greypc
17.07.06, 22:55
Ogladalem dziś TVP3 odnosnie tzw. "amnestii dla maturzystow", w ktorym to
programie p. Legutko, szef CKE, zasygnalizował, że jest taki pomysł, by uczeń
ktory zdaje egzamin na poziomie rozsz. nie musiał zdawać egz. na poz. podstw.
Miałoby to zmiejszyć liczbę prac do sprawdzania. Podobno także większośc
uczelni patrzy tylko na poziom rozsz. Pan Legutko tak jakoś mowił jakby to
mogło się nawet odnosić już do przyszlego roku.
Co wy na to?
Moim zdaniem nie moze być tak, że maturzyści dowiadują się o czyms w roku, w
którym jest matura. Poziom podstawowy i rozszerzony często sprawdza trochę
inne wiadomosci. Większośc uczelni ma już ustalone zasady rekrytacji na rok
szkolny 2006/2007. Po co robić zamieszanie? Poza tym, nieprawda jest, ze
uczelnie w większości patrza TYLKO na poziom rozszerzony.