mangos 20.09.07, 12:51 Czy zdarzyło się już Wam pozyczyć pieniądze na perfumy,bo brakło,gdyż reszta oszczedności zostala wydana na..... na co?? Na perfumy rzecz jasna. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bzinka Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 13:09 Mi się to ciągle zdarza :( Albo się pożyczam albo płacę kartą kredytową i potem muszę spłacać w następnym miesiącu ... Ile razy już mówiłam sobie koniec perfum, nic nie kupuje,tylko wymiana...No,ale zawsze pojawia sie jakaś okazja lub nowa miłość, no i silną wolę diabli biorą. Odpowiedz Link
hispana Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 13:17 Dotad mi sie to nie zdarzylo i mam nadzieje, ze nigdy nie pozycze na perfumy. To ja nimi rzadze a nie one mna. Odpowiedz Link
eau_de Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 13:49 Ja także się podpisuję. Chociaż perfumy to moja pasja i miłość, to jednak nigdy nie dopuściłabym, do tego, by z ich powodu całkowicie się spłukać. O pożyczkach zaś w ogóle nie myślę. Należę do osób, które unikają ich jak ognia i prędzej by mi język przyrósł do podniebienia niż poprosiłabym o pieniądze choćby na chleb, a co dopiero na perfumy ;) Odpowiedz Link
jop Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 13:53 Nie. Płacenia kartą kredytową nie traktuję w kategoriach "pożyczania", praktycznie zawsze spłacam całą kwotę. Odpowiedz Link
kasiulek Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 14:04 Nie i podobnie jak Jola nie uważam płacenia kartą za pożyczkę. Odpowiedz Link
dixi Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 14:18 zdarza mi sie "pozyczac" z wlasnego konta, planuje "oddac" po spieniezeniu jakiejs flaszki, ale wiadomo ze roznie z tym bywa... pozyczka od kogos/z banku/od lichwiarza - nigdy w zyciu :) Odpowiedz Link
groszek75 Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 14:23 Nie. jakby nie bylo mnie stac akurat w danej chwili, to po prostu bym nie kupiła, bo to troche jak choroba. Perfumy nie sa niezbedną rzeczą w zyciu szczgolnie jak ma sie kilkadziesiat flakonów i ten nastepny jest "zachciewajką" Jak bym musiala pozyczyc to na nizbedne rzeczy, np. jedenie dla zwierząt, bo w sumie to wole na to wydac niz na perfumy. Odpowiedz Link
rawita7 Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 14:53 Spłukać na perfumy, to owszem. Pożyczyć mi się nie zdarzyło. Wolę poczekać. Zwłaszcza, że "wyczekane" pachną lepiej :) Odpowiedz Link
mika_1 Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 17:26 Nie. To by świadczyło o tym, że należy iść do psychiary, niestety. Perfumy mają być naszą pasją, a nie udręką. W pełni zgadzam się z dziewczynami. Odpowiedz Link
coralin Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 17:34 Nigdy i nigdy nie zdarzyło mi się wydac więcej niż mam, dlatego karty kredytowe są mi niepotrzebne. Jedna karta płatnicza wystarczy. Nie mam obsesji kupowania. Odpowiedz Link
orzeszek_solony Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 17:55 Nie, nigdy. Płacenia kartą kredytową także nie uznaję za pożyczkę, spłacam ją bowiem regularnie i nie zadłużam ponad miarę. Gdyby mi się zdarzyło pożyczać pienądze na zakup perfum lub robić debet na koncie, to byłby ostatni dzwonek, aby udać się szybkim krokiem do poradni leczenia uzależnień;) Odpowiedz Link
rawita7 Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 18:10 > debet na koncie, to byłby ostatni dzwonek, aby udać się szybkim > krokiem do poradni leczenia uzależnień;) Wyobrażam sobie to uzależnienie: sprzedaję puszki i butelki, lecę do kiosku i mówię "poproszę najtańsze perfumy" :D Odpowiedz Link
orzeszek_solony Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 18:17 > Wyobrażam sobie to uzależnienie: sprzedaję puszki i butelki, lecę do kiosku i > mówię "poproszę najtańsze perfumy" :D i konsumuję na miejscu;))) Odpowiedz Link
uka_m Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 08:56 ;) Niee..jakoś nie przyszło mi do głowy pożyczać na perfumy.Co więcej perfumy często przegrywają z książkami,płytami,czy butami.No i dzieciak też pochłania kasę;tym bardziej że początek roku i książki i MUNDURKI---panie giertychu brzytki:]grrr Często zaspokaja mnie tylko testowanie,a flakoniki jak kupie to raczej te małe pojemności-5ml/30ml. Generalnie wolę mieć spiżarkę pełną. Odpowiedz Link
olcia71 Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 18:11 Bogu dzięki nigdy mi się to nie zdarzyło.. Ale za to wiele razy już już miałam kupować i się rozmyślałam, bo stwierdzałam, że po co mi kolejne podobne perfumy? A potem żałowałam i znów miałam ciąg ;o) Teraz mam właśnie ciąg, tzn fazę na kupowanie i wrażenie, że wszystko mam pod kontrolą.... Chodzi mi w tej chwili głównie o to żeby zaopatrzyć się w to co naprawdę lubię, a pozbyć się jakichś substytutów, aczkolwiek przed wysoką ceną niestety kruszeję (i znów nie mam tego co chcę mieć naprawdę). Z drugiej strony dobrze, ze jeszcze jakieś hamulce we mnie występują :o) Odpowiedz Link
elve Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 21:59 nie. i nie mam karty kredytowej, jakos nigdy nie czulam potrzeby takiego wynalazku. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Pożyczka na perfumy 20.09.07, 21:59 Oj nie, nigdy. Nie lubię pożyczek, kredytów itp. Konto mam przerobione ze studenckiego, chyba nawet bez prawa do debetu, a na wszelkie propozycje, że chcą mi dać karty kredytowe odpowiadam, że nie jestem zainteresowana. Może jakaś jestem niedzisiejsza, hehe. Co do takiego pożyczania " na perfumy" bałabym się jednej rzeczy. Wiadomo, mogłabym powiedzieć, że przecież lada moment wypłata i oddam, ale - i to "ale" jest dość poważne. Po prostu - łatwo "polecieć". Nałóg wciąga, więc lepiej się nie wystawiać na niebezpieczenstwo wpadnięcia w taki ciąg - zarobię, oddam, resztę wydam, znów pożyczę... Odpowiedz Link
konasana Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 09:02 Same rozsądne forumki:) Ja też nigdy nie pożyczyłabym ani na perfumy, ani na coś w tym rodzaju. Pożyczyłabym na jedzenie i tego typu rzeczy (zwłaszcza dla dzieci). Mam dwie kart kredytowe i jeszcze nigdy nie udalo mi się ich wykorzystać. Nigdy też miałam debetu, na szczęście. Odpowiedz Link
rene.p Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 09:12 Wydaje mi się, że dopuszczenie do takiej sytuacji, jaką przedstawia mangos, świadczyłoby, delikatnie mówiąc, o całkowitym braku zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link
mangos Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 10:04 Ja znam osobe,która pożycza dosłownie na wszystko- to znajoma moich rodziców. Zawsze jej brakuje, kiedyś faktycznie pozyczała na kosmetyk,nie wiem dokładnie czy to były perfumy, chyba tak, bo coś tam wspomniała między wierszami.A moja mama nie potrafi jej odmówić i pożycza...tamta oddaje, po miesiącu, po dwóch... Odpowiedz Link
addinka Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 10:53 nie, ja raczej na nic nie pożyczam, nie ma kasy-nie kupuję, prosta zasada i działa Odpowiedz Link
rufelek Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 11:33 Nie i mam nadzieję, że nigdy to się nie stanie. Nie cierpię pożyczek, unikam ich jak mogę. Wolę czegoś nie mieć niż się zapożyczać. Odpowiedz Link
kalia_t Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 12:31 Nie i nie czuję potrzeby posiadania konta debetowego ani karty kredytowej. Odpowiedz Link
izolden Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 18:05 To ja w takim razie jestem zupełnie z innej bajki:-) Bo zdarzyło mi się zaciągnąć mały kredycik w banku na perfumy. Byłam wtedy panienką, mieszkałam sama i pracowałam. I kiedy w sklepie pojawiła się Samsara:-) a oszczędności, z racji wieku, jeszcze nie posiadałam, wpadłam na genialny pomysł, by wziąć kredyt w banku. Rozłożyłam to sobie na 4 raty, kredyt spłaciłam bez problemu. A na półeczce stała piękna złoto - bordowa flaszunia, w pracy za zapach sypały się komplementy jak z rękawa:-) Było warto. I muszę przyznać, że to wydarzenie z przed x lat nie uzależniło mnie od pożyczek, leczyć też się nie muszę(choć jak patrzę na ilość flaszek, to chyba muszę;)) Wspominam je mile:-))) Odpowiedz Link
rawita7 Re: Pożyczka na perfumy 21.09.07, 18:20 To ja w takim razie jestem zupełnie z innej bajki:-) Bo zdarzyło mi się zaciągnąć mały kredycik w banku na perfumy. Byłam wtedy panienką, mieszkałam sama i pracowałam. I kiedy w sklepie pojawiła się Samsara:-) a oszczędności, z racji wieku, jeszcze nie posiadałam, wpadłam na genialny pomysł, by wziąć kredyt w banku. No, właśnie. To zupełnie inna sytuacja. Kiedyś nie było allegro, obniżek itp., pozostawała perfumeria, a w niej ceny niebotyczne, zazwyczaj mające się nijak do pensji. A co zrobić, gdy się zakochało w tym jednym, jedynym zapachu bez pamięci? Sama zbierałam dłuuugo na moje wymarzone Classique. Studiowałam, więc kredytu wziąć nie mogłam. Ale gdybym mogła? Kto wie... W końcu rower też całkiem niedawno kupiłam na raty, bo gotówka zbytnio by mnie nadwyrężyła. A przecież bez roweru, tak jak i bez perfum, mogę żyć. Co innego, gdy po zakupie piątej flaszki w tym miesiącu, nagle okazuje się, że nie starcza na kolejną nadarzającą się okazję, więc skąd by tu pożyczyć? To już choroba. Odpowiedz Link
iza-1980 Re: Pożyczka na perfumy 25.09.07, 20:28 Lubię piękne zapachy, czasami trudno odejść nie wybierając flakonika, ale to chyba kwestia samodyscypliny, a może paru innych rzeczy.. Nie nigdy, ale mam koleżankę, która sie nie oprze i jak nie ma to zwyczajnie dzwoni, że jest w takim a takim sklepie ale jej zabrakło...więc jeśli ... to będzie wdzięczna Lubię ją, ale nie potrafię tego zrozumieć Odpowiedz Link