monia.i
24.02.05, 12:02
Zafascynowana opisem zapachu, zachęcona pozytywnymi opiniami na forum i na
wizazu oraz zniechęcona pluchowatym, słotnym lutym - postanowiłam ogrzać się
w cieple korzennych nut i nabyłam sobie miniaturkę tego zapachu. Miniaturkę -
bo zapachu wcześniej nie znałam - a w drogeriach, w których OI stała na
półce - testerów brakowało. No ale zaryzykowałam i...
Zapach piękny - ciepły, cynamonowy (kocham cynamon) i zmysłowy - ale,
niestety, na mnie chyba mało trwały :-( co mnie zdziwiło o tyle, że w
opiniach jawił się jako ten "trzymający się na skórze". Zasmucona - bo taki
piękny...i ulotny, zastanawiam się teraz, czy "wina" leży po mojej stronie
(chemia nie ta...albo węch ułomny) czy też miałam niefarta i trafiłam na
jakąś "zwietrzałą" miniaturkę? Buteleczka z wciskanym koreczkiem - jeśli pani
sprzedała taką kilkakrotnie wcześniej otwieraną - zawartość może na
intensywności straciła? Czy to możliwe?
Pozdrawiam.
Monia Rozżalona - bo zapach cudny :-(