Dodaj do ulubionych

Zastanawiam się...

30.09.05, 21:12
Czy sa lepsze i gorsze roczniki perfum, a jesli nie roczniki, to mniej lub
bardziej udane partie produkcyjne? Wiem, ze perfumy to czysta chemia, kazde
maja swoj wzor, ktory zapewne latwo odtworzyc, dla producenta oczywiscie, ale
nie kazdy zbior kwiatow jest taki sam, nie kazde lato sloneczne. Czy perfumy
zawsze wychodza takie same? :)))
Obserwuj wątek
    • sorbet Re: Zastanawiam się... 30.09.05, 22:24
      Masz absolutnie rację, tenrocznik jest naprawdę dobry - Alien, MyQueen,
      Guerlain cover:-P ale porządny i Dior Homme, który podobno podbija świat:-) Na
      BN zdobywa same pochlebne recenzje (oprócz mojej, jak zwykle, wiecznie
      niezadowolonej, hihi)
      • chatka_ Re: Zastanawiam się... 30.09.05, 22:31
        No wiedzialam, ze zadaje lamerskie (czytaj: glupie) pytanie, ale coz jesli
        chodzi za mna :)
        • sorbet Re: Zastanawiam się... 30.09.05, 23:30
          No wiem że chodzi Ci o coś innego, ale jak zwykle "swobodnie interpretuję":-P

          Myślę że przemysł" jest odoporniony na wahania naturalnych składników. Ost.
          LArtisan zrobił zapach z kwiatem pomarańczy, właśnie "ze zbioru w Tunezji" i
          każdy rocznik - o ile powstaje za rok, być może troskę inny.

          Słyszałem że Creed Millesime oparte są również na zbiorach. O innych nie wiem.
      • elve sorbecie 01.10.05, 14:51
        a gdzie te recenzje można poczytać? zajrzałam na BN pod Dior Homme, nie ma ani
        jednej. gdzieś na forum?
    • elve Re: Zastanawiam się... 01.10.05, 00:46
      myśl o tym, że bywają mniej i bardziej udane partie produkcyjne zawitała w mojej
      głowie, kiedy dzięki uprzejmości Oli-Balbiny odświeżyłam niedawno znajomość z
      Pocałunkiem Smoka. Miałam jego próbkę, kiedy tylko pojawił się na rynku - i dam
      sobie głowę uciąć, że był to kompletnie inny zapach od tego, który znam teraz!
      Nie wiem, może tylko próbki były nieudane, ale wierzyć mi się nie chce, że coś
      przeznaczone do testowania może aż tak różnić się od perfum do używania na dłużej.
      Na szczęście błąd już skorygowany i nie omijam juz Smoka szerokim łukiem (co
      czyniłam przez ponad rok bodaj).
      • oosemka a propos Pocalunku Smoka, 01.10.05, 02:36
        to u mnie bylo dokladnie odwrotnie. kiedy wachalam te perfumy ubieglej jesieni
        na lotnisku w Londynie bylam nimi zachwycona. niestety, kiedy ostatnio stalam
        sie ich wlascicielka - rozczarowanie kompletne. ale jeszcze walcze, moze jednak
        sie polubimy?
        • mangos Re: a propos Pocalunku Smoka, 01.10.05, 12:58
          Oosemko,gdyby Ci Smok nie spasował to ja skromnie ustawiam się w kolejce. Pamiętaj o mnie, proszę:) Mam próbkę od Agni, jestem nadal pod silnym wrażeniem,zapach jest na mnie drzewny,trochę męski na początku, trwa długo i wydaje mi się,że to strzał w dziesiątkę ,jeśli chodzi o kwestię pachnienia w pracy. Uczniowie mają czuć respekt a ten zapach taki mi się właśnie wydaje. Dziewczynki w gimnazjum pachną landrynkowo podróbkami Lacoste Touch of Pink, niekiedy Pumą Flowing. No a ja chciałabym jednak zaznaczyć,kto tu rządzi;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka