Gość: Klara
IP: *.chello.pl
02.10.06, 20:39
Oblałam dziś na łuku.
Kompletna załamka, bo było to moje drugie podejście, poprzednim razem
zaliczylam plac, oblałam na mieście.
Przed egzaminem brałam dodatkowe godziny u innego instruktora i ten dał mi
nowy "sposób" na pokonanie łuku. Na lekcjach wszystko ok, na egzaminie
pierwszy raz w życiu najechałam na linie, a za drugim razem przewróciłam słupek.
Proszę raz jeszcze napiszcie sposoby na łuk, bo Ja zaczynam wątpić,czy to
kiedyś zalicze.
Pierwszy sposób jaki znam to taki, że jak w małej szybce widze drugi pachołek
to pół obrotu kieronicą, a później obserwuje kolejny słupek itd. itd.
I ten sposób instruktor mi odradził, ponieważ dalej słupki mogą być inaczej
ustawione i jest to sposób zawodny.
Drugi sposób to taki, ze jak pierwszy słupek na wys. lusterka to robie cały
obrót kierownicą, ale moze to chodzi o pierwszy słupek za kopertą??? Już sama
nie wiem!
Pomocy, jak to zrobić.
Czy jest możliwe, ze słupki na egzaminie są troche inaczej ustawione niz mamy
na placau w ośrodku nauki jazdy.
Pozdrawiam