Dodaj do ulubionych

Organza Indecence - pytanie

24.02.05, 12:02
Zafascynowana opisem zapachu, zachęcona pozytywnymi opiniami na forum i na
wizazu oraz zniechęcona pluchowatym, słotnym lutym - postanowiłam ogrzać się
w cieple korzennych nut i nabyłam sobie miniaturkę tego zapachu. Miniaturkę -
bo zapachu wcześniej nie znałam - a w drogeriach, w których OI stała na
półce - testerów brakowało. No ale zaryzykowałam i...
Zapach piękny - ciepły, cynamonowy (kocham cynamon) i zmysłowy - ale,
niestety, na mnie chyba mało trwały :-( co mnie zdziwiło o tyle, że w
opiniach jawił się jako ten "trzymający się na skórze". Zasmucona - bo taki
piękny...i ulotny, zastanawiam się teraz, czy "wina" leży po mojej stronie
(chemia nie ta...albo węch ułomny) czy też miałam niefarta i trafiłam na
jakąś "zwietrzałą" miniaturkę? Buteleczka z wciskanym koreczkiem - jeśli pani
sprzedała taką kilkakrotnie wcześniej otwieraną - zawartość może na
intensywności straciła? Czy to możliwe?
Pozdrawiam.
Monia Rozżalona - bo zapach cudny :-(
Obserwuj wątek
    • elve Re: Organza Indecence - pytanie 24.02.05, 18:44
      ja też mam taką miniaturkę, trwałość jest bez zarzutu. a pytałaś innych, czy
      czują na Tobie zapach? ja go bardzo szybko przestaję wyczuwać, jest doś
      dyskretny i wtapialny w moją skórę - ale inni mówią, że ciągle na mnie jest :)...
      • monia.i Re: Organza Indecence - pytanie 25.02.05, 11:15
        Pytałam - najpierw delikatnie, potem - nachalnie podtykając nadgarstki pod
        nosy :-) Prawie dla wszystkich zapach był...waniliowy. No i wanilia jest tym
        akordem, który najdłużej "gra" na mojej skórze w przypadku tego zapachu. Lubię
        wanilię - ale niekoniecznie o to mi chodziło. Lubię ją czuć...hmm...przed
        spożyciem - a w OI kochałam te nuty przyprawowo-korzenno-drzewne. Na wanilii
        najmniej mi zależało :-(
        Dzięki, elve :-)
        • lune wanilia 25.02.05, 12:06
          na mnie nuta waniliowa przebija ; wlasnie dlatego oddalam OI w dobre rece bo
          spodziewalam sie zapachu korzennego, drzewnego i nie slodkiego - jednak na
          mojej skorze zachowal sie inaczej - byl waniliowo slodki ... moze masz podobny
          problem jak ja ? na mnie prawie wszystko jest slodsze - a wanilia 'wychodzi' na
          plan pierwszy :(

          lune
          • lune acha i 25.02.05, 12:10
            nie martw sie :) nie Tobie pierwszej przydarzyl sie nietrafiony zakup /mialam
            juz kilka 'wpadek'/ ; juz kilka razy obiecywalam sobie ze nie kupie niczego bez
            testow :) ale zlamalam sie ......

            wystaw swoja miniaturke na straganiku - do sprzedazy lub wymiany :)

            pozdrawiam serdecznie, lune
            • monia.i Re: acha i 25.02.05, 14:28
              Dam jej szansę :-) używając w sytuacjach "sprzyjających" - na przykład przy
              okazji sobotnich wariacji kulinarnych. Smakowity zapach może być niezłym
              uzupełnieniem "uczty dla zmysłów" :-) A jak już się kuchenie zrealizuję - zmyję
              pozostałą na skórze wanilię i skropię sie czymś mniej smakowitym a
              bardziej...kuszącym :-)))
              Pozdrawiam!:-)
    • balbina_alexandra Re: Organza Indecence - pytanie 25.02.05, 22:37
      Też miałam miniaturkę - nawet więcej niż jedną :) - i nie miałam wątpliwości co
      do trwałosci zaapchu - teraz miniaturkę taką ma moja b. dobra koleżanka z
      pracy, ktore zresztą zachwyciła się Organzą Indecence na mnie. To bardzo trwały
      zapach, ale u mnie jak wszystkie kadzidła trzyma się dość blisko skóry. Mój nos
      się szybko do Organzy I. przyzwyczaił i nie wyczuwa za dobrze (a ja wspomagam
      sie jeszcze piekielnie mocnym kremem perfumowanym z tej linii). Za to zapach
      jest bardzo dobrze wyczuwalny dla innych :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka