Dodaj do ulubionych

utrapienie większości kobiet-prawa i lewa strona

20.12.08, 20:33
Nie wiem jak Wy, ale ja, gdy tylko zaczynałam kurs miałam bardzo duże problemy
z odróżnieniem stron. Niestety teraz też mi się to czasami zdarza;/ Instruktor
mówi: "skręć w lewo", a oczywiście ja jadę w prawo...

Jakie były Wasze sposoby, aby poradzić sobie z tym "problemem"?
Niedługo mam kolejny egzamin i nie chciałabym go oblać przez taką głupotę...
Mam nadzieję, że mi pomożecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: calineczka Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.centertel.pl 20.12.08, 21:15
      niestety faceci maja problem z kolorami a my z kierunkami.
      ja takie problemy miewam w chwilach dużego stresu a wiadomo egz do
      nich należy.
      mój sposób to: P-omalować sobie paznokcie tylko przy P-rawej ręce i
      np 2 kolorami tak żeby były na paznokciach P-aski
      P+P+P i w chwili zapomnienia spoglądasz na reke i już wiesz że skoro
      ma być w prawo i widzisz lakier to dobra strona. oczywiście ma to
      być zerknięcie bez odrywania ręki od kierownicy. w sumie to
      wystarczy pomalować sam kciuk, albo załóż P-ierścionki tylko na P-
      rawą ręke i wiadomo PPP...;)



      • Gość: olinka Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.altec.pl 21.12.08, 17:17
        hehe tez mam z tym problem. xD
        instruktor mi na luku mowi zebym troche skrecila w lewo, bo jestem za blisko
        prawej a ja co? kierownica w prawa strone i jazda ;D

        ja mam na to patent, ze umiem zamykac tylko jedno oko.
        wiec szybko je zamykam i wiem, ze to prawa.
        troche skomplikowane, ale jak narazie dziala ;D
    • elizelka Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 20.12.08, 21:22
      Mylenie kierunków zdarzyło mi się, o dziwo, dopiero pod koniec
      kursu. Po takiej "wpadce" instruktor kazał mi przed każdym
      skrzyżowaniem pokazywać odpowiednią rękę:) Potem (dla żartu) napisał
      mi długopisem na dłoniach P i L:):):) Mieliśmy niezły ubaw.

      Na egzaminie nic takiego się nie przytrafiło, może dlatego że na
      wszystkich większych skrzyżowaniach miałam zawracanie:)

      Sposoby zaczerpnięte z forum:)
      - gumki recepturki na nadgarstkach zakładane przez instruktora
      - po prawej jest instruktor, po lewej nie ma instruktora
    • Gość: kate Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.chello.pl 20.12.08, 21:27
      Ja też mam problemy z lewą i prawą i na początku musiałam sobie uświadomić ktorą
      ręka piszę czyli to jest prawa ale to trwało za długo instruktor cały czas
      tranował mnie i kazał ćwiczyć i powtarzać co stoi po prawej co po lewej i
      rzeczywiście ćwiczyłam prosiłam męża by mnie pytał a próbowałam różnych sposobów
      malowania sobie tajemniczych znaków na rekach, zawieszaniem branzoletek,
      instuktor mówił mi że on jako pasażer siedzi po prawej stronie a ja po lewej
      ponieważ to strona kierowcy przynajmniej w Polsce ale im więcej ćwiczyłam to
      szybciej reagowałam i wiedziałam która to która także jednym słowem trenig czyni
      mistrza
    • Gość: jola utrapienie większości ludzi IP: *.chello.pl 20.12.08, 21:46
      Bzdura, ze to kwestia plci. Dziewczyny, litosci nie dajcie dsobie wmawiac takich debilnych stereotypow, obrazliwych.
      KAZDY ma problem z poczatkowym uswiadomieniem sobie, ze prawa to ta ...po prawej rece:)

      normalnie jak idziesz to mylisz kierunki? nie. tylko ich nie nazywasz. ale jednak wiesz ze ruch jest prawostrony, a ty praworeczna (leworeczna).
      chwilowe pomieszanie to jest wina tylko tego, ze na kursie wydaja takie polecenia. "skrec w prawo", a nie "skrec w Dolną".

      plec tu nie a nic do rzeczy, chyba ze plec meska szownistycznego instruktora.
      kropka.
      • kamaz76 Re: utrapienie większości ludzi 21.12.08, 00:38
        Mi kierunki mimo że wiem która to strona lewa, która prawa podczas całego kursu
        myliły często, dodatkowo wykonywanie manewrów do tyłu przez te moje trudności z
        kierunkami było bardzo ale to bardzo trudne w która stronę kierunkowskaz jak
        wyjeżdżam, w którą stronę kręcić. Sam egzaminator na drugim oblanym egzaminie
        choć nie z powodu kierunku radził mi bym albo na przyszły egzamin założyła sobie
        jakiś pierścionek na prawy palec bądź nawet opisała dłonie, która jest prawa,
        która lewa. Zrobiłam to drugie oopisałma dłonie L i P, egzaminator na koniec
        wyraził rozbawienie ale serdeczne i oczywiście zdałam. Inną moją metodą było to
        że zaraz jak instruktor egzaminator mówił kierunek, ja intensywnie myślałam nad
        tą stroną o którą mu chodzi, powtarzałam w myślach jego komendę Lewa, lewa
        strona, Prawa ręka ta od trzymania łyżki i aż do zakręcenia myślałam intensywnie
        o tej stronie.Na egzaminie tym zdanym mimo opisanych rąk, mimo polecenia
        egzaminatora w prawo i mimo intensywnego myślenia o tej stronie byłam o krok od
        zakręcenia w lewo nie mam pojęcia czemu, coś tam , w ostatniej sekundzie
        oswieciło mnie że chcę głupotę zrobić, w mózgu się zwiera w takich momentach po
        prostu coś. Nie potrafię wytłumaczyć tego fenomenu mylenia kierunków, które
        przecież świetnie się skądinąd zna.
    • permanentne_7_niebo Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 21.12.08, 05:27
      To bardzo proste:

      PRAWO - tam, gdzie jest instruktor/egzaminator
      LEWO - tam, gdzie nie ma instruktora/egzaminatora

      :D
    • nika.7 Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 21.12.08, 12:32
      dzięki za wasze sposoby :))
      to z opisywaniem rąk mysle, że wypróbuje na kolejnej jeździe i być
      może na egzaminie ;)

      ...dziś na kolejnej jeździe znowu pomyliłam kierunki(ale tylko
      raz:p), a mój kochany instruktor mówi do mnie tak: "Nika do
      diabła!!! Zapamiętaj do końca życia, że w lewo to te trudniejsze,
      tam gdzie musisz przejechać przez pas "sąsiadów""
      może to zadziała i już mi się nie będą myliły strony ;)
      • arioso1 Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 21.12.08, 13:22
        wiecie co -opisywanie rak zy zapamietywanie strony z instruktorem -
        wg mnie to nie działa.
        widziz lewe ,myslisz lewe a robisz prawe-to głupi bład.Jezdzę 11
        lat i myle sobie -maz mi mówi skreć w prawo -ja nie wiem
        gdzie.teraz mi musi pokazywac reką wtedy wiem jak jechac-dla mnie
        jest lewo i drugie lewo
        • Gość: Alicja Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.idc.net.pl 21.12.08, 19:29
          No bo to problem. I obrażanie się na to nie ma sensu bo nic nie daje.
          Trzeba sobie wypracować jakiś swój system: może być "lewo" i "to drugie lewo".
          Jeżeli jest skuteczne to czemu nie?
          W końcu nazwy są tworami zawsze umownymi: ktoś się umówił, że lewo to lewo,
          a prawo to prawo.
          Mi się podoba: do pasażera (instruktora, egzaminatora) - prawo.
          W tę stronę , gdzie nie ma nikogo - lewo.
          Niektórym osobom sprawia jeszcze większy problem ustalenie kierunku przy
          cofaniu.
          Normalne i trzeba sobie to w sposób dal siebie potrzebny przetłumaczyć. Tak
          jak sami uważamy, byle dla nas było skuteczne.
          Powodzenia.
          • Gość: gdzie mam skręcić? Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.chello.pl 21.12.08, 19:35
            strasznie skomplikowane.
            Również dobrze można pisać, że lewo to tam gdzie SLD a prawo tam gdzie PiS.
            • Gość: Alicja Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.idc.net.pl 21.12.08, 19:41
              Teoretycznie bliskie prawdy :-)
              P.S.
              Dla kogoś , kto nie ma takiego problemu, problem nie istnieje!!!!
              To oczywiste.
              • Gość: gdzie mam skręcić? Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.chello.pl 21.12.08, 19:47
                żeby problemu nie było jedź zawsze tylko prosto. Ani w lewo ani w prawo!. Jeśli
                dorosła osoba nie wie gdzie jest w lewo a gdzie w prawo.
                Dzieci w przedszkolu uczą się : podnieś lewą nóżkę w górę i prawą rączkę w górę.
                • Gość: Alicja do gdzie mam skręcić? IP: *.idc.net.pl 21.12.08, 20:01
                  Dzięki kochanie za radę. Z pewnych, dość zasadniczych powodów, jest dla mnie
                  nieprzydatna.
                  Ale miło, że chcesz zrozumieć problemy innych :-))))))))))))))))
                  • Gość: gdzie mam skręcić? Re: do gdzie mam skręcić? IP: *.chello.pl 21.12.08, 20:21
                    kochanie??? O jejku!!!
              • Gość: bebe Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 19:52
                Gość portalu: Alicja napisał(a): > Dla kogoś , kto nie ma takiego problemu,
                problem nie istnieje!!!!
                > To oczywiste.
                Otóż to! Trudno mi w ogóle to sobie wyobrazić... Ale wam współczuję, bo przy
                prowadzeniu auta jest tyle do ogarnięcia a tu jeszcze jeden problem! No ale
                widzę, że się nie poddajecie i tak trzymać.
                Co do "kobiecości" (hehe) tego problemu to napiszę wam, że ja jestem kobietą a
                nigdy mi się strony nie mylą, natomiast mojemu instruktorowi się myliły :D
                -Bebe, w prawo. No gdzie ty jedziesz?! Ja mówiłem w prawo?? Nie, w lewo chciałem
                powiedzieć...
    • Gość: Hermenegilda Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.12.08, 20:20
      To nie utrapienie "kobiet", lecz głupich ludzi! Sorry, ale krew mnie
      zalewa, gdy ktoś uważa, że kobiety to...
      Jeśli masz taki problem, to znaczy, że nie dorosłaś do prawa jazdy i
      nie powinnaś zdać jeszcze z pięć lat, albo dopóki nie dojrzejesz.
      Amen.
      • nika.7 do Hermenegildy 21.12.08, 21:06
        > To nie utrapienie "kobiet", lecz głupich ludzi!

        Nie masz prawa obrażać mnie i inny osób mających problem z
        odróżnianiem stron...

        > Jeśli masz taki problem, to znaczy, że nie dorosłaś do prawa jazdy i
        > nie powinnaś zdać jeszcze z pięć lat, albo dopóki nie dojrzejesz.

        Lepiej pilnuj swoich problemów...
        Skoro mnie nie znasz, nie oceniaj tego czy dorosłam do prawa jazdy
        czy nie, bo to że czasami zdarza mi się pomylić strony to chyba
        jeszcze nie powód, żeby pisać takie rzecz...
        • Gość: bebe Re: do Hermenegildy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 21:22
          No pojechała ostro Hermenegilda... Ja np. mam problem z odróżnieniem imion nowo
          poznanych ludzi: jak mi ktoś przedstawia dwie osoby na raz, nigdy potem nie
          wiem, który jest który? Czy to oznacza, że nie dorosłam do komunikacji
          międzyludzkiej?! A może jestem głupia?? hymmmm
          • Gość: Hermenegilda Od Hermenegildy IP: 212.182.107.* 21.12.08, 22:52
            Tylko, że Ty napisałaś o sobie: mam taki problem. Każdy może mieć
            jakiś problem i o nim napisać.
            Autorka wątku natomiast napisała nie o swoim problemie, lecz o
            jakowymś "problemie większości kobiet". Kto ją upoważnił do
            wypowiedzi w imieniu jakiejś większości? I skąd wie o problemach
            większości, badania jakieś prowadziła czy co?
            Ja nie życzę sobie jako kobieta, aby mnie wrzucać do jakieś wora z
            większością kobiet. Mnie to obraża i uważam, że robi z nas
            kobiet "takie male" takie "bidulinki" takie "głuptaski" co to nie
            potarfią tego czy tamtego i mają takie "specyficzne problemy". Mnie
            to drażni i obraża!!!!!!!
            Dlaczego autorka wątku nie napisała o sobie lecz o większości kobiet
            i jeszcze jest obrażona? Najpierw obraża, a potem jest obrażona...
            Cudnie.
            • Gość: bebe Re: do Hermenegildy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 12:05
              Gość portalu: Hermenegilda napisał(a):
              > Ja nie życzę sobie jako kobieta, aby mnie wrzucać do jakieś wora z
              > większością kobiet. Mnie to obraża i uważam, że robi z nas
              > kobiet "takie male" takie "bidulinki" takie "głuptaski" co to nie
              > potarfią tego czy tamtego i mają takie "specyficzne problemy". Mnie
              > to drażni i obraża!!!!!!!

              No tak, muszę ci w tej kwestii przyznać rację...
              Rozumiem twoje rozdrażnienie, bo coś za dużo mamy tych stereotypów i uogólnień
              dotyczących kobiet za kierownicą...

              Ale je się tam nie denerwuje... święta idą.

              Trzymam kciuki (i prawe i lewe) za wszystkie kursantki :)
              • Gość: Anonim Re: do Hermenegildy IP: *.eltronik.net.pl 23.02.09, 21:04
                Znajoma opowiadała, że pierwsze pytanie zadane przez instruktora było, czy
                rozróżnia lewą i prawą :D Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej powiedział, że
                wiele kobiet ma z tym problem, więc coś w tym jest ;p
            • nika.7 Przepraszam... 22.12.08, 17:28
              >I skąd wie o problemach
              > większości, badania jakieś prowadziła czy co?

              Nie, nie prowadziałam żadnych badań, ale gdy na kursie pomyliłam
              strony mój instruktor powiedział: "ty chyba też należysz do tej
              części kobiet, które mają problemy z odróżnianiem stron, ale nie
              martw się większość z Was ma z tym kłopoty".
              Prawdopodobnie stąd wzięło się to moje "utrapienie większości kobiet"
              Nie chciałam z nikogo robić "bidulinki" czy "głuptaski".
              Jeśli Cię tym uraziłam to PRZEPRASZAM.
    • bernadetalos85 Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 21.12.08, 21:23
      Uwazam, ze mylenie kierunkow jest spowodowane silnym stresem podczas nauki
      jazdy.ja tez na samym początku myliłam sie, instruktor mowił - w lewo, a ja
      jechałam w prawo:)Za bardzo sie stresowałam, miałam zbyt małe umiejętnosci
      związane z prowadzeniem auta i własnie stąd to sie brało, ale po jakims czasie
      wszystko minęło jak ręką odjął i przestałam sie mylic, wszystko jakos szło mi
      odruchowo:)Mnie to samo minęło, wiec Tobie Niko na pewno tez minie;)Zycze Ci
      tego;) A Ty Hermenegildo dwa razy pomysl zanim cos napiszesz, bo Twoja wypowiedz
      nie jest warta nawet komentarza.
      • permanentne_7_niebo Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 21.12.08, 22:27
        bernadetalos85 napisała:

        > Uwazam, ze mylenie kierunkow jest spowodowane silnym stresem
        podczas nauki
        > jazdy.ja tez na samym początku myliłam sie, instruktor mowił - w
        lewo, a ja
        > jechałam w prawo:)

        Zdadzam się:) Z tym, że dodam jeszcze coś: im bardziej Ci zależy,
        tym gorzej Ci wychodzi. Ja na swojej 100 000 dyszce śmigałam po
        Odlewniczej.. nie no, to była moja... 60 jakaś godzina i instruktor,
        którego się nie dało wyprowadzić z równowagi, był na mnie wściekły
        (a przynajmniej ciężko rozczarowany), że jest 60, a kiedy on mówi
        prawo, ja daję w lewo. A mi po prostu tak cholernie zależało, żeby
        dobrze wypaść.
        Z Nowym instruktorem jeszcze bardziej mi zależało, żeby Nowy nie
        pomyślał nie daj Boże, że ten pierwszy jest zły, byli w tej samej
        firmie. Dopiero, kiedy zupełnie zmieniłam OSK i na moim nowym,
        trzecim, instruktorze nie zrobiło najmniejszego wrażenia, że
        zapomniałam, gdzie jest sprzęgło i w ogóle na wszystkie moje
        rozliczne wpadki mówił: e tam, wszyscy tak mają.. to zluzowałam i
        zaczęłam jeździć. I jest mi dobrze:) Wtedy się po prostu tak
        starałam, że wszystko chrzaniłam. A z moim obecnym nie czuję się jak
        ciężki przypadek tępoty drogowej. I już nie przeżywam każdej jazdy
        przez najbliższy tydzień. A nie jest to wina chłopaków, tylko mojego
        nastawienia. Jak wam zaczyna za bardzo zależeć, to zluzujcie po
        prostu - zaraz pójdzie lepiej ;)
        • permanentne_7_niebo Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 21.12.08, 22:31
          O sprzęgle zapomniałam, bo mi najbardziej zależało, żeby mu
          koniecznie pokazać, jaka to ja jestem świetnie przeszkolona :D Oj,
          ciężkie jest życie... ;D
          Ale jedno muszę uczciwie powiedzieć: dopiero przy trzecim
          instruktorze byłam pewna siebie - i to była jego robota, że tak
          było. Jakoś wyczaił w czym tkwi problem i zadziałało :D
          • Gość: to ja do 7-ki IP: *.chello.pl 22.12.08, 21:24
            staraj się a będzie dobrze, już jest dobrze!.
            • permanentne_7_niebo Re: do 7-ki 23.12.08, 01:22
              Dobrze, Panie Instruktooooooooorze:) A co mnie podczytujesz? ;p
              Heh, żeby tak ze wszystkim wystarczyło się tylko starać;) Dobra, za
              dużo bym chciała;)
              • permanentne_7_niebo Re: do 7-ki 23.12.08, 01:27
                Ale przyznasz, że to było piękne - mogłam Ci recytować ustawę, a
                zapomniałam pedałow ;)
                • Gość: to ja Re: do 7-ki IP: *.chello.pl 23.12.08, 19:51
                  podczytuję, o podczytuję i podczytywać będę!, moje prawo! :)
                  I przyznaję, tak, piękne to było :):):), znasz ustawę, znasz zasady prowadzenia
                  ośrodka a trzech pedałów nie rozróżnisz. No, ale to było.
                  Co było a nie jest nie pisze się w rejestr.
                  • linia.frontu Re: do 7-ki 23.12.08, 20:51
                    To tylko permanentne tak potrafi...
    • Gość: df Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 21:44
      BTW: dlaczego na tym forum są praktycznie same baby (oj przepraszam... kobiety)? :D
      • elizelka Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 21.12.08, 22:07
        Gość portalu: df napisał(a):

        > BTW: dlaczego na tym forum są praktycznie same baby (oj
        przepraszam... kobiety)? :D

        Faceci nie dali rady... selekcja naturalna:):)
        • Gość: df Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 12:27
          elizelka napisała:

          > Faceci nie dali rady... selekcja naturalna:):)

          Zerknąłem na inne fora dotyczące prawa jazdy i stwierdziłem, że jednak jest na
          nich "koedukacja" (być może nawet z lekką przewagą facetów, czyli wszystko w
          normie). Tym bardziej zastanawia mnie kompletne zdominowanie forum na Gazecie
          przez kobiety. ;-)
          • eliiii Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 30.01.09, 12:57
            Bo to forum jest... wyjątkowe, hahaha:)
      • Gość: jola Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.chello.pl 21.12.08, 23:03
        Gość portalu: df napisał(a):

        > BTW: dlaczego na tym forum są praktycznie same baby (oj przepraszam... kobiety)
        > ? :D


        Niech zgadne. Utrapieniem wiekszosci mezczyzn jest nieumiejetnosc pisania.
        • Gość: gość 321 Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.idc.net.pl 23.12.08, 19:12
          A podobno kobiety to miłe istoty :-)
          • elizelka Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 23.12.08, 22:07
            Gość portalu: gość 321 napisał(a):

            > A podobno kobiety to miłe istoty :-)

            I Ty naiwnie w to wierzysz? sprawiamy tylko takie wrażnie...:) pozdr
            • Gość: gość 321 Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str IP: *.idc.net.pl 25.12.08, 21:37
              Rzeczywistość rzeczywistością, ale czy nie miło jest mieć złudzenia?
              P.S.
              Nawet ze świadomością jak jest naprawdę :-)
              W końcu sama się nabrałaś na moje pytanie :-)
              • linia.frontu /OT utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 26.12.08, 11:30
                „Zwinąłem się: trafiła celnie. Mogła mi tego zaoszczędzić. Człowiek
                zawsze rozumie je wtedy, kiedy odchodzą już naprawdę. Tylko tego
                dnia, ale ani minutę wcześniej. Choćbyś nawet żył z jakąś przez
                dziesięć lat czy więcej, to i tak nic z tego; one zawsze mają w
                kieszeni taki drobiazg, który ci wszystko zniszczy w tej właśnie
                chwili; tak że zostaniesz nagi i pusty i będziesz musiał wszystkiego
                się uczyć od początku, zupełnie od początku. Już one ci potrafią
                wyrwać ostatnie kolorowe pióro z tyłka”.
                • linia.frontu Re: /OT utrapienie większości kobiet-prawa i lew 26.12.08, 12:08
                  Czego życzę wszystkim, od którycch nie odeszłam naprawdę,
                  bueeehehe ;)
                  • Gość: gość 321 Re: /OT utrapienie większości kobiet-prawa i lew IP: *.idc.net.pl 26.12.08, 20:10
                    Z kobietami wielka bieda, lecz bez kobiet .....
                    Żyć się nie da.
                    Pozdrowienia dla płci słabszej, milszej, piękniejszej.
                    Podobno ?!
                    • permanentne_7_niebo Re: /OT utrapienie większości kobiet-prawa i lew 26.12.08, 22:23
                      Czyli dla mężczyzn? A tak, pozdrowienia!
                      • linia.frontu Re: /OT utrapienie większości kobiet-prawa i lew 26.12.08, 22:24
                        Kurde, mylą mi się nicki. Permanentne jest w Domu Wariatów.
                        • elizelka Re: /OT utrapienie większości kobiet-prawa i lew 26.12.08, 22:38
                          jeszcze brakuje, żeby Linia pokłóciła się z Permanentne na forum:-)
                          pozdr
                          • linia.frontu Re: /OT utrapienie większości kobiet-prawa i lew 26.12.08, 22:45
                            Z wariatami nie gadam ;D
                            Chyba wracam do swojego nicka, bo się kurde dziwnie czuję w tym.
                            • Gość: gość 321 Do p_7_n i l.f IP: *.idc.net.pl 27.12.08, 21:26
                              Wielkie dzięki za pozdrowienia.
                              Niebo jest rodzaju nijakiego, a linia - żeńskiego.
                              To może dołóż coś męskiego?
                              • linia.frontu Re: Do p_7_n i l.f 27.12.08, 22:17
                                Chyba zostanę przy tej linii, bo już mam od cholery sentymentu.
                                Czytam smsy sprzed roku: "Linio, kochanie..." ;D Bez kitu, uwielbiam
                                ten nick, chociaż chwilowo czuję się jak w starej wylince.
                                Chociaż w zasadzie, jak już mam tę swoją egzystencję przewalać o
                                180, to by wypadało razem z nickiem, tyle, że mnie sygnatura zdradzi.
                                A odpowiednik meski jest, off.topic, już funkcjonował :P I to już
                                naprawdę wszystkie moje wcielenia ;)
                                • linia.frontu Re: Do p_7_n i l.f 27.12.08, 22:28
                                  W ogóle może jeszcze oglośmy konkurs na najbardziej wykręcony nick,
                                  zwycięzca dostanie zdjęcie instruktora ;p
                                  A w ogóle miałam ambitne plany wypowiadania się tylko /nt ...
                                  • Gość: gość 321 Re: Do p_7_n i l.f IP: *.idc.net.pl 28.12.08, 11:38
                                    Czyli teraz należy do Ciebie pisać: Siódma Linio, Kochanie ?
                                    A na temat, zgodnie ze zwyczajem, i tak nie odpowiesz :-)
                                    • permanentne_7_niebo Re: Do p_7_n i l.f 28.12.08, 15:40
                                      Permanentna Linio... i koniecznie kochanie:) Wyrabiać we mnie odruch
                                      Pawłowa, żebym cieszyła się na wasz widok ;p
                                      Masz rację, napiszę wszystko, byle nie na temat ;)
                                      • Gość: gość 321 Re: Do p_7_n i l.f IP: *.idc.net.pl 28.12.08, 19:41
                                        A może Kochana Niebiańska Linio ! ?
                                        P.S.
                                        Ostatnio piłem "siódme niebo".
                                        Taki soczek :-)
                                        • permanentne_7_niebo Re: Do p_7_n i l.f 28.12.08, 20:29
                                          A permanentny chociaż był? ;D
                                          Nie nie, mówię Ci, ta Permanentna Linia trafia po prostu w samo
                                          sedno, buahaha ;D
                                          A dlaczenie nie Permanentny Froncie? Siódmy ;D
                                          • permanentne_7_niebo Re: Do p_7_n i l.f 28.12.08, 20:31
                                            Widzę, że napaliłeś się na to zdjęcie? ;D;D;D
                                          • Gość: gość 321 Re: Do p_7_n i l.f IP: *.idc.net.pl 28.12.08, 20:35
                                            Soczek nie był permanentny. Niezły , ale się skończył i to szybko.
                                            Było tylko "siódme niebo".
                                            A Permanentny Froncie mi się podoba. Ale gdzie w ten Front wcisnąć
                                            "Kochanie" ? No i front jest rodzaju męskiego!
                                            Głupio brzmi: Permanentny Froncie, Kochanie ? Może lepiej Kochany Permanentny
                                            Froncie ? Ale jak tak powiedzieć do Kobiety?
                                            • permanentne_7_niebo Re: Do p_7_n i l.f 28.12.08, 20:41
                                              Permanentna Froncico, kochanie, buuuahahaha ;D Ani mi się waż ;D
                                              Linia jestem. Frontu. ;D
                                              • Gość: gość 321 Re: Do p_7_n i l.f IP: *.idc.net.pl 29.12.08, 14:59
                                                To jeszcze zdradź między kim a kim przebiegasz?
                                                No bo linia frontu to zdaje się między wrogami jest?
    • pcin57 Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 01.02.09, 15:50
      egazaminator siedzi po prawej tylko to zapamiętaj czyli jak mówi w prawo to w
      jego stronę to prosty i skuteczny sposób
    • weronika314 Re: utrapienie większości kobiet-prawa i lewa str 16.03.09, 15:42
      Cześć!!! Nie sądze żeby takie zjawisko myślenia stron lewej z prawą
      dotyczyło tylko kobiet. Jestem już po studiach. Mam prawo jazdy. Ale
      mam również dysleksje polegającą na przekręcaniu liter w wyrazach,
      gubieniu liter, co powoduje że często coś przekręcam procz tego
      żeby wiedzieć która lewa strona a która prawa zawsze sie musze
      zastanowić. Wiem że lewa ręka to jest po stronie serca a prawa po
      przeciwnej. Można z tym żyć, no cóż ale nie można sie zabardzo z
      taką dolegliwością afiszować, bo można stać się obiektem
      pośmiewiska. Niestety świadomość naszego społeczeństwa jest bardzo
      mała na takie tematy ;-(. A jeżeli już ktoś wie co to jest to myśli
      że dotyczy to dziecka. Niestety wiem to z własnej autopsji. Mam
      takie doświaczenia w domu, gdzie wszyscy myślą, że przekręcanie
      liter w wyrazie podczas mojego czytania jest wynikiem mojego
      niedbalstwa. Kiedyś też tak myślałam i walczyłam z tym całe swoje
      liceum i studia, jednak tego się nie wyleczy nigdy do końca. Również
      całe moje dotychczasowe życie walczyłam z odróżnianiem strony lewej
      od prawej, a raczej z nie odróżnianiem. Wyćwiczyłam to, że jest w
      sumie dobrze i nie musze pisac na rękach, albo specyficznie malować
      paznokcji, natomiast nie jest to tak jak powinno być. Chodzi mi o to
      że nie jest to tak płynny odruch jak u innych osób. I nie sądzę
      żeby to był wynik płci, chyba że ma to związek z rozwojem mózgu
      (inaczej rozwinięte półkule mózgu są u kobiety a inaczej u mężczyzny-
      nie jestem lekarzem). Uważam że jest to łagodne upośledzenie które
      nie ogranicza poważnie życiowych czynności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka