saint-agnes 28.06.04, 09:21 zakochałam się w nazwie. ale niestety nie miałam okazji poczuć tego na skórze. Może ktoś z Was miał styczność z tym zapachem CdG. Zawsze mi pomagaliście :) Może i tym razem się uda... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorbet Re: Harrissa CdG 28.06.04, 15:51 Harissa to b. ostry sos z papryki kuchni marokańskiej. CdG Harissa pachnie prawie podobnie. Jeśli nie masz pod ręką harissy, to powąchaj tabasco:-) Zapach jest b. ostry. Wąchany z butelki odrzuca głowę :-) Poza tym ma ostrą, lodowatą zieleń. Nuty głebi trochę łagodzące, przypomina trochę "klejący" i słodki soczek z czerwonych pomarańczy. Zapach raczej męski, kategoria: green fougere. Pozdr. Odpowiedz Link
saint-agnes Re: Harrissa CdG 29.06.04, 10:32 marokańskiej albo tunezyjskiej - oni cały czas sie o to kłócą :) dziękuję za opis. chyba trochę tak go sobie wyobrażałam.No może nie aż tak ostro... i raczej wolałabym żeby był bardziej kobiecy niż męski, ale trudno. Zaryzykuję chyba. ps. podziwiam Cię za Twoją wiedzę. i zazdroszczę tejże wiedzy. Ty wiesz wszystko :) Odpowiedz Link
sorbet Re: Harrissa CdG 29.06.04, 13:49 saint-agnes napisała: > marokańskiej albo tunezyjskiej - oni cały czas sie o to kłócą :) > Zaryzykuję chyba. Nie ryzykuj:-) Agnes, spróbowałbym jakiejś próbi przy okazji kupna czegoś z sieci. Bo butelka jest 75 ml i Harissa na prawdę nie jest łatwy do noszenia. Nawet dla mnie czasami, hehe. Poza tym wkrótce będzie otwarte warszawskie Guerrilla i będzie można spróbować do woli. > i zazdroszczę tejże wiedzy. Ty wiesz wszystko :) Oj nie:-) wiem troche o CdG i to wszystko. W każdym razie dzięki za komplementy, hihi i polecam się na przyszłość. Odpowiedz Link