bettuss
15.05.09, 13:12
Wczoraj pisałam maturę z historii sztuki. Zawsze pomagało mi pisanie ołówkiem,
ponieważ mogłam coś sobie przypomnieć i zmienić itp. Jednak pani z komisji
powiedziała, że absolutnie nie można używać ołówka bo praca zostanie
zdyskwalifikowana. Najgorsze jest to, że pisałam ołówkiem na polskim,
angielskim, wosie ( na geografii z tego co wiem to można używać) i siedziałam
wtedy przy samej komisji i widzieli jak marzę gumką jednak nikt nic mi nie
mówił. Gumkę też mialam taką, że ślad zostawał. Poprawialam dlugopisem ale
mogą się przyczepić... Wiem, że matura bardzo dobrze mi poszła i gdybym miała
nie zdać tylko przez to, że sobie coś tam ołówkiem pisalam.