Dodaj do ulubionych

Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapachów?

31.10.05, 21:10
jak w temacie
Obserwuj wątek
    • staua Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 31.10.05, 21:22
      Ja sie zaopatruje na www.luckyscent.com. Mozna kupic probki oraz daja duzo probek przy zakupie.
      • rawita Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 31.10.05, 22:32
        Często proszę o próbki w Sephorze. Dostaję je tak z trzy razy na cztery prośby.
        Poza tym kupuję na niedzielnym bazarze na Kazimierzu w Krakowie i oczywiście
        wymieniam się w forumkami :).
        • chatka_ Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 01.11.05, 19:10
          Od innych Forumek, to pewnie jakies 80 % mojej kolekcji, reszta z Allegro lub z
          innych zrodel internetowych :P
    • luloo1 Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 01.11.05, 19:19
      Bardzo dużo próbek oferują na allegro.
    • elami3 Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 01.11.05, 19:34
      Stadion X-lecia.Ostatnio udało mi się kupić Sisley i Flowerbomb!!!
      • aire1 Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 04.11.05, 15:28
        Wow! a w którym miejscu?
    • balbina_alexandra Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 01.11.05, 22:29
      Tylko i wyłącznie w perfumeriach oraz te odpsikane od innych forumowiczek. Nie
      kupiłabym nigdy w życiu próbki, bo kłóci się to z moim sumieniem - placić za coś
      co jest w zamysle not for sale. Cóż, kusiły mnie czasem jakieś rarytasy ale
      jestem nieugięta, irtyuje mnie ten proceder handlowania na allegro próbkami, a
      jeszcze bardziej irytują mnie cyklicznie pojawiające się wątki na temat
      narzekania na perfumerie, które nie dają próbek. A po co mają dawać, skoro można
      sprzedać.
      Postanowiłam nie przykładać do tego ręki, i nie kupuję próbek. Proszę o nie w
      perfumerii.
      • huskyman Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 03.11.05, 18:26
        Mnie denerwuje to ze za te probki musze placic . W mojej okolicy probli 1,2ml-2ml moge spotkac w cenach 7-9zł :( a z tyłu Not fo sale...
      • silence-dreamer Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 03.11.05, 19:35
        Miniaturki, też mają przeważnie na kartonikach napis "not for sale", a kupują
        je wszyscy, nawet "zatwardziali konserwatyści:P", a swoją drogą podziwiam, te
        osoby które potrafią wyprosić, czy wykłócić próbki...ja nie jestem odważny
        widocznie....:(
        • rawita Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 03.11.05, 19:53
          W Sephorze nie trzeba próbek wypraszać albo wykłócać, wystarczy w zdecydowany
          sposób sobie zażyczyc.
          Inną sprawą jest, że gdy ze trzy razy weszłam do Sephory w dżinsach i
          podkuszulku, a nie w stroju eleganckim, to akurat przez przypadek skończyły im
          się właśnie fiolki do próbek :)
          • modern_witch Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 03.11.05, 20:10
            no ja ostatnio w Sephorze w Centrum zażyczylam sobie w zdecydowany sposob i
            przeżyłam szok, bo drugi raz w moim życiu (dopiero albo az) pannice odmówiły i
            to jak niegrzecznie. Jak powiedziałam, ze jestem stałą klientką, to mi
            odpowiedziały, że kazdy tak mówi, a im potem testerów brakuje (rozumiem, ze
            testery są po to, żeby ładnie wyglądały i wara klientom od używania). Aha, a
            potem mówiły, że mam coś kupic, "nawet drobiazg" to mi wtedy próbkę zrobią! O
            niedoczekanie!
            Ale normalnie nie mam takich kłopotów, zwykle dostaję. Dlatego tak się
            wkuszyłam wczoraj, hehe...
            • modern_witch Wkurzyłam sie, oczywiście;-P 03.11.05, 20:11

              • sorbet Re: Wkurzyłam sie, oczywiście;-P 03.11.05, 22:00
                W tej Sephorze kilka razy dostawałem próbki, ale najczęściej albo skończyły
                się, albo nie ma fiołków. Wiecznie tylko zamawiają. Co jest dziwne, ponieważ
                wszędzie indziej są :-P

                W Douglasie w Arkadii powiedziano mi że zamawiają próbki ale nie wiedzą jakie
                dostają:-P

                Ale najgorsze chyba jest GC. Tam po prostu nie bo nie. A jak ktoś coś kupuje to
                wręczają jak Oscary, hehe.
                • martiene_ethereyes jak oscary hehehe ;))) n/t 04.11.05, 08:23
            • martiene_ethereyes tractatus logico-philosophicus 03.11.05, 20:43
              to ja ostatnio przeprowadzilam aukcje niczym bitwe pod Somosierra na czolgi ;) poszlam do douglasa i prosze o probke gaultiera - "probke dajemy do zakupu". A jak mam przetestowac zanim kupie? "Sa testery". Aha, czyli testera mozna uzywac do woli? "Tak". Czyli moge sie psiknac 10 razy? "Moze pani". To prosze mi te 10 psikow, ktore zuzylabym na siebie, przepsikac do fiolki. "Nie mamy fiolek". O, temu to ja moge od razu zaradzic - i wyjelam fiolke z kosmetyczki. Pannie zabraklo argumentow, a ja, choc znienawidzona, wyszlam z probka. Hehe, nie ma to jak nawinac makaron na uszy ;) Juz nie raz zwracalam paniom uwage, ze nie rozmawiamy o ICH prywatnych perfumach, z ICH polki w lazience, ale o produkcie w sklepie, ktory to produkt jest dla klienta, a ja jestem klientem, wiec jest on dla mnie.Rozumowanie jest proste i dziewczyny zawsze traca rezon. Czasem prosze kierownika i pytam: CO SPRAWIA, ze jako klientce nie wolno mi przetestowac produktu i DLA KOGO KONKRETNIE sa testery, skoro nie sa dostepne dla mnie? JAKIE kryteria trzeba spelniac, zeby dostac probke? Szalenie mnie to bawi bo zawsze wygrywam ;) I spor, i probke.
              • modern_witch Re: tractatus logico-philosophicus 03.11.05, 20:56
                a wiem, nawet mialam zamiar wezwać kierownika, pokazać kartę, zażadać, żeby
                obejrzał zgromadzone punkty i liczbę otrzymanych i zużytych kuponów rabatowych
                i zapytać następnie, czy stac ich na utratę takiej klientki, bo jak tak, to ja
                się do Quality przeniosę, gdzie mam zniżkę przy kazdym zakupie i próbek ile
                chce... ale już się spieszyłam do domu wczoraj;-)
                Natomaist na pewno machnę do kierownika tej sephory pismo i to takie, że mu
                uszy odpadną... hehe, nawet lepiej, w pisaniu jestem lepsza niż w gadaniu;-)
                • martiene_ethereyes Re: tractatus logico-philosophicus 03.11.05, 21:09
                  tak,pismo do kierowniczki sephory juz mam za soba,ale pani nie raczyla odpisac, a potem jak mnie spotkala w sklepie powiedziala "czy to pani napisala do mnie list? przepraszam ale nie mialam czasu odpisac" hehehehehe i bla bla ze dziewczyny sa uczone ze maja dawac probki i ze to sie nie powtorzy. Powtorzylo sie, wiec sie przenioslam do Incognito...
                  • modern_witch Re: tractatus logico-philosophicus 04.11.05, 08:38
                    w trybie czternastu dni masz prawo oczekiwać odpowiedzi. Nie napisałaś do tej
                    pani listu miłosnego ani prywatnej pogaduszki tylko OFICJALNE PISMO;-)
                    Ja ich o tym w moim liście uświadomię, hehe
              • istna Re: tractatus logico-philosophicus 04.11.05, 11:17
                martiene_ethereyes napisała:

                > to ja ostatnio przeprowadzilam aukcje niczym bitwe pod Somosierra na czolgi ;)...

                Jestem pod wrażeniem:) Prawdopodobnie jesteś w pierwszej dziesiątce najbardziej
                asertywnych ludzi świata. Chapeaux bas!
                • rybkad Re: tractatus logico-philosophicus 04.11.05, 14:21
                  Weszłam wczoraj do Sephory z zamiarem niekupienia niczego za to zamiarek
                  bezmyślnego poogladania półek, nie miałam zamiaru nawet niczego wąchać,
                  podeszłam do półki Lancoma, konsultantka mnie zagadała, chcąc być miła zaczęłam
                  z nia gadkę na temat Color ID, pani nieproszona pobiegła do kasy i przyniosła
                  mi MINIATURKĘ a nie próbkę!!!!!!!Dostałam tez do przetestowania próbkę Aliena,
                  nie prosiłam o nią, nie stałam nawet koło półki zapachami!!!!!!!!!
                  Ale to nie nagła cudowna odmiana pań z Sephory, bo po wyjściu na ulicę mój
                  wzrok padł na kluczyki od samochodu marki BMW (pożyczonego od taty oczywiście),
                  które cały czas nieświadomie trzymałam w ręku zamiast do torebki schować:D
                  Czy ktoś ośmieli się stwierdzić, że w innej sytuacji bym cos dostała nie
                  prosząc absolutnie o nic:))))))))))
                  • martiene_ethereyes BMW 04.11.05, 14:39
                    ja nie mam BMW, nie mam nawet prawa jazdy ;) ale wyobrazam sobie, jaka musialas miec mine w obliczu tej wielkiej laskawosci hehehehe
                    A moze kupimy sobie po breloku i przypuscimy szturm na perfumerie? ;)
                    Swoja droga, kiedys w sephorze na ratajczaka pewna pani wjechala na sam srodek sklepu na szpilkach, wyjela puderniczke chanela i zaczela sie teatralnie pudrowac, rzucajac spojrzenia na caly sklep, po czym podeszla do kasy i zapytala sprzedawczynie o pomadke infrarouge czy cos w tym stylu. Pani zza kasy odpowiedziala cos z rozbawiona mina, slicznotka od chanela wyszla, a sprzedajaca zaczela wywracac oczami i smiac sie razem z dziewczyna z ochrony, po czym smiejac sie, spojrzala porozumiewawczo w moim kierunku, bo akurat mazalam sie czyms ze standu przy kasie. Wykorzystalam to jako okazje do cwiczen i powiedzialam ekspedientce, ze najwyrazniej zapomniala, ze jest W PRACY i zapytalam, czy jak ja wyjde, tez bedzie robic porozumiewawcze miny do innej klientki. No i kolejna sprzedawczyni mnie nie znosi. Pchchch :)))
                • martiene_ethereyes Re: tractatus logico-philosophicus 04.11.05, 14:31
                  > Jestem pod wrażeniem:) Prawdopodobnie jesteś w pierwszej dziesiątce najbardziej asertywnych ludzi świata. Chapeaux bas!

                  dziekuje :) w tej sprawie chyba nie moge sie z Toba nie zgodzic ;) tego typu zachowania traktuje jako dzialanie wedlug instrukcji - wiem, ze jesli nacisne tu, to tam sie zaswieci ;) na poczatku troche sie denerwowalam, ale powiedzialam sobie, ze mam do tego prawo. No i lubie rozmawiac z ludzmi.
                  • olesiam Obym tylko nie zapeszyła:)o cudach w Sephorze w GC 04.11.05, 20:29
                    No niby nie wyglądam jakostam:)kluczyki mam od Skody, hehe, ale własnie
                    przeliczyłam, mam 7 (siedem)oryginalnych próbek pielęgnacji i 2 zapachu w
                    torbie:) otrzymalam je bez zakupu w CG w Sephorze...a i tam cuda sie zdarzaja:)
                    Tym razem rozmowa z Pania zeszla na dzieci (moj ostatni temat)i nie mogłysmy
                    sie rozstac...
                    Nie wspomne o próbkach i miniaturce N Rodrigueza, ale byłysmy wtedy z
                    Kalooo "odwalone" maksymalnie:)tez GC:)
                    pozdrawiam ciepło
                    Olesia
                    • modern_witch Re: Obym tylko nie zapeszyła:)o cudach w Sephorze 04.11.05, 21:13
                      No to faktycznie cuda się dzieją w Twojej obecności;-P W TEJ Sephorze??? No no.
                      A ja tam sobie obiecałam nawet złamanego sztyftu na usta nie kupić... nie
                      złamanego zreszta też... za to jak zostałam potraktowana;-)
                      • olesiam Do MW 04.11.05, 21:32
                        Łobuzy!przyjdz do mnie!
                        • modern_witch Re: Do MW 04.11.05, 22:04
                          No, wreszcie ktos mi trochę współczucia okazał... proszę wtłuc tym brzydkim
                          łobuzom, o!
                          A przyjdę, przyjdę w końcu. Mam przyjść sama czy w towarzystwie... dzinga;-P?
                          • senta Re: Do MW 04.11.05, 22:52
                            Sposob na pozyskanie probek?
                            Udaje,ze mi nie zalezy...:))chyba ze ktos bedzie bardzo nalegal,to wezme bom
                            grzeczny klient;)
                            W ten spsosb "wyludzilam" tez wize amerykanska:))))))facet skamlal,plaszczyl
                            sie,stracil godnosc i kazal przysiac ,ze pojade..nooooooo,nie wiem;)
                            • cannella Re: Do MW 05.11.05, 12:04
                              Z tym "niezależeniem" to chyba coś jest. Kiedyś w Sephorze pani sama
                              zaproponowała, że zrobi próbkę, bo firmowe się wprawdzie skończyły, ale może
                              przelać do fiolki - a my tylko tak sobie oglądaliśmy półki i patrzyliśmy co jest.

                              A jeśli chodzi o moje "sposoby na próbki", to bardzo często hostessy, które
                              aktywnie zachęcają do zakupu nowości mają całe torby próbek, więc zamiast brać
                              od nich papierek, trzeba spytać o próbkę.
                  • istna Re: tractatus logico-philosophicus 05.11.05, 11:02
                    martiene_ethereyes napisała:

                    > dziekuje :) w tej sprawie chyba nie moge sie z Toba nie zgodzic ;) tego typu za
                    > chowania traktuje jako dzialanie wedlug instrukcji - wiem, ze jesli nacisne tu,
                    > to tam sie zaswieci ;) na poczatku troche sie denerwowalam, ale powiedzialam s
                    > obie, ze mam do tego prawo. No i lubie rozmawiac z ludzmi.

                    Wy odważni wytresujcie ekspedientki to może i my nieśmiali zaczniemy dostawać
                    próbki:) Gdzieś tak w trzecim pokoleniu:)))
                    Pozdrawiam!
    • istna Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 05.11.05, 21:37
      No tak, witamy w Polsce:)
      • iva15 Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 05.11.05, 21:40
        Polska tu nie ma nic do rzeczy..... to bzdura , że zagranicą dostaje sie fure
        próbek . Kupowalam w Europie i wcale nie zostalam obdarowana góra próbek...
        • sorbet Post Ivy został usunięty ze względu na obraźliwe+ 05.11.05, 21:41
          komentarze.
          • modern_witch Re: Post Ivy został usunięty ze względu na obraźl 05.11.05, 21:45
            to moze i nasze usuń;-) bo głupio tak teraz...
          • istna Re: Post Ivy został usunięty ze względu na obraźl 05.11.05, 22:08
            Trochę może szkoda, bo to ciekawe jak sprawa wygląda "zza lady". Choć i
            przygnębiające.
    • modern_witch Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 05.11.05, 21:39
      Wyluzuj, kobieto;-)
      szklankę wody? nerwosol?
      Nie znasz nas, to może nie oceniaj.
      ja akurat bardzo często wracam po zapach, o ktorego próbkę (robioną z testera
      właśnie, często do własnej fiolki) prosiłam. I wracam do tej perfumerii, w
      której probkę dostałam. Dlatego Sephora w Arkadii i Quality moga na mnie
      zarobić, a Sephora w GC niech się wypcha swoimi próbkami.
      Tyle miałam do powiedzenia.
      A jak capslock sam sie włącza, to chyba trzeba oddać kompa do naprawy, albo
      kupić nową klawiaturę;-P
      • modern_witch Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 05.11.05, 21:42
        aha, a panie np. w Quality, bardzo kulturalne i przemiłe, psikając mi perfumy
        do fiolki... co sobie myślą? Pewnie, że za parę dni wrócę po ten zapach;-P I
        jakoś nie rozczarowują się chyba...
      • vanilia72 Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 05.11.05, 21:43
        oj to szkoda że skasowany, ja chciałam jej napisać, że kupować - takie słowo
        istnieje w języku polskim :) i podziękować za objaśnienia :))))
    • agmusz Re: Witajcie! Skąd zaopatrzacie sie w próbki zapa 05.11.05, 21:44
      Proponuję Ivie zakupienie Słownika Poprawnej Polszczyzny:)
    • oosemka próbki - jak sa robione? 05.11.05, 22:05
      juz pare razy chcialam sie o to zapytac, ale nie wiedzialam gdzie sie podpiac,
      no i troche glupio mi bylo.
      ale do rzeczy: w amerykanskich sephorach psikaja perfumami do malenkiego
      pojemniczka, a nastepnie wkladaja do niego gabeczke i zakrecaja. czy w polskich
      jest podobnie?

      8
      • modern_witch Re: próbki - jak sa robione? 05.11.05, 22:15
        przepsikują do szklanych fiolek... czasami;-P
        • silence-dreamer Re: próbki - jak sa robione? 05.11.05, 23:38
          A zrobiliście sobie kiedyś samemu próbkę? Moja znajoma zawsze sama sobie
          napełnia próbeczki, nie prosi łaskawych pan ekspedientek, a napełnia sobie po
          kilka, czasami nawet dość duże np. flakonik miniaturki, ja jednak bym się nie
          odważył, z jednej strony bym się bał, z drugiej to troszkę obciachowe, te
          kilka, ale jedną lub dwie....Co o tym myślicie?
          • modern_witch Re: próbki - jak sa robione? 06.11.05, 09:10
            oj nie, uważam, że z niczym nie należy przesadzać. Tzn. może, po uprzedzeniu
            ekspedientki, że chcę sobie zrobić próbkę z testera - tak, ale wtedy odrobinę
            naprawdę, pewnie mniej nawet, niż ona sama by mi ew. dała. A już na pewno nie
            flakonik miniaturki;-)
            Tak się teraz zastanawiam, wsiedlismy tak ostro na tę dziewczynę (ja pierwsza,
            hehe, no ale raz na jakiś czas każdy ma prawo się wkurzyć, jakbym zawsze była
            taka "wyważona" to byłabym chyba nudna;-P), a faktycznie - co one widzą i z
            jakimi klientami mają do czynienia, to inna rzecz. ja tam uważam, ze nasze
            domaganie sie próbek jest w porządku, zwlaszcza że ja np. domagam się zwykle
            próbek robionych (tych firmowych nawet nie lubię, odzyskiwanie fiolek jest zbyt
            kłopotliwe) i poza tym wiem, że nie "naciągam" tylko nawet jak w 1 przypadku na
            10 dostanych próbek wracam, żeby coś kupić, to i tak sklep jest na plusie;-).
            No ale pamiętam wątek jeden z Urody o klientkach w perfumerii i ich zachowaniu,
            np. odgryzaniu testerów szminek (bleee)...
            • istna Re: próbki - jak sa robione? 06.11.05, 13:22
              > Tak się teraz zastanawiam, wsiedlismy tak ostro na tę dziewczynę (ja pierwsza,
              > hehe, no ale raz na jakiś czas każdy ma prawo się wkurzyć,

              Ekhm, ta niezwykle uprzejma pani ekspedientka raczyła nazwać prośby o próbki
              "debilizmem", reakcja na forum była wyważona jak na takie dictum:) Przez takie
              uprzejme osoby w perfumerii czuję się jak intruz i boję się odezwać:/
              • rawita Re: próbki - jak sa robione? 06.11.05, 15:41
                ech... a ja nie zdążyłamn tej wypowiedzi przeczytać, teraz umieram z ciekawości :)
            • martiene_ethereyes do mw :) 06.11.05, 19:10
              modern, masz linka do tego watku o odgryzaniu szminek? :)
              • modern_witch Re: do mw :) 06.11.05, 19:55
                hehe, widać, że krótko się znamy, Martiene;-)
                Mnie się o linki nie pyta;-P, opanowanie trudnej sztuki robienia linków
                przekracza moje umysłowe możliwości;-)
                Pamiętam tylko dyskusję, tak z rok temu była;-)
                • modern_witch Re: do mw :) 06.11.05, 20:02
                  próbuję ją znaleźć przez wyszukiwarkę, ale kiepsko mi idzie;-) Może Kaloo tę
                  dyskusję pamięta, razem się z tego śmiałyśmy;-)
                  • anniehall78 Re: do mw :) 06.11.05, 22:01
                    oj, przypominało mi się - temat wątku: "jak ukraść kosmetyk w Sephorze". mam tylko nadzieję, że nie dostanę tęgich batów za wywlekanie takich wątków na śwtiatło dzienne i szerzenie "niezdrowego hobby".....
                    miłej lektury!
                    • anniehall78 oj, wątek ten chyba skasowano..... 06.11.05, 22:12


                    • modern_witch Re: do mw :) 06.11.05, 22:30
                      nie, tamten się nazywał "Skąpcy na próbki - nikt nie daje";-P
                      Już go znalazłam w wyszukiwarce, ale linka nie podam, bo nie umiem. O
                      odgryzaniu szminek przez klientki ktoś tam wspomina;-) brrr!
                      • anniehall78 Re: do mw :) 06.11.05, 22:34
                        no, wygląda na to, iż mafia odgryzaczy szminek buszuje na wielu wątkach: właśnie odnalazłam ten sam motyw w wątku o straszliwych ochroniarzach......
                        • hispana Sephora w GC 07.11.05, 15:01
                          kiedy kupowalam tam ostatnio dezodorant dla meza (chanel allure homme sport)
                          poprosilam o probke, nie mieli niestety - ale za to dostalam probke szminki
                          loreala - spytalam sie czy zamiast tego nie moze byc cos z nowosci (chcialam
                          tez to nowe city armani czy jakos tam) - niestety nie mieli w tamtej chwili
                          zadnych probek nowych zapachow. Juz tam normalnie nie wejde!

                          Dwa dni pozniej robiac zakupy w douglasie (arkadia) i wydajac ok. 80 pln na
                          produkty do pielegnacji paznokci dostalam 3 probki - nie proszac, nie pytajac i
                          nic nie robiac - pure poison CD, cos nowego od boucherona i to armaniego nowe.

                          W douglasie w city center kupujac szczotke do wlosow dostalam tez 3
                          pielegnacyjne - pani pytala sie jakie mam potrzeby skorne i dobrala mi cos
                          chanela, lancastera, pytala sie czy interesuja mnie konkretne probki zapachowe,
                          normalnie ameryka!

                          zmieniam karte sephory na karte douglasa - tam

                          a te panny z sephory w centrum to zaloze sie ze handluja w weekendy tymi
                          probkami na stadionie - no bo co moglyby z nimi robic???
                          • mmartiene no to dzis przeszli samych siebie 07.11.05, 16:22
                            dali mi probke intuition el do zakupu za 9 zl... kupilam flakonik na perfumy (polecam, swoja droga, szczelny, zapach sie nie utlenia, perfumy zawsze pod reka bez noszenia butelki)
                      • mmartiene dziekuje znalazlam :) n/t 07.11.05, 16:21
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka