Dodaj do ulubionych

Hasimoto, jestem nowa.

16.07.06, 17:33
Witam, chcialabym pisac na forum hasimoto i tam sie wypowiadac i szukac
pomocy, ale na razie nei dostalam odpowiedzi na moje zgloszenie. Moze admin
jest na wakacjach, wiec mam nadzieje ze mnie stad nie wyrzucicie smile
Rozpoznanie hasi mam od pol roku, caly czas przyjmuje dawke 25 mg euthyroxu,
dodatkowo mam cukrzyce od 10 lat, jestem na insulince 5-6 razy dziennie. Moj
koszmar polega na tyciu (tak jak ktos to pisal..... nawet po salacie),
kazdego dnia mam inna wage i w to w co miescilam sie wczoraj, dzis juz nie.
Mam 34 lata a czuje sie jak staruszka. Wiem, ze to wszyscy pisza, ale
pozwolcie mi sie wyzalic. Na dodatek rodzina nie do konca to rozumie. Uwazaja
ze niedoczynnosc tarczycy to nic strasznego, nie rozumieja jak tak mloda
osoba moze byc ciagle zmeczona, senna. Musialam odejsc z pracy, bo juz nie
wyrabialam, potrafilam o 12 zasypiac nad biurkiem. W tym samym czasie
wyladowalam u psychologa i psychiatry z powodu ciaglego placzu, depresji.
Dostalam leki (psychiatra uwaza ze mam lekka postac choroby afektywnej
dwubiegunowej)... I tu tez pojawia sie problem, bo nie wiem czy te objawy
wynikaja z tej dwubiegunowki czy z hasimoto...... Psychiatra nie pozwala
odstawic lekow, bo boi sie pogorszenia stanu psychicznego.
Juz sama nie wiem co mam robic. Ledwo udawalo mi sie uporac z cukrzyca i o
nia jakos w miare dbac, a tu teraz nastepne chorobska. Najgorsze jest to
tycie, mam 156 i waze 67 kg, czuje sie jak wielka opuchnieta beczka. Jezdze
na rowerku, w miare dobrze sie odzywiam..... i nic. Waga rosnie. To jakis
koszmar...... Jak to zahamowac????

Dziekuje ze ktos mnie wyslucha, bede wdzieczna za kazda odpowiedz.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka