Dodaj do ulubionych

boom na prawo jazdy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 20:26
jak myslicie? czy kiedys minie boom na prawo jazdy ze zmoniejsza sie kolejki w
wordach i niebedzie juz tylu chetnych co teraz?
Obserwuj wątek
    • bujaka_jamajka Re: boom na prawo jazdy 09.11.07, 20:54
      Podejżewam, że po nowym roku będzie mniej chętnych..
      • bujaka_jamajka Re: boom na prawo jazdy 09.11.07, 20:55
        Podejrzewam miało być;)
        • xadam30 Re: boom na prawo jazdy 09.11.07, 20:56
          Why?
          • bujaka_jamajka Re: boom na prawo jazdy 09.11.07, 21:01
            Po pierwsze, bo będzie (prawdopodobnie;) zima i śnieg, i niektórzy
            sobie odpuszczą zdawanie w takich warunkach
            Po drugie większość chce zdążyć przed końcem roku, ponieważ
            (podobno;) mają wejść w zycie nowe przepisy egzaminowania
            A po trzecie to nie wiem:):D
    • Gość: Luzaczka Zawsze byl boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:15
      Ja tez sie kiedys nadtym zastanawialam,ale doszlam do wniosku,ze
      boom byl zawsze,tylko,ze nie interesowalam sie tym i dlatego nie
      wiedzialam,ze tylu jest chetnych :)
      • no-comments Re: Zawsze byl boom 09.11.07, 21:34
        Tak na moje oko to takiego boomu jeszcze nie było i potrwa to jeszcze z kilka
        lat - powody są 3:

        1. wyż demograficzny, który za pare lat będzie dużo mniejszy (a przynajmniej wyż
        18-25 latków robiących prawko),

        2. proza życia - coraz ciężej znaleźć ogłoszenie o pracę, w którym nie wymagano
        by posiadania uprawnień, nawet sekretarka musi umieć pojechać po smietankę do
        kawy dla szefa;), stąd kto nie zrobił prawa jazdy mając 18 robi je teraz,

        3. fala strachu przed nowymi egzaminami, droższymi kosztami, utrudnieniami (w
        postaci nieudostępnionych pytań na teorie) i tak ten boom trwa co najmniej od 2
        lat - wielu chce zdązyć przed zmianami (zwłaszcza, że raz na dwa miesiace w tv
        kraczą, że zdać będzie jeszcze trudniej;)

        Za dwa lata minie;)
        • Gość: Luzaczka Re: Zawsze byl boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:52
          U mnie to byla spontaniczna decyzja i chyba sluszna,bo w trakcie
          kursu uswiadomilam sobie,ze za rok nie bedzie juz czasu,moi znajomi
          podobnie na zasadzie-teraz,albo nigdy,no moze nie,ze nigdy,ale,ze im
          pozniej tym coraz gorzej,trudniej itd.Ale tez sie nie ma co z tym
          spieszyc-znam ludzi,ktorzy slepo podazyli za moda-kolezanka ma to i
          ja musze miec,nie moge byc gorszy przy kumplach itd,a wiekszosc z
          tych osob nie jezdzi.I co teraz kolejny kurs?W celu przypomnienia.
          • Gość: Piotr Re: Zawsze byl boom IP: 212.182.107.* 10.11.07, 08:26
            Lepiej w razie potzreby wziąć kilka lub Kilanaście lekcji
            doszkalających, niż dopiero wtedy robić prawko, gdy gdy stanie się
            naprawdę potrzebne. Tym bardziej, że ciągle egzaminy sa trudniejsze,
            a egzaminatorzy bardziej "dokładni".
            Poza tym młodszej osobie i nie pod presją czasu łatwiej pogodzić się
            z oblanym egzaminem, starsi to bardziej przeżywają.
    • Gość: sysbe Re: boom na prawo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:37
      Boom jest sztuczny - spowodowany średnio dwumiesięcznym oczekiwaniem
      na termin egzaminu, niespotykaną drobiazgowością i dokładnością
      egzaminowania(zapis czasu 40min, obrazu, słowa.
      Dla porównania w poprzednim systemie min 25 minut bez dokładnej
      kontroli tego czasu pozwalało egzaminatorowi po 10 minutach
      zorientować się o umiejętnościach kursanta.
      To powód 4 krotnego wydłużenia czasu oczekiwania na egzamin.
      pozdr
      • Gość: Piotr Czemu nie "wydoić" kursanta skoro jest okazja IP: 212.182.107.* 10.11.07, 08:32
        Tak, to długie oczekiwanie jest jak samonapędzająca się maszyna.
        Czekasz dwa miesiące i albo dokupujesz dodatkowe lekcje (zarabiąją
        osrodki szkolenia), albo oblewasz (zarabiają ośrodki egzaminacyjne).
        Jednao drugiego zresztą nie wyklucza, stąd wniosek, że zarabiają
        wszyscy oprócz kandydata, który "zarabia" tylko nerwicę. Co z tego,
        że tak naprawdę uczysz się jeździć dopiero jeżdżąc samodzielnie i
        wszyscy ci to powtarzają?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka