Dodaj do ulubionych

Serge Lutens i jego zapachowa książeczka...

20.11.05, 15:02
Byłam na stronie pałacu Schiseido - Serge Lutensa i tam niby można poprosić o
tę małą ksiązeczkę z zapachami pałacowymi Serge'a, ale podali tylko adres i
telefon, nie ma maila! Czytałam ,że ktoś z forum został uroczony ową
ksiązeczką. Mam pytanie do tego ktosia: Jak Ten Ktoś się skontaktował z
pałacem?
Z góry dziękuję Ktosiowi za odpowiedź...
Obserwuj wątek
    • nitulina Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 20.11.05, 15:19
      Trzeba zadzwonić :)pod ten numer.
      • renia.renia Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 20.11.05, 15:28
        A ja wysłałam list.
        pozdrawiam
        r
        • petite.fille Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 20.11.05, 15:35
          List... no to tak całkiem romantycznie :p
    • nitulina Re: Ha ha ;) 20.11.05, 15:41
      Czy Ty jesteś z tego pokolenia co o listach papierowych wie tylko z bajek? he
      he
    • haska-mi oto mail 20.11.05, 18:34
      sprs@shiseido.fr
      • petite.fille Re: oto mail 20.11.05, 19:33
        Haska - dziękuję za maila... :)
        Zdarza mi się coś papierowego napisać, ale uważam że to jest romantyczne, nie z
        powodu jakiś zaszłości historycznych, tylko że zawsze daje możliwość wyboru
        koloru i faktury papieru (czasami jego zapachu), koloru długopisu lub innego
        środka piszącego, wielkości koperty itd.
        • nitulina Re: No romantyczne romantyczne, 20.11.05, 23:59
          Mam listy od mojego pierwszego chłopaka...listy mają już ponad 16 lat :( a On
          jest utyty i łysiejący, ale Jego ówczesny urok w listach pozostał...

          emaili bym tak nie trzymała...i pewnie by tego nie oddały po latach.
          ---
          • petite.fille Mam tę śmieszną książeczkę... !! jupi! 24.11.05, 20:14
            Właśnie do mnie przyszła, :]Ura! zdecdowanie różnią się od standardowych
            zapachów, choć w żadnych nie ma systetycznej nuty
            osławione Ambre Sultan, pachnie drewnem, ŻYWICĄ (sic!), balsamicznie - nie
            przypadło mi do gustu na początku, choć teraz zaczynam się przekonywać
            Rahat Loukoum jest zabójczo słodki, rzeczywiście, tak waniliowo słodki...
            (bardzo ciekawy, chba mogłabym go używać)
            Kwiaty (Tubereuse,Lys, Rose de Nuit)- dosyć intensywne, takie kwietne, choć
            Tubereuse trochę babciowate (w końcu używa ich C. Deneve :> )
            Musc Koublai Khan - anyż, sfermentowane mleko i krowie wymiona... :) dokładnie
            tak!
            Chergui - tytoń i przyprawy, zdecydowanie mój idol, zapach dzieciństwa
            Fumerie Turgue - pieprzowy, ambrowy, zmysłowy, mój idol numer 2
            Ciur Mauresque - piżmowo-mydlany
            Iris Silver Mist - coś dla miłośników (miłośniczek) irysa, pudrowy i zmysłowy
            Encens et Lavende - lawenda, ale raczej ciepła

            Bardzo to wszystko ciekawe, choc ja najbardziej cieszę się że znalazłam coś
            tytoniowego :) Szkoda że nie ma tu wszystkich zapachów Lutensa, chciałabym
            jeszcze spróbować Daim Blond i Sa Majeste la Rose.
            Douce Amere też nie ma - choć czytając nuty zacekawił mnie ten zapach.






            • rawita Re: Mam tę śmieszną książeczkę... !! jupi! 24.11.05, 21:05
              A czy ja bym mogła prosić o adres tej strony?
              • petite.fille Re: Mam tę śmieszną książeczkę... !! jupi! 24.11.05, 21:20
                ehehe... Magia pachnących książeczek! :]
                www.salons-shiseido.com

                Ale tam nie ma maila, mail jest tutaj, u góry.

                Odwołuję Fumerie Turque - wcale nie jest takie fajne. Za to Chergui - im dłużej
                tym piękniej...
                Ale z tym jest olfaktorycznej radochy. Idę dalej częstować mój nos krowimi
                wymionami. :>
                • rawita Re: Mam tę śmieszną książeczkę... !! jupi! 24.11.05, 23:01
                  dzięki :) napiszę też do nich
                  • toula romantyczny liścik :-) 25.11.05, 00:12
                    ja wystosowałam do Shiseido romantyczny liścik na pięknej pachnącej papeterii z
                    cytatem Norwida:-))
                    ale sie zdziwią (?) hihi
                    • rawita Re: romantyczny liścik :-) 25.11.05, 00:21
                      super :) Ja napisałam im tylko właśnie lakonicznego maila.
                      • petite.fille Re: romantyczny liścik :-) 25.11.05, 08:53
                        zdziwią się jak wszystko się okaże, że wszystko wysyłają do Polski ;)
                        • madllen Re: romantyczny liścik :-) 25.11.05, 09:27
                          No i dobrze:) Może zechcą otworzyć i u nas jakiś pachnący punkcik;)
    • elve Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 26.11.05, 02:30
      a ja jestem zachwycona reakcją na list - ksiażeczkę dostałam w ciągu dwóch dni :)
      na razie przetestowałam bois oriental - pachnie jak krówki, santal de Mysoire
      (czy jak mu tam) - za wilgotny i za słodko-nektarowy jak na drzewo sandałowe...
      plus encense et lavandae - super mieszanka! i iris silver mist - wspaniały,
      ziemisty, kłączowy akord w głowie i sercu, cos mi nie grało jednak w bazie.
      jutro kolejne dwa zapachy :)
      • seria Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 27.11.05, 12:57
        Czy w tej książeczce oferowany jest jeden zestaw zapachowy? I jak to wygląda,
        mini próbki czy pachnące papierki jak z czasopism? Chodzi mi o to, czy nadają
        się do wypróbowania na sobie, sprawdzenia jak się na człowieku rozwijają, czy są
        tylko tak do powąchania?
        • sorbet Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 27.11.05, 17:42
          Są probeczki woskowe (kremowe) w ilości mimimalnej:-) można nimi posmarować
          skórę, ale zazwyczaj te kremy pachną łagodniej niż w płynie, oraz "fazy" są
          mniej wyraziste. I chyba lepiej się sprawdzają przy drzewnych, niekwiatowych
          kompozycji.

          Chengui jest super:-)
          • seria Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 27.11.05, 17:48
            Dzięki! Akurat bardzo zaintrygował mnie Chengui z opisu, tylko ciekawe co z
            trwałością.
            Pozdr
            • petite.fille Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 29.11.05, 20:11
              Z trwałością to nie mam pojęcia jak jest, ale dowiem się jak tylko uciułam 100
              euro... :) A Chergui'a to nie potrafię przyrównać do niczego oprócz luksusowego
              tytoniu... No, faceta to tymi perfumami nie uwiodę.. chyba że jakiegoś
              marynarza ;)
              • sorbet Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 29.11.05, 23:23
                Czuję drewno:-) (cedr?) mnóstwo słodyczy i ambrę. I faktycznie, jak napisałaś,
                tytoń, "suche kłębie, czyste tytonia":-)
    • graza4 Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 30.11.05, 11:24
      Ja dzieki tej książeczce skutecznie wyleczyłam się z kilku zapachów. Chergui
      mnie również sie podoba, ale nie na tyle, żeby ciułać teraz to 100 E ;) Poza
      tym skojarzył mi sie z wodą Aegyptus Tesori d'oriente. Traumą okazały sie
      wymarzone Santal de Mysore, rzadko reaguję aż tak negatywnie na perfumy. Ich
      zapach skojarzył mi się ze nieprzyjemnie słodkawym zapachem smutnej i
      zaniedbanej starości. Co więcej, teraz zaczęłam wyczuwać tą nutę również w
      Feminite du Bois, i o ile były dotąd jednymi z moich ulubionych perfum, tak
      teraz wolę nie patrzeć w ich stronę :(. Zresztą Bois Oriental SL jest prawie
      identyczny, przynajmniej w wersji woskowej. Dzięki Bois Violette utwierdziłam
      sie w przekonaniu, że nie przepadam za zapachem fiołków. Z kolei Vetiver
      Orintal skojarzył mi sie z Shaal Nur Etro. Z całą pewnością wybroniły się
      Fumerie Turque, wciąż je lubię, poza tym natchnęły mnie, żeby może w końcu
      zbadać warszawskie knajpki z fajka wodną :)
    • realmary Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 30.11.05, 19:46
      O zapachach Serge Lutens tak jak o welu innych dowiedziałam się dzięki wam.
      Bardzo mnie zaintrygował oczywiście najczęściej wymieniany przez was Ambre
      Sultan. Napisałam liścik do Shiseido, ale jakoś się nie odważyłam wysłać - mój
      angielski nie jest niestety biegły a nawet dobry...Ale od kiedy pojawił się
      wątek widzę żę przebywa wpisów od radosnych posiadaczek cud-książeczki. Więc
      chyba wyślę ten liścik. Ale gdyby któraś z was mogłaby zerknąć na moje dzieło
      czy oni przynajmniej zrozumieją " co autorka miła na myśli" byłabym bardzo
      bardzo wdzięczna!!!
      • nitulina Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 30.11.05, 19:56
        A może zamieśćmy tutaj taki liścik - gotowiec, najlepiej po francusku :)
        • agmusz Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 30.11.05, 21:21
          Świetny pomysł:) Sama chciałam zaproponować, ale nie miałam śmiałości:)
      • marta_nurka Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 30.11.05, 23:31
        ja wyslalam faks z pracy ;) po angielsku. jutro podam numer jesli ktos
        potrzebuje. ksiazeczka leciala do mnie 2 dni. ja postuluje, zeby wyslac jakas
        zbiorowa laurke do palacu, sa naprawde bardzo uprzejmi.
    • staua Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 30.11.05, 22:36
      Napisalam do nich - ciekawe, czy przysla do Stanow... bardzo mi apetytu narobil ten watek, w ogole
      opisy zapachow Lutensa sa cudne, ale nie chce kupowac ich w ciemno jednak.
      • haska-mi tekst prośby 30.11.05, 23:02
        Eh, mój francuski bardzo zardzewiał, ale kilka zdań skleciłam:)

        Monsieur / Madame!
        Je suis une grande admiratrice des parfums crees par Serge Lutens, mais je n’ai
        aucune possibilite de les tester en Pologne. C'est pour ca que je vous prie de
        m’envoyer votre petit livre des parfums sur cette addresse:

        (TU WPISAĆ ADRES)

        Je vous serais tres reconnaissant de m’aider.
        Dans l'attente, veuillez agreer, Monsieur / Madame, mes respectueuses
        salutations.
        • haska-mi poprawka 30.11.05, 23:23
          zjadłam "e" - powinno być "reconnaissante"
          • seria Chergui to Pocałunek Smoka Cartier w przebraniu? 05.12.05, 19:27
            Czy tylko ja tak mam?
    • strega Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 07.12.05, 10:25
      Do mnie ksiazeczka przyszla wczoraj :))Fajnie jest zrobiona, bardzo mi sie
      podoba. Tylko moj katar gigant nie pozwala na testowanie zapachow :((
      Wielkie dzieki za wzor list, sama bym nie napisala :)
      • b.baloo Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 07.12.05, 11:39
        Czy możecie napisać, ile płaciłyście za tę książeczkę?
        • strega Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 07.12.05, 12:16
          Nic nie placilam, napisalam maila i po kilku dniach przyszla :))
          • b.baloo Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 07.12.05, 14:20
            A ile płaciłaś za koszty przesyłki?
            • sorbet Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 07.12.05, 16:52
              Koszt przesyłki ponoszą obecne i przyszłe klientki pana Serge'a:-)
              • b.baloo Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 07.12.05, 17:25
                Dziękuję za rozwianie moich watpliwości :o)
                • seria Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 08.12.05, 16:29
                  Nic nie płacisz za przesłanie do Ciebie reklamowego produktu Lutensa.
                  Książeczka jest bardzo ładnie zrobiona, ale te zapachy - dla mnie w większości
                  strasznie jakieś takie męczące.
                  • seria Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 08.12.05, 17:28
                    Nie jest zła Ambre Sultan, ale np. Rose de Nuit przypomina mi zapaszek starego
                    takiego proszku do usuwania osadu w wannie.
                    • seria Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 09.12.05, 10:55
                      Ambre Sultan to jednak Obsession CK, a Bois Oriental - ulepek Narcisse Chloe.
                      Niestety spore rozczarowanie SL z mojej strony.
    • madlaine_xx Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 09.12.05, 11:16
      ja tez napisalam, ale wciąż czekam, mam nadzieje że dojdzie i że żadna Pani się
      na poczcie nie połakomi na moją książeczkę :)))
      • toula Dostałam dwie książeczki od mistrza SL :-) 12.12.05, 21:06
        Mogę komus jedną sprezentować w ramach spóźnionego Mikołaja:-))
        • madlaine_xx Re: Dostałam dwie książeczki od mistrza SL :-) 12.12.05, 21:18
          To może ja bym poprosiła, bo do mnie niestetey nic nie dosżło, a maila wysłałam
          juz 2 tygodnie temu :(
          • toula Re: Dostałam dwie książeczki od mistrza SL :-) 12.12.05, 21:20
            ok, juz pisze maila:-)
    • mmoni głupie pytanie 13.12.05, 17:19
      Czy Serge Lutens robi tylko zapachy męskie, damskie czy unikseks? Bo jakoś nie
      moge się połapać.

      Książeczka przyszła wczoraj, dzisiaj testuję Tubereuse Criminelle, które jak dla
      mnie pachnie identycznie, jak gardeniowa woda Yves Rocher, łącznie z taką
      drażniąca sztuczno-plastykową nutą.
      • petite.fille Re: głupie pytanie 13.12.05, 19:08
        Granica między tym co męskie a damskie jest sztuczna, ciężko mi powiedzieć aby
        zapach kojarzony w jakiś sposób z dzieciństwem był damski/męski (eh...
        zbieranie n Chergui'a idzie jak po grudzie... zwłaszacza w okresie
        bożonarodzeniowym :p )

        A zapach krowich wymion to chyba w ogóle nie mieści się w tej skali :)
        • rawita dostałam!!! 13.12.05, 21:14
          przecudna, ale dla mnie na razie tylko wizualnie. Czekam niecieroliwie aż minie
          katar
    • miriam_73 Dotarło 15.12.05, 14:28
      juz zwątpiłam czy cokolwiek przyjdzie, a tu niespodzianka w skrzynce. Ambre
      mnie przekonała bezwarunkowo, natomiast moje uprzednie facyznacje lawendowe
      wzięły w łeb. Pacnęłam się wczoraj jeszcze czymś, chyba tym Santal cośtam i tez
      mi sie podoba. Rahatlukoum za bardzo migdałowy dla mnie. Natomiast nie ma w
      zestawie próbek Arabie - czy któraś z Was mógłaby to scharakteryzować z
      własnego doświadczenia???
    • joasia8 Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 15.12.05, 16:42
      a jaki to adres e-mailowy?jakoś nie potrafię wyszukać na tej stronie?
      • aasiak Re: Serge Lutens i jego zapachowa książeczka... 16.12.05, 23:17
        sprs@shiseido.fr

        Właśnie wysłałam maila, skorzystałam z francuskiego wzoru, wielkie dzieki Haska-
        mi, bo ja po francusku ani ani...
        Strasznie jestem ciekawa czy przyjdzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka