Dodaj do ulubionych

Jean Profanacja:} Gaultier

17.05.05, 10:09
Wachalem wlasnie nowy jpg summer z namalowanym akwarium na flakonie.
Normalnie jestem az oburzony jak sie teraz tarktuje zapachy (nawet wersje
tych klasycznych). Z bogatych i ciekawyb bukietow robi sie aqua-popłuczynki.
Ta pozycja to rozrzedzony oryginal, ktory moze z powodzeniem stac obok innych
woddnistych delmarów, deliciousów, freshow i innych aqua po zakupie ktorych
boli sumienie bo po godzinie nic nie czuc...

Kiedy sie pojawi jakis porzadny soczysty, konkretny i mocny nowy zapach.....
Obserwuj wątek
    • seria Re: Jean Profanacja:} Gaultier 17.05.05, 11:03
      Dokładnie to samo myślę o nowych Angelach i o Hot Couture edp, którą w tej
      pierwszej wersji baaaardzo lubię. Jakoś bez ostrzeżenia firma Givenchy
      przerobiła nie tylko butelkę ale sam zapach – jak pisałam w wątku o Hot couture
      inna butelka - zapach jest teraz rozmyty, mniej trwały i nie ma tego fajnego
      pieprzu i ogólnie jest mniej charakterny. Ja jestem załamana.
      • kalia_t Re: Jean Profanacja:} Gaultier 17.05.05, 13:00
        Niestety macie rację, w większości przypadków chodzi o pozyskanie nowego
        targetu. Klasyczne wersje zapchów nie są "dla wszsytkich", a kreatorzy, aby
        przyciągnąć młodzież i nie tylko, odswieżają klasyki, efekty są bardzo różne:)
        Z nowych wersji powalił mnie Brit Red(zdecydowanie lepszy od oryginału, choć
        pierwowzór tez niczego sobie) i potem długo, długo nic.:)
      • fa25 Re: Jean Profanacja:} Gaultier 17.05.05, 15:10
        Kalia,
        Ale sprawdzałaś HC EDP versus EDT ? One się wyrażnie różnią zapachowo.
        A co do kwiatowych Angeli to są wyjątkowo trwałe ( pisałam o tym w wątku o
        Angelach ).
        • seria Re: Jean Profanacja:} Gaultier 17.05.05, 15:26
          Mam resztkę pierwszej wersji Hot Couture edp, 30 ml z postacią na butelce.
          Ostatnio dostałam 30 ml edp bez postaci, zapach jest niby podobny ale jednak nie
          ten sam i nie tak trwały ani wyczuwalny. Bardzo lubię ten „pieprz” w oryginalnej
          wersji a tu tego nie ma. Sprawdziłam też edt, a to jak dla mnie jest taka lekka
          mieszanka edp z nutami z Extravagance.
          O ile dobrze kojarzę to te zmiany w edp nie były jakoś specjalnie reklamowane,
          czyli można się wkurzyć.
          A znowu Angel Lilia trwały jest ale na ubraniu, jak dla mnie oczywiście. Brakuje
          tego leśnego powiewu (hm, ale to brzmi) i głębi oryginału.
        • kalia_t Re: Jean Profanacja:} Gaultier 17.05.05, 23:01
          Znam wersję Hot Couture EDT, do EDP nie podchodziłam ,a może powinnam.:) A
          Aniołki, hmmm, wreszcie miałam przyjemność je poznać:) Na sobie testowałam
          fiołek i lilię, peonia trochę poczeka. Powiem szczerze, że obezwładniają tak
          jak klasyczny Angel, ale w inny sposób - mocą kwiatów.

          Mówiąc o odświeżaniu zapachów miałam na myśli:

          - kilka wersji klasycznego Eternity(w tym ostatnią Summer, która wg mnie jest
          podobna do Happy),
          - letnie 212 Caroliny Herrery,
          - Samsarę Shine,
          - nową Manię,
          - Organza Light,
          - wersje Jadore,
          - Miss Dior Cherie,
          - Emporio White i Night,
          - Summer by Kenzo,
          i wiele innnych, których nie wymieniłam z zapominalstwa.
    • forevermore79 Re: Jean Profanacja:} Gaultier 17.05.05, 23:26
      Mi sie letni duet JPG podoba- zachowali zapach oryginalu, tylko, ze w letniej,
      bezalkoholowej i pielegnacyjnej formie. Zreszta, to ten sam, lekko chlodzacy i
      mietowy zapach od wielu wielu lat, tylko, ze co lata przepakowywany w kolorowe
      flakoniki. U nas dopiero drugi sezon (w zeszly motywem bylo zachodzace slonce,
      ja przed laty mialem z tatuazami). Ta wersja i Isseye sa akceptowalne, ale
      wielu letnich nie lubie- strata pieniedzy, zero trwalosci- tak jest z
      Ultravioletami itd. Le Male sie na mnie dobrze trzyma. Moim odkryciem z
      sezonowek jest obecnie nowy Habit Rouge Legere- nie jest to letnia wersja, ale
      mocny, lekko waniliowy zapach.
      A ze Givenchy zmienilo jednak formule HC- nic dziwnego, ta marka jest znana z
      niestworzonych rzeczy. Fleur d'Interdit tez zmienili i wrocil na rynek, ale
      tylko azjatycki. Przyklady mozna mnozyc.
      Co do pytania o mocny, meski zapach- faktycznie, ciezko o jakas nowa premiere-
      pewne nadzieje robia Polo Black, Obsession Night i Emporio City Glam, ale na
      nie trzeba jeszcze poczekac.
      • dori7 Re: Jean Profanacja:} Gaultier 18.05.05, 01:50
        forevermore79 napisał:

        > A ze Givenchy zmienilo jednak formule HC- nic dziwnego, ta marka jest znana z
        > niestworzonych rzeczy. Fleur d'Interdit tez zmienili i wrocil na rynek, ale
        > tylko azjatycki. Przyklady mozna mnozyc.

        Fleur d'Interdit sa chyba do kupienia w wiekszosci perfumerii w Paryzu ,
        przynajmniej w tych miejsach oblezonych przez turystow... oczywiscie ze
        szczegolnym uwzglednieniem tych japonskich z dyndajacymi na szyi
        supernowoczesnymi kamerami i aparatami foto :)))
      • luloo1 Re: Jean Profanacja:} Gaultier 18.05.05, 08:46
        Forever, z tego co pamiętam,letnie wersje Gaultiera pojawiały się u nas już
        bardzo dawno temu (6,7 lat).Ale wtedy wiele perfumerii nie brało ich w obawie,
        by nie zalagały na półkach.Podobnie jak nie biorą teraz klasyka w nowych
        sukienkach.
    • escape5 Re: Jean Profanacja:} Gaultier 18.05.05, 01:03
      O matko,te letnie nowosci są straszne.Ostatnio jak byłam w Diorze,to pani mnie nimi zaatakowała,psikała paski jeden za drugim i wychwalała pod niebiosa.A wszystkie były nijakie,wiele miało tę właśnie wodna nutę.I żaden nie wydał mi sie lepszy od starej wersji.Widocznie nie sprzedają się za dobrze,bo pani strasznie agresywnie je reklamowała.
    • luloo1 Re: Jean Profanacja:} Gaultier 18.05.05, 08:42
      no nie, koniec świata tuż tuż, krytyka Del Mara Hugo Bossa (!!!!) z twoich ust
      kkml_mav:P
    • kkml_mav Re: Jean Profanacja:} Gaultier 18.05.05, 09:32
      A bo chlopcy od zapachów ostatnio mnie wkurzaja, także ci z bossa:)

      Soul i delmal popsuly mi opinie o firmie ze szok. Tylko szansa na rehabilitacje
      w moich oczach w zielonej kuli..

      Faktycznie polo black moze być ciekawy. A city glaim to tylko pogloski czy juz
      jakeis fakty sa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka