Dodaj do ulubionych

Czym pachniec w Walentynki?

13.02.07, 19:50
Proponuję temat lekki, łatwy i przyjemny :)
Co macie zamiar "założyc" na jutrzejszy dzień?
Ja skuszę się na In Love Again, chociaż miał poczekac na wiosnę. Ale
jutrzejszy dzień właśnie tak wiosennie mi się kojarzy, mimo, że zima za
oknem.
Obserwuj wątek
    • voluptas tym, co zwykle. 13.02.07, 19:59
      mimo całej "lekkości" tematu bardzo mnie irytuje "nakręcanie" tego "święta" - w
      sumie nie wnoszącego nic nowego.

      Mojemu mężowi uczucia okazuję bez okazji, a wyjątkowo pachnę każdego dnia :)
      Dodatkowe preteksty niepotrzebne.

      --
      Nie daj się omamić. To tylko pachnidło.

      Forum o Perfumach
      DIETA CAMBRIDGE
      • rene.p Re: tym, co zwykle. 13.02.07, 20:10
        Wiem, że wiele osób nie trawi tego dnia. Ja akurat lubię. Kasiu, ale może
        właśnie ktoś inny oczekuje w tym dniu Twojej uwagi. Niekoniecznie mąż, któremu
        okazujesz uczucia bez okazji ;) A temat wątku można zawsze potraktowac z
        przymrużeniem oka.
        • voluptas Re: tym, co zwykle. 13.02.07, 21:01
          Heh, nawet jeśli oczekuje, to już się nie doczeka z przyczyn oczywistych :)

          BTW mam nadzieję, że w czerwcu pojawi się watek: czym się wypachnisz na święto
          Kupały :D
          • rene.p Re: tym, co zwykle. 13.02.07, 21:16
            Podaj datę, to może założę taki wątek :D

            BTW, nie ma to jak wątek zmieszany z błotkiem ;)
            • voluptas Re: tym, co zwykle. 13.02.07, 21:26
              W ramach - jak twierdzisz - mieszania z błotkiem, to w sumie bardzo mi się
              smutno zrobiło, że my, bądź co bądź Słowianie, bez mrugnięcia okiem wymieniamy
              datę tzw. walentynek, a noc Kupały to taki kosmos :( To święto przypada w noc
              Świętojańską.

              - koniec offtopu -
              • a.g.n.i Re: tym, co zwykle. 13.02.07, 22:36
                my Noc Kupały zawsze uwzględniamy:-) czasem nam się nawet udaje wyjechać w
                bardzo magiczne miejsce pod Płockiem, gdzie mają gospodarstwo nasi znajomi:-)
                • olcia71 Noc Kupały 14.02.07, 18:43
                  Tak jest, podpisuję się pod Voluptas obiema łapkami! Słowiańskie święta idą w
                  kąt, albo ludzie w ogóle o nich pojęcia nie mają, za to inne baranim pędem
                  naśladujemy. Może nie MY tutaj wszyscy jak leci, ale wiecie o co mi chodzi! I o
                  to w tym wszystkim chodzi, że zatraca się tożsamość. Może za daleko się posuwam
                  w swoich rozważaniach, ale korzenie dały mi znać o sobie :o)
                  I ten Mikołaj w czerwonym kubraczku i niewiele osób kojarzy ten wizerunek z
                  Coca-colą....
      • hafsa pomijajac ideologie 13.02.07, 20:42
        Calkiem niezwykle zabrzmialo w Twoich ustach Kasiu:"tym co zwykle". Bo czym Ty
        zwykle pachniesz, skoro codziennie pachniesz inaczej?
        • voluptas skrót myslowy, Elu :) 13.02.07, 20:57
          tym, co zwykle, to znaczy nie będę się zastanawiała, czym tu się wypachnic, BO
          walentynki, tylko wypachnię sie tym, co najlepiej wpasuje się w mój nastrój dnia
          jutrzejszego.
          A biorąc pod uwagę, że znowu przedawkowałam słodzik, będzie to na pewno cos
          niesłodkiego, wytrawnego... ba może nawet gorzkiego :/
          • wiolinka100 Re:skrót myslowy, Elu :) 13.02.07, 21:05
            voluptas napisała:

            > wypachnię sie tym, co najlepiej wpasuje się w mój nastrój dnia
            > jutrzejszego.

            Podpisuję się po tym zdaniem :)
          • hafsa Re: skrót myslowy, Elu :) 14.02.07, 13:18
            Wiem, ale tak mi sie spodobalo to w Twoich ustach :-)))
            Moje Valentynki zbiegly sie z walka( wygrana!) w urzedzie, ale musze przyznac,
            ze pierwszy raz wczoraj powaznie zastanawialam sie, w co sie "ubrac" zapachowo.
            I wyszlo dobrze.
            Jednak potraktowanie kogos "killerem" i to w duzej dawce nie wychodzi obu
            stronom na dobre.
            Sama w doborze perfum slucham siebie, wlasnej intuicji.I nigdy nie uslyszalam-
            ale smierdzisz...
    • paulinaa Re: Czym pachniec w Walentynki? 13.02.07, 21:03
      Rose Absolue bo kupiłam a jeszcze nie testowałam:)
    • heliamphora Re: Czym pachniec w Walentynki? 13.02.07, 21:24
      Moi znajomi po przyszłym fachu organizują wieczór antywalentynkowy, więc zapewne
      będę pachnieć jakims niesłodkim dziwadłem, np. Passage d'Enfer czy BC.
    • mangos Re: Czym pachniec w Walentynki? 13.02.07, 21:40
      Nie znoszę tego "święta". A pachnieć będę... właściwie nie wiem jeszcze czym . Oczekuję na Ysatis i Lou Lou , więc może padnie na któryś z tych zapachów.
    • kenza3012 Amor Amor 13.02.07, 21:49
      Amor Amor- Cacharel - czerwone i gorace jak samo Święto
      • urstina Re: Amor Amor 13.02.07, 22:39
        Prawdę mówiąc to też nie przepadam za tym "świętem". Dziś nawet dyskutowałam na
        ten temat i skontastowaliśmy, że ten dzień owszem, jest uroczy i miły dla wielu
        osób, które otrzymają jakieś dowody sympatii, miłości, przyjaźni, aprobaty. Ale
        tym, którzy są np. samotni, dla singli itp. może być szczególnie przykro, że
        nawet jakiejś marnej pocztówki czy czekoladki nie dostaną, a może by chcieli...
        No, ale wracając do tematu - ja już dziś sobie zastosowałam Eternity Love -
        walentynkową limitowankę, jedyny zapach CK, który jak dotąd mi się spodobał. I
        jutro też je założę.
    • heliamphora Niestety plany planami... 14.02.07, 15:22
      ...a moja kurtka pachnie dziś silnie i zastraszająco Amor Amor, gdyż pewna
      dresiara wypsikała mnie tym dziś w Sephorze. Kątem oka widziałam jak się zlewa
      czymś z testera i myślałam, że psika na siebie, ale niestety cała siła rażenia
      zapachu poszła na mnie.
      Jeśli to był zabieg przed randką z dresem, to życzę jej udanych walentynek i mam
      nadzieję, że amanta zemdli od jej zapachu.
      • hafsa wspolczuje 14.02.07, 15:34
        Z kurtki ciezko bedzie to zedrzec-poczekac az wywietrzeje lub wyprac kurtke...
        Ja wczoraj probnelam Perles Lalique i zalowalam potem, ze nie sprawilam sobie
        ich...Bardzo udany wg mnie zapach, mimo, ze opinie bywaja rozne.
        Swoja droga..perfumy, nawet najpiekniejsze, w przesadnych ilosciach potrafia
        zabic.
        • mangos Oj potrafią! 14.02.07, 15:55
          Ja niedawno w kościele wyczułam Escape na futrze pewnej pani. Myslałam,że padnę, wylała na sibie z ćwierć flakonu.
          • hafsa spotykam sie codziennie 14.02.07, 16:47
            z taka sytuacja, tyle ze perfumy marne. Jesli to tylko plaszcz, kurtka, to ok.
            Gorzej gdy...eh, to nie miejsce na takie dywagacje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka