Dodaj do ulubionych

Feminite du Bois

16.03.04, 23:30
Powąchałem dziś w GC. Zapach od początku pachnie drzewnie, "suchym",
wypolerowanym drewnem (cedr). Później rozwija się słodka, czarująca nuta,
matowa, lekka i ... świeża. Nie wiem, słodycz nie jest ani odurzająco-
kwiatowa (w sensie roślinności), ani orientalna (bez "ciężkiego" miodu czy
wanilii), ani owocowa (nie "klejąca") czy ambrowa (bo chłodna). Nie czuję
także przypraw. Po prostu czysta, emanująca drzewna słodycz.

To tak, jakby drewno zakonserwowano drogimi olejkami z delikatnych kwiatów i
pozwolono później spokojnie "pooddychać":-) Przepiękny zapach:-)
Obserwuj wątek
    • luloo1 Re: Feminite du Bois 17.03.04, 09:00
      sorbet musisz powąchać męską "Basalę" Shiseido.
      • charade Re: Feminite du Bois 17.03.04, 09:17
        Oj tak, ten zapach jest baaardzo drzewny. Trochę kojarzy mi się z Kingdom, ale
        jest mniej zmysłowy i jeszcze bardziej wytrawny. Ja akurat nie przepadam za
        tego rodzaju zapachami. Poza tym w perfumeriach w Krakowie testery są Eau
        Timide (co to w ogóle jest ?) i w pięć minut po pryśnięciu na nadgarstek zapach
        zniknął, wsiąkł w skórę, po prostu go już nie było. Nie wiem czy woda
        perfumowana też się tak zachowuje.
        • charade Re: Feminite du Bois 17.03.04, 09:18
          Aha, Basala jest super ! Naprawdę powinieneś przetestować, świetny zapach !
    • elve Re: Feminite du Bois 17.03.04, 09:30
      na mnie FdB pachnie Becherovką - nie powiem, oryginalnie, ale to nie dla mnie.
      z Twojego opisu wychodzi zapach wręcz idealny szkoda, że nie na mojej skórze.
      co do Basali: pełna zgoda. zapach totalnie nie-zachodni.
      • luloo1 Re: Feminite du Bois 17.03.04, 10:30
        elve napisała:

        > co do Basali: pełna zgoda. zapach totalnie nie-zachodni.

        Mój znajomy dostał w prezencie "Basalę" i swierdził, że nie może jej używac,
        gdyż jest za kobieca:)
    • taje Re: Feminite du Bois 17.03.04, 10:27
      Na mnie Feminite jest bardziej przyprawowa niż drzewna, wyczuwam w niej przede
      wszystkim goździki, cynamon i niestety kminek, dopiero poźniej cedr. Nuty głowy
      przypominają mi nieco Dinner by Bobo i to niestety najbardziej jego drażniący
      aspekt. Słowem, zapach nie dla mnie.
      • sorbet Re: Feminite du Bois 17.03.04, 14:48
        Wąchałem na tylko papierku. A przypraw raczej domyślam się niż czuję. Goździki
        np., kojarzą mi się z ostrzejszym "tonem", tak samo cynamon (ostrzej i
        goręcej:) Tu chyba "wspierają" drzewne nuty. Bo w FGdB czuję (i widzę:-) przede
        wszystkim drewno.

        Chyba są podobne do CdG2 w sensie "stonowania" składników. Tam też nic nie
        wystaje i nie przejmuje głównej roli. Tylko że #2 są bogatsze i występuje w
        nich pewna gra kontrastów. W FdB raczej pełna harmonia.

        Basalę wąchałem bardzo dawno temu, kiedy nosiłem jeszcze LeMale:-) Faktycznie
        wypada odświeżyć znajomość:-)
        • renia30 Re: Feminite du Bois 17.03.04, 18:16
          a dla mnie pachnie coca colą :o)
          • taje Re: Feminite du Bois 17.03.04, 20:02
            A-ha, potwierdzają się moje podejrzenia o pewnym zapachowym pokrewieństwie
            Feminite du Bois i Dinner by Bobo - w tym ostatnim również jest mocno
            wyczuwalna (aczkolwiek krótko) nuta coli; ciekawe który ze składników jest
            odpowiedzialny za takie wrażenie zapachowe. Raczej nie jest to kwas
            ortofosforowy ;-) więc stawiałabym na kombinację nut przyprawowych, może
            imbir?; poza tym w obu zapachach występuje śliwka i brzoskwinia, hmm.
            • sorbet Re: Feminite du Bois 17.03.04, 20:14
              taje napisała:

              > ortofosforowy ;-) więc stawiałabym na kombinację nut przyprawowych, może
              > imbir?; poza tym w obu zapachach występuje śliwka i brzoskwinia, hmm.

              Na stronie Shiseido pisano, że jest pewna "owocowość", są kwiaty i przyprawy.
              (Zresztą przyprawy zazwyczaj są w perfumach dla wyrazistości, i kwiaty też:-)
              Ale do głowy mi przyszło, że śliwka i brzowkwinia. Doskonała kompzycja:-)

              Wącham papierek w poszukiwaniu ambry :-) i nic. Pachnie (od wczoraj) prawie tak
              samo.
    • sorbet Re: Feminite du Bois 18.03.04, 16:01
      Zaczynam czuć pewne podobieństwo między CdG Tea a FdB w nucie słodyczy. Może
      przez właśnie drzewo cedrowe. Ale i podejrzewam, że róże i mate - które w Tea
      jest bardzo wędzone, ale niekoniecznie gdzie indziej.
    • lune Re: Feminite du Bois 26.03.04, 19:52
      jakie sliczne :)
      powachalam - bo doradziliscie mi ten zapach - jest idealny ale
      "nie trzyma sie" na mnie ... czulam go przez ok. godzine, pozniej juz nie

      lune
      • lolik2 Re: Feminite du Bois 29.03.04, 14:04
        jaka szkoda....

        a ja przy tym testowaniu Feminite polubiłam Zen przy okazji, którego wczesniej
        nie lubiłam..może to bedzie nabytek na zimę?
    • delie Re: Feminite du Bois 29.03.04, 15:44
      Dla mnie Feminite du Bois to prawdziwa zagadka: mój nos ich zupełnie nie
      wyczuwa, ani na nadgarstku, ani na papierku. Próbowałam wielokrotnie i nic: po
      prostu nic nie czuję:( W pewnym momencie się poważnie przestraszyłam, że węch
      straciłam i powąchałam inne perfumy, które stały obok, żeby sprawdzić. Ale
      okazało się, że węch jest na swoim miejscu;)

      Nie wiem z czego wynika ta niemożność wychwycenia zapachu, zastanawiałam się
      nawet czy nie są tak zbliżone do zapachu mojej skóry, że się w nią wtapiają i
      przez to nie ich mogę wyłapać. Sama nie wiem.

      Zdarzyłam Wam się kiedyś taka "niewrażliwość zapachowa"?

      Pozdrawiam:)
      • elve Re: Feminite du Bois 29.03.04, 18:44
        tak, na noa cacharel
        • coralin Re: Feminite du Bois 29.03.04, 18:48
          Tak, na Noa Cacharel choć ostatnio z uporem wwąchuję się i czuję coś. Wyczuwam
          podobieństwo do Couture Moschino.
    • luloo1 Fajny, ciekawy, wytworny 30.03.04, 08:40
      • madllen Re: Feminite du Bois 02.04.04, 11:36
        "Przeniesamowity" zapach tylko okrutnie krótkotrwały. Czarował mnie ostatniej
        jesieni i przed kupnem powastrzymała właśnie owa ulotność, tym bardziej, że
        trudno o przetestowanie EDP; to co znajduje się w testerach to nie EDP zaś
        panie w sklepach zapewniają, że w przypadku wersji perfumowanej zapach
        utrzymuje się baaardzo długo. Tymczasem wcale tak nie jest:) Sprawdziłam-
        skusiłam się jednak na miniaturkę- i faktycznie woda perfumowana nie była
        wyczuwalna na mnie po dwóch godzinach, zaś dla mnie samej już po godzinie:( Tak
        więc obejdę się smaczkiem i nie kupię. Szkoda, bo wciąż pozostaję bez kandydata
        na mroźną zimę.
    • szczekuszka Re: Feminite du Bois 18.06.04, 19:16
      Dzis sobie powachalam te perfumy. Bylam ich dosc ciekawa. Niestety spore
      rozczarowanie. Poczatek jest bardzo ladny, drzewny, suchy, a pozniej robi sie
      nieznosnie mdło i duszno. Wcale nie słodko, tylko przytłaczająco.
      Hmm...
      To juz moje drugie rozczarowanie ta firma. Pierwszy raz popryskalam sie Zen,
      zapach denerwujacy i strasznie trwaly, ale to chyba plus.:)

      Szkoda, ze do mnie nie trafily, bo opisy tych perfum sa boskie;).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka