Dodaj do ulubionych

Perełka, która przestała być perełką:(

26.11.06, 14:39
No właśnie...Czy jest taki zapach, który był dla Was spełnieniem marzeń,do
którego zdobycia prowadziła wyboista droga, a który...okazał się pomyłką.
U mnie stało sie tak dwa razy.
Po pierwsze Delice D'Epices z trudem upolowane...najpierw oczarowały aromatem
szarlotki, łagodną słodyczą. Mogłam pachnieć nimi wciąż. Po kilku
miesiącach...nasze drogi sie rozeszły. Łagodnosć zastąpiła jadalna nuda:)
Delice d'Epices zmieniło dom:)A pamiętam jak żeby je kupić jechałam przez pół
miasta angażuijąc w tę operację rodzinę i znajomych:)
Ostatnio...2000 Et Une Rose.:(:(:( Spodziewałam się że wszystkie różane cuda
jakie wącham są preludium do poznania TEJ RÓŻY...
lodowatej i niezwykle kobiecej.
Tymczasem 2000 ET Une rose pachnie na mnie jakoś tak...kojarzy mi sie z
zapachem bibliotekarki albo nauczycielki (tych które ja pamiętam;)
To moja perełka, która okazała się być...zwykłym kamykiem:(
I moje rozczarowanie roku.
Kupując 2000 Et Une rose zrezygnowałam z innego zapachu i tego też żałuję:(:(:
(
Obserwuj wątek
    • jop Re: Perełka, która przestała być perełką:( 26.11.06, 14:59
      Silver Rain La Prairie. Miałam kiedyś próbkę i zakochałam się. Kupiłam tester,
      coś z nim było nie tak - chyba chrzczony. Kupiłam kolejną próbkę, która co
      prawda pachniała tak samo, jak ta pierwsza, ale jakoś już mnie zapach tak nie
      zachwycał - zraziłam się, czy co? Po wtopie z testerem chciałam od razu kupić
      następną butelkę, żeby zatrzeć niemiłe wrażenie, a teraz nawet nie mam ochoty.
    • taela Re: Perełka, która przestała być perełką:( 28.11.06, 15:43
      Dolce i Gabbana Women, po pół godziny zaczął na mnie "pachnieć" jak szare
      mydło. Oddałam przyjaciółce. Na niej pachnie świetnie.
    • llilly Re: Perełka, która przestała być perełką:( 28.11.06, 16:14
      Wyśniona Venezia Pastello :-((( wspomnienie ze studiów, które w końcu dopadłam
      w miniaturce, piękna ale totalnie nie moja, zupełnie do mnie nie pasuje :-(((.
      • izolden Re: Perełka, która przestała być perełką:( 28.11.06, 18:29
        Wieki temu szalenie podobał mi się zapach Animale Animale. Często przychodziłam
        do perfumerii i wąchałam go:), jednak nie kupiłam bo nie było mnie stać. Kiedy
        kilka tygodni temu nadarzyła mi się okazja kupna tego zapachu, nie zastanawiałam
        się długo. Już był mój, do pierwszego testu, potem już nie był mój i długo nie
        będzie.
    • asiula.b Issey Miyake 28.11.06, 16:14
      Miałam w bardzo wczesnej młodości (lat naście). Wiele lat o nim marzyłam,
      śniłam po nocach, aż w końcu zdecydowałam: Kupuję. Poszłam do Douglasa,
      psiknęłam i.. odrzut. Marzenie rozpłynęło się i pozostał niesmak... :(
      • mmagy Gucci ENVY 28.11.06, 16:26
        pierwszy flakonik 30ml zużyłam dość szybko i było nieźle, kupiłam duży 100ml
        tester dwa lata temu prawie, do tej pory stoi jeszcze poł flakonika, nie wiem
        czemu nie jest już tak intrygujący
    • voluptas Re: Perełka, która przestała być perełką:( 29.11.06, 00:31
      Le Baiser Lalique. Oj, jakże mi się on podobał w fazie testów.. a jak bardzo
      chciałam upolować go jeszcze przed ślubem, bo ubzdurałam sobie, że to właśnie
      słodko-kwiatowym Le Baiser chcę pachnieć tego dnia. Jakże mi zależało, żeby
      złowić edp a nie edt... Niestety - cały urok prysnął, kiedy po raz pierwszy
      zaaplikowałam je sobie z własnego flakoniku. Pozbyłam się go po kilku dniach, a
      do zapachu więcej nie wróciłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka