sorbet 25.11.04, 21:57 Spróbowaliście? Dziś wąchałem po kolei kilka wód i wpadła mi "w nosa":-) Jest inna. Zielona, ziołowa i mętowa. Głębia jest dość "zwykła", przyjemnie słodka i lekko drzewna. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forevermore79 Re: Only Givenchy 25.11.04, 22:04 Ano probowalismy- faktycznie, ziolowo-hesperydowa, przyjemna, ale dla mnie nie wyroznia sie i jest malo trwala. To resztki z tegorocznych/wczesniejszych duty- free ed. limitowanych- w lutym 2005 zastapi je So Givenchy, ktore z kolei w lutym 2006 zostanie wyparte przez My Givenchy :-). Wszystkie w takim samym stylu, majace podpasowac kazdemu klientowi- niezaleznie od wieku i kontynentu. Odpowiedz Link
sorbet Re: Only Givenchy 25.11.04, 22:22 Właśnie zastanawiałem się czemu jest inna niż tegoroczne limitowane:-) Bo to chyba z lata. Ale jestem na bieżąco :-P Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Only Givenchy 25.11.04, 22:37 Tak- sa promowane co roku na wiosne- lato, od lutego do wyczerpania zapasow. E tam, wazne, zebys byl na biezaco z Comme i roznymi ciekawymi zapachami. Polecam Ci tez po przetestowania meskiego Cavalli - widzialem w Quality. Odpowiedz Link
sorbet Re: Only Givenchy 25.11.04, 22:41 forevermore79 napisał: > Polecam Ci tez po przetestowania meskiego Cavalli - widzialem w Quality. Właśnie, pytałem w Sephorze i nie mają. Jestem b.ciekawy tym zapachem. Bo szczerze mówiąc, Cavalli jako moda trochę mnie przeraża:-)) Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Only Givenchy 25.11.04, 22:44 Styl "burdelowy", jak to wspolnie okreslilismy, hehe. Ale warto popatrzec na wybiegach, a ja sam mam ich dwie "odjechane" koszule. Dobre rzeczy, ale tylko na wieczor i na specjalne okazje. Warto tez obejrzec stronke Cavallego. Odpowiedz Link
sorbet Re: Only Givenchy 25.11.04, 22:52 forevermore79 napisał: > Styl "burdelowy", jak to wspolnie okreslilismy, hehe. Ale warto popatrzec na > wybiegach, a ja sam mam ich dwie "odjechane" koszule. Dobre rzeczy, ale tylko > na wieczor i na specjalne okazje. Warto tez obejrzec stronke Cavallego. Oczywiście wybiegi to najczęściej dla mediów, na pokaz. W sklepie mogą być bardziej stonowane rzeczy :-) A te same rzecy inaczej noszone mogłyby być fajne :-) np. do klubu. Myślę jednak że Cavalli zajął miejsce Versace, jeśli chodzi o nadruki. Pamiętam program BBC o V, kiedy pokazał kilkuwarstwowe nadruki na jedwabiu, zrobione na "prymitywnym":-) urządzeniu dla kolekcji HC. Stąd jego słynne muszelki i owoce morza mieszane ze szkockimi kratkami. Te jedwabie zrobiły wrażenia. Ale na wieszakach jako ubrania już nie bardzo, hehe. Wolę rzecy bardziej "dekonstrucyjne":-) Odpowiedz Link