Dodaj do ulubionych

Garnitur z pralni

05.07.07, 15:13
Witam, mam nastepujący problem. Odebrałam garnitur z pralni i się okazało po 2
dniach odm odebrania (bo dopiero wtedy moj mąż go założył), ze garnitur się
wstapił, pranie było chemiczne, zgodnie z zaleceniem producenta-prać tylko
chemicznie. Co mogę teraz zrobic? Jaka jest procedura, jakie dokumenty mam
wziąć od pralni, co mam przedstawić producentowi, na co mam się powołać? Wg
mnie tkanina nie była w ogole sprawdzana pod względem kurczliwości i użyta do
produkcji i taki jest efekt. Czy ktoś się zna może na procesie prania
chemicznego? czy taki proces jest zachodzi w wysokiej temperaturze? I jeszcze
jedno pytanie: czy jesli oddałam garnitur do czyszczenia chemicznego a plamy
nie zeszły to obsługa sama moze włozyc rzecz do czyszczenia na mokro? Bo
wydaje mi się, ze w miejscach gdzie tkanina jest niedoprasowana (przy pasku)
to jest jakby bardziej zbita taka troche sfilcowana. Proszę o poradę. Z góry
dziękuję
Obserwuj wątek
    • prawnik-skp Re: Garnitur z pralni 26.07.07, 16:36
      jeśli to jest tak, że garnitur uległ zniszczeniu w następstwie prania w pralni,
      to odpowiedzialnym z tego tytułu (umowa o dzieło) jest podmiot prowadzący
      pralnię na podstawie art. 471 w związku z art. 634 kodeksu cywilnego. I to od
      tego podmiotu należy dochodzić odszkodowania.
    • Gość: ByłaPracownica Pra Re: Garnitur z pralni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 19:30
      Garnitur był prany zgodnie z metką pralniczą.Czyszczenie chemiczne
      to czyszczenie czterochloroetylenem.Temperatura suszenia garniturów
      to zawsze 70st,w niższej tem.tzw "per"(czterochloroetylen)spowoduje
      to że się garnitur niedosuszy i będzie mokry od chemii.To jest
      czszczenie na "sucho" i trzeba pamiętac o wcześniejszym zapraniu
      (przygotowaniu garnituru do czyszczenia)trzeba go spryskac wodą pod
      wysokim ciśnieniem służą do tego specjalne pistolety.Inaczej nie
      wszystkie plamy schodzą.Generalnie najłatwiej schodzą plamy z
      tłuszczu.Koszmarem jest krew,wymiociny(kwas
      żołądkowy),mocz,sperma,pot.Wszystkie wydzieliny ludzkie.Ludzie
      przynoszący odzież do pralni często nie zdają sobie sprawy z czym
      panie z pralni muszą walczyc,oburzają się że plamy nie
      schodzą,oczekują cudów,nie dbają o własną odzież(j.w)Robią
      awantury.Oczewiście rozumiem że klient płaci i wymaga,ale w pralni
      której pracowałam ZAWSZE uprzedzało się klienta że plama może nie
      zejśc.Odplamiacze to ostatecznośc bo tak naprawdę na wielu tkaninach
      nie można ich zastosowac-Odbarwiają materiał.Producenci odzieży
      podchodzą bardzo cwanie do sprawy,wszywają bardzo częto byle jakie
      metk pralnicze i mają problem z głowy.Nie jast to wcale takie
      rzadkie,nawet w firmowych rzeczach(te sprawiają największy problem)
      jeszcze dzisiaj na wspomnienie o odzieży jednij z takich dostaję
      gęsiej skórki.Wszystkie rzeczy jak z cylafonu same sztuczności ani
      plamy nie schodziły ani to doprasowac.Spódnica od 500zł w
      górę.Koszmar.A jeśli chodzi pani o to że pracownice pralni wrzuciły
      garnitur do wody to:u nas zawsze pytałyśmy o zgodę
      klienta,podpisywał stosowny dokument że na własną
      odpowiedzialnosc.Proszę pamiętac o tym że woda NAPRAWDĘ czyni cuda i
      niektóre plamy schodzą w wodzie,na niskiej tem.można go wyprac i
      póżniej jeszcze wrzucic do chemii.Takie rzeczy sę praktykuje.Czasem
      nie ma rady czeba zadowolic klienta.Ale póżniej jest problem z
      prasowaniem czasem im dłużej się nad nim rozczulają tym gorzej się
      marszczy.Musi też pani pamiętac że pani z pralni będą robic wszystko
      aby nie uznac reklamacji,ponieważ właściciele pralni obciązają
      pracownice zapłata za reklamację.Odciągają z wypłaty czasem to
      bardzo duże kwoty,rozłożone na raty w międzyczasie niech trafi się
      jeszcze jedna reklamacja i pracownik ma dośc to bardzo niewdziętczna
      praca.Nie wspomnę jak traktują nas sami klienci i z czym mamy do
      czynienia stanie na nogach przez 12-15godz,choroby skóry,kontakt z
      wydzielinami(żółtaczka).Rozpisałam się,sorry ale może będą Państwo
      mieli trochę pojęcia na temat pralni i metod pralniczych.Pzdr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka