07.06.04, 11:44
Witam wszytskich. Szukałem czegos o perfumach i jakoś przypadkiem tutaj
trafiłem. Znalazłem wiele informacji, które mnie bardzo zadowoliły. Świetne
forum :o). A sam szukam jakiegoż zapachu dla NIEJ. Świeżego i kojarzącego się
z łąką i kolorem zielonym. Tylko z opisu, podoba mi się Gres Cabotine. Trzeba
się chyba wybrać do drogerii. Ale może ktos będzie miał jakieś inne jeszcze
dla mnie sugestie :). Zapach nie może być słodki.

Poza tym sam zakochałem się w zapachach z konkretnego powodu. Przeczytałem
kiedyś "Pachnidło" Patricka Suskinda i zacząłem na nie zwracać większą uwagę.
Polecam tą lekturę, troszeczkę mroczna, ale bardzo ciekawa. Sam nie jestem
znawcą ani nawet pasjonatem perfum. Może jak was poczytam, stanę się :).
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • sorbet Re: Witam... 07.06.04, 12:09
      Witam :-)

      Zieleń to mój ulubiony temat :-) i zasugerowałbym Gucci Envi, Sisley Eau du
      Soir i ewen. Cologne Therry Mugler.

      Z innych, Seve Exquise (Gobin Daude) i Calamus Comme des Garcons.

      • stokrotka1977 Re: Witam... 07.06.04, 12:58
        O Lancome, jest bardzo zielone, Green Tea (Elizabeth Arden), dla mnie zielone
        jest tez Truth (Calvin Klein), to tyle co mi przychodzi do glowy innego :-)
      • sorbet "Sous le buis" a nie Seve Exquise:-) pomyliłem się 07.06.04, 13:02
    • dajanaf1 Re: Witam... 07.06.04, 13:53
      cabotine nie jest zapachem swieżym , jest bardzo ładny, ale dosyć ciężki
    • luloo1 Pachnidło 07.06.04, 13:54
      sajetan_tempe napisał:

      > Przeczytałem
      > kiedyś "Pachnidło" Patricka Suskinda i zacząłem na nie zwracać większą uwagę.
      > Polecam tą lekturę, troszeczkę mroczna, ale bardzo ciekawa.

      A propos "Pachnidła",bohater owej książki był chyba prekursorem szoku
      zapachowego spod znaku Commme des Garcons, bo chciał spreparować zapach
      rozgrzanego szkła:)W weekend zaczęłam czytać już po raz trzeci Suskinda, choć
      ostatnio kupiłam kilka innych książek... Zastanawiam się, czy cywet występujący
      tam jako cybet to to samo, czy po prostu błąd...

      Z zielonych polecam Truth Kleina, Pour Femme Lagerfelda, Herba Fresca
      Guerlaina, Relaxing Frangrance Shiseido (soczysty, ścięty bambus, genialny na
      upały), Aroma Tonic Lancome (na półce pielęgnacja), Dalistyle zielone S.Dali.
      • perfumiarz Re: Pachnidło 07.06.04, 14:41
        Zastanawiam się, czy cywet występujący
        >
        > tam jako cybet to to samo, czy po prostu błąd...

        Nie, to nie błąd, obu nazw można używać wymiennie. O zwierzęciu mówi się
        cyweta, a o jej wydzielinie cybet, lub, rzadziej, cywet. Perfumiarz
        • luloo1 Re: Pachnidło 07.06.04, 14:43

          >
          > Nie, to nie błąd, obu nazw można używać wymiennie. O zwierzęciu mówi się
          > cyweta, a o jej wydzielinie cybet, lub, rzadziej, cywet. Perfumiarz

          Dziękuję:)
          • perfumiarz Re: Pachnidło 07.06.04, 14:55
            Polecam się... :)
            • madllen Re: Pachnidło 08.06.04, 08:23
              Witaj:)
              Do wspomnianych powyżej dodałabym Nature Yves Rocher lub Vent Vert Balmaina.
              Przede wszystkim jednak radziłabym sprawdzenie Herba Fresca Guerlaina:) w ogóle
              zielone propozycje z serii Aqua Allegoria.

              Pozdrawiam słonecznie:)
              • luloo1 Re: Pachnidło 08.06.04, 18:19
                madllen napisała:

                > Witaj:)
                > Do wspomnianych powyżej dodałabym Nature Yves Rocher lub Vent Vert Balmaina.
                > Przede wszystkim jednak radziłabym sprawdzenie Herba Fresca Guerlaina:) w
                ogóle
                >
                > zielone propozycje z serii Aqua Allegoria.


                Uwielbiam zieloną zimną nutę w Herba Fresca:)
                >
                > Pozdrawiam słonecznie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka