hawwa18 21.08.06, 16:25 Czy uwazacie ze to obciach jesli dziewczyna pojdzie sama na studniowke- bez osoby towarzyszacej?? W ogole czy fajnie sie bawiliscie na swojej studniowce? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: michal_- Re: Studniowka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 16:43 spoko jest na studniowce,bierzesz 0,5 l do kieszeni ,swietna zabawa gwarantowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dymo Re: Studniowka... IP: *.netblok.pl 21.08.06, 16:47 U mnie dosc sporo osob bylo solo i jakos dobrze sie bawily. Imho lepiej pojsc samemu, niz brac kogos na sile, tak jak to robily pewne osoby u mnie. Z drugiej strony zabawnie bylo jak sie potem klocily :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Studniowka... IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 16:51 przesadą jest iść samemu, zawsze się ktoś znajdzie. tym bardziej, że masz jeszcze szmatttt czasu, wiec zacznij szukanie już dzis ;]] ja na swojej studniowce, byłam z chłopakiem, którego widziałam 2 (słownie dwa) razy wcześniej i było bardzo fajnie :) ekstra zabawa. takze nie panikuj, podejdz do sprawy z dystansem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominika Re: Studniowka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 17:50 wiesz...jednak zawsze lepiej miec parnetra!!nawet jesli nie jest twoim osobistym partnerem...nawet jakiegos wiuna!!byle byl do tanca chetny!!zawsze z kims..czlowiek pewnie sie czuje!!!!!a potem bedziesz zamieniac sie z innymi!! lepiej isc nawet z kims...z kim nie jestes jakos specjalnie zwiazana!!bo mozesz odbijac innych partnerow:)ja tak robilam!!poszlam z kumplem...z ktorym po studniowce stalismy sie para:D:D:Dbeeeka:D ale studniowka to niesamowicie radosne przezycie:)czujesz sie taka dojrzala i kobieca...wdziewajac na siebie przesliczna kiecke;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Studniowka... IP: *.aster.pl 21.08.06, 18:13 no zeby w sierpniu myslec juz o studniowce - chyba male przegiecie! mysl lepiej o maturze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Studniowka... IP: 80.54.27.* 21.08.06, 18:52 bez partnera 1000 razy lepiej. poza tym moja studniówka była do dupy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dymo Re: Studniowka... IP: *.netblok.pl 21.08.06, 23:51 Ja bylem sam i jakos ani jednego tanca nie przegapilem :P No a przynajmniej nie musialem sie martwic o ta druga osobe i moglem tanczyc z kim chcialem ;] No ale ja ogolnie znalem chyba z 90% ludzi z 3klas wiec nie moglem narzekac na brak towarzystwa. Rzadnej znajomej ze szkoly nie moglem/nie chcialem wziac a o znajoma z poza szkoly ciagle muialbym sie opiekowac :P Odpowiedz Link Zgłoś
blue_fire weź mnie na studniówkę! 21.08.06, 19:09 U mnie była taka świetna zabawa, że studniówka skończyła się o 8 rano!!! W niedzielę ludzie do kościoła szli, a my rośpiewani ze studniówki wracaliśmy. Jak chcesz mogę dojechać gdziekolwiek mieszkasz, nie omin.ę żadnej studniówki :D! Mam 183 cm. wzrostu, jestem blondynem o niebiskich oczach, lubię tańczyć (to mało powiedziane, nie zschodze z parkietu, a kondycję mam bo biegam maratony) :P, mogę dołaczyć zdjęcie jeśli chcesz :))))! A tak całkiem serio, to znajdź sobie jakiegoś mena ;)! Ja jestem tradycjonalistą i w świecie singli uważam, że powinno się pójść z kimś na studniówkę. Jak nikogo nie znajdziesz, pisz do mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motylek-87 Re: weź mnie na studniówkę! IP: *.mtvk.pl 21.08.06, 20:04 studnowka jest suuuuuper:D:D jejj ja się w tym roku zakręce koło kolegi z technikum żeby mnie wziął ze sobą :D kurcze to jest niesamowite przezycie wyglądasz jak księzniczka wogole same przygotowania są świetne szukasz pieknej sukni i wogóle :) partnerem się nie przejmuj bierz jakiegoś kumpla i będzie swietnie mówię Ci :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martaa Re: napisze Ci tylko jedno..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:07 Rozstalam z chlopkiem miesiac przed studniowka! Istna zalamka, nie mialam zadnej koncepcji. Mialam jzu wszystko: sukienke, butki, zaplcone...wiec postanowilam, nie ide! Kilka dni oozniej, poznalam wspanialego Chlopaka i nie dosc, ze bylam na swojej tio byla i na jego! Bylo czaadoow!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Odpowiedz Link Zgłoś
blue_fire odczucia chłopaka co do studniówki! 21.08.06, 20:38 Dziewczyny napisały jak u nich wyglądała studniówka i co sie z tym wiązało, ja opowiem, jak to było z perspektywy chłopaka. Przede wszystkim wielkie odliczanie, strojenie sali (robiliśmy studniówkę u siebie w szkole), przy strjeniu było wiele zabawy, a co najważniejsze mogliśmy opuszczać lekcję, oprócz przedmiotów maturalnych, rzecz jasna :P. Przy przystrajaniu było wiele zabawy, śmiechu, ale co najważniejsze zrobiliśmy coś sami. A efekt był oszałamiający! Na studniówkę, oczywiście trzeba było kupić garnitur, buty, koszulę i krawat. Ile ja się nauczyłem w ciągu tych paru minut w sklepie. Taki krawat pasuje do takiej koszuli, a taki nie, a taki podkreśla kolor moich oczu, mówię Wam obłęd. W ostatni dzień wielkie oczekiwanie, poszedłem po swoją partnerkę, która wyglądała przepięknie, aż trudno było rozpoznać :))), nie mogło się obyć bez kwiatów dla wybranki =). Przed balem, ktrótka pogawadkę z rodzicami, nie moimi, tylko mojej partnerki, dostałem instrukcję jak mam sie zachowywać. Później wchodzimy na salę, polonez, ah, no i przygotowania do poloneza też były niezłe :D. Po przemówieniu dyrektora, po posiłku, zabawa na całego. Alkoholu nie można było wnosić ;). Ale na każdy stole stały wielkie dzbanki z sokiem pomarańczowym*..hehehehe... Impreza była siuper, do białego rana. To najlepsza impreza w moim życiu, półmetek i komers po zakończeniu gimnazjum to nie to. Studniówka ma coś w sobie, taką magię, ten polonez, w ogóle atmosfera wielkiego balu. Świetna sprawa! Każdy musi pójść na swoją studniówkę, najlepiej z partnerem! Odpowiedz Link Zgłoś
blue_fire przygarnij blue_fire :P <lol> 21.08.06, 20:40 tak się rozpisałem o tej studniówce, przypomniało mi się... Ah, jakbym poszedł jeszcze raz na studniówkę :D!! Niech mnie ktoś przygarnie ;)! ...heheheh... please ;) =)))))))))))))))))))))))))))))))))))) AKCJA PRZYGARNIJ blue_fire Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minka Re: przygarnij blue_fire :P <lol> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:45 blue_fire widze ze jestes chlopakiem z zyciem:)jak fajnie:0a takich na globie brakuje:)fajny musisz byc:):):)gdzie bedziesz studiowac:)ja na południu - UŚ:):):)ale tyyy...co bys powiedzila na jakies wbicie sie na studniowke??:)ale wiesz pojdziemy z kims...a bedziemy tanczyc razem cgociaz jednego...jak nie schodzisz z parkietu:)musisz byc niezly tancerz:):) Odpowiedz Link Zgłoś
blue_fire do Minka ;) 21.08.06, 20:51 Czy niezły tancerz to nie wiem, ale mogę Ci zapewnić, że przetańczymy dosłownie CAŁĄ NOC ;)! Będę studiował na UWr, ale wszędzie mogę pojechać na studniówkę. Niestraszna mi długa podróż w pociągu, a nawet dobra, bo w drodze powrotnej się prześpię. <lol> AKCJA PRZYGARNIJ blue_fire trwa ;)! Jeśli chcecie się czegoś o mnie dowiedzieć wystarczy się zalogować i naciśnąć na mój login! Cholernie (przepraszam za wyrażenie, ale inne tu nie pasuje) nie lubię się reklamować, ale jeżeli chodzi o studniówkę...hehehe...zmienię na chwilkę swoje przyzwyczajenia i zasady <lol>! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minka do blue_fire IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:54 jestes rozbrajajacy:)ttyyy..z Katowic do Wrocławia nie jest daleko;)trza normalnie sie skumac i wbijac na jakas studniowe!!! ja normalnie....tą magiczna noc wspominam po dzien dzisiejszy..na pewno studniowka kogos nie bedzie taka jak moja....ale zawsze mozna super sie bawic:) jestem z woj. kuj-pom....zaczynam powoli poszukiwania:D:D:D:D kurde szkoda ze nie mieszkamy jakos blisko...na tance bysmy sie udali!!i przetrenowali siebie....ale ogolnie dzikus ze mnie na parkiecie,,,:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
blue_fire do Minka ;) 21.08.06, 20:59 Na studniówce poznałem właśnie podobną do Ciebie dziewczynę, przyszła z moim kumplem, taka zakręcona, ale pozytywnie =)))))). Większość czasu z nią tańczyłem, moja partnerka dostawała już palpitacji serca, a jej partner pijany leżał w toalecie. Zabawa była przednia! Ona tańczy na turniejach, powiedziała mi, że mam za sztywne biodra jak tańczę <lol>, to wtedy ściągnąłem buty, ona też i zaczęliśmy tańczyć jakbyś byli na lodowisku. A parkiet wypolerowany był :)))! GENIALNA ZABAWA :D Odciski leczyłem przez 2 tygodnie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minka do blue_fire IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 21:13 hehe:)ja teraz lecze odciski i odparzenia po pilegrzymce;)ale to prawda...biodra trza miec wyluzowane;)ja to najbardzie lubie odwalac Dirty Dancing,,,i maly skok na partnera ze sceny:)najbardziej switene bylo to, ze bylismy trzezwi,,, zabawa superowa!!moge tak same superlatywy opisywac i opisywac!!a swoja droga to bym poszla sobie na jakies tance!!moc zatanczyc z takim Patrickiem Swayze ,,,mlodszym o 20 lat;)ale byla czaderska zabawa na studniowce:)jakie wspomnienia piiekne;) Odpowiedz Link Zgłoś
ada_adecka Re: do blue_fire 23.08.06, 22:34 Hi, hi, hi, blue_fire spoko gościu z Ciebie ;) Oby więcej takich chetnych do tańca było na tym nieszczęsnym świecie :DD Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krzemm Re: Studniowka... 24.08.06, 06:30 Zdecydowanie lepiej jest iść z kimś. Sam w tym roku miałem studniówke i z moich obserwacji wynikia, że bez względu na płeć osoby które przyszły same nie bawiły si ę najlepiej. Dlatego polecam iść z kimś. Nie musi to być koniecznie Twój chłopak. Z kolegą też moża się dobrze bawić :) A jeżeli wszyscy fajni koledzy już są zajeci to warto już teraz poszukać jakichś nowych osób np. przez internet [z tym że w tym wypadku trzeba bardzo uważać i sprawdzic tą osobe wcześniej, żeby sobie poźniej nie narobić obciachu]. Co prawdą stduniówka zostało jeszcze dużo czasu ale już teraz życzę Ci dobrej zabawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzemm Re: Studniowka... 24.08.06, 06:31 Poprawka : Co prawda do studniówki* PS 6.30 to zdecydowanie za wcześnie na pisanie postów dla mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totamto Re: Studniowka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:37 ja poszłam z chłopakiem którego nie za dobrze znałam a zabawa była przednia a co było potem ? zostaliśmy para :) fajnie:) studniówka niezapomniana :) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: Studniowka... 29.08.06, 00:41 ja byłam sama, za to moja przyjaciolka w ostatniej chwili stwierdzila, ze bierze naszego kumpla, bo to głupio isc samej. skonczylo sie na tym, ze przyjaciolka zatanczyla z kumplem 2 piosenki, a reszte przetnaczyla z roznymi chlopakami ze szkoly, czyli identycznie jak ja, z tym ze ona zaplacila 2 stowki wiecej :) jesli nie masz faceta, ale masz kumpla, ktory tanczyc umie, to go wez. ale jesli nie posiadasz takowcyh, idz sama, baw sie dobrze i nie przejmuj sie tym, ze wszyscy będą sie dziwili czemu idziesz sama. po studniowce dziewczyny, ktore wziely swoich chlopakow nieruchawych i przesiedzialy z nimi cala noc przy stolikach zazdroscily mi, ze mnie bolą nogi od tanczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
jelonkaa Re: Studniowka... 29.08.06, 21:00 ja miałam do wyboru 3 partnerów a wybrałam tego którego prawie w oogóle nie znalam, którego może 2 razy widzialam na spotkaniach towarzyskich - mimo iż w jednym z dwóch pozostałych sie podkochiwalam hihi.zabawa była świetna, bawilam sie do rana z wszystkimi moimi znajomymi i... partnerem który zostal ze mną aż do dziś ;) .... już prawie dwa latka jesteśmy razem Odpowiedz Link Zgłoś
blue_fire Re: Studniowka... 29.08.06, 21:56 Czytając Wasze posty dochodze do wniosku, że atmosfera studniówki potrafi łączyć ludzi. Potrosze Wam zazdorszcze, bo ja się świetnie bawiłem, ale z nikim mnie studniówka nie złączyła ;(! Wniosek z tego taki, ze na studniówkę trzeba iść jeszcze raz :D! A co do chłopaków, którzy nie tańczą, mogę powiedzieć tyle, ze w mojej szkole tacy delikwenci zochowywali się żałośnie. Poćpali się, popili i utworzyli w toalecie kółko wzajemnej adoracji... "Drewna" na studniówkę nie bierz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwiazdka Re: Studniowka... IP: *.ghnet.pl 29.08.06, 22:25 A jak pogodziliście czas miedzy partnerów a znajomych z klasy? /czy dzieliliście, hihi/ Ciekawa jestem, czy było u Was tak, że... hmmm... nie znaleźli wspólnego tematu xD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: Studniowka... IP: *.retsat1.com.pl 29.08.06, 22:52 U mnie na studniówkę nie można było przyjść z osobą towarzyszącą- tak już jest tradycja naszej szkoły- i wcale nie narzekaliśmy na to. Klasa świetnie bawiła się w swoim towarzystwie. I uważam, że szukanie kogoś na siłe jest bez sensu- będziesz musiała całą noc zajmować się partnerem, który nikogo tam nie zna i nie wykorzystasz tego wyjątkowego balu ze swoją klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamzegarek Re: Studniowka... IP: *.ds1-soeb.adsl.cybercity.dk 29.08.06, 23:11 moja studniowka byla za.jeb.sta, bylam z chlopakiem ktorego widzialam moze 2 razy w zyciu, tego balu sie nigdy nie zapomina chetnie przezylabym jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
kaja86 Re: Studniowka... 29.08.06, 23:43 Ja na studniówce byłam z facetem, którego w góle nie znałam, tzn poznałam go w dzień tej studniówki, jak po mnie przyszedł. To był facet z netu. Teraz trochę się sobie dziwie, że zdecydowałam się na taką jazdę, w sumie to jest zawsze ryzyko. Ale i tak było fajnie, zwłaszcza, że on nie byl taki całkiem obcy bo to byl kolega kolegi mojej koleżanki. Mi się studniówka bardzo podobała i chętnie bym poszła jeszcze raz ;) Co prawda nic mnie z nim nie połaczyło (miał dziewczynę, która potem zresztą poznałam) ale nie ma tego złego...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goś Re: Studniowka... IP: *.icpnet.pl 31.08.06, 18:18 Obciach? Nie, nie musisz iść z kimś... Ale nie tańcz poloneza z dziewczyną;) Można się umówić z kimś ze szkoły, z kumplem... Ale z kimś na siłę? Nie ma sensu. Sama się w tym roku wpakowałam i w ramach koleżeńskiej przysługi wybrałam się na 100dniówkę z kolegą, z którym wcale dobrze się nei czułam, który tańczy kiepsko i do tego nie znałam prawie zupełnie całego towarzystwa. Zabawa kiepska. Ale moja 100dniówka była boska;) wybrałam jednego z "kandydatów" (tanieć nas połaczył do dzis:) i świetnie się bawiłam (klimatyczna muzyka, zrzucenie szpilek i tańce do rana). I co z tego, że jedzenie było fatalne. Liczyło się towarzystwi i zabawa, zobaczenie całej ekipy wystrojonej i w szampańskim nastroju. Ale nie wolno opuścić własnej 100dniówki, to grzech!:) najlepiej iść z kimś ze szkoły, z kim się dobrze czujesz, albo umawiasz się tylko na poloneza. Tańczyć można z wszystkimi, wyciągnąć na parkiet nauczycieli i jechana:) Powodzenia P.S. Ja chcę 100dniókę one more time.....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilo Re: Studniowka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:49 a ja studniowe wspominam zaje.... ie !!!!!! nie ma szans musze isć w nastepnym roku, poprostu musze :D w tym roku bylem ze swoja dziewczyna, ale niesety nie wyszlo.. no ale mam nadzieje ze pojde z kims za rok :D pozdrawiam przyszłych maturzystów :) Odpowiedz Link Zgłoś