uka_m 14.04.08, 11:16 Czy istnieje pojęcie perfum-ikon?Jeżeli tak to który zapach przychodzi Wam na myśl?Dla mnie ikoną stylu perfumeryjnego jest czarna Coco Chanel edt.A Wasze typy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anniehall78 Re: Perfumy-ikony 14.04.08, 13:27 ha! może wyjść świetny wątek. tylko co to znaczy "ikona"? co masz na myśli? bo wpisywanie samych "tytułów" (w domyśle "dla mnie to ikona") jest mało fascynujące :) Odpowiedz Link
uka_m Re: Perfumy-ikony 14.04.08, 15:26 A jak myślicie-z nowszych zapachów który może zostać ikoną?Taka prognoza może?Pojęcie ikona wg mnie to wyrafinowane,perfumiarskie arcydzieło.Niedościgniony ideał,zapach niebanalny,nieprzecietny.Taki na którym wzorują się kompozytorzy perfum.Ponadczasowy.Taki który jest naśladowany(z rozmaitym skutkiem;)Ale też taki zapach który jest niekoniecznie naszym ulubionym.może troche górnolotnie napisałam,ale inaczej nie potrafię tego określić. Odpowiedz Link
anniehall78 Re: Perfumy-ikony 14.04.08, 16:07 prognoza: Kelly Caleche Amouage Jubilation XXV (męskie) French Lover Rock Crystal Molecule 01 Dry Clean (dlaczego nie?) tylko Kelly będzie można naśladować. reszty wymienionych nie da się. (nie, no w sumie Molecule czy Dry Clean łatwo powielić, ale będzie zalatywać wtórnością i jechanie na cudzym pomyśle) ale tylko Jubilation określiłabym prawdziwym arcydziełem. niedościgniony ideał, niebanalny, nieprzeciętny - Black Tourmaline. do zapachowego Anykwariatu nie mogę wchodzić, więc żadnego "wyntydżowego" tu nie umieszczę :) Odpowiedz Link
jarka63 Re: Perfumy-ikony 15.04.08, 09:55 Z nowszych zapachów za 50 lat widzę tylko Coco Mademoiselle edp i długo, długo nic, a z oddali dobiegają wonie Kelly Caleche i Un Jardin sur le Nil. Odpowiedz Link
hispana Re: Perfumy-ikony 15.04.08, 12:15 ja nie mam swojego zapachu-ikony gdybym wskazala jakiegos faworyta, obawiam sie ze czulabym sie zle wobec pozostalych ktore wielbie wole byc niewierna i zmienna w tak powaznych sprawach Odpowiedz Link
kamahi Re: Perfumy-ikony 16.04.08, 10:00 Ja dodałabym: 1) Dune Diora - nie mam takiej wiedzy jak większość forumowiczów, ale wydaje mi się, że Dune to klasa sama w sobie. I wydaje mi się, że chyba nie doprowadził do wysypu podobnych zapachów-klonów. Ot, po prostu gwiazda. 2) Opium YSL - tu naśladowców było trochę, ale jednak pra-zapach jest niedościgniony. To właśnie moje ikony. Odpowiedz Link
rawita7 Re: Perfumy-ikony 18.04.08, 23:22 Perfumy-ikony to chyba perfumy, które są symbolem czegoś? Takie, które stały się w tej sztuce czymś przełomowym. Na pewno Chanel nr 5. Po pierwsze ze względu na samą kompozycję, w której po raz pierwszy użyto mocnego stężenia aldehydów. Po drugie ze względu na wizerunek, jaki kreowały - prostoty flakon, prosta elegancka kompozycja. Miały być perfumy, których może używać każda nowoczesna kobieta, zarówno na dzień jak i na wieczór. Po trzecie ze względu na Marilyn Monroe ;) Na pewno ikoną są też Opium. Pod koniec lat 70 były odpowiedzialne za powrót orientalnego stylu do perfumiarstwa. Angel z kolei to początek kompozycji zbudowanych wokół nut jadalnych. Spośród męskich perfum ikoną jest dla mnie klasyczny Jean Paul Gaultier. Po pierwsze - zaskakująco słodka kompozycja, masa wanilii. Pamiętam jaki przeżyłam szok, kiedy powąchałam. Po drugie wizerunek. Marynarze w obcisłych pasiastych koszulkach, homoseksualne sugestie. Te typy nasuwają mi się od razu. Zastanawiam się nad ikoną szyprowości. Chypre Coty, od którego cała grupa wzięła nazwę, już dawno zniknął z rynku, ale może za ikonę szypru należałoby uznać Mitsouko? Odpowiedz Link
lucapuka Re: Perfumy-ikony 19.04.08, 11:20 Ikoną szyprów jest dla mnie Eau de Soir Sisley - długo, długo nic nie stwarza tak wielkiego dystansu. A szypr to dla mnie odseparowanie się i stworzenie wokół siebie bariery niedostepności. Mitsouko bardziej zaprasza do środka ;) Odpowiedz Link
izajasz53 Re: Perfumy-ikony 25.04.08, 08:48 Dla mnie to: Mitsouko Shalimar Joy No5 Opium Poison Angel Czyli te które zmieniły prądy w sztuce perfumiarskiej, wniosły coś nowego, były pierwowzorami. Ponadto te które weszły przebojem do kultury masowej. Odpowiedz Link
izajasz53 Re: Perfumy-ikony 25.04.08, 15:15 Annie to tak po krótce i niezwykle subiektywnie: Mitsouko - matka szyprów, bardziej znana i podziwiana niż archetyp Chypre Coty, tworzy nową rodzinę zapachów - szyprowe. Shalimar - balsamiczno-waniliowy, jeden z pierwszych orientów na bazie syntetyków (chemiczny substytut wanilii) No5 - niezwyły sukces komercyjny, nie współmierny do tego co otrzymujemy we flakonie. Aldehydy, nowość w perfumiarstwie. Opium - nieoczekiwany zwrot w kierunku nut orientalnych, mocno korzennych i kadzidlanych. Czyżby pierwozór kadzideł? Posion - ten zapach to coś więcej niż substancja we flakonie. To pewien portret swoich czasów, ikona zapachu kobiety egzaltowanej, emancypowanej i władczej - jakoś kojarzy mi się z typem Alexis, wiadomo skąd. Angel - pierwowzór jak można elementy ściśle kulinarne i cukiernicze przenieść w areał sztuki perfumiarskiej. Odpowiedz Link
anniehall78 Re: Perfumy-ikony 26.04.08, 02:50 Izajasz, dziękuję za odpowiedź. Ale powiedz, proszę (pytam z czystej ciekawości, nie złośliwości): nosisz? lubisz? podziwiasz? Bo ja się nie mogę przemóc, aby w rankingu umieścić zapachy, które mnie wyplaszczają. I nawet jeśli to podręcznikowe przykłady, jeśli na mnie są paskudne, do ikon nie potrafię ich zaliczyć. (Aczkolwiek nadal mam problem z definicją słowa "ikona", jakoś nie czuję tego słowa przy zapachach...) Odpowiedz Link