Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali?

10.03.05, 11:40
Nigdy nie mialam okazji powąchac, a po opisach niektóre z nich mnie kusza.
Może macie jakies ulubione??
Obserwuj wątek
    • 18lipiec Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 15:38
      Miałam okazję wąchać wiele jego zapachów. Duszące, śmierdzące, brzydkie,
      starobabciowe. Taka jest moja opinia.
      • luloo1 Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 16:28
        18lipiec napisała:

        > Miałam okazję wąchać wiele jego zapachów. Duszące, śmierdzące, brzydkie,
        > starobabciowe. Taka jest moja opinia.

        Mnie się podobają trzy zapachy SD. Mam problem, bo nie mogę za diabła
        zapamiętać ich nazw. Jedne są łosiosiowe. Ale te, które mi najbardziej
        podchodzą mają zieloną, wysoką butelkę (Daliflor lub coś takiego).Męski Leroy
        soleil jest naprawdę ładny.
    • ladyblue Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 18:50
      zalezy które - jedne mi sie podobają, inne nie, inne jeszcze są mi obojętne (na
      tyle żeby nie chcieć kupić).
      ulubione to Dalimix (srebrny) i Eau de Dali.
    • kalia_t Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 20:40
      Zupełnie nie są w moim stylu:(((
      Ciężkie, gorzkie, duszące, podobne kropla w kroplę i...w jednym stylu...
    • damona Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 20:43
      lubie tylko jedne, ktore oczywiscie wycofano,
      czyli le roy soleil. Mam po prostu do nich maly sentyment.
      A czy sa ladne?
      • chatka_ Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 21:11
        Nie moge nic dobrego powiedziec :(
        • modern_witch Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 21:23
          lubilam i dalej lubię Le Roy Soleil, ale to chyba na zasadzie "trafił swój na
          swego", po prostu na mnie one faktycznie pachną dobrze. na większości moich
          kolezanek to po prostu banalna ananasowa landrynka...
          pozostałe - niestety! albo za słodkie, albo za duszące...
          • damona Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 21:29
            modern_witch napisała:

            > lubilam i dalej lubię Le Roy Soleil, ale to chyba na zasadzie "trafił swój na
            > swego", po prostu na mnie one faktycznie pachną dobrze. na większości moich
            > kolezanek to po prostu banalna ananasowa landrynka...
            > pozostałe - niestety! albo za słodkie, albo za duszące...

            no wlasnie na mnie le roy soleil tez inaczej pachnialy. Wiem, ze te perfumy sa
            raczej plaskie i nijakie, ale akurat na mnie dosc dobrze lezaly i stawaly
            sie "inne".
            Chyba rozejrze sie za jakas miniaturka w celu przypomnienia wspomnien:)
            • modern_witch Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 22:17
              a byl na Tobie kadzidlany w ostatniej nucie? na mnie był...i to jak...
              jak jesteś z Warszawy to miniaturka byla na pewno w tesco na górczewskiej...
              tyle że taka "wyparowana" troszeczkę...przy stoisku z podróbami babka ma też
              gablotke z miniaturkami...kupowalam u niej mini slonia, zastrzeżen nie mialam
              to jedyny król slońce, o którym wiem i którego jeszcze nie wykupilam w calej
              Warszawie...ale niech juz Ci bedzie...
              pozdr.
              • damona Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 22:33
                niestety nie pamietam juz szczegolow jak sie rozwijal, pamietam ogolne
                wrazenie, wlasnie dosc pozytywne:)
                jestem z Warszawy, i powiem ci, ze znalazlam jeszcze jedno stoisko z mnostwem
                miniaturek (w tym komplety deci dela, guerlain itd). Byl tez m.in krol slonce,
                tylko ze akurat musze troche pasa zacisnac, wiec musi poczekac. Jesli jestes
                zainteresowana gdzie to, to moge podac namiary. Niczego tam jeszcze nie
                kupilam, ale nie sadze, zeby to byly podroby, tam byly po prostu wszystkie
                zapachy, nawet te juz wycofane, nie tylko miniaturki.
                • modern_witch Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 23:10
                  Będę wdzięczna za miejsce...Króla obiecuję, że Ci nie ruszę... Ja w tej chwili
                  tragicznej sytuacji nie mam - połowa 50-tki, długopis i jeszcze 50-tka z
                  allegro do mnie idzie...i jeszcze w jednym miejscu mam zachomikowanego pena,
                  ktorego być moze mi nikt nie wykupił...i na dionecie jest też...jeszcze...
                  ale miejsca tak czy tak jestem ciekawa...bo ja juz kilka takich wycofanych
                  tragedii mam...moze coś z innych moich namiętności będzie...
                  pozdr.
                  • damona Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 11.03.05, 20:42
                    widze ze masz niezly zapas krola slonce:)
                    a na allegro u kogo kupowalas?

                    namiary na wypasione stoisko m.in. z miniaturkami:
                    Hala Marcpolu nr stoiska 162 ( o ile dobrze pamietam jest to hala czerwona)
                    • modern_witch Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 11.03.05, 23:12
                      witam!
                      dopiero sie do kompa dorwałam...
                      dzięki za namiary...zbadam co tam jeszcze jest... co do allegro to ponieważ ja
                      nigdy nie kupowałam, zlicytowała mi je kolezanka, ktora czesto tam kupuje,
                      sprzedający (Rafael, chyba tak sie nazywa) odpisał na maila stwierdzając, że
                      były w jego firmie gratisem - jestem w stanie w to uwierzyć, bo one nigdy chyba
                      jakos szalenie popularne nie były, sama je kiedys kupiłam w dzikiej promocji, w
                      cenie 30-tki byla 50-tka i dwie miniaturki w pięknej metalowej puszce i
                      możliwe, że jak juz calkiem sie nie sprzedawały, gdzies w ten sposób "uwalniano
                      półki", no ale dopóki nie dostanę i nie przewącham, wstrzymam sie z opiniami...
                      niezły zapas, mówisz? jeszcze bym chętnie setke na dionecie kupiła...na wszelki
                      wypadek...ale akurat ten zapach starzeje sie szybko, błyskawicznie np. zmienia
                      kolor...i nie wiem co robić, bo jak potem nie będzie...
                • nitulina Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 11.03.05, 13:19
                  A jak to jest z tym Le Roy Soleil, ponoć były różne wersje :)

                  Wracajając do tematu.
                  Na manie Dalimania pachniała świetnie.

                  Na mojej przyjaciółce Daliflor pachnie fantastycznie "miodem sandałowym"

                  Reszta rzeczywiście plastikowa.
                  • modern_witch Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 11.03.05, 17:24
                    spieszę wyjasniać, fakt, zapomniałabym...
                    Podstawowy Król Słońce, ten mój(EdP i Perfumy chyba tez), to ten "różowy" -
                    ananasowa landrynka, a na mnie urzekające kadzidło...butelka mrożona, ze
                    słoneczkiem-korkiem, w niektórych wersjach koreczek był pozłacany, w innych
                    nie. Była też letnia wersja, (miałam tylko miniaturkę) we wściekle różowej
                    przezroczystej butelce. Ogólnie, nasze spotkanie można nazwać przeznaczeniem -
                    z zasady omijam perfumy w różowym kolorze...po prostu wpadła mi w ręce
                    miniaturka i z ciekawości wypróbowalam, ot co!
                    przez krótki czas był też Le Roy Soleil żółty (chyba EdT tylko)...butelka
                    przezroczysta, słoneczko tylko namalowane złotkiem na niej, korek inny. Nie
                    pamiętam już jak pachniał (jakby szyprowo, miał chyba też jakąś zwierzęcość,
                    ale to mówię bez brania odpowiedzialności, wąchałam 2 razy w zyciu i mgliście
                    sobie zapach przypominam - w razie czego o sprostowanie proszę). Ten zniknął
                    błyskawicznie jakos ze sklepów...
                    byla też męska wersja...wąchałam na pewno, ale nie zapisała się w pamięci...
                    pozdr.
                    • nitulina Re: A to? 11.03.05, 22:55
                      www.allegro.pl/show_item.php?item=43870165
                      To jest ta zła wersja?
                      • modern_witch Re: A to? 11.03.05, 23:17
                        to jest ta moja ulubiona właśnie...
                        nie mówie, że tamta byla "zła" - mnie sie akurat nie spodobała...
                        foto wygląda przyzwoicie
                        jak pisalam post wyzej, jestem w stanie uwierzyć, ze tyle kosztuja i sa
                        oryginalne, bo nigdy szalenie popularne nie były, to kto by je chciał podrabiać
                        teraz... no ale wypowiem sie dopiero jak mój zakup przyjdzie
                        pozdr.
                        • nitulina Re: A to? 11.03.05, 23:45
                          No ja też kupiłam właśnie, zobaczymy jak przyjdą.

                          Zresztą w lutym i w marcu zaszalałam jak nigdy dotąd.
                          Mam chyba z 7 nowych butelek...ale kurczaki same okazje były ;)

                          Ja nigdy przenigdy nie kupowałam na allegro zapachów,trochę ze strachu ale
                          dlatego także że nie byłam nigdy skazana na polskie ceny,dość dużo jeżdżę i
                          mieszkałam w Stanach. Dopiero ostatnio mi się prawie wszystkie zapasy
                          pokończyły, ceny w Sephorze z kosmosu...
                          Dziewczyny z forum Anexxy i osoby z tego forum mnie przekonały do allegro i w
                          rezultacie kompletnie mi odbiło ostatnio z zakupami zapachowymi ;)
                          • modern_witch Re: A to? 12.03.05, 00:19
                            to sie umówmy na wrażenia...ale na pewno są prawdziwe...komu by sie chcialo to
                            podrabiać?
                            a ja dziś Shalimar kupilam...i mam wrażenie, jakby własnie na mnie tyle lat
                            czekal (pierwszy raz sie zachwycilam tym zapachem ponad pięć lat temu...i nigdy
                            dotąd nie kupilam...)
                            dobranoc
                            • nitulina Re: Są wrażenia 16.03.05, 21:10
                              Oryginalne, żadna ściema.
                              Na mnie pachną miodem, miodem spadziowym? też własnie takim lekko dymnym na
                              końcu:)
                              Początkowo rzeczywiście dość sztucznie, ale to przez parę chwil.

                              Jestem zadowolona, chociaż nie wiem już z czego bardziej bo stara mania też
                              dzisiaj przyszła la la la la la :)
                              • modern_witch gratuluje udanego zakupu! 16.03.05, 23:30
                                moje jeszcze do mnie nie przyszły, bo idą okrężną drogą...
                                jak przyjdą, odezwę się na pewno...
                                miód spadziowy...hmmm...raz w życiu tylko jadlam, we wczesnym dzieciństwie,
                                jakoś mi nie smakowal wtedy i na tyle lat zapomnialam, ze cos takiego
                                istnieje... więc nie wiem, jak pachnie;-( chyba w końcu kupię, pewnie teraz
                                będzie ok.
                                pozdr.
                                • nitulina Re: miód spadziowy 17.03.05, 00:14
                                  miód spadziowy jest ciemny, ma smak korzenny, czuć w nim żywicę...
                                  Jak lubisz zapachy kadzidlane to będzie Ci smakował.

                                  Dla mnie to prosta zależność :)

                                  Btw marzy mi się coś o zapachu orzechów laskowych...:)
                                  • modern_witch Re: miód spadziowy 17.03.05, 00:22
                                    pewnie tak...wiele rzeczy nielubianych w dziecinstwie potem sie uwielbia...
                                    a jeszcze pod kątem króla slońce na pewno go przetestuję;-)zobaczymy
                                    pozdr.
                                    • modern_witch najpozniej w niedziele bedę miała!!! 18.03.05, 21:47
                                      na razie moje cudo przebywa w gościnie u kaloo, ale w niedzielę, a może nawet
                                      jutro...zobaczymy, trafi w moje stęsknione ramiona! ale wiesz, Nitulinko,
                                      wygląda na to, że SYTUACJA JEST BARDZO POWAZNA - możliwe, że dostałysmy już
                                      reszteczki...oj,nie jest dobrze, nie jest...ja tam, tylko kwietniowa pensja mi
                                      w oddali zaświeci, natychmiast na dionecie zamawiam! Setkę! ja sie norrrrmalnie
                                      zapłaczę na śmierć, jak już nie będzie tego nigdzie!!!
                                      ale nie o tym chciałam... widzę, że mamy podobne jazdy smakowo-zapachowe! tak
                                      mnie tym miodem spadziowym zaciekawiłaś, że jutro kupuję (dziś nawet chciałam,
                                      ale wrócilam tak zmęczona z pracy, że tylko na szybkie zakupy w okolicznej
                                      piekarni miałam siłę) i zbadam organoleptycznie!
                                      Co więcej, ponieważ w wyniku uprawiania bezczelnej żebraniny będę miala różne
                                      cudne próbki od Taje, z czego jedna się rahat loukhoum nazywa, oczywiscie jej
                                      do towarzystwa juz rachat łukum obowiązkowo czeka;-)
                                      a teraz morduję drugą paczkę dropsów, wyłuskując tylko ananasowe, pozostałe
                                      odkładając z niesmakiem... to nie bylo pejoratywne określenie, landrynkę miałam
                                      na myśli, nie landrynę;-) - ja po prostu ananasowe landrynki lubię, nigdzie nie
                                      jest powiedziane, że człowiek ma mieć tlko dobry gust;-)
                                      pozdrawiam gorąco i jak tylko Jego Królewska Słoneczna Mość zaszczyci mnie
                                      swoją obecnościa, zdam relację. ale juz wiem, ze na pewno jest oryginalny,
                                      kaloo napisała, że porzadnie sie prezentuje...
                                      • kalooo no dobra... 19.03.05, 12:30
                                        Król Słońce już jest,awantura na poczcie było-no cyrk na kółkach,ja wam
                                        mówię,hehe...Aż się jedna baba w kolejce za mną wstawiła,tak się towarzystwo
                                        oburzyło,hihi..;)No bo co to jest,żeby nawet powtórnego awizo jaśniepan
                                        listonosz nie raczył zostawić,jasny gwint...;/
                                        No w każdym razie jest,porządnie opakowany,moje oko ocenia na oryginał,nie
                                        psikała no bo przecież gdzieżby tam,no... Agni ocenisz zapach i powiesz co i
                                        jak.No.A póki co mogą u mnie stać...;D
                                      • nitulina Re: Oj tam dobry czy zły... 19.03.05, 13:35
                                        Oo uwielbiam uwielbiam arabskie słodycze, no tureckie też, ale to to samo
                                        pochodzenie..
                                        rachat łukum nie jadłam od lat...ale uwielbiam...muszę wyszukać,za chwilę już
                                        gdzieś na pustyni :)kraje arabskie to moja pasja, musiałam rzucić zaczętą na
                                        stare lata arabistykę.... z braku czasu...:( ale przyjdzie dzień kiedy
                                        skończę...
                                        A w ogóle to obiecałam że jak już pojadę to się gdzieś do większego miasta
                                        wybiorę poszukać zapachów...w Sudanie...mam egipskie olejki ale są marne...

                                        coo za perfumy w tych próbkach?
                                        • modern_witch ochhh, same cuda! 19.03.05, 15:48
                                          SL, w tym wlasnie to Rahat Loukhoum i Arabie i Ambre Sultan...i jeszcze kilka,
                                          nie tylko SL...będę to pewnie w najbliższych dniach intensywnie przeżywala na
                                          forum, to sie dowiesz jeszcze co;-P
                                          na razie oczy mi wyszly na wierzch, o taaakie wybałuszone są... nie wiem od
                                          czego zacząć... ktoś cos o osiolku pisał?
                                          jak jesteś z Wawy to rachat łukum jest na pewno w Samirze na tylach Biblioteki
                                          Narodowej i obok Biblioteki jeszcze jeden barko-sklepik jest, tam wlasnie
                                          fiolkowe kupowałam! niestety, ostatnio mniejszy wybór i wiekszośc w kokosie...i
                                          tak mi sie wydaje, ze z tym kokosem to chyba takie raczej nowomodne...wszystko
                                          ostatnio w kokosie jest, lubie, ale bez przesady! a rachat lukum to jednak dla
                                          mnie w tym drobnym cukrze tylko - tak zeby go czuć i jeszcze sie obsypać po
                                          uszy - bez tego nie ma zabawy!
                                          no a mnie się w te wakacje Egipt szykuje! i nie ukrywam, miałam jakies nadzieje
                                          pachnidłowe:-( marne są, mówisz? szkoooda...
                                          • nitulina Re: ochhh, same cuda! 19.03.05, 16:28
                                            Marne moim zdaniem.

                                            Nie daj się nabrać w sklepach z olejkami na głównych ulicach sharm czy hurgady.
                                            Są drogie a sprzedawcy mają próbniki oszukane, tz wąchasz i pachnie jak angel,
                                            opowiadają cuda itp...
                                            Kupujesz i pachnie jak olej z taniochą.
                                            Po prostu co innego wąchasz co innego kupujesz a obok prawdziwych pachnideł
                                            arabskich to nawet nie leżało.
                                            No i mają to na co jest popyt
                                            Nie wiem gdzie jedziesz, ale w Hurgadzie większe szanse na coś typowo
                                            arabskiego niż w Sharm.



                                        • beduinka Re: Oj tam dobry czy zły... 22.04.05, 19:26
                                          nitulina napisała:

                                          > Oo uwielbiam uwielbiam arabskie słodycze, no tureckie też, ale to to samo
                                          > pochodzenie..
                                          > rachat łukum nie jadłam od lat...ale uwielbiam...muszę wyszukać,za chwilę już
                                          > gdzieś na pustyni :)kraje arabskie to moja pasja, musiałam rzucić zaczętą na
                                          > stare lata arabistykę.... z braku czasu...:( ale przyjdzie dzień kiedy
                                          > skończę...

                                          no to w takim razie zapraszam na forum o krajach arabskich
                              • modern_witch Moje wrażenia 23.03.05, 18:50
                                Mam! Mam! Dziś mi Kaloonia wręczyła! Najprawdziwsza Jego Królewska Mość jest!
                                no, to widmo zagłady sie na jakis czas oddaliło...
                                ale już na wszelki wypadek o dionecie myśleć zaczynam...
                                Pytanie kolezanki z pracy: "Ale ty wiesz, mam nadzieje, ze to sie zewnętrznie
                                tylko stosuje?" ;-P
                                • benita5 Re: Moje wrażenia 28.03.05, 20:30
                                  modern_witch napisała:
                                  > Pytanie kolezanki z pracy: "Ale ty wiesz, mam nadzieje, ze to sie zewnętrznie
                                  > tylko stosuje?" ;-P

                                  Super!! obsmialam sie z uzytku zewn, bo wlasnie dane mi bylo poprzebywac chwil
                                  pare w otoczeniu osoby zlanej poisonem:(((
                                  Horror:((Czy to ten zapach kt dawkowalam sobie po aptekarsku z pieknej
                                  miniaturki??Czy to ten sam na kt tak zawziecie polowalam??
                                  A wiec dobrze sie stalo ze nie mam go na polce bo odstawilabym po dzisiejszej
                                  konfrontacji w najciemniejszy kat.
                                  Jejmosc wykapana dzisiaj w poisonie przypomniala mi, nomen-omen trucicielke
                                  odgrywana przez U.Thurman w ostatnim Batmanie.
                                  • modern_witch ej, ej, ale ja nie o tym... 28.03.05, 22:21
                                    to nie znaczy, że ja się tym zlewam nieprzytomnie, naprawdę! chodzi po prostu o
                                    to, że mam ciężki stres pod tytułem "kiedys mi tego zabraknie" i kupuję na
                                    zapas! I po prostu moja koleżanka z pracy, jak usłyszała, że chcę jeszcze
                                    dokupić setkę po tym jak kupiłam dopiero co 50-tkę mając jeszcze połowę
                                    poprzedniej, tak sie ze mnie pośmiała, no co, wolno jej;-P
                                    Benita, to co mam i jeszcze kupię w najbliższym czasie, musi mi na całe życie
                                    prawdopodobnie starczyć...lada moment mogą się i na dionecie zapasy wyczerpać.
                        • forevermore79 Re: A to? 12.03.05, 10:52
                          Pamietam te 3 wersje- meski Le Roy Soleil jest wciaz w produkcji- mily,
                          ozonowy, lekki zapach, damskie EdP juz wycofane (u nas w perfumeriach zostaly
                          gdzieniegdzie ciut przecenione dezodoranty w sprayu)- dla mnie pachnialy
                          owocowo, z wyrazna nuta malin. Zolte EdT bylo porazka- slodki zapach- b.
                          podobny do Dalimanii.
                          Ja lubie marke Dali, ale nie generalizowalbym- to kilkanascie roznych zapachow
                          powstalych w ciagu 20 lat, czesc juz trudniejsza do zdobycia (meskie EdP
                          Salvador bylo b. oryginalne, czy tez mocny, rozany Dalmix Gold). Dalimix
                          srebrny jest fajny na lato- nuty mrozonej gruszki i ananasa.
                          Pierwsze 2 Dali- damski i meski sa mocne, tytoniowe- reszta bywa mdla i malo
                          wybijajaca sie, ale dosc sympatyczna, tansza od reszty, no i z ciekawymi
                          zestawami i slynnymi penami.
                          Tu macie oficjalna stronke marki:
                          www.parfums-salvadordali.com/
                          Dali ma w sephorach takze ta limitowana linie Collection, zas w 2005 swiatlo
                          ujrza 2 premiery: L'Eau de Rubylips i meska Aqua Verde.
                          • modern_witch a mógłbyś mi zdradzić? 15.03.05, 00:11
                            gdzie się "u Was" ostały te "ciut przecenione" dezodoranty w sprayu? Chętnie
                            Was od nich uwolnię, mogą nawet nie być przecenione...
                            maliny, hmmm...nigdy nie kojarzyłam tego akurat z malinami...dla mnie zawsze
                            ananasowy cukierek był w tej nucie...aż ściągnęlam z pólki i wącham... inne
                            owoce też wyczuwalne, ale dla mnie jednak ananas przeważa, z tym że nie
                            ten "prawdziwy" a własnie "landrynkowy"...ale to mi akurat nie przeszkadza,
                            ananasowe landrynki lubię;-)
                            • forevermore79 Re: a mógłbyś mi zdradzić? 16.03.05, 21:17
                              W malej perfumerii w Gdansku, z ktora wspolpracuje. Sprawdze, czy zostaly
                              jeszcze- wode ostatnio kupilem kolezance, jest chyba nadal deo spray metalowy,
                              zapakowany w kartonik. Chyba nie jest przeceniony oficjalnie, ale zalatwilbym
                              Tobie rabat :-). Jestes z Wawy, prawda? W takim razie moge podrzucic- bede na
                              poczatku kwietnia :-). Napisz na priv, jakby co, pozdrawiam!
                              • modern_witch dzięki! zaraz napiszę, nt. 16.03.05, 23:31

                    • colleen_1 Zolty Le Roy Soleil 12.03.05, 12:35
                      modern_witch napisała:

                      > przez krótki czas był też Le Roy Soleil żółty (chyba EdT tylko)...butelka
                      > przezroczysta, słoneczko tylko namalowane złotkiem na niej, korek inny. Nie
                      > pamiętam już jak pachniał (jakby szyprowo, miał chyba też jakąś zwierzęcość,
                      > ale to mówię bez brania odpowiedzialności, wąchałam 2 razy w zyciu i mgliście
                      > sobie zapach przypominam - w razie czego o sprostowanie proszę). Ten zniknął
                      > błyskawicznie jakos ze sklepów...

                      Mam ta wode toaletowa. Dostalam ja kiedys w prezencie. Zastanawialam sie czemu
                      butelka jest inna niz te na www i wlasnie mam odpowiedz. Nie wiedzialam, ze to
                      jakas specjalna edycja.
                      A jesli chodzi o zapach - na poczatku niezbyt mi sie podobal, moze dlatego ze
                      uzyty w zbyt duzej ilosci pachnie po prostu tragicznie. Robi sie jakis taki
                      kwasny. Natomiast uzyty w malych ilosciach ladnie sie na mnie rozwija, jest
                      jakis taki cieply. Ogolnie fajny zapach ale zdecydowanie nie na codzien -
                      raczej na wieczor.
    • zettrzy Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 10.03.05, 22:50
      dolaczam sie do choru skrzywionych nosow - nie znosze Salvadora Dali, perfumy
      wyraznie zainspirowane malowidlami surrealistow: jakies takie rozciagniete,
      rozdete, przyduszone nie tam gdzie trzeba, czescia do gory nogami, czescia na
      wskos tam gdzie mialo byc poziomo lub pionowo, ciemno w punktach jasnych, jasno
      w ciemnych katach, slowem dla amatora specjalnych wrazen
      Paloma Picasso tez sie miesci w tej kategorii, choc to nie ona tylko jej papa
      znieksztalcal i wydziwial
      • salma88 Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 11.03.05, 17:14
        Ja nie bylabym tak krytyczna... Bardzo ladne sa Dalissime (te lososiowe w
        wysokiej butelce) - brzoskwiniowe, troszke slodkie. Ruby Lips to dla mnie
        poziomki i truskawki. Znam jeszcze Lagune - nie moge tego zapachu zniesc!
        Strasznie dziwny, slodki, niby troche swiezy... Troche tandetny?
        • rybkad Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 12.03.05, 01:03
          A ja Lagune uwielbiam , jest na stalym wyposazeniu mojej toaletki
          • charade Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 12.03.05, 12:42
            Lagunę znam znakomicie, to jedne z pierwszych perfum, z jakimi sie zetknęłam.
            Jako nastolatke mnie fascynowały, natomiast teraz już nie mogłabym ich nosić.
            Połaczenie świeżości morskiej ze cięższą, waniliową bazą jest dla mnie nieco
            mdlące.

            Pójdę dzis natomiast do perfumerii i przypomne sobie Ruby Lips. Truskawki,
            poziomki, fiu fiu....
            • nitulina Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 12.03.05, 13:24
              Laguna to chyba jak Lou Lou mus każdej panienki początku lat 90
              • rybkad Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 12.03.05, 13:57
                Na poczatku lat 90 bylam za smarkata zeby uzywac jakichkolwiek perfum , a Lagune
                poznalam bardzo niedawno jakies 3 lata temu , nie czuje w niej zadnej mdlacej
                slodyczy , na mnie pachnie tak jakos naturalnie , to zapach ktory musze miec czy
                uzywam go czesto czy sporadycznie to musze go miec:)
    • dori7 Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 18.03.05, 22:00
      Kiedys, jeszcze w liceum, nosilam z wielka przyjemnoscia Lagune - niestety,
      ostatnio wachana troche rozczarowala, wciaz mi sie podoba, ma swoj styl i
      charakter, ale nie moglabym juz jej nosic. To jednak nie ta "morskosc", o ktora
      chodzi...
    • zettrzy Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 27.03.05, 01:10
      tak naprawde, to uwazamy je za tandetne
      • dori7 Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 27.03.05, 18:30
        zettrzy napisała:

        > tak naprawde, to uwazamy je za tandetne

        jakie "my", mozesz uscislic? :P
      • nitulina Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 28.03.05, 19:07
        A "My" nie uważamy się za otoczone tandetą ;)
        • modern_witch no widzisz, Nitulino, wyszło szydło z worka... 28.03.05, 22:24
          tandeciary dwie jesteśmy i tyle;-P
          Jak Twój Król Słońce się czuje? Pozdrów Go ode mnie;-)
          • nitulina Re: no widzisz, Nitulino, wyszło szydło z worka.. 28.03.05, 23:13
            Czuje się świetnie choć zdradzam Go regularnie z mniej tandetnymi i mrocznymi
            zapachami, taki mam nastrój że nawet BC jest zbyt radosny :)



            • modern_witch Re: no widzisz, Nitulino, wyszło szydło z worka.. 28.03.05, 23:24
              ;-(?
              nie chcę nic głupiego napisać, bo sama nie znoszę, jak ktoś mi pisze,
              że "będzie lepiej", albo sie dopytuje "co się stało"...a nie chcialam też nie
              zareagować...
              trzymaj się :-*
              • nitulina Re: no widzisz, Nitulino, wyszło szydło z worka.. 29.03.05, 12:41
                Nic się nie stało, zwykła świąteczna chandra :(
    • coralin Re: Co sądzicie o perfumach Salvadora Dali? 28.03.05, 22:31
      Sądzę, że idealnie 'wstrzelają się' w aktualnie obowiazujące tendencje. Koniec
      lat 80 i królowanie duszących orientów-klasyczny czarny Dali. Potem moda na
      morskie nuty-Laguna, czas uniseksów- Dalimix itd, itd. Generalnie na pewno
      jakość nieadekwatna do ceny, ale podobać się mogą. Tak ja wiele, wiele
      przyjemnych pachnideł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka