Dodaj do ulubionych

matura - co najlatwiej zdawc

12.08.05, 17:36
Co Waszym zdaniem jałatwiej jest zdać na maturze (mam na myśli 3 przedmiot).
Podajcie uzasadnienia.
Obserwuj wątek
    • Gość: C4 Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 17:44
      Najlepiej jest zdac to co cie interesuje. Tak pozatym to wszystko zalezy od tego
      jaka wiedze posiadasz na dany temat.
      Moim zadaniem łatwo było zdac:
      -polski
      -jezyk
      - Tak pozatym to nie wiem dla kazdego to bedzie inny przedmiot jednak z tego co
      mi kumple mowili to wos tez sie da przejść jak sie mysli i posiada minimalna
      wiedze.
      Matme tez byloprosto zdać.
      Wogole zdać bylo wmiare prosto wszystkie przedmioty, ale samo zdanie gwarantuje
      ci tylko droge na płatne studia albo na kierunki gdzie współczynnik os/miej
      wynosi <1
      • Gość: kasia 19 Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.zeork.com.pl 12.08.05, 17:49
        ja z kolei to słyszałlam ze najłatwiej było zdać geografie
        • Gość: aryk Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.olsztyn.mm.pl 12.08.05, 17:59
          Moim zdaniem historia. Egzamin nie wymagal szczegolwej wiedzy, przy niektorych
          pytaniach trzeba bylo troche pomyslec, ale to chyba nie jest problem.
    • Gość: a Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:23
      zdawalem histe i wos i oba bylo zdac bardzo latwo (zeby zdac wos nalezy sie troche orientowac co sie dzieje wokoł nas) (a zeby zdac histe wystarczy pomyslc na maturze..jak napisal moj poprzednik) przy fizie trzeba znac wzory,przy chemii jakies reakcjie,przy biologii podzial organizmow,przy geografii kontynenty a przy historii nawet dat nie trzeba .. banał :P ale niby lepiej srednio wyszla geografia :)
      • Gość: kaś Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:08
        przy fizie masz wzory w karcie wzorów. moim zdaniem zdac matme to byl banał.
    • Gość: groszek Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:27
      chemię. Żeby zdać wystarczyła podstawowa wiedza z tej dziedziny.
    • Gość: kra Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:18
      Ktoś wczesniej napisal tu niezla bzdure, ze matme bylo latwo zdac. Najwieksza
      niezdawalnosc byla wlasnie z tego przedmiotu. Bardzo latwa byla chcemia, biola,
      angielski.
      • Gość: dzizys Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 12.08.05, 19:35
        Moim zdaniem najlatwiejsza do zdania byla biologia i chemia. Tak jak pisala
        poprzedniczka/nik uwazam ze wystarczylo umiec naprawde nie wiele zeby zdac. To
        glownie tyczy sie biologii, kazdy kto umie jakos logicznie myslec ja zdal. Z
        matma juz bylo ciezko, sporo osob jej nie zdalo. CO do biologii - najbardziej
        poziom ilustruje jedno z pytan ktore polegalo na napisaniu czym sie rozni
        kobieta od mezczyzny/// Laicy z mojej szkoly spokojnie rozwiazywali inne
        zadania. Przyda sie napewno repetytorium ktore w zupelnosci wystarczy/// ja
        uczylem sie z Operonu :D Pozdrawiam
        • Gość: ewa Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.chello.pl 13.08.05, 13:12
          "CO do biologii - najbardziej poziom ilustruje jedno z pytan ktore polegalo na
          napisaniu czym sie rozni kobieta od mezczyzny/// Laicy z mojej szkoly spokojnie
          rozwiazywali inne zadania"

          Nie wiem, czy o tym wiesz, ale z tym pytaniem podobno bylo dużo problemów (info
          od osoby sprawdzającej prace maturalne)... wystarczylo napisać różnice w
          odwrotnej kolejności niz w poleceniu (najpierw mężczyzna potem kobieta) i bylo
          0 pkt... to samo, gdy zostały użyte zle określenia lub brako powiązania między
          różnicami (chodzi mi o podanie odpowiedników u kob i męż)... podobno pare osób
          użylo także wulgaryzmów, co oburzylo sprawdzających :D wiec pozornie banalne
          pytanie, okazalo sie trudnym dla nowomaturzystów, nawet tych mających ogromną
          wiedze z zakresu biologii ... :D
      • Gość: C4 Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 20:02
        Powiem ci tak ja to napisałem bo ludzie co w OKE pisza to tez chyba czasem
        troche klłamia. Moje liceum nie bylo i nie jest elitarnie a matam poszła mi
        bardzo ale to batrdzo dobrze mogła pojsc lepiej no ale taki mam charakter i paru
        wad nie moge wyleczyc. Według mnie matma byla do zdania jak kazdy przedmiot u
        nas matmy nie zdalo 3 na cała szkole. Kazdy przedmiot jest łatwo zdać jeśli sie
        go lubi, wkoncu na mature wybieramy przynajmniej tak zakłada reforma przedmioty
        z których jestesmy najlepsi i które jakos tolerujemy. Matma poszła w tym roku
        słabo bo wogole wiedza o egzaminie z matmy byla ograniczona:
        -nauczyciele do konca sie nie spodziewali co bedzie
        - pełno zbiorów ksiazek jednak jak sie okazało aby zdac matme trzeba było
        naprawde przerobic 10 roznych ksiazek.
        - duza niedokładność.
        Moze i matma wypadła fatalnie ale jest to wina tego ze w liceach profilowanych
        ona tak naprawde wypadła fatalnie a nie w normalnych szkołach. Pozatym wiem
        jakie były progi na matme i informatyke i gadanie ze wypadła tragicznie jest
        troche przegieciem.
        • Gość: Wx Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 09:36
          Nie mow, ze Ty przerobiles 10 roznych zniorow?
          • Gość: C4 Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 12:49
            Nie ja nie przerobilem ale tak naprawde miałem w domu 4 rozne zbiory i w kazdym
            bylo cos podobnego co bylo na maturce a w zadnym nie było wszystkiego.
            • Gość: :-] Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 16:16
              co miales na koniec z matmy. Dobry z niej byles? Ile sie uczyles. Od 1 kl brales
              sie ostro za matme, czy o 3 powtorki? Ile miales %? Ile w tyg matmy?
    • Gość: buuuka Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 12.08.05, 20:38
      A ja bym Ci radziła pytać o to co było najtrudniej zdać i własnie to zdawać gdyż
      zapewne CKE poziom matury z tych właśnie przedmiotów zaniży, żeby nie było
      powtórki z tego roku (zatrważająca ilość oblanych).

      A więc zdawajcie matę, histę, informatykę..

      Nie piszcie się na geografie, WOS, biologię (pewnie będą trudniejsze)
      • Gość: bloody86 Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.75.61.196.ostrow61.ptc.pl 13.08.05, 10:22
        tez mi sie wydaje, ze tak wlasnie zrobia.. na probnej np. wos byl porazajacy,
        wiec prawdziwa nie byla trudna, za to wszyscy mowili, ze probna hista byla
        b.latwa-na prawdziwej juz tak prosto nie bylo. mimo to, jesli mam cos polecic
        to polecam wos: ksiazka jedna, w moim wypadku tylko rok nauki... uczylam sie na
        lekcje, tak zeby mniej wiecej wiedziec o co chodzi, a potem 2tyg. przed matura
        ostro i wyciagnelam na 78, zadania prawda-falsz robilam na czuja;) no i w
        wiekszosci dobrze wystrzelalam;) troche ogladalam tv, poprzegladalam mapy(gdzie
        afganistan lezy) i spoko bylo
    • mootya Re: matura - co najlatwiej zdawc 12.08.05, 20:56
      w tym roku podstawowa matura z geografii była naprawdę łatwa. tak jak mówi sama
      nazwa egzaminu- wiedza wymagana do rozwazania niektórych zadań była naprawdę
      podstawowa.
      ale oczywiscie wszystko zalezy od ucznia- co dla jednego jest zadaniem banalym,
      dla innego wcale takim byc nie musi.
      • innuendoo Re: matura - co najlatwiej zdawc 12.08.05, 21:53
        Chemia, geografia j. ang i może bilogia jak ktoś jest bardzo inteligentny i
        dokładny w formułowaniu wypowiedzi
        • Gość: Velika Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:09
          Zdać jest łatwo wszystko-problem leży w tym jak. Wiadomo że samo zdanie matury
          nic nie daje, trzeba napisać ją dobrze. Dlatego polecam WOS- przez cały rok
          czytaj gazetki typu Newsweek, wyborcza, ucz się z lekcji na lekcję a później
          tylko powtórz materiał na tydzień przed maturka. Materiału jest malutko, w
          większości opierasz się na wiedzy ogólnej a nie czysto książkowej ( np. temat
          pisemny na rozszerzonym- o mniejszościach). Spokojnie możesz dostać ponad 80% na
          podstawowej. Nie polecam historii, chyba że naprawdę ją lubisz. Strasznie dużo
          kucia, a wynik z poziomu rozszerzonego i tak zależy od widzimisię egzaminatora:/
    • Gość: gosiaqus Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:24
      dla jednych matematyka może okazać się pestką, inni zaś mogą jej nie zdać, ja miałam prawie max z geografii, ale znam ludzi, którym sie powinela noga z tego przedmiotu.
      Ale jedno jest niewątpliwe, i to się tyczy przedmiotów zdawanych na poziomie rozszerzonym- ścisle!!! z jak najmniejszą ilością otwartych zadan, ponieważ wszystko jest zapisane w kluczu i nie mozna tego nagiąc. Przedmioty typu wos, historia, historia sztuki nie mogą być sprawiedliwie ocenione, ze względu na bardzo ogólny model oceniania.
      • cailte Re: matura - co najlatwiej zdawc 13.08.05, 11:51
        WOS.
        Do nauki usiadłam tydzień przed, przerobiłam całe dwa podręczniki (btw: akurat z
        nich były pytania) i 82% z podstawy. jeśli chodzi o rozszerzenie to sprawa się
        miała raczej podobnie jak historia - komu się udało trafić w klucz i na fajnego
        egzaminatora miał dużo. ja uzbierałam 63%.
        • Gość: Gość Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.ebeskidy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 13:55
          Pytania do matury 2006 zostały już w większości ułożone. Dlatego też można się
          spodziewać, że przedmioty, z którymi w tym roku maturzyści nie mieli większych
          kłopotów, w przyszłym roku również nie okażą się trudne. Ja stawiam więc na
          geografie, biologie i wos. Sam z Wosu uczyłem się 4 dni (przedmiot 4.) i
          zdobyłem 71%. Szczerze natomiast odradzam historie - ten przedmiot to prawdziwa
          loteria, tu nie wystarczy wiedza, a szczęście. Jeżeli masz do wyboru: geografia
          a historia - wybierając ten drugi skreślasz się sam z listy przyszłych
          studentów. I nie mówię tak z zawiści czy z zazdrości. Sam dostałem się na
          prawo, zdawałem historie. Jednakże wiem ile czasu poświęciłem na przygotowanie
          się. Ta gra naprawdę nie jest warta świeczki. Odradzam również matematykę. I
          podobnie jak przed momentem również nie kieruje mną zazdrość. Skończyłem
          elitarne liceum, w którym wszyscy zdali maturę. Wiele osób zdawało matematykę -
          trzy klasy, w tym moja realizowała ten przedmiot na poziomie rozszerzonym.
          Dlatego też 100% z poziomu podstawowego nie dziwiło u nas nikogo. Jednakże nie
          tędy droga!! Jeżeli chcecie poświęcać każdą wolną chwilę na nauke, zostawać w
          szkole po lekcjach co drugi dzień, spędzać tam soboty i święta -
          • Gość: cka Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 16:23
            Skad niby wiesz, ze juz pytania sa ulozone na 2006 rok. Na pewno nawet CKE nie
            jest AZ tak glupia, zeby je ukladac tak wczesnie.
            • Gość: JA Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.ebeskidy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:37
              Do cka
              A kiey wd Ciebie zostały ostatecznie zatwierdzone pytania na tegoroczną
              mature?? Hmmm?? Nie pamiętasz (o ile jesteś tegorocznym abiturientem) co stało
              się po maturze próbnej?? Czy pomogły jakieś petycje? Przepraszam bardzo, ale
              nie!! Pytania na maturę 2005 było bowiem już zatwierdzone w roku 2004. I mój
              drogi jeżeli nie posiadasz rzetelnych informacji nie wprowadzaj ludzi na forum
              w bład!! Podobnie jest ze studiami - czy pomogły tegoroczne apele?? Raczej nie,
              gdyż według prawa (a jezeli go nie znasz to sie nie mądrz!!) takie dacyzje
              jaknabór studentów musiały już zostać przez Senaty poszczególnych uczelni
              ostatecznie zatwierdzone!
              • Gość: cka Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:51
                Jakos nigdzie nie wyczytalem, ze tematy do matur opracowane zostaly rok
                wczesniej. Jak jestes taki ziom, to pokaz gdzie tam pisze? Jakie apele? Studia
                to inna beczka. Jak widzieli, ze w tym roku hista byla zbyt trudna nie beda
                chcieli dac jej trudnej, zeby nie bylo takiego zamieszania jak teraz.
                • Gość: chn Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.85-237-183.tkchopin.pl 16.08.05, 22:43
                  dyrektorka mojej szkoly nalezy do jakiejs rady edukacji calego wojewodztwa i w
                  marcu mowila ze arkusze egzaminayjne na nową mature 2007 sa juz w trakcie
                  ukladania
          • Gość: o Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 17:25
            e tam jak ktos lubi matme to czemu ma jej nie pisac? matma otwiera drogę na
            połowę kierunków. ja zdałam ją zadowalająco, wystarczająco aby dostać się na
            matematykę (nawet miałam 20 pkt wiecej niz przyjmowali), a wcale nie siedziałam
            nad ksiazka i nie ryłam ciągle, zadanka robiłam kiedy miałam ochotę, kiedy się
            nudziłam, czasem kiedy musiałam.
            • Gość: kawa Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 17:55
              Ale pewnie byłaś z matmy dobra. I jak myślałać o studiach mat to miałaś 5 :P A
              co ma powiedzieć osoba przeciętna? Poradzi sobie z matmą?
              • Gość: o Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:10
                miałam 4. nie byłam zadnym wyjątkowym orłem. po prostu lubiłam matmę.
                a ze bede ją studiować - nie dostałam sie na gospodarke przestrzenna gdzie
                miałam egzamin z rysunku (z samej matury bym sie dostałą)
              • Gość: 0 Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:12
                PS. w mojej klasie matme zdawało 27 osob na 29 zdających mature. Wszyscy zdali.
                zdały ją nawet osoby które były z niej zagrozone.
                • Gość: :) Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:23
                  wow..to mnie pocieszylas:)
                  • Gość: o Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:33
                    w sumie masz karte wzorów, wiec trzeba umieć je tylko wykorzystac, przy czym w
                    miare szybko i sprawnie liczyc. ja punkty ktore straciłam to własnie na
                    obliczeniach, zamiast + zrobiłam - i wynik już nie ten co powinien byc.
                    • Gość: :) Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:52
                      A skad mozna wziac wykaz wzorow (tablice), ktore mieliscie na maturze?
                      • Gość: o Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:55
                        powinny byc na stronie CKE. ogolnie jest prawie wszystko. to czego nie było nie
                        było potrzebne
    • Gość: wiecha matma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 16:24
      A co sadzicie o matmie.

      Mowie tak: Klasa o rozszezonej matmie, 2 lata sredniej nauki, a ostre rycie w 3.
      Przypuscmy, ze nie interesuje sie zadnym przedmiotem, z kazdego taki sam poziom.
      CO zdawac, by zdac:P
      • Gość: gosiaqus Re: matma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 16:34
        jak się do ktoregos z tych przedmiotów, ktorymi się nie interesujesz przylożysz to zdasz napewno. Lub jeżeli wykażesz się swoją inteligencją to rownież smialo zdobedziesz te 305 z ktoregokolwiek przedmiotu, chyba, że istnieją takie przedmioty, ktorych nie jestes w stanie pojąć, jak u mnie fizyka i matma.
    • Gość: NIUSa Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.devs.futuro.pl 14.08.05, 00:10
      a jak sadzicie zeby zdac mature uczyc sie juz od wrzesnia ? z polskiego mam np
      bardzo duze zaleglosci (nie czytalam zadnej lektury, nie pamietam jakie sa
      epoki itp.), z j. obcego tez nie jest dobrze :/ ( nic nie slysze z tych kaset)
      jako wybrany wos (ale gazet nie czytam) CO MAM ROBIC?
      • Gość: Velika Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:30
        Jak nie czytasz gazet to zacznij. Niektóre są bardzo ciekawe(np. Newsweek) a
        wbrew pozorom na maturze z Wosu musisz mieć dosyć marną wiedzę książkową i dużą
        ogólną. Jeśli nie interesujesz się tym co dzieje się na świecie to nie ma sensu
        brać się za ten przedmiot. A jeśli juz gazety tak bardzo cię odpychają to
        pozostają wiadomości w telewizji. :]
      • Gość: kaś Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:02
        przy tych zaległosciach i jeszcze tym pytaniu czy trzeba uczyc sie od wrzesnia,
        to albo uczyc sie od wrzesnia, a najlepiej juz od teraz, albo odpusc sobie
        mature w tym roku
      • Gość: bloody86 Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.75.61.196.ostrow61.ptc.pl 16.08.05, 10:46
        jesli masz wiedze ogolna, to gazety nie sa ci potrzebne, ja w ogole ich nie
        czytalam z braku czasu po prostu; najwazniejsze rzeczy musisz wiedziec: kto,
        gdzie i o co wojne prowadzi;) a pytania i tak sa ukladane na kilka miesiecy
        przed matura, wiec zaglebianie sie w wiadomosci w tym czasie nie ma wiekszego
        sensu (chyba, ze chcesz poszerzyc swoje horyzonty)
    • Gość: p@sztet Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 00:44
      najłatwiej chyba zdać geografię. Tych którzy mają dylemat, bo się wcześniej nie
      uczyli;) uspokoję, wszystko można zadać (nawet dobrze) nawet z dużymi brakami
      ale ryjonko w ksiżkach od września;)
      • Gość: Crespo Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.asta-net.com.pl 15.08.05, 11:18
        Geografia zdaje sie najtrudniej buraku!!!!!!!! Musisz posiadac wiedze z hiry,
        wosu, matmy, chemii, fizy, polaka...
        • Gość: aga WOS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 11:55
          wos,naprawde banal. NIE DA SIE NIE ZDAC! z samych zadan gdzie musisz odczytywac
          dane z tabelki mozna nalapac kupe punktow. zareczam :)
          • Gość: dobra dusza Re: WOS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 13:57
            hej. ja również polecam zdawanie z wosu. przede wszystkim nalezy miec w jednym
            palcu konstytucje, ogladac wiadomosciw w telewizji i najlepje co dwa tygdnie
            robuic testy ze strony Centrum Edukcji Obywatelskiej. Polecam bo są doskonale
            opracowane i spoko mozna sie nawet z nich uczyc, bo sa od razu gotowe
            odpowiedzi. Zdawalam w tym roku i oba poziomy zadalam na okoł 70%. Naukla wosu
            moze byc z deka nawet owocna:) Przynajmniej bedZiecie wiedziec co robi
            prezydent w naszym kraju:) Ponadto chodzilam na kursik z wosu gdzie byly bardzo
            przemile panie z politologii, ktore genilanie prowadzily wyklady. Nie byl to
            przynajmniej nauczyciel historii, ktory otrzymal tytul nauczyciela wosu po 2
            tygodniowym kursie. Odradzam zdawanie histy. I ten kto pisze, ze byla latwa
            albo musial sie nia interesowac nieco wiecej niz przecietny uczen z klasy
            humanistycznej i miec dobre zdolnosci kojarzenia faktow albo musial miec
            olbrzymie szczescie, ze akurat tarfil na to co umial. Na tej histori duzo bylo
            rzeczy na myslenie a w polskich szkolach i na 45 minutowej lekcji histy nie da
            sie tego nauczyc. Chyba ze macie wspanialego nauczyciela, ktory nie tylko was
            uczy ale rowniez jest sympatycznym czlowiekiem, ktory potrafil was zachecic do
            nauki tego przedmiotu. Moja nauka sprowdzala sie do tego, ze w jednym dniu
            bylam obryta i wykuta na 5 a za dwa tygodnie nie pamietalam nic. Skutek byl
            taki, ze histe Jezeli ktos nie ma wyjscia, bo na dany kierunek jest wymagana
            to polecam solidna nauke od pierwszych dni wrzesnia. Ale ja juz nigdy nie
            porwalabym sie na zdawanie tego przedmiotu. To wór bez dna. Rozszerzona hista
            to żenada Formuła matury z polaka pozosatwai wiele do życzenia. Z fiza nie wiem
            jak jest, ale zawsze nie nawidzilam tego przedmiotu. Brrrrrr. Matma trudna byla
            i nieraz bylo tak ze nawet bdb uczniowie osiagali niskie wyniki. Tu bym sie
            zastanowila, ale jak jestescie matematykami z piekla rodem to nic wam nie
            straszne:P Odradzam geografie, bo to mieszanina roznych dziedzin i naprawde na
            konkretne kierunki jest ona wymagana. na prawo juz was z nia nie p[rzyjma.
            Polecam biole i chemie. Przynajmniej kazdy z nas ma swoisty obiekt praktyk 0
            własnew cialO:) I zgodze sie, ze przedmioty trudne w tym roku beda latwiejsze w
            2006 roku co nie znaczy ze sformulowania pytan beda jasne i rzeczowe. Zawsze
            pozostanie NIEOMYLNY klucz (tu moja ironia). powodzenbia i mam naddzieje, ze
            moje rady siew przydadza!!!!!!!!!!
        • Gość: p@sztet Re: matura - co najlatwiej zdawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 23:56
          ...religii, w-f, informatyki, heh widzę że kogoś uraziłem.
          Sorry Crespo, nie obraź się, ale gegrę zdali u mnie wszyscy włącznie z
          największymi tłukami. No tak weźmy tę wspomnianą np. widzę z fizyki,
          rzeczywiście występuje w geografii, ale na poziomie szkoły podstawowej, jeśli
          nie wierzysz to podrzucę Ci kilka zadanek z fizy bo ją zadawałem i zobaczymy
          jak jesteś wszechstronnie wykształcony...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka