kamiskab
15.07.06, 14:02
Mam pytanie do studentow. W klasie maturalnej nie mialam jezyka w szkole a moj
wynik z matury uwazam i tak za dosc dobry. Podstawa 94% a rozszerzenie 60%.
Duzo ludzi namawia mnie na anglistyke. Poszlabym z mila checia ale...No
wlasnie, zawsze jest jakies ale. Mam lek przed mowieniem i braki w gramatyce -
duze braki. Nie mam problemow z czytaniem (rozumiem co czytam :-)) i tak samo
z sluchaniem. Jak to jest na studiach na jakichs malych uczelniach czy tez
kolegiach jezykowych? Czy tam ida sami geniusze jezykowi ktorzy w sumie juz
prawie wszystko potrafia czy tez ida ludzie podobni do mnie ktorzy moga miec
duze problemy? Moze znajdzie sie tu ktos z Kolegium Karkonoskiego lub NKJO w
Legnicy lub UZ kto moglby mi powiedziec jak to jest na tych studiach
Pozdrawiam