jest szczęśliwa. ja też zdałam za 6 i znam wiele osób, które też zdały za 6. jeszcze raz gratuluje ipozdrawiam. życzę szerokiej drogi i gumowych drzew. teraz musisz poczekać tylko na plastik i w drogę.
              • Gość: paula2999 Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.13, 19:05
                Witam,,ja juz jezdze,,,odrazu jak odebralamplastik to pojechalam,,,i daje rady,,auto mojego meza jest troche stare,,i musialam je wyczuc,,wreszcie sama moge jechac na zakupy,,jest takimaly stresik,,ale jak wsiadam do auta to jade,,,tego wam wszystkim tez zycze,,,a parkuje najlepiej przodem,,inaczej nie probowalam,,,,hehe,,pozdrawiam was,,
                • adam_nar Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 02.08.13, 19:33
                  Ja mam tak samo. Tzn. plastik odebrałem w poniedziałek, a sam jeżdżę od wtorku. Auto oddała mi moja mama, jest niewielkie, ale fajne. Pierwszy raz sam jechałem w nocy, potem w ciągu dnia w średnim natężeniu, a wczoraj w godzinach szczytu. Nie bałem się, chociaż parę błędów było.

                  Najlepiej uczyć się po porannych lub po popołudniowych godzinach szczytu - wtedy nie ma takiego ruchu, więc można się przyzwyczaić do różnych tras. Ja staram się też omijać ścisłe centrum gdy muszę gdzieś pojechać w szczycie.
    • Gość: diana Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.13, 19:17
      a mojej koleżance instruktor zaproponował, że załatwi jej pozytywny wynik w Wordzie, jak mu da ... kakao (dziurkę którą się sra) i co wy na to ?!
      • Gość: On czyli Marek . Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.limes.com.pl 20.07.13, 21:09
        Hej :) Pisze założyciel wątku Marek.Dopiero od 3 dni mam własny samochód - ba od 2 miesięcy dopiero jeżdżę samochodem ( nie miałem gdzie ).Auto które mam to www.autocentrum.pl/prezentacje/oczy-szeroko-zamkniete-toyota-corolla-viii-e11-1997-2001/ 1.4 silnik sekwencja gaz od córki mechanika jeździ na razie jak masło :)
        Ogromny problem mam przy .... parkowaniu :( Dzisiaj przy Ikei tak się zablokowałem ze masakra.Na szczęście chyba z nieba spadł mi pan kierowca pomógł mi co robić.Mam problem bo te auto jest długie z przodu.Na mieście jak na razie 100% perfekcji dziś PGE Arenie normalnie po centrum Gdańska jeżdżę.Jadę według prędkości / przepisów a niech mnie mijają :P Absurdalnie mam problem z jazdą po drogach nie utwardzonych ale jakoś daję radę :) Podsumowując - na mieście daję radę , moją "piętą achillesową" jest parkowanie.Teraz to się zaczęła jazda ! Nic innego jak tylko teraz Praktyka Praktyka Praktyka.Ale naprawdę warto zdawać jestem tego dowodem ! Trzymajcie za mnie kciuki już na drodze a ja za was wszyscy zdacie super tak otworzyć okno dobra muza na maxa i jedziesz :) ahhhh :D
        • adam_nar Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 02.08.13, 21:01
          Jakbym siebie widział :D Powiem tak - ja też parkować nie lubię, ale muszę. W Suwałkach pod Plazą natomiast nie umiem i nie daję rady. Parkingi są za wąskie i znaleźć tam miejsce to jest cud. Do tego połowa samochodów parkuje w miejscach niedozwolonych i wyjazd to mordęga. Wolę zostawić w innym miejscu i podejść pod centrum handlowe. Dla odmiany doskonale parkuje mi się pod Tesco lub Kauflandem, bo tam nie tylko są miejsca, ale parkingi są doskonale obmyślone. Miejsca jest tylko, że dwa razy można wjechać i wyjechać :D

          Jeżdżę póki co przez centrum tylko gdy muszę i tylko poza godzinami szczytu, staram się omijać je tak bardzo jak tylko się da. Raz jechałem w godzinach szczytu to strach się bać, wszyscy łamali przepisy, aż się zestresowałem. Ale dojechałem w całości na parking pod blokiem :D

          A zdałem za 5 razem.
    • swiatgitary Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. 05.08.13, 16:20
      Hmmm może iść na doszkalanie do faceta?
    • Gość: ewka Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.13, 16:53
      ludzie nie mogę zdać tego głupiego prawka !!!!! za tydzień będę zdawać 12 raz !!!! mam już dość !!! ile można tego znieść !!! oblałam 5 razy na łuku, reszta na mieście. przeważnie na wymuszeniach pierwszeństwa lub nie wiedziałam na jaki pas ruchu wjechać. miałam 4 instruktorów i żaden mnie nie dał rady nauczyć. pomocy !!!!!!
      • Gość: Er Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.13, 23:22
        witam, Podchodziłam do egzaminu dwa razy. Dzisiaj nie zdałam przy samym końcu (jeździłam ponad 50 min) i przy ostatnim skrzyżowaniu ze stresu wymusiłam pierwszeństwo... Jestem strasznie zawiedziona szczególnie że za skrzyżowaniem widać już było word. W dodatku egzaminator trafił mi się bardzo fajny, nie tak jak za pierwszym razem. Wiem że stres jest w takiej sytuacji najgorszy ale nie wiem jak go pokonać
        • Gość: OSK rondo Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 21:51
          Zapraszam do Ostrołęki na egzamin. Po kilku godzinach jazdy przed egzaminem w Ostrołęce
          egzamin można zdać bezstresowo.
          OSK Ronado te. 600-162-608.
          • Gość: misia Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 23:53
            A teorię? Idzie zdać? Trzeba mieć łut szczęścia by nie trafić na debilne pytanie typu jakie wymiary powinna mieć tablica rejestracyjna.... wrrrrrrrrr albo w jakiej pozycji powinien siedzieć kierowca... bezpiecznej, dynamicznej czy wygodnej (zaznaczam, że zaznaczyłam wygodnej i uznane zostało za błąd!).... albo w jakim przypadku można użyć na poszkodowanym przenośnej aparatury do elektrowstrząsów (nie pamiętam nazwy, ale mąż ratownik medyczny wyjaśnił, że to ma przywrócić pracę serca) w czasie deszczu: do wyboru była kobieta w ciąży, niemowlę przed ukończeniem 1 roku życia... i jeszcze jedna opcja... - i to pytanie jest na tyle durne, że żadna odpowiedź nie jest prawidłowa bo w deszczu nie powinno się używać tego sprzętu!
      • Gość: anka Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 08:34
        To idź do piątego instruktora jak czterech się nie sprawdziło. Twoje powody są typowo z niewiedzy. Pasy przecież są wcześniej oznaczone znakami, trzeba wcześniej patrzeć i tyle. W jakim mieście zdajesz?
        • Gość: Tadek Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 21:46
          Zapraszam do Ostrołęki na jazdę przed egzaminem. Po kilku godzinach jazdy po Ostrołęce można egzamin zdać.
          Zapraszam tel. 600-162-608
      • Gość: OSK rondo Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 21:55
        Droga Pani zapraszam do Ostrołęki na egzamin. Przed egzaminem kilka godzin jazdy w celu poznania miasta i egzamin można zdać.
        Jestem w stanie przygotować Panią do egzaminu.
        Zapraszam.
        tel. 600-162-608.
        • Gość: zuzia Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.sileman.net.pl 27.08.13, 15:09
          znowu niezdalam mam juz dosc,tesciowa juz ma mnie za kretynke z tego powodu...porazka
          • Gość: Anka Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 15:35
            A teściowa ma prawko? Jak taka mądra to niech idzie zdawać za Ciebie:-P Ja też już parę razy nie zdałam, dokładnie 6, złamana jestem tym strasznie, chce mieć prawko, lubię jeździć, nie sądziłam że to tak będzie, sama się śmiałam z ludzi że przychodzą nie przygotowani a tu proszę...
            • Gość: OSK rondo w Ostroł Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 21:27
              Witam.
              Zapraszam do Ostrołęki na egzamin.
              Po kilku jazdach przed egzaminem celem poznania miasta nie będzie problemu z egzaminem.
              Zapraszam. tel. 600-162-608.
              Pozdrawiam
              OSK RONDO w Ostrołęce.
            • Gość: Tadek Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 20:50
              Zapraszam do Ostrołęki na egzamin. Naprawdę warto. Kilka godzin jazdy po mieście przed egzaminem celem poznania infrastruktury. i minie stres. Ostrołęka jest łatwym miastem do zdania egzaminu. Z naszej oferty skorzystało bardzo dużo osób. I bardzo byli zadowoleni.Byli to ludzie nie tylko z Polski ale ze Szwecji(Sztokholmu),Belgia (Bruksela) i innych państw Europy.
              Zapraszam serdecznie na egzamin.
              tel. 600-162-608.
              Pozdrawiam
              OSK RONDO Ostrołęka.
          • Gość: osk.rondo.ostrolek Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 21:02
            Zapraszam do Ostrołeki na egzamin.
            Wcześniej proszę o kontakt tel.600-162-608.
            Pozdrawiam
            OSK RONDO.
      • Gość: osk.rondo.ostrolek Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 20:58
        Pani Ewo zapraszam na egzamin do Ostrołęki. Jeżeli Pani się zdecyduje to proszę wcześniej o tel. 600-162-608. Przed egzaminem trzeba kilka godzin pojeżdzić celem poznania miasta. Ostrołęka jest naprawdę łatwym miastem do zdania egzaminu. Ma najwyższą zdawalność w kraju.
        Pozdrawiam.
        OSK RONDO OSTROŁĘKA.
    • Gość: Barbara Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.13, 20:27
      I co niby że ten cudowny przewodnik pomoże, napewno:-P Ludzie nie kupujcie tego, nie osc że na egzaminy idzie fortuna to jeszcze na takie akcje...
    • Gość: faflung egzamin praktyczny IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.13, 19:46
      cześć mam juz za sobą nowe testy zaliczona za 3 razem ;) co prawda było to irytujące jak idąc na egzamin teoretyczny trafiałem na pytania o których nie miałem pojęcia że istnieją ;) no ale udało się i zdałem ;)
      Jutro mam egzamin praktyczny i na samą myśl i nim mam ścisk w żołądku a w Szczecinie ponoć mocno uwalają na wszystkim ;(
      Wykupiłem 2h przed egzaminem jazd zobaczymy czy mi to w czymś pomorze ?!?!?
      Czy ktoś da jakąś rade na stres??
      Z góry dziękuje ;)
      • Gość: Tadek Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 20:33
        Opanowanie stresu na egzaminie to połowa sukcesu. Słuchaj uważnie poleceń egzaminatora i staraj się je wykonywać jak z największym skupieniem. Podczas egzaminu nie myśl o wyniku. Każde poprawne wykonanie zadania egzaminacyjnego podbuduje Cie psychicznie. I następne będziesz wykonywał bez stresu.
        Życzę sukcesu i proszę o informację.
        Pozdrawiam
        OSK RONDO z Ostrołęki.
        • Gość: anka Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 23:30
          hej i jak tam egzamin,zdany?ja dopiero za czelam kurs ale juz przezywam jak to bedzie;)
          • Gość: załamana Re: egzamin praktyczny IP: *.net.stream.pl 10.09.13, 11:48
            A co ja mam powiedzieć? Zdaje już 12 albo 13 raz, już nawet nie licze. Ze stresu oblewam!!!
            Po każdym egzaminie oblanym zawsze słysze teksty od egzamintorow. "Nie spodziewałem się, ze Pani taki bład popełni, jeździ Pani tak dynamicznie, tak płynnie nikt tak na egzaminie nie jeździ...''
            Niestety wszystko robi stres, wydana kasa 150 zl. i jeden mały blad ze za cos obleje i znowu musze podchodzić.

            • Gość: osk.rondo.ostrolek Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 13:31
              Zapraszam na egzamin do Ostrołęki a minie stres. Kilka godzin jazdy przed egzaminem celem poznania miasta i z egzaminu będzie wynik pozytywny.
              Zapraszam
              OSK RONDO tel. 600-162-608.
            • Gość: osk.rondo.ostrolek Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 13:37
              Tylko egzamin w Ostrołęce można najłatwiej zdać.
              Zapraszam
              tel. 600-162-608
            • Gość: ewa Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 16:47
              skup się maksymalnie na egzaminie i wydawanych poleceniach. zapomnij o stresie. uwierz da sie go trochę poskromić. ja zrobiłam tak. skupiłam się maksymalnie na drodze znakach. mówiłam sobie w myślach co i jak za chwilę zrobię. egzaminatorem starałam się nie przejmować. choć kiedy zdałam miałam dość miłego, ale mało rozmównego egzaminatora. zdałam za 7 razem. życzę Ci powodzenia i wytrwałości. i zastosuj moje rady i zobaczyśz będzie dobrze. podejdź bardziej na luzie. co będzie to będzie. wtedy na ogół się udaje zdać z takim stosunkiem do sprawy. pozdrawiam. buźka. :)
          • Gość: petra Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.13, 12:46
            Również nie zaliczyłam ostatniego egzaminu.Pan egzaminator wpisał mi po 2 błedy na drogach dwukierunkowych.ja tych błędów nie widziałam i nie pamiętam.O co w tym wszystkim chodzi?pio mału mam dość nabijania kasy tym cwaniakom.
            • Gość: osk.rondo.ostrolek Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.13, 20:17
              Zapraszam na egzamin do Ostrołęki. Nie będzie problemu.
              Proszę o kontakt
              tel. 698-093-741
          • Gość: Izka Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.13, 12:28
            Xadam30-pewnie czuć się za kierownicą po 30h jazdy??nie rozśmieszaj mnie..idąc na kurs nauki języka obcego nie masz pewności czy w obcym kraju będziesz dobrze akcentował wyrazy.Praktyka czyni mistrza.Jak może czuć się pewnie za kierownica osoba z która jeździ instruktor?jazda sam na sam ze sobą powoduje wzrost pewności,liczysz tylko i wyłącznie na siebie.Nie wrzucajmy również do worka tych którzy wcześniej prowadzili auto z tymi którzy mają za sobą pierwsze swoje godziny w aucie.Jakie to piękne,wszyscy pewni siebie po zdanym prawku.Ty się nie nadajesz tamten jest babą..dowalić leżącemu,nasza polska tradycja.To nie wstyd zdawać testy po raz 11,zdawałam i wiem że bywają dość przewrotne pytania.

            Zapisałam się na 30 grudnia na egzamin :) dalsze próby wiadomo..juz po Nowym Roku.Zyczę Ci powodzenia na egzaminie.
            • Gość: Ewa Re: egzamin praktyczny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.12.13, 16:45
              Nie dziękuje ;-) No ja Rez następne próby po Nowym roku. Pozdrawiam
            • xadam30 Re: egzamin praktyczny 15.12.13, 13:04
              Próbowałem pomóc, coś naświetlić, ale, Ty wiesz lepiej :). Ja nie napisałem, że po 30h masz czuć się pewnie. Przejechałem w życiu blisko 3 miliony km i nie powiedziałem, i nigdy nie powiem o sobie, że jestem dobrym kierowcą. Jednym osobom, żeby zdać egzamin wystarczy 30h innym 50h, innym 130h. To miałem na myśli, ale Ty - jak wiele osób na tym forum - napiszesz, że instruktor chce Cię naciągnąć na jazdy doszkalające. Egzamin praktyczny kosztuje 140zł. Godzina doszkalająca (60min) kosztuje średnio 50zł. Egzamin kończycie średnio po 15min. Rachunek jest prosty, ale Ty wiesz lepiej :D. Działaj więc. Polecam tekst jednej uczestniczki tego forum:

              "Autor: sardonically86 ☺ 14.12.13, 00:04
              Witam,
              Ukończyłam kurs na prawo jazdy 7lat temu, i 6 razy (!) nie zdałam egzaminu. Nie jestem przypadkiem beznadziejnym - 4 razy wyjechałam na miasto, za każdym razem jednak oblewałam popełniając głupi, ale potencjalnie tragiczny w skutkach błąd. Egzaminatorów - no, może poza jednym, miałam bardzo miłych i uprzejmych, nikt się na mnie nie "uwziął" :P Po prostu czułam się bardzo niepewnie na dużych skrzyżowaniach bez sygnalizacji, przegapiałam tak istotne rzeczy, jak bagatela, tramwaj, parkowałam z trudem."

              Miło się czyta tak rozsądne teksty. sardonically86 dorosła do tematu prawa jazdy a Ty?
              • Gość: osk.rondo.ostrolek Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.13, 12:29
                Tylko w Ostrołęce zdaje się egzamin bez stresu.
                Zapraszamy.
                tel. 698-093-741
              • Gość: Izka Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.13, 15:05
                aż takim antytalentem nie jestem.Skrzyżowania są wszędzie a jazdy dodatkowe biorę nadal,więc nie wiem o co Tobie chodzi.Dodatkowe jazdy wyjdą tylko na plus,im większa praktyka tym lepiej.A instruktora wybiera się z głową,nie takiego by odwalił robotę ale nauczył.
                • xadam30 Re: egzamin praktyczny 16.12.13, 15:40
                  Nie mam już nic do dodania. Pozdrawiam :)
                • Gość: aga Re: egzamin praktyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.13, 18:47
                  a ja zmieniłam instruktora na innego i dobrze na tym wyszłam.Idąc na kurs byłam bardzo pozytywnie nastawiona w czasie jazd nie było już tak kolorowo.Pan stresował mnie strasznie,ciągle komentował że robię to źle i tamto i że nie zdam jak tam będę jeździć.Zaszczepił we mnie strach i niepotrzebny stres,którego nie miałam przy drugim instruktorze.Uważajcie z kim spedzacie pierwsze godziny jazdy bo później może się to zemścić.Moja pewność siebie gwałtownie spadła i sama jazda również stała się wielkim stresem.Instruktor nie jest od tego żeby krytykować ale nauczyć.O darciu się na kursanta nie wspomnę a wiem że takie sytuacje również bywają.
    • Gość: ja przerwa IP: *.mobile.cosmote.net 10.09.13, 20:22
      nie wiem, czy możesz sobie pozwolić... ale ja bym zrobiła sobie przerwę...
      Miałam dokładnie to co ty - 4 niezdane egzaminy, z jazdy na jazde szło mi coraz gorzej, polełniałam głupie błedy (typu właśnie niezauważenie znaku), przed egzaminami zzerał mnie stres no i oblewałam (wszystkie 4 razy na łuku, który udawał mi się na jazdach). Myślę, że to wszystko tkwiło w psychice - sama się negatywnie nakręcałam do jazd, na każdą jazdę szłam z obrzyzeniem, że znowu jazda, co oczywiście rzutowało na błędy.
      W końcu rzuciłam to wszystko... na 9 miesięcy. Po tych 9 miesiącach nabrałam dystansu do prawka, przestałam się nakręcać, zaczęłam z nowym instruktorem i nowymi siłami, wróciła motywacja, wyjeździłam z nim trochę i zdałam od razu...
      Może potrzebujesz odpocząć psychicznie od jazd, nabrac dystansu...
      • autocash Re: prawo jazdy 10.09.13, 23:36
        I to jest chyba najlepsza rada. Bo problemem nie są przecież w Twoim przypadku umiejętności. Chodzi o psychikę. Różne sa metody radzenia sobie ze stresem. Warto byłoby się zastanowić, jak to robisz w życiu codziennym. "Odpuszczenie sobie" na jakiś czas też nie jest złą opcją - czasem w życiu trzeba poczekać na ten "odpowiedni" moment.

        ---
        Wynajem samochodów Oddział warszawski
        -Lotnisko
        -Dworzec
        • Gość: załamana Re: prawo jazdy IP: *.net.stream.pl 11.09.13, 12:18
          Z jazda nie mam problemów, jak wspominałam egzaminatorzy uważają, że dobrze jeżdzę. Auto w ogole mi nie gasnie, plynnie jezdzie, nie wstrzymuje ruchu, ruszam dynamicznie. Tylko przez głupote musza mnie oblać. Wjade w droge ze znakiem zakaz wjazdu, gdzie na jezdzie z instruktorem do głowy nie przyszloby mi abym tam wjechać... i wiele innych sytuacji z ktorych można sie smiać.
          Zawsze słysze ''czemu Pani tak zrobiła, nie spodziewałbym się, tak ładnie pani jezdzi,niestety musze zakonczyc egzmin z wynikiem negatywnym''
          Teraz mam przerwę 2 miesięczną ze względu na finanse, pozniej podejde znowu. Nie moge robic tak dlugiej przerwy pn niedlugo ważnosc testów konczy sie.
          Moze ma ktos pomysl jak przezwyciezyc stres? melisa raczej nie pomoze, bo juz bralam, za slaba, magnez tez nie.
          • Gość: zuza hmmm IP: 91.90.160.* 11.09.13, 14:02
            proponuje po prostu włączyć myślenie, skoro technika jazdy jest w porządku, to myśl o tym co widzisz na drodze i jak w związku z tym powinnaś się zachować

            zupełnie inaczej jeździ się z instruktorem, który czuwa nad bezpieczenstwem twoim i innych uzytkowników drogi niz jak sie jezdzi samemu, a taki jest przeciez cel prawda? samodzielna, bezpieczna jazda....

            no i koniecznie powtorz przepisy ruchu drogowego,
            jak mozna wjechac w droge z zakazem wjazdu? z reguły takie drogi sa jednokierunkowe i jedziesz komus na "czołówkę"!
            • Gość: zalamana Re: hmmm IP: *.net.stream.pl 15.09.13, 13:53
              Ten kto nie ma z tym problemu nie wie co oznacza stres podczas egzaminu i ta sytuacja że muszę zdawać bo tyle kasy na to wydalam. Sama dziwie się ze takie błędy robie bo na jazdach jeżdżę bezblednie. Jeśli kiedys zdam, nie chce autem jeździć mimo że lubię ale mam już do tego wszystkiego wstręt. Robie prawo jazdy nie po to aby jeździc ale żeby mieć tylko ten dokument w rece abym widziała na co wydalam te kilka tysięcy złotych za dodatkowe jazdy, egzaminy itd...
              • Gość: Anka Re: hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.13, 17:36
                Z takim podejściem to juz w ogóle daj sobie spokoj z prawkiem. Ja też już 8 razy nie mogę zdać i też miałam z pieciu różnych instruktorów i naprawdę każdy mi mówi ze jest dobrze, no ze czasem np. kierunkowskaz za późno daje ale jezdze prawidlowo ale przed egzaminem tak się nakręcam i nic z tego nie wychodzi ale chce mieć prawo jazdy żeby jeździć bo stać mnie na samochod, żeby być niezależna.
                • Gość: OSK rondo w Ostroł Re: hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.13, 18:28
                  Zapraszam na egzamin do Ostrołęki jest duża szansa zadania egzaminu.
                  Tel. 600-162-608
                  Zapraszamy.
              • Gość: Natala Re: hmmm IP: *.man.tk-internet.pl 18.09.13, 08:59
                Ja zdałam egzamin na prawo jazdy za 10 podejściem. Wyobraź sobie, że w wieku 19 lat podchodziłam 9 razy... nie potrafiłam opanować stresu... stwierdziłam, że mam dość, że muszę chyba do tego dojrzeć... też robiłam właśnie tego typu głupoty... np. na zakazie zawracania zawróciłam;/ dlaczego nie potrafię sobie wytłumaczyć do tej pory. 10 raz podeszłam do egzaminu po 3 latach... co najlepsze wzięłam przed tym egzaminem tylko 6 godzin doszkalających... dodam, że przez te 3 lata nie siedziałam za kierownicą oprócz tych 6 godzin. Poszłam na egzamin i stwierdziłam, że przecież już tyle czasu radzę sobie bez prawka, mam ważniejsze sprawy na głowie niż ten plastik... i co wsiadłam do auta, ruszyłam, po 45 minutach bezbłędnej jazdy wróciłam do wordu z wynikiem pozytywnym. Dodam, że nie czułam żadnego stresu... zupełnie inaczej niż 3 lata wcześniej... ja po prostu musiałam dojrzeć do tego. W tym momencie wszyscy twierdzą, że jeżdżę rewelacyjnie, bardzo bezpiecznie, ale mimo wszystko bardzo dynamicznie i pewnie;-) Prawko mam od 6 miesięcy;-) Czasami warto wytyczyć sobie w życiu rzeczy ważne i ważniejsze... Pomyśl co by było gdybyś nie miała gdzie mieszkać... czym w porównaniu do tego jest prawo jazdy?
            • Gość: zalamana Re: hmmm IP: *.net.stream.pl 15.09.13, 13:55
              Ja tego tez nie rozumiem jak można wjechać w zakaz wjazdu. A na egzaminie niestety wejdę w tą drogę
              • Gość: zalamana Re: hmmm IP: *.net.stream.pl 15.09.13, 13:57
                wjade*
              • Gość: osk.rondo.ostrolek Re: hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.13, 12:47
                Tylko w Ostrołęce można najszybciej zdać egzamin. Świadczy o tym najwyższa zdawalność.
                Zapraszamy do Ostrołęki na jazdę przed egzaminem.
                Tel. 600-162-608.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka