magdalon
27.12.04, 16:58
Dla mnie nie do zniesienia jest zapach:
* Women Paul Smith (mowcie co chcecie, ja tam czuje swad POTU)
* Chic Carolina Herrera (tragiczne polaczenie skladnikow jak dla mnie)
* Helloween del Pozo (j.w., a taka mila maja nazwe! buu)
* perfumy z Refana itp
* Theorema Fendi (po kilku razach dostalam odruchu wymiotnego)
Pewnie nikogo to nie zdziwi, ze wszystkie te straszydla stoja na mojej polce
w lazience...