Dodaj do ulubionych

Wild Musk po ra kolejny....

20.07.11, 23:26
Znowu mnie naszło........ ;o)Co jakiś czas dostaje fioła na punkcie tego zapachu, ale zawsze trafie w jakąś czarną dziurę, że posucha jakaś, niczego nie można uświadczyć. Chciałabym oczywiście jakiejs wersji najbardziej odpowiadającej tej, która była dostępna u nas w latach 90-tych w wersji olejku roll-on. Na eBay'u znalazłam kilka mozliwości:
1. Exclamation Wild Musk - i ten chyba dokładnie taki jak ten właśnie dostępny ok 20 lat temu ( w polskich drogeriach i na Allegro dostępne tylko dezodoranty)
2 Coty Wild Musk Cologne Spray- pochodzenie Stany Zjednoczone- i tu z tej serii różne opcje- olejki, skoncentrowane wody kolońskie itpcgi.ebay.pl/WILD-MUSK-44ML-COLOGNE-SPRAY-NEW-IN-BOX-/250446341251?pt=UK_Health_Beauty_Fragrances_Women_s_Fragrances_PP&hash=item3a4fc3e483
3.Woda kolońska Wild Musk inne opakowanie...cgi.ebay.pl/Coty-Wild-Musk-for-Women-1-5-oz-Cologne-Spray-NIRB-/230587735015?pt=fragrance&hash=item35b0199be7
4 O, jeszcze taka perełka ;o) cgi.ebay.pl/Coty-WILD-MUSK-1-5oz-Cologne-Dusting-Powder-/110715559128?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item19c7295cd8

Czy ktoś sie orientuje, która z tych wód najbardziej odpowiada temu zapachowi, który byl u nas dostępny w postaci olejku, ale też która z nich ma szanse byc świeża? Wiem, ze Exclamation Wild Musk na pewno, ale dość drogo wychodzi. Kupiłam dezodorant i jest jak w mordę ;o) EWM jest dostępny np w Anglii, tylko też nie wiem od kiedy nie jest produkowany, a nie chcę kupować zapachu zleżałego, nadgryzionego zepsutym zębem czasu :p Najwięcej chyba ofert wody kolońskiej, ale czy to jest TO?
Mam w domu kupioną juz daaawno temu wodę toaletową WM we flakonie w kształcie czarnego jajka, ale ten zapach znacznie się różni od dezodorantu Exclamation WM. Nie wiem czy na skutek mijającego czasu, czy od samego początku tylko przypominał "pierwowzór" Pomoże ktoś? Ma ktos wode kolońską WM? A moze ktos się chce pozbyć Exclamation WM? A moze ktos wie gdzie mozna jeszcze kupić? Wszelkie informacje mile widziane. :o)
Obserwuj wątek
    • olcia71 Re: Wild Musk po raz kolejny.... 20.07.11, 23:38
      W tytule wątku zjadło mi sie "z"- jeśli da sie poprawić to poprosze ;o)
      I jeszcze taka możliwość, ale zdaje się ta wersja nie ma wiele wspólnego z dawnym WM
      cgi.ebay.pl/WILD-MUSK-44ML-COLOGNE-CONCENTRATE-SPRAY-NEW-IN-BOX-/350270467215?pt=UK_Health_Beauty_Fragrances_Women_s_Fragrances_PP&hash=item518dbf2c8f
      Były swego czasu na Allegro.
      • olcia71 Re: Wild Musk po raz kolejny.... 20.07.11, 23:44
        Ech i jeszcze mi sie przypomniało Jovan Musk i jego wariacje... jak to sie ma do powyzszego??
    • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 22.07.11, 08:19
      Nikt nic nie wie? Naprawdę nikt nie ma wody kolońskiej? Hmmm Będę musiała eksperymentować, albo sobie odpuścić. No trudno.
      • forevermore79 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 22.07.11, 08:50
        Chcialbym pomoc odnosnie Coty Wild Musk, ale nie pamietam go kompletnie :-) Polecam Alyssa Ashley Musk, a co do Jovana- to b. dobra interpretacja. Pewnie probowalas tez pizmowych The Body Shop. Czasem takie sredniopolkowe odkrycia moga byc bardzo udane! Pozdrawiam serdecznie!
        • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 22.07.11, 10:11
          Tak tak, próbowalam TBS, przyjemny, ale nie to co WM ;o) Ostatnio tez bardzo mnie kusi Jovan Musk Oil. Ech jak czlowieka weźmie to ma przerąbane. Spotkalam na Allegro Olejek 5ml lub wodę toaletową. Oczywiście zwróciłam na to uwagę, bo nie dość, ze musk, to jeszcze w olejku (jak niegdyś WM). Na eBay'u jest Exclamation WM, ale kurczę przepłaciłabym strasznie. Mam jeszcze nadzieję, ze jeszcze moze znajdę w jakiejś osiedlowej drogerii, bo w takich to nieraz unikaty mozna znaleźć ;o) Z testowaniem gorzej, bo ciężko się wyrwać z domu, a dla dziecka to średnio atrakcyjna wyprawa. Choć... może uda mi się w niej zakorzenić pasję :o)
          Kusi mnie Jovan... Kurczę a już myślałam, że etap brania w ciemno mam za sobą. Ale piżmo za mna chodzi, to pewnie te domatorskie klimaty :D
          • a.g.n.i Re: Wild Musk po ra kolejny.... 22.07.11, 20:38
            Olciu, Forever ma rację, jak kiedyś powąchalam Musk Alyssa Ashley, to WM stanąl mi jak żywy przed nozdrzami, a też bardzo za tym zapachem tęsknię. Sprobuj, on na pewno kiedyś byl w Superpharm (tam powąchalam), może nadal jest...
            • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 22.07.11, 22:45
              Oj no to mnie teraz zaintrygowalas/liście ;o) Bo juz byłam bliska wzięcia w ciemno Jovan Musk Oil. Moze jeszcze ktos sie dołączy, bo wiadomo, odbiór moze być subiektywny. Choc powiem szczerze w Musk AA trochę mnie zniechęcaja te aldehydy... Ktos jeszcze wachał, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...... :D Korci mnie jakiś zapach "comfortable", ciepły, misiowy a jednoczesnie czysty i świeży, taki niewinny, choć wild ;o). No popatrz, a już myślałam, ze pęd ku nowemu wygasł ;o) A to wszystko dlatego, ze WM ni ma! Czasem ktos mnie mija zostawiając za soba taka piżmowa chmurkę, ale przyjemną, czystą i mi się tez chce ;o)
              • renia.renia Re: Wild Musk po ra kolejny.... 23.07.11, 07:15
                Olcia!
                Nie kupuj wersji amerykańskiej i kanadyjskiej (mają jasne korki), są szyprowe, tragiczne.
                Jedynie mogę Ci polecić EVM, są najbardziej podobne do wersji z lat 80-ych ;) mojej ukochanej. Jovan jest pudrowy, lekkoszyprowy, nie warto, pachnie inną epoką. AA wg. mnie też jest b.płaska, kiedy ją wąchałam nawet przez moment nie pomyślałam, że mogłaby zastąpić pierwowzór w szklanej butelce z czarnym wydużonym korkiem, któremu wtedy towarzyszył roll-on ale zawartość butelki była znacznie lepsza od roll-onu. Butelki zniknęły jako pierwsze. Mam za sobą parę e-bayowych poszukiwań, wszystk oto lipa, zostaje tylko EVM. U mnie staly w lichej drogerii w nieciekawej dzielnicy, kupiłam za 35 zł ale to było ze 3? lata temu. Porozglądam się.
                • renia.renia są!!! 23.07.11, 07:21

                  cgi.ebay.com/EXCLAMATION-WILD-MUSK-30m-EAU-TOILETTE-SPRAY-COTY-/320678064980?pt=UK_Health_Beauty_Fragrances_Women_s_Fragrances_PP&hash=item4aa9e6f354

                  cgi.ebay.com/EXCLAMATION-WILD-MUSK-15m-EAU-TOILETTE-SPRAY-COTY-/320713092163?pt=UK_Health_Beauty_Fragrances_Women_s_Fragrances_PP&hash=item4aabfd6c43
                  • olcia71 Dziękuje Reniu! 23.07.11, 11:34
                    Właśnie o to mi chodziło: czy ktos testował inne Muski i czy warte są kupna, bo szczerze mówiąc dość mam już nietrafionych zakupów w ciemno, a opisy kuszą...... Choc jak przeczytałam "aldehydy" to nie liczyłam, że będzie inaczej. Widziałam na eBay'u EWM, ale cena jak przystało na unikat ;o) Natomiast widzę, że nie pozostaje mi nic innego. Myślałam, ze moze gdzies jeszcze w jakiejś drogerii znajdę... albo moze coś warte jest uwagi lub moze wersje amerykańskie - wody kolońskie, olejki czy cokolwiek. Ale... gdybym miała eksperymentować, to albo trafię (co watpliwe) albo wydam tyle samo lub więcej kasy.
                    Jak napisałam wyzej nawet to samo WM nie pachnie tak samo -tyle że w różnych opakowaniach (specjalnie kupiłam dostępny w drogeriach dezodorant)
                    • jollinka Re: Dziękuje Reniu! 23.07.11, 13:19
                      tylko exclamation! mam jeszcze jedna flasie i trzymam na sentymenty ;-) wedlug mnie nie ma zadnej roznicy w zapachu, jedynie w mocy... nie zostaje nic innego tylko sie dopsikiwac :] polecam polowania w drogeriach i kioskach w malych miasteczkach /poprosic rodzine lub znajomych :)/ ja juz niejeden rarytas tak upolowalam /np. venezia edp w malym kosmetycznym markeciku oraz "vanilla musk" w sklepie chemicznym :)/
                      • very.martini Re: Dziękuje Reniu! 09.08.11, 00:03
                        Hej, a ja mam Exclamation i pachnie dokładnie tak samo jak Wild Musk, który pamiętam z podstawówki - a pamiętam dobrze, bo to była moja pierwsza perfuma i wbiła mi się głęboko w nos. Myślałam, że już jej nie produkują (szukałam buteleczki, od moich podstawówkowych czasów przeszła co najmniej jedną metamorfozę, a potem kontakt nam się urwał), pan w kiosku ze wszystkim w pobliżu parku mnie jednak oświecił, że kiepsko szukałam:)
                        Kiedyś, też za podstawówko - licealnych czasów, zdarzyło mi się mieć Exclamation, które nie miało nic wspólnego z WM i zastanawiam się, skąd producentowi wpadła do głowy taka zmiana. No ale wpadła.

                        16%VOL
                        22%VAT
                        • olcia71 Re: Dziękuje Reniu! 09.08.11, 00:20
                          very.martini napisała:

                          > Hej, a ja mam Exclamation i pachnie dokładnie tak samo jak Wild Musk, który pam
                          > iętam z podstawówki - a pamiętam dobrze, bo to była moja pierwsza perfuma i wbi
                          > ła mi się głęboko w nos. Myślałam, że już jej nie produkują (szukałam buteleczk
                          > i, od moich podstawówkowych czasów przeszła co najmniej jedną metamorfozę, a po
                          > tem kontakt nam się urwał), pan w kiosku ze wszystkim w pobliżu parku mnie jedn
                          > ak oświecił, że kiepsko szukałam:)
                          > Kiedyś, też za podstawówko - licealnych czasów, zdarzyło mi się mieć Exclamatio
                          > n,
                          które nie miało nic wspólnego z WM i zastanawiam się, skąd producentowi wpad
                          > ła do głowy taka zmiana. No ale wpadła.

                          Masz na myśli Exclamation Wild Musk? To byc moze ja trafiłam na taką "ulepszoną" wersję na eBay'u, bo to Exclamation WM, które ja mam nie ma właśnie wiele wspólnego z tym dawnym WM, nad czym jednak ubolewam. To juz lepsza 100x jest buteleczka czarna owalna WM, która jednak juz niestety wydaje woń starych perfum.. z czasem wietrzeje ten specyficzny aromat, ale jednak...
                          Trafiłaś na Exclamation WM pachnące jak dawne WM niedawno?? Gdzie to było?? Albo czy mogłabym Cie poprosic o "pośrednictwo" w zakupie?? ;o)
                          • very.martini Re: Dziękuje Reniu! 09.08.11, 00:44
                            Wiem na pewno, że było to przed Bożym Narodzeniem, ale nie pamiętam, czy AD 2010, czy 2009, bo wszystkie mi się zlewają w jedną całość. Kupiłam w Łodzi. Będę ponownie najpóźniej we wrześniu i wtedy mogę sprawdzić.
                            A które mam na myśli, to już sama nie wiem, musiałabym pogrzebać, bo od miesięcy nie miałam tego w rękach. Na pewno buteleczka w kształcie wykrzyknika, ale wydaje mi się, że cała czarna (kiedyś wykrzyknik był czarno biały - biała buteleczka + czarna nakrętka).
                            Hmm, a może mój nos jednak kłamie i ucieszony, że po latach dostał WM, błędnie interpretuje... Mogę Ci napsikać w szkiełko i wysłać, to sama obaczysz.

                            16%VOL
                            22%VAT
                            • olcia71 Re: Dziękuje Reniu! 09.08.11, 00:54
                              very.martini napisała:

                              > Wiem na pewno, że było to przed Bożym Narodzeniem, ale nie pamiętam, czy AD 201
                              > 0, czy 2009, bo wszystkie mi się zlewają w jedną całość. Kupiłam w Łodzi. Będę
                              > ponownie najpóźniej we wrześniu i wtedy mogę sprawdzić.
                              > A które mam na myśli, to już sama nie wiem, musiałabym pogrzebać, bo od miesięc
                              > y nie miałam tego w rękach. Na pewno buteleczka w kształcie wykrzyknika, ale wy
                              > daje mi się, że cała czarna (kiedyś wykrzyknik był czarno biały - biała butelec
                              > zka + czarna nakrętka).
                              > Hmm, a może mój nos jednak kłamie i ucieszony, że po latach dostał WM, błędnie
                              > interpretuje... Mogę Ci napsikać w szkiełko i wysłać, to sama obaczysz.

                              Nie bo moze nie czytałaś całego mojego watku, ale mam własnie dezodorant EWM, który pachnie dokaldnie jak dawne WM i EWM wodę toaletową, która pachnie zupełnie inaczej. I skoro Ty napisałaś, że uswiadczylas kiedys innej wersji czarnego wykrzyknika, to byc może istnieje również taka wersja i ja ją własnie niestety nabyłam. Ale rozumiem, ze ten, który nabyłas w 2009 czy 2010 roku to wg Ciebie dawne WM? Bardzo Ci bede zobowiazana jesli będziesz pamietać , żeby to dla mnie sprawdzić. Odwdzięcze sie jakoś ;o)
                              • very.martini Re: Dziękuje Reniu! 09.08.11, 01:14
                                Aaaa, tak tak tak. Czytałam cały wątek, tylko to mi akurat wyleciało z głowy. Pierwsza wersja wykrzyknika, nazwijmy ją europejską z XX wieku, to taka landryna. A potem nastąpiła ta naprawdę głupia zmiana, bo rozumiem totalnie przeprojektować flaszkę, ale zupełnie nie rozumiem przelewać jednego produktu w puste opakowania po drugim - od dzisiaj sprzedajemy sproszkowane chili w papierkach na majeranek i wszyscy są szczęśliwi. Nieważne. Dogrzebię się tego i jeszcze jednej rzeczy i zdam relację:)

                                16%VOL
                                22%VAT
                                • olcia71 Re: Dziękuje Reniu! 09.08.11, 08:37
                                  No ja też nie rozumiem sensu i logiki ;o) A jeśli jeszcze znalazłabyś gdzieś dla mnie flaszkę TEGO EWM to chyba na kolanach bym po nie do Łodzi przyszła ;o))))) z czymś w ramach odwdzięku w zębach :D
    • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 25.07.11, 12:55
      Nie wytrzymała ;o)) Kupiłam na eBay'u za cenę ekskluzywną bym powiedziała.... No ale cóż, natury nie da się oszukać :D Dzisiaj obdzwoniłam drogerie, perfumerie w okolicy, dzwoniłam nawet do regionalnego kierownika sprzedaży (stwierdziła, ze w Bielsku ostatnio widziała, ale w okolicy Katowic niet) No to skapitulowałam i poszłam na łatwiznę... perfumy same do mnie przyjdą.
      • jollinka Re: Wild Musk po ra kolejny.... 25.07.11, 16:26
        olciu, kupilas wildmuskowy oryginalny rarytas czy exclamation? ja ze 2-3 lata temu za exclamation dalam ok 30 zl... hmm, za tydzien wyjezdzam na urlop na podkarpacie, sprobuje sie rozejrzec za exclamation w malych miasteczkach :)
        • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 25.07.11, 18:15
          Kupiłam Exclamation Wild Musk, dokładnie ten cgi.ebay.pl/EXCLAMATION-WILD-MUSK-30m-EAU-DE-TOILETTE-SPRAY-BY-COTY-/320678064980?pt=UK_Health_Beauty_Fragrances_Women_s_Fragrances_PP&hash=item4aa9e6f354
          Cena... no cóż. Ale skoro dzisiaj wszędzie mi mówili, że już daaawno nie było, poza tym wszelkie Masumi, Exclamation biało-czarny też ma być wycofany, to zdecydowałam sie zaszaleć. No ale wiecie co znaczy chcica :D Jednak gdybys gdzieś namierzyła to daj mi znać, byc moze uda mi się przynajmniej odzyskac połowe kosztów :/ Mo ze sie pospieszyłam....
    • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 01.08.11, 13:05
      Perfumy dotarły, nawet dość szybko.. I nie moge ukryc rozczarowania!
      Kupilam Exclamation Wild Musk, dokładnie takiecgi.ebay.pl/EXCLAMATION-WILD-MUSK-30ml-EAU-DE-TOILETTE-SPRAY-COTY-/220821544477?pt=UK_Health_Beauty_Fragrances_Women_s_Fragrances_PP&hash=item3369fd5e1d
      Na razie raz psiknęłam i czekam na rozwój akcji, ale... hmm narazie czuję jakies musujące landrynkowe coś (czyli cos jak Exclamation po prostu) połączone z męskimi perfumami, mocno męska nutą, piżma na razie nie czuję wcale, a juz w ogóle takiego specyficznego jak WM. na drugiej ręce psiknęłam dezodorantem EWM i to piżmo czuje od razu, tzn jak tylko wywietrzeje alkohol. Choc to co czuje zgadzałoby sie z opisem. Czy z czasem będzie jak w WM?? Czy znowu kupiłam jakąś "ulepszoną" wersję? Posiadaczki EWM ratujcie! Bo dezodorant wydaje się inny. Mam głęboka nadzieję, że za godz zacznie się rozwijac w innym kierunku, bo juz zaczynam sie pluc w brodę za kolejny "interes życia"...
    • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 01.08.11, 13:56
      No i nic... Pachnie landrynkowo, lekko pudrowo, troche piżmowo, ale na pewno nie jak dawne Wild Musk! Dezodorant Exclamation Wild Musk, który kupiłam niedawno jest zupenie inny- psiknęłam i od razu stwierdziłam- tak, to jest dokładnie Wild Musk! I podejrzewam, ze to samo mialy na myśli zachęcające mnie do EWM posiadaczki wody toaletowej EWM. Nie wiem kompletnie co mam teraz zrobić. Woda pachnie bardziej jak Exclamation, nie jak Wild Musk. Zapłaciłam tyle bo myślałam, ze warto, ze dostanę wspomnienia we flakonie ;o) a dostałam coś zupelnie innego. Jak to mozliwe, że dezodorant EWM i wota toaletowa EWM pachną tak różnie? Wierzyć mi sie nie chce, żeby została podrobiona... Dodam, że produkowana była w Hiszpanii. Poczekam na Wasze wypowiedzi, a potem, jezeli nic w moich odczuciach sie nie zmieni, moze napisze do sprzedawcy, ale moze być ciężko....
      • dixi Re: Wild Musk po ra kolejny.... 01.08.11, 14:29
        nie oszalałam co prawda na punkcie tego zapachu, ale zaliczyłam już parę rozczarowań zapachami sprzed lat, pozostającymi w pamięci jako zapachy życia... klasyczny wykrzyknik, Aramis Havana, imbirowy Healin Garden Coty, Rose &More Priscilli Presley ... nawet nie jestem pewna, czy to zapachy się zmieniły, czy moje coraz bardziej wyrobione receptory odbierają zapach inaczej niż przed laty, niedoświadczonym (zapachowo ;) podlotkiem będąc;
        a właśnie zamówiłam kolejny zapach sprzed lat - Azzura Azzaro; podobał mi się jakieś 10 lat temu, i teraz też się boję co to będzie ;)
        • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 01.08.11, 14:50
          Rozumiem Cie doskonale, ale tu nie chodzi o zawodna pamięć. Mam Exclamation Wild Musk, kupiłam go moze 3 tygodnie temu w drogerii- pachnie dokładnie jak dawne Wild Musk! Od samego poczatku. Wypowiedzi powyższe też by wskazywały, ze mam rację. Kupiłam wiec wodę toaletowa Exclamation Wild Musk na eBay, ponieważ u nas w drogeriach juz nie jest nigdzie osiagalny i niestety to nie jest ten sam zapach (nie ten sam co dawne Wild Musk i nie ten sam co dezodorant Exclamation Wild Musk)! Doszukuję sie tego Musk w tym Exclamation i nie moge znaleźć niestety. Zwrot.. mozliwy, ale koszta mnie zjedzą. Chyba, że cos uzyskam w korespondencji, w co watpię. Załamana jestem póki co.
          Zdaję sobie sprawę, że oczekiwania kontra pamięć moga sie rozminąć, ale mam nawąchalny dowód, ze to nie to samo! A wręcz inna bajka. Poczekam jeszcze na chopka, bo byc może mnie sie już chopki stawiają od ciągłego wąchania. Pierwsze wrażenie w każdym razie- fatalne. Tzn sam zapach moze i nie jest zły, ale to nie TO!
          • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 01.08.11, 14:52
            Wyjasnienie- mam dezodorant Exclamation Wild Musk i postanowiłam kupić wode toaletową. Bo dezodorant znika szybko...
            • renia.renia Re: Wild Musk po ra kolejny.... 01.08.11, 18:21
              Hej
              współczuję Ci bardzo. Obawiam się, ze albo w międzyczasie zmienili zapach EWM albo na rynek hiszpański robią go w innej wersji. Mam doświadczenie, że WM na rynek USA o Kanady to były kompletnie 2 różne bajki i niestety teżmnie to kosztowało. Moje EWM pachnie jak należy ale tak jak pisałam ma juz trochę... , szukam dla Ciebie WM w małych drogeriach w Łodzi ale nic nie znalazłam.... może czasem trzeba po prostu odpuścic...
              • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 01.08.11, 19:13
                No zgadzam sie z Toba Reniu. Bardzo dziękuję, że rozgladasz się po drogeriach :*
                Mąż potwierdził. Dezodorant EWM i EDT EWM to dwa różne zapachy. Albo sie przekonam do wody, albo spróbuje sprzedać, bo szczerze mówiąc nie tego oczekiwałam a zwrot tez za dużo bedzie mnie kosztować (tzn koszty przesyłki bedą większe niż koszt samych perfum) Ale z kolei boje się, ze kupi je ktoś kto tez bedzie mieć wygórowane oczekiwania i będę miec problemy, choc to przeciez nie moja wina.. Aha dezodorant produkowany był w UK. Pachnie dokładnie jak dawne WM. Woda pachnie bardziej kwiatowo, mydlanie, nieco pudrowo później, moze gdzieś tam pobrzmiewa jak WM, ale tak nikle, że prawie nie do poznania. Nie o to mi chodzilo. :o( Spodziewałam sie dokładnie takiego samego zapachu juz nie tyle co dawne WM ale przynajmniej dezodorantu z tej samej linii. I na tym chyba poprzestanę poszukiwania. Chyba że trafi się okazja do przebolenia (niższa cena) lub możliwość przetestowania. Dosyć.
    • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 05.08.11, 12:40
      Wystawiłam, ale postanowiłam dac mu jeszcze jedna szansę. Albo mam dobry dzień, albo bez porównywania z dezodorantem samodzielnie wcale nie jest taki zły! Jest piżmowy zdecydowanie, ale taki bardziej mydełkowy (WM za to taki misiowy, przytulny, tez mydelkowy, ale inaczej, mydełkowo-pluszowy) na poczatku męski, pootem robi sie pudrowy, hmmm coś mi przypomina, ale nie moge skojarzyć (o już wiem,coś jakby ktoś wmieszał odrobinę Cashmere Mist) I potem juz szybko znika, ale ta poświata, ktora zostaje na skórze to własnie Wild Musk. I jak go tak miałam na nadgarstku to przelotnie, nie wwąchujac się w nadgarstek czułam właśnie takie pizmowe WM. Czy to jest wypisz-wymaluj to bym nie powiedziała, ale wcale nie jest źle. Jeszcze potestuję, ale byc może zostanie ze mną :o)
      • zagadka_niesmiertelnosci Re: Wild Musk po ra kolejny.... 06.08.11, 03:22
        Olciu, jak bedziesz w jakiejs perfumerii, powachaj prosze

        allegro.pl/gosh-musk-oil-no-6-unisex-30ml-edt-od-ss-i1744421375.html
        To nie olejek a normalne EDT, 30 ml. W perfumerii u siebie zaplacilam 51 PLN.

        MO Bardzo sobie chwale. Jest jeszcze czarny i czerowny (cherry - ciekawe, ale to juz nie pizmo pizmiaste;)
        • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 06.08.11, 09:59
          Dzięki serdeczne, właśnie tez chciałam to przetestować, bo mało opinii. A w dalszym ciągu jednak czuje się nienasycona ;o) i kuszą mnie "mózgi" wszelakie. Choć powiem szczerze, że "krzyczący dziki mózg" psikniety wczoraj w zgięciu łokcia pachnie pizmem jeszcze do dziś. Dziwny jest. Ponosze go jeszcze "globalnie" ale na razie ogolne wrazenie jest takie: nie jest taki zły jak mi się początkowo zdawało, choć nie jest to to, czego się spodziewałam. Ładny oblok się snuje, choć przy bliższym zetknięciu z nosem traci. Po 3 godz zdaje sie kompletnie zniknąć, żeby po jakimś czasie zapachnieć znowu samym czystym piżmem. I to dośc mocno. Zdziwiło mnie to, ale właśnie ta ostatnia faza to to o co mi chodziło. Czyste, miękkie, przytulne, przyjemne piżmo. Przy najblizszej okazji na pewno przetestuje i Gosha.
          • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 09.08.11, 08:43
            A ja jeszcze zdaję relacji z opsiku globalnego. Nie. Po prostu nie. Pachnie mi czyms męskim, potem pudrowo-landrynkowym, a potem nie czuję juz nic. Na zgięciu łokcia czulam potem nawet ładne piżmo, ale pod uszami nie. Szkoda.... Szukam dalej.
    • coralin Re: Wild Musk po ra kolejny.... 12.08.11, 17:19
      Zachęcam do kupowania dezodorantów perfumowanych. Wiele z nich jest mocno nasyconych zapachem, tylko niestety ceny dość wysokie czyli trudno kupić deo "luksusowej" firmy poniżej ceny jak za 30 ml edt czyli koniec końców wybieramy 30 ml edt, a nie 100 czy 150 ml deo. Zdecydowanie warto kupować deo w szklanych opakowaniach firm średniopółkowych, bo są to w zasadzie wody toaletowe.
      Wracając do piżma lubię w dni kiedy nigdzie nie wychodzę użyć deo White musk Jovan.
      Warto poprosić kogoś kto jedzie do jakiegoś kraju wschodniego o zakup olejku piżmowego.
    • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 30.08.11, 23:32
      A czy ktos miał styczność z taka woda kolońską? www.1001perfum.pl/index.php?p939,coty-wild-musk-woda-kolonska-44ml-spray
      Nie ma jasnej nakrętki ;o) Ale tak poważnie- czy ktoś miał, czy warto, czy to ten sam zapach co np. WM dostępne w Polsce w postaci perfum w olejku roll-on?
      • renia.renia Re: Wild Musk po ra kolejny.... 31.08.11, 06:12
        Paskudny, szyprowaty dusiciel, podobieństwo do WM, którego szukamy zerowe :(
        • olcia71 Re: Wild Musk po ra kolejny.... 31.08.11, 10:11
          Szkoda.. Ale wielkie dzięki za błyskawiczny odzew :o) Pojawiły sie na Allegro i juz mnie ręka świerzbiła.. Ale za to zamówiłam próbkę Musk Alysia Ashley i zdam relację ;o)
    • olcia71 Musk by Alyssa Ashley.... 03.09.11, 11:05
      Hmmm.... W życiu nie porównałabym tego zapachu do Wild Musk. Piżmo mydełkowate, eleganckie, jednowymiarowe, z jakąś nutą nostalgii, trochę męczące, ale ogólnie przyjemne, czyste. Mój mąz powąchał i skwitował "Babcia" ;o))). No w kazdym razie piżmo moze i przyjemne, ale z WM ma niewiele wspólnego. To jakby to piżmo, które jest w WM odarte ze wszystkich wątków pobocznych, które tworza właśnie ten specyficzny klimat WM, lekko orientalny.
      Oprócz tego zaopatrzyłam się w White Musk TBS (w olejku) i ten zapach uważam nawet za ciekawszy od AA! Przyjemne te perfumy, pudrowe piżmo,kojarza mi sie ze stara babcina toaletką i z porcelanowymi sprzętami w romantycznym stylu, koniecznie białymi, jakies ozdobne misy, dzbany w białej łazience w rustykalnym stylu. Jest tam taka "smrodlawa" nuta, która mi nie pasuje za bardzo, pachnie brudnym ciałem, czasami sie pojawia, raz znika. Pochodze z nim jeszcze, ale nie wiem czy ze mna zostanie. Dochodzę do wniosku, niestety smutnego- nie ma jak WM i szkoda, że go juz nie ma...... Czy tylko olejek White Musk taki jest czy woda toaletowa też ma ta charakterystyczna nutę? Bo jeśli nie to ja chętnie zamienię.. ;o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka