Gość: anonim
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.01.05, 01:41
Witajcie,
no właśnie
jak wiem, niektórzy biorą 'coś' mocniejszego (inni coś jeszcze mocniejszego,
ale mi w tym poście chodzi o alkohol)
Generalnie, to lubię się wyluzować, ale jakoś tak dziwnie- całe grono,
wychowawca, niektórzy rodzice, dyrektorka...
nie mówię, żeby upić się do tego stopnia, że jak będę chodzić, to żeby to
mało wspólnego z chodzeniem miało. Tak troszeczkę tylko- bardzo nieśmiały
jestem.
Czy lepiej w ogóle, nic??
a jeśli tak, to gdzie włożyć??
na polonezie lepiej jeszcze czystym być
W płaszczu nie zostawię, a jak będę trzymał w marynarce, to bulgotać
strasznie będzie, nie wspomne o tym, że wypaść może- np. w czasie tunelu- to
byłaby masakra...
Co o tym myślicie??
pozdrawiam
-anonim (nie ma głupich)