Dodaj do ulubionych

Costume National Scent

08.08.06, 19:25
Mam pytanie do znawców tych zapachów...
Kiedyś dostałem od kogoś próbeczkę tego zapachu i szalenie mi się spodobał,
pamiętam, że był podobny do Black Cashmere, mocny kadzidlano herbaciany...
Możecie mi powiedzieć który to był?
Może ten?:
www.allegro.pl/item119331253_costume_nat ional_scent_intense_100_m
l_men_women.html

Czy to jest ta najbardziej intensywna wersja, jaka jest jego trwałość?
Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • sorbet Scent Intense 08.08.06, 22:33
      jest trochę inny niż Scent. Jak dobrze pamiętam, to Scent jest znacznie
      ostrzejszy i "krzykliwszy":-) (co wcale nie ozn. że jest krzykliwy)
    • a.g.n.i Re: Costume National Scent 09.08.06, 08:36
      Scent jest bardziej przestrzenny, czystszy i chłodniejszy, Intense jest
      gęściejszy, ciemniejszy, cieplejszy. Ale leży bliziutko przy skórze,
      przynajmniej na mnie. W klasyku czuję fajne kwaśne drewno, herbatę, nieco ambry
      i kadzidło bardzo subtelne, w Intense jest wszystkiego solidniejsza porcja,
      takie "20 procent gratis w promocji":-P i kadzidło jest z lekka przydymione:-)

      Obiektywnie oba mi się podobaja, z malutką przewagą na korzyść Scenta.
      Natomiast zdecydowanie lepiej mi się nosi Intense, klasyk mi po paru godzinach
      robił się na skórze jakiś "duszny". Z żalem się z klasykiem pożegnałam i
      zaprosiłam na półkę Intense (to drugie bez żalu:-P)
      • alixana Re: Costume National Scent 09.08.06, 11:38
        U mnie zdecydowanie odwrotnie - to Scent Intense zyskał sobie niekwestionowaną
        pozycję koronowanej głowy rodziny Scentów. Prawda, że Intense ma wszystkiego
        więcej, a niektórzy nawet twierdzą, że o to "więcej" za dużo ;) Jest bardziej
        gęsty, mroczniejszy i esencjonalny, ale o ile ten jego mrok mnie spowija, otula
        i daje siłę, o tyle w przestrzennym klasyku tkwi wg mnie coś złowrogiego.
        Zawsze wydaje mi się, że gdybym cierpiała na agorafobię, odbierałabym ją w ten
        właśnie sposób ;) Wyjący wiatr wprost hula między głównymi nutami ;)
        Doceniam, podoba mi się nawet na innych, ale na mnie niestety jest trudny do
        przyjęcia :(
    • anniehall78 Re: Costume National Scent 09.08.06, 11:58
      Scent jest dla mnie zapachem spoconej skóry, czystego seksu, zwierzęcego, bezkompromisowego.
      nawet nie zmysłowości, ale zwierzęcości w najczystszej postaci.
      zapach bardzo "gorący".
      dla jednych - zapach uniwersalny, ja czuję się naga i wyzywająca nosząc go , nei wychodzę z domu "ubrana" w Scent, zapach tylko dla najbliższych ;)
      jest w nim coś narkotycznego, za takim zapachem mógłby podążać somnambulik, pogrążony w jakimś erotycznym transie.
      wersja Intense jest "gęściejsza", jak już pisano, na mnie nei jest mroczniejsza, nie jest kadzidlana, nie widzę- nawet na siłę;) - żadnego podobieństwa z BC
      • senta Re: Costume National Scent 09.08.06, 19:43
        O matko!:-))), a ja nosze Scenta do pracy-gdzie,skadinad,sex mi raczej nie w
        glowie...hmmm..:-)
        Scent-zdecydowanie,Intense scina mnie z nog i nie moge go nosic,jest nieznosny
        choc piekny,moze w ciut mniejszym stezeniu??
        Scent jest bardzo komfortowy w noszeniu-u mnie nie trzyma sie blisko skory,jest
        dosc intensywny,czuje go caly dzien.
        W serii jest wspaniale mleczko ktorym mozna uzupelnic zapach,lub stosowac
        oddzielnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka