12.09.05, 12:18
Drodzy Forumowicze, mam dwa pytania o YSL
1. Ktory zapach tego kreatora uwazacie za najpiekniejszy i dlaczego?
2. Byly kiedys takie perfumy YSL w eleganckim flakonie, oznaczone
literka "Y" - powiedzcie mi, czy one sa jeszcze dostepne w Polsce? Ile razy
jestem w Sephorze tyle razy ich NIE widze:(
Obserwuj wątek
    • luloo1 Re: YSL 12.09.05, 18:12
      Ja osobiście mam dwa ulubione YSL. Pierwszy uniwersalny to klasyk "In love
      again", drugi to kadzidlany "Nu".
      Prawdopodobnie ci chodzi o Yvresse, na które faktycznie trudno trafić. Forever
      będzie wiedział, bo być może jest wycofany.
    • coralin Re: YSL 12.09.05, 19:13
      1.Jednak Opium choć nie używam , podoba mi się też Nu
      2. Y to zapach w stylu Divy Ungaro i Ysatis Givenchy czyli powściągliwa
      klasyka, niektórzy porównują do Mitsuoko ze względu na brzoskwinię. To chyba w
      ogóle pierwszy zapach YSL. Widziałam go w Galerii Centrum w Krakowie.
      Wspomniany Yvresse to pierwotny Champagne, który zmienił nazwę po głośnym
      procesie o zastrzeżoną nazwę
    • elve Re: YSL 12.09.05, 20:37
      1. Opium, bo to wielki zapach z duszą, "bezczasowy" jak to zgrabnie ujęła jedna
      z koleżanek z forum wizażu, człowiek rozkochuje się w nim powoli ale
      nieubłaganie, a potem jest już uzależniony. cenię Baby Doll i Nu, ale to już
      troszkę inna klasa.
      2. Chodzi o Y, w Sephorach oczywiście go nie ma, ale bywa na allegro, nie sądzę,
      żeby był wycofany.
      • chatka_ Re: YSL 12.09.05, 21:48
        Poddalam sie sugestii i zakochalam w Paris odkad przeczytalam anegdote,
        opowiedziana przez sama kreatorke, ponoc jakis mezczyzna zauroczony zapachem
        szedl za nia przez pol miasta by spytac jakie to perfumy ;)))
    • meriamon Re: YSL 12.09.05, 21:55
      Ja kocham się w Cinema i In Love Again...
      Opium ponadczasowy...przyciągający...
      "Y" widziałam na Allegro, kiedys byłam o krok od kupienia w ciemno ;)
      • chatka_ Re: YSL 12.09.05, 22:04
        Y widzialam w Marionnaudach, klasyk, jak dla mnie jednoreki morderca ;)
        • kalia_t Re: YSL 12.09.05, 23:29
          Podpisuje się pod Chatką, też go widziałam w Marrionaud.:)
    • balbina_alexandra Re: YSL 12.09.05, 22:29
      Dla mnie osobiście Baby Doll. Piękny, kobiecy, pełen wdzięku, rześkie połączenie
      cierpkiej porzeczki z czymś słodszym, a jednak nie przesłodzony. Bardzo ale to
      bardzo lubię.
      Na drugim miejscu Opium. Można nie lubić, ale nie można nie docenić wielkości
      tego zapachu. Nie znosiłam, ale pod wpływem miłości do Opium Fleur de Sh,
      odświeżam znajomość z klasykiem. Będę się oswajać z wersją EDT zimą.
      Pozycja nr 3 - Paris - używałam, jak byłam bardzo młodą dziewczyną. Lubię tę
      retro różę, pewien chłód jaki ze sobą niesie, elegancję. Myślę że kiedyś
      powrócimy do siebie.
    • modern_witch Re: YSL 13.09.05, 01:46
      od pierwszego powąchania (kiedy? przy jakiej okazji? nawet nie pamiętam, wiem
      tylko, że to było dawno, jeszcze chyba w szkole średniej) namiętność do
      klasycznego Opium. I to mi pozostało, choć przez kilka lat ich nie używalam,
      teraz z radością sobie przypominam.
    • bombella Re: YSL 13.09.05, 03:12
      Za najpiekniejszy uwazam Opium. Jeszcze dojrzewam do tego zapachu, jeszcze mam
      tylko probke uzywana czasami na wieczor.
      Na drugim miejscu In love again. Piekny, letni, swiezy.
    • konasana Re: YSL 13.09.05, 09:23
      YVRESSE!!!!! Jeden z nielicznych zapachow (obok Hypnotic Poison i
      Extravagance), ktory kupilam dwa razy, i na pewno jeszcze kupie. Jest na mnie
      niesamowity, nie za lekki, nie za ciezki, w sam raz na jesien.
      Kurcze, przypomnieliscie mi o tym zapachu, a obiecywalam sobie, ze przez
      najblizsze miesiace juz nic nie bede kupowala...
    • escape5 Re: YSL 13.09.05, 09:52
      Opium to rzeczywiście narkotyk.Chociaz nie wielbię go,to nie mogłabym nie posiadać.
    • mathilde17 Re: YSL 13.09.05, 14:40
      Rive Gauche. Welwetowo - marcepanowy, ale nie słodki, zadziorny i rześki, ale
      wyrafinowany,i pięknie układa się na skórze. Kojarzy mi się z eleganckim
      tweedowym kostiumem. Jeden z moich nieśmiertelnych klasyków:)
      • eowyn Re: YSL 13.09.05, 16:09
        jesli o Y chodzi, to jest to rzeczywiscie pierwszy zapach YSL i mozna go
        spokojnie "zlapac na allegro", np. tu:
        www.allegro.pl/show_item.php?item=63988352
        a moj ukochany zapach YSL to bez watpienia Baby Doll, tak jak balbina pisze -
        slodki, ale nie przeslodzony. Zawsze mi poprawi humor, tak jak niegdys ta role
        spelnialy zielone Les Belles. Lubie tez In Love Again, ale chwilowo go
        wepchnelam w glab szuflady,bo zbyt czesto byl uzywany. Bardzo mnie ciekawi, jak
        pachnie Vice Versa, ale w sklepach on juz nie do kupienia,a przede wszystkim
        nie do powachania... Chyba sie zglosze do "poszukiwany/poszukiwana", moze sie
        ktos zlituje i przesle kropelke...
        • salma88 Re: YSL 13.09.05, 18:39
          A czy Yvresse jest gdzies do powachania? W Sephorze nie ma... Moze GC albo
          Marionnaud???
          • kalia_t Salmuś:) 13.09.05, 19:34
            look w górę, napisałyśmy z Chatką, że Yvresse można jeszcze spotkać w
            Marionaud.:)
            • chatka_ Re: Salmuś:) 13.09.05, 19:39
              Tak, ja tez potwierdzam i w Perfumeriach Polskich rowniez :)
              • salma88 Re: Salmuś:) 13.09.05, 21:45
                A, fakt, sorry, popieprzylo mi sie juz z "Y":)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka