Dodaj do ulubionych

Kenzo Tiger, dezodorant

26.02.06, 14:14
Drodzy Forumowicze! Czy mieliście do czynienia z dezodorantem Tygryskiem?
Oszalałam dla tego zapachu i udało mi się znaleźć w perfumerii.pl dezodorant
za 100 zł. Nie wiem czy warto kupić, bo nigdy nie próbowałam takich
dezodorantów. Orientujecie się może jak bardzo są trwałe? Czy jest sens
używać solo?
Obserwuj wątek
    • nitulina Re: Kenzo Tiger, dezodorant 26.02.06, 14:24
      Ja z powodzeniem używam nie akurat tygryska ale i Le Feu, miałam
      Boudoir,Sensations...
      Na dzień idealne...
    • a.g.n.i Re: Kenzo Tiger, dezodorant 26.02.06, 14:43
      Tygryska nie miałam (nie lubię), ale mam Le Feu i Sun Moon Stars w tej wersji.
      Le Feu jest może odrobinę łagodniejsze niż woda (tak jak Nitu pisała, bardziej
      na dzień), może nie rozwija sie tak mocno, Le Feu w wersji EdT bardzo się na
      mnie zmienia (od pewnego czasu łączę zatem to deo raczej z Etrą niż Le Feu EdT;-
      P, jakoś mi tak "na nos" bardziej pasuje). Sun Moon Stars właściwie nie różni
      się od wody ani rozwijaniem się zapachu (z drugiej strony na mnie SMS jest
      takie właśnie nie rozwijające się, choć nosi się miło) ani trwałością.
      Ale tak czy tak, jak nie masz innej szansy na ten zapach, to warto. To i tak są
      dla mnie bardziej spraye do ciała niż dezodoranty sensu stricto, w "tym" celu
      wolę jednak raczej jakieś bezzapachowe sztyfty;-P
    • nitulina Re: Kenzo Tiger, dezodorant 26.02.06, 15:13
      No właśnie Agni ma rację, jak mgiełki do ciała.
      Dezodorant kojarzy się z takim czymś pod pachę ;)
      Jak to jest np wersja bezalkoholowa to może być super na lato, a zapach nie
      będzie męczył.
      • merolik Re: Kenzo Tiger, dezodorant 26.02.06, 16:28
        O ile pamiętam, Balbina miała Tygryska w wersji deo :)
        • rawita Re: Kenzo Tiger, dezodorant 26.02.06, 17:48
          Dzięki dziewczyny! Trochę się obawiam tej różnicy w rozwoju. Może Balbinka się
          jeszcze pojawi i rozwieje moje wątpliwości. Chociaż i tak się pewnie skuszę :)
          • balbina_alexandra Re: Kenzo Tiger, dezodorant 26.02.06, 18:15
            Mam, Edytko, dobrze pamiętasz :) wymiotłam resztki z tygrysowej linii, mam
            jeszcze pół flachy balsamu i trochę deo :) Mnie też deo kojarzy się z czymś pod
            pachy a ja raczej skłaniam się ku delikatnym sztyftom lub bezalkoholowym kulkom.
            Tygrysowe deo jest w pięknym szklanym flakonie, pachnie calkiem przyzwoicie, też
            uzywam jako mgiełki do ciała. Nie mam pojęcia czy jest bezalkoholowy, bo karton
            wyrzuciłam, ale chyba nie, bo trochę podszczypuje co wrażliwszą skórę i to w
            zasadzie jego minus. Ale i tak go lubię :)
            • merolik Re: Olu, a co powiesz o balsamie? 26.02.06, 18:18
              Jest na allegro i kusi, nie powiem, chociaż cena mnie trochę powstrzymuje. Ma
              trwały zapach?
              • rawita Balbino, a jak z trwałością tego deo? 26.02.06, 18:22
                • balbina_alexandra Re: Balbino, a jak z trwałością tego deo? 26.02.06, 18:28
                  Hmmm, cięzko mi powiedzieć, bo ja używam w całej serii i to pachnie na wieki
                  długo, ale tak samodzielnie... wydaje mi się, że nie nalezy wielkiej trwałości
                  oczekiwać, to ino deo, ale jest chyba jest z tym przyzwoicie dość. Elve może się
                  wypowie? Wiem że ma te deo też, i właśnie używała chyba solo...
              • balbina_alexandra Re: Olu, a co powiesz o balsamie? 26.02.06, 18:26
                No nie zaglądałam na allegro od wieków, ale właśnie zapuścilam zurawia no i nie
                powiem, drogo (ja zakupilam w perfumerii za chyba 120 zl właśnie... fakt, że
                rabat mam stały). Balsam Tigre jest świetny, to mój ulubiony produkt do ciała
                obok kremu Organzy Indecence. Jest mocno odzywczy, gęstawy i mocno pachnie,
                zachwycalismy się oboje z Forevermore. Jeden z niewielu perfumowanych balsamów,
                który jednoczesnie dobrze pielęgnuje skórę. Tylko ta cena, no...
                • merolik Re: Olu, a co powiesz o balsamie? 26.02.06, 19:07
                  balbina_alexandra napisała:

                  > Tylko ta cena, no...
                  >
                  >
                  No właśnie :(( Żeby chociaz 20-30 zł taniej to nie zastanawiałabym się :)
                  Dzięki :)))
                  • forevermore79 Re: Olu, a co powiesz o balsamie? 27.02.06, 11:56
                    Ten deo to fajna rzecz :-). Jedna sztuka poszla wtedy do Oli wlasnie, druga i
                    kolejny balsamik zostaly w rodzinie :-). Sam uzylem nawet tej mgielki Tigre
                    kilka razy- zapach niezbyt trwaly- trzyma sie moze z 2 godziny, choc na lato
                    moze byc niezly. Ladny flakon- jakbys miala dostep do balsamu, nie wahaj sie-
                    bo faktycznie jest nieziemsko pachnacy i odzywczy. Pozdrawiam!
                    • merolik Re: Kliknęło mi się ;) na ten balsam :))) nt 27.02.06, 14:26

    • elve Re: Dziś pachnę .... 27.02.06, 17:48
      dezodorant pachnie mocno, dobrze, nie przekłamuje, zawiera alkohol.
      balsam jest cudowny, wręcz promienieje zapachem, właściwości odżywcze również
      sobie cenię. pisałam o nim na wizażu.
      • rawita Re: Dziś pachnę .... 27.02.06, 18:01
        To ja już sama nie wiem... Nie cierpię jak zapach znika ze mnie po godzinie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka