Dodaj do ulubionych

Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole??

20.11.08, 11:13
Dzisiaj właśnie odbyłam ostatnią jazdę z 30tu w mojej szkole. Teraz czeka mnie
egzamin wewnętrzny, ale najpierw chcę dokupić dodatkowe jazdy. Problem polega
na tym, że chcę je dokupić w innej szkole u innego instruktora - czy mogę
zabrać papiery z mojej obecnej autoszkoły, przenieść je gdzie indziej i tam
zdać egzamin wewnętrzny?

Ani chwili dłużej nie wytrzymam z moim obecnym instruktorem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kazik Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.11.08, 12:50
      Może nie kombinuj, zdaj ten egzamin, znosiłaś swego instruktora 30
      godzin, zniesiesz i jeszcze jedną. Skup się, zdaj, odbierz
      świadectwo ukończenia i dopiero wtedy dokup kolejne jazdy gdzie
      chcesz. Po co zaczynać prawie od nowa? Przecież u nowego będziesz
      musiała sporo pojeździć, zanim pozna Twoje możliwości. Chyba jednak
      coś się nauczyłaś?? I dasz radę zdać ten wewnętrzny?
      Jeśli długo czeka się u Ciebie na egzamin w WORDzie, możesz też
      najpierw się zapisać, a potem "douczać". Tylko zdaj ten wewnętrzny!
      Po co kombinować i sobie utrudniać?
      • Gość: jot-em-ka Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 13:54
        Ponieważ problem tkwi w tym, że mam wrażenie, że zanim zdam u niego wewnętrzny,
        będę musiała w nieskończoność dokupywać godzin. Nie mam najmniejszych szans na
        zdanie na następnej godzinie wewnętrznego, a im dłużej z nim jeżdżę, tym
        bardziej facet jest nie do zniesienia. (Z innym jeździłam 2 tyg temu i było
        diametralnie inaczej).
        • Gość: Kazik Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.11.08, 17:43
          Pytanie: po co z nim nadal jeździłaś, skoro jest taki okropny???
          Przecież wiedziałaś, że na koniec jest egzammin wewnętrzny! Czemu go
          nie zmieniłaś wcześniej? Postawiłaś się w głupiej sytuacji, kurs
          niby skończony, a nie czujesz, że go zakończysz. Nie można było
          wcześniej z tego wyjść?
          A teraz... zdawaj, może zdasz. A potem zobaczysz, zależnie od
          rozwoju wydarzeń. Tylko nie kupuj u niego dalszych godzin! Po co?
          A nie na w tej szkole innych instruktorów???
          Chyba na własne życzenie pokpiłaś sprawę!
    • Gość: roman Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.sta.asta-net.com.pl 20.11.08, 14:37
      Pozdrawiam egzamin zdajesz w Tej szkole która Cię szkoliła .Za
      wyszkolenie odpowiada istruktor który szkolił.Powodzenia
      www.obozmotoryzacyjny.boo.pl
      • Gość: elabonett Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 16:54
        Powiedzcie prosze, czy egzamin wewnetrzyny jest obowiazkowy? Bo ja zadnego
        wewnetrznego egzaminu praktycznego nie mialam. Jedyne co bylo, to egzamin
        teoretyczny po zakonczeniu wykladow, ktory byl warunkiem rozpoczecia jazd...
        Teraz wlasciwie i tak nie ma to juz wiekszego znaczenia, bo od sierpnia mam
        wymarzone prawko, ale pytam z ciekawosci;)
        • Gość: Kamila Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.11.08, 17:39
          Egzamin wewnętrzny przeprowadzany jest przez szkołę w której się
          uczysz i Twojego instruktora. Owszem, jest obowiazkowy, ale często
          instruktor jeżdżąc z Tobą wie już o Twojej jeździe wystarczająco
          dużo, aby zaliczyć Ci ten egzamin bez "egzaminowania". Po prostu
          ocenia Cię całościowo i nie musi Ci mówić, że teraz oto masz egzamin
          wewnętrzny.
          Ja też mam już prawko, ale pod koniec jazd było właśnie u mnie tak,
          jak piszę. Kilka razy już wcześniej z instruktorem "bawiliśmy się" w
          egzamin, na koniec też mi powiedział, że ta lekcja to jest egzamin.
          Ale egzamin u instruktora, z którym spędzio się ileś tam godzin, a
          egzamin w WORDzie to przecież nie to samo:-). Zresztą pod koniec i
          już po ukończeniu kursu zdawałam sobie sprawę, że nie jestem jeszcze
          gotowa na egzamin i potrzebne mi są jeszcze lekcje. Zapisałam się
          więc na egzamin, ale w okresie oczekiwania jeszcze się uczyłam.
          Trzeba mieć albo wyjątkowo złośliwego i wrednego instruktora (tylko
          po co z takim jeździć, nie lepiej zmienić wcześniej???) albo
          rzeczywiście zupełnie nie skorzystć z lekcji i nic się nie nauczyć,
          aby oblać wewnętrzny.
          Prawdziwy egzamin to dopiero ten państwowy!
        • permanentne_7_niebo Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 20.11.08, 20:34
          Oczywiście jest obowiązkowy.

          5. Po zakończonym szkoleniu podstawowym lub dodatkowym,
          przeprowadzany jest egzamin wewnętrzny zgodnie z zasadami
          przeprowadzania egzaminu wewnętrznego na kursie dla kandydatów na
          kierowców.

          Zasady przeprowadzania egzaminu wewnętrznego


          § 6. 1. Egzamin wewnętrzny, o którym mowa w § 3 ust. 5 składa się z
          części:
          1) teoretycznej - przeprowadzanej w sali szkoleniowej przy
          użyciu testu komputerowego lub w formie testów pisemnych;
          2) praktycznej - przeprowadzanej na placu manewrowym i w ruchu
          drogowym.
          2. Do egzaminu może przystąpić osoba, która odbyła co najmniej
          minimalną wymaganą programem ilość godzin zajęć teoretycznych i
          praktycznych.
          3. Warunkiem przeprowadzenia części praktycznej egzaminu
          wewnętrznego, jest uzyskanie pozytywnego wyniku z części
          teoretycznej.
          4. Egzamin wewnętrzny przeprowadza instruktor, o którym mowa w § 15
          rozporządzenia, lub inny instruktor wyznaczony przez kierownika
          ośrodka szkolenia. Jeżeli instruktor prowadzący nie przeprowadza
          egzaminu wewnętrznego jest on obowiązany uczestniczyć w tym
          egzaminie.

          § 8. 1. Zakres części praktycznej egzaminu wewnętrznego, kryteria
          oceny, oraz czas trwania, z zastrzeżeniem ust. 2, są zgodne z
          zasadami przeprowadzania egzaminu praktycznego na egzaminie
          państwowym na prawo jazdy.
          2. W trakcie przeprowadzania części praktycznej egzaminu
          wewnętrznego, realizuje się wszystkie przewidziane dla egzaminu
          państwowego na prawo jazdy zadania egzaminacyjne, bez względu na
          ilość popełnionych błędów.
          3. W trakcie egzaminu praktycznego instruktor wypełnia kartę
          przebiegu egzaminu praktycznego i wyszczególnia w niej popełnione
          przez osobę egzaminowaną błędy.
          4. Po zakończeniu części praktycznej egzaminu wewnętrznego
          instruktor przeprowadzający egzamin omawia z osobą egzaminowaną
          popełnione przez nią błędy.
          5. W przypadku zakończenia egzaminu z wynikiem negatywnym, na
          podstawie wypełnionej karty przebiegu egzaminu praktycznego
          instruktor prowadzący wraz z osobą egzaminowaną ustala dalszy zakres
          szkolenia niezbędny do uzyskania wszystkich umiejętności.
          6. Kartę przebiegu egzaminu praktycznego podpisuje instruktor
          przeprowadzający egzamin, instruktor prowadzący i osoba egzaminowana.
          ->->->->-> 7. Kartę przebiegu egzaminu wewnętrznego otrzymuje osoba
          egzaminowana.
          8. Jako kartę przebiegu egzaminu wewnętrznego wykorzystuje się kartę
          przebiegu egzaminu praktycznego stosowaną do przeprowadzania
          egzaminów państwowych na prawo jazdy.

          Ma znaczenie.
      • permanentne_7_niebo Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 20.11.08, 20:37

        Gość portalu: roman napisał(a):

        > Pozdrawiam egzamin zdajesz w Tej szkole która Cię szkoliła .Za
        > wyszkolenie odpowiada istruktor który szkolił.Powodzenia

        tAK, rOMAN, ALE MOŻE ZMIENIĆ OŚRODEK SZKOLENIA I ZDAĆ EGZAMIN
        WEWNĘTRZNY W INNYM. caps lock. Wówczas otrzymuje: swoje badanie,
        kartę przeprowadzonych zajęć, arkusz przebiegu egzaminu
        teoretycznego, karta podkreślona i podpisana przez kierownika osk. Z
        tym bałaganem idzie do innego osk i tam zdaje wewnętrzny.
        • Gość: staś Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.idc.net.pl 20.11.08, 20:50
          Prawie tak, jak napisała Permanentne siódme niebo.
          Po prostu zmieniasz Ośrodek Szkolenia.
          Stary OSK wydaje ci złożone dokumenty i kartę przeprowadzonych zajęć, tak jak
          napisała p_7_n. Z tymi dokumentami idziesz do innego OSK i tak kontynuujesz
          szkolenie. Czy od razu zdajesz wewnętrzny? Trudno powiedzieć, naprawdę
          kontynuujesz szkolenie.
          Jakby ktoś taki trafił do mnie to pierwsza jazda byłaby sprawdzianem tego co
          umie. I na tej podstawie ustalilibyśmy co robimy dalej. Z tego co piszesz, sama
          wiesz, że jeździć nie umiesz, więc byłoby dalsze szkolenie i w odpowiednim
          czasie egzamin wewnętrzny.
          Ale skoro Twój dotychczasowy instruktor Ci nie odpowiada to już wcześniej
          należało go zmienić. Ale i teraz przejście do innego wydaje się jedynym
          sensownym wyjściem.
          Powodzenia.
          • permanentne_7_niebo Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 20.11.08, 20:57
            Świete słowa:) Głupi skrót myślowy.

            § 3. 1. Liczbę godzin zajęć teoretycznych i praktycznych dla każdej
            osoby podlegającej szkoleniu podstawowemu ____ustala indywidualnie
            instruktor_____, przy czym:
            1) liczba godzin dla zajęć teoretycznych ____nie może być
            mniejsza_____ niż:
            a) 30 godzin w zakresie kategorii A, A1, B, B1, T prawa jazdy lub
            pozwolenia - w tym co najmniej 4 godziny szkolenia teoretycznego i
            ćwiczeń w zakresie udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadków
            drogowych,

            nie mniejsza -> a w razie potrzeby większa, a zaświadczenie można
            podpisać tylko kursantowi, który spełnia charakterystykę absolwenta
            kursu i jest przygotowany do zdania egzaminu.
            • permanentne_7_niebo Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 20.11.08, 20:59
              potem będzie na mnie, że szerzę nieprawidłowy sposób szkolenia i
              spalą mnie na stosie jako heretyka ;p
              • Gość: staś Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.idc.net.pl 21.11.08, 20:10
                I w dodatku będzie rozstrzygnięty problem: czy niebo może się spalić?
                Bo płonąć tak, ale spalić???
                Ciekawe :-)
                • permanentne_7_niebo Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 21.11.08, 20:27
                  Na pewno może się wypalić ;)
          • mdrive Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 21.11.08, 20:46
            ...a powiedzcie mi gdzie w tym wszystkim instruktor prowadzący?. Przecież on,
            ten który wyjeździł z kursantem minimum 50% wszystkich godzin musi się
            "podmalować" na egzaminie wewnętrznym. Jeśli ktoś zda wewnętrzny w innym ośrodku
            to kto jest jego prowadzącym?
            Podobnie jest w WORD-e. Jeśli zdasz teorię to musisz w tym samym WORD-e zdawać
            pierwszy praktyczny, dopiero po pierwszym oblanym możesz przenieść papiery do
            innego.
            Gdzie w tym wszystkim instruktor prowadzący, który na zakończenie kursu musi
            przeprowadzić wewnętrzny praktyczny?.
            • Gość: Kazik Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.11.08, 21:15
              Dla mnie dziewczyna coś dziwnego kombinuje. Po co wyjeździła te 30
              godzin z instruktorem, który tak jej nie odpowiadał? Nie
              zorienotowała się przez 30 godzin? Innego nie było w tej szkole? A
              jeśli nie było, to nie lepiej było się przenieść do innej szkoły po
              kilku godzinach, niż teraz stawiać się w dziwnej sytuacji: kurs niby
              skończony, tylko ten wewnętrzny egzamin... Przecież wewnętrzny mimo
              wszystko to nie państwowy! Ale w innej szkole chyba najpierw ktoś
              będzie musiał poznać umiejętności kandydatki, zanim dopuści ją do
              egzaminu. A i kandydatka będzie musiała poznać wymagania nowego
              instruktora...
              A jeśli i kolejny instruktor będzie do niczego??????
              Nie lepiej wziąć się w garść i zdać? Powtarzam: wewnętrzny to nie
              państwowy!
              • mdrive Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 21.11.08, 21:18
                ...no właśnie, Kazik! Ale nawet gdyby, to jak ten instruktor podbije jej
                wewnętrzny jak nie jest prowadzącym ( min 50 % )???
                • Gość: Kazik Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.11.08, 21:32
                  Nie wiem, nie rozumiem tego. Ani celu ani sensu. I jeszcze
                  niezgodnie z przepisami.
              • jola.urbanska Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 21.11.08, 22:01
                Niektóre OSK nie zwracają Ci kasy za kurs, więc może nie chciała tej
                kasy stracić. Bo i tak by przepadła i musiałaby inwestować w
                szkolenie. A tak zainwestuje w szkolenie, ale swoje 30 godzin
                wyjeździ i też skorzysta.
                Czytajcie, co podpisujecie i zwracajcie uwagę na to, czy OSK odda
                wam kasę, czy nie. I wpłacajcie w ratach. To moja prywatna opinia.
            • aniamamamarty Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 21.11.08, 21:22
              mdrive napisał:

              > ...a powiedzcie mi gdzie w tym wszystkim instruktor prowadzący?.
              Przecież on,
              > ten który wyjeździł z kursantem minimum 50% wszystkich godzin musi
              się
              > "podmalować" na egzaminie wewnętrznym. Jeśli ktoś zda wewnętrzny w
              innym ośrodk
              > u
              > to kto jest jego prowadzącym?
              > Podobnie jest w WORD-e. Jeśli zdasz teorię to musisz w tym samym
              WORD-e zdawać
              > pierwszy praktyczny, dopiero po pierwszym oblanym możesz przenieść
              papiery do
              > innego.
              > Gdzie w tym wszystkim instruktor prowadzący, który na zakończenie
              kursu musi
              > przeprowadzić wewnętrzny praktyczny?.


              A tak teoretycznie pytam, jeżeli ten instruktor z róznych powodow
              doprowadza Cię, no już nie powiem do szału, ale takiego stanu
              psychicznego, którego nie lubisz, to czy można na egzamin wewnetrzny
              zapewnić sobie obecność np. kierownika teo OSK?
              • mdrive Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 21.11.08, 21:27
                ...kierownik ośrodka ma prawo być zawsze i wszędzie. Ma prawo nawet uczestniczyć
                w jazdach kursowych, jak chce.
              • Gość: Kazik Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.11.08, 21:35
                Po co jeździć z instruktorem, który doprowadza Cię do szału?????
                Czemu nie zmienić go wcześniej, a nie dopiero na egzaminie????
                Najlepsze są proste zachowania.
                Tak, zapewnij sobie obecność kierownika i jeszcze kogoś:-). Będziesz
                wtedy mieć nie wewnętrzny, ale niby-państwowy z prawdziwymi nerwami.
                • mdrive Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 21.11.08, 21:40
                  ...i znowu prawda! :)
                  Jeśli komuś nie pasuje prowadzący to powinien go od razu wyczuć a nie na 30-ej
                  godzinie. Macie zawsze prawo zażądać zmiany instruktora.
                  I za Kazikiem, nie komplikujcie sobie sami swojego zapłaconego kursu!!!
                  • Gość: staś Do mdrive IP: *.idc.net.pl 21.11.08, 21:58
                    Oczywiście instruktorem prowadzącym jest instruktor, który w innym OSK prowadzi
                    dalej szkolenie, a może być też instruktor wyznaczony do kontynuowania szkolenia
                    w tym samym OSK, w razie niemożności szkolenia przez dotychczasowego. Reguluje
                    to oczywiście 217-tka :-)
                    Tak, że instruktor prowadzący nie zaginął. A w tych przypadkach wcale nie musi
                    przeprowadzać 50 % zajęć z daną osobą.

                    Mdrive napisał: "Podobnie jest w WORD-e. Jeśli zdasz teorię to musisz w tym
                    samym WORD-e zdawać pierwszy praktyczny, dopiero po pierwszym oblanym możesz
                    przenieść papiery do innego."

                    Wcale nie. Nikt nic nie musi. Może zdać teorię i napisać podanie o przesłanie
                    papierów do innego WORD-u, PORD-u, MORD-u czy podobnego Ośrodka Ruchu
                    Drogowego.Może nie zdać nawet teorii i przenieść papiery. Oczywiście reguluje to
                    217-tka.
                    P.S.
                    Generalnie tak jak piszecie, osoba szkoląca ma prawo, może żądać, zmieniać,
                    może się szkolić, może się doszkalać.
                    Ma prawo, ale nie musi, to jej wola. Do egzaminu też może podejść, może
                    zmienić ośrodek, może zrezygnować, przerwać na jakiś czas. To jest jej prawo,
                    jej pieniądze, jej umiejętności, jej życie.
                    I cały czas nic nie musi :-)
                    • mdrive Re: Do mdrive 21.11.08, 22:09
                      ... i właśnie w ubiegły piątek moja kursantka po zaliczeniu teorii w Warszawie
                      na Odlewniczej poprosiła o przesłanie papierów na Radarową na Okęcie. Odmówiono
                      jej i powiedziano, że dopiero po pierwszym nie zdanym praktycznym może to zrobić.
                      A co do prowadzącego, to jeśli nowy OSK kontynuuje szkolenie to według wymogu
                      "instytucji instruktora prowadzącego", zanim przeprowadzi wewnętrzny to powinien
                      znów wyjeździć z osobą 50 % :):):). Jak inaczej może się podpisać pod
                      przeprowadzonym wewnętrznym???. Znów nieścisłości i nie domówienia.
                      217-ka jest pełna nieścisłości.
                      Najpierw w poprzednim OSK powinien być wewnętrzny i w wyniku negatywnego, można
                      podjąć szkolenie w innym ośrodku, ale dopiero po odbyciu wewnętrznego w
                      macierzystm z instruktorem prowadzącym.
                      • Gość: staś Re: Do mdrive IP: *.idc.net.pl 21.11.08, 22:42
                        Pozwolę się nie zgodzić z Tobą ;-(
                        217-tka
                        Instruktor prowadzący:
                        Co ma robić podaje paragraf 15 w Rozdziale 3 Szkolenie osób ubiegających się o
                        uprawnienia do kierowania pojazdami. punkt 4 w tym paragrafie podaje:
                        4.Za instruktora prowadzącego uznaje się także instruktora, który:
                        1)prowadził część praktyczną szkolenia dodatkowego,
                        2)został wyznaczony dla osoby szkolonej przez kierownika OSK, jeżeli
                        dotychczasowy instruktor nie prowadzi szkolenia w danej jednostce,
                        3)został wyznaczony dla osoby szkolonej przez kierownika OSK, w którym
                        kontynuuje szkolenie.
                        Rezygnacja ze szkolenia w danym OSK regulowana jest paragrafem 8. Nie ma
                        żadnego wymogu, że można to zrobić dopiero po egzaminie wewnętrznym. Ba, byłoby
                        to nielogiczne. W każdym czasie można przecież szkolenie przerwać.
                        Również nigdzie nie znalazłem zastrzeżeń czy wymogów, kiedy można przenieść
                        się do innego Ośrodka egzaminowania. Warto by spytać na Odlewniczej z czego
                        wynika taki wymóg?
                        Pozdrawiam.
                        • mdrive Re: Do mdrive 21.11.08, 22:51
                          ...Stasiu, ja o niczym innym nie piszę! Jak 3 lata temu wprowadzano
                          "prowadzącego' to byłem przeciw. Moim zdaniem jeden z głupszych przepisów.
                          217-ka jedno nakazuje i zaraz temu zaprzecza.
                          Posiedź kiedyś przy kawie w nocy i dokładnie ją poczytaj. Ale tak inaczej,
                          interpretuj, porównaj niektóre zapisy. Bo mi nie chodzi o cytowanie ich. Ja je znam.
                          Jeszcze raz zapytam, po co wprowadzono "prowadzącego" z limitem 50-ciu % jak ten
                          zapis można od razu zgrabnie ominąć?, bzdura!
                          Kiedyś można było na kursie jeździć każdą godzinę z innym instruktorem i
                          problemu z wewnętrznym nie było. Kto ostatni ten egzaminuje:):):) A teraz? Niby
                          nie a każdemu wolno?
                          • Gość: staś Re: Do mdrive IP: *.idc.net.pl 22.11.08, 14:39
                            Co do 217 - tki oczywiście się z Tobą zgadzam. To jest rozporządzenie, które
                            przed publikacją powinno być zmienione. Już to kiedyś analizowałem.
                            Ale nie odpowiadałem na takie pytanie, tylko uzupełniałem, kto może być i
                            kiedy instruktorem prowadzącym. Dlatego też pozwoliłem sobie na zacytowanie
                            właśnie 217 -tki. Skoro obowiązuje to należy się do niego stosować :-)
                            Pozdrawiam
    • jot-em-ka Re: Egzamn wewnętrzny w innej autoszkole?? 24.11.08, 11:20
      Odpowiadam, żeby zamknąć wątek. Papiery mogę przenieść, co już zrobiłam. Mogę
      zarówno PRZED jak i PO egz. wewnętrznym.
      A jeśli chodzi o powód, dla którego robię to dopiero po 30 godz. - jest on
      znacznie bardziej skomplikowany i zapewniam, że gdybym powodow nie miala, nie
      komplikowałabym sobie życia. Po prostu akurat 30 godzina, a nie 22 czy 16 była
      tą, po której wiem, że nigdy więcej nie chcę z tym instruktorem jeździć. A
      papiery ze szkoły zabieram, bo to on właśnie prowadzi wewnętrzny.
      Dzięki za odpowiedzi i dogłębne analizy :)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka