charade
04.08.05, 17:34
Trochę przypomina Tresor, zwłaszcza krótko po rozpyleniu. Muszę tu nadmienić,
że bynajmniej do wielbicielek Tresora się nie zaliczam ! W Ellen Tracy
zamiast podwiędłych róż wyczujemy cynamon i brzoskwinię. Róże też są, ale nie
tak nachalne. Całość zwala z nóg urodą. Zapach słodki, miękki, niesłychanie
kobiecy. Jeśli miałabym jeszcze do czegoś porównać, to byłby to Burberry
London, jednak jest to tylko podobny typ zapachu. Link do Ellen Tracy:
www.perfumeemporium.com/womens/details.cfm?id=6627
Na forum mamy jeszcze jedną wielbicielkę Ellen Tracy, może się odezwie ;)