znajomosc z forum

06.01.04, 17:07
w kraju w ktorym mieszkam weszlam kiedys na forum polonijne,wdalam sie w
dyskusje z jakims rodakiem.facet nie mogl mi odpisac bo byly problemy z forum
wiec odnalazl mnie po imieniu bo tutaj nie jest to trudne a mam imie
charakterystyczne i zadzwonil na tel .komorkowy.bylam troche przezstraszona
ze tak latwo kogos mozna odnalezc i ze mu sie chcialo. okazalo sie ze to b.
mily facet ,na poziomie na stanowisku itd ale ponad 20 lat starszy ,sama mam
33 lata, ale ...co o tym myslicie ,Polakow tutaj niewielu a facet jest
b.mily....
    • anahella Re: znajomosc z forum 06.01.04, 17:32
      Nie rozumiem problemu: nie podoba Ci sie ze zadzwonil na komorke, ze Cie
      odnalazl czy ze w ogole sie odezwal?
      • Gość: Aram Re: znajomosc z forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.04, 17:55
        No i czego się boisz? Nikt Ci nie pomoże! Sama sobie poradź. Sprawdź, co on
        jest wart i sama podejmij decyzję!
    • krolewna.sniezka Re: znajomosc z forum 06.01.04, 18:09
      ayme napisała:
      > ze tak latwo kogos mozna odnalezc i ze mu sie chcialo. okazalo sie ze to b.
      > mily facet ,na poziomie na stanowisku itd ale ponad 20 lat starszy ,sama mam
      > 33 lata, ale ...co o tym myslicie ,Polakow tutaj niewielu a facet jest
      > b.mily....
      To umow sie z nim do kawarni gdzie bedziesz czula sie bezpiecznie, randka to
      nie koniecznie zwiazek na cale zycie. Jezeli facet jest mily i na poziomie to
      moze wart dac mu szanse na poznanie sie. Jezeli nie, to pogadaj przez telefon
      prze pare godzin, lub na czacie, powinnas sie zorientowac czy warto wybrac sie
      gdzies z nim.
      • Gość: Aram Re: znajomosc z forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.04, 18:14
        krolewna.sniezka napisała:
        > To umow sie z nim do kawarni gdzie bedziesz czula sie bezpiecznie, randka to
        > nie koniecznie zwiazek na cale zycie. Jezeli facet jest mily i na poziomie to
        > moze wart dac mu szanse na poznanie sie. Jezeli nie, to pogadaj przez telefon
        > prze pare godzin, lub na czacie, powinnas sie zorientowac czy warto wybrac
        sie
        > gdzies z nim.

        No właśnie! Napisałem dokładnie to samo! Tylko krócej.
        Ayme, napisz jak Ci poszło!



    • Gość: AniaWarszawa Re: znajomosc z forum IP: *.acn.pl 06.01.04, 18:19
      "Psy na lata się nie gryzą" :-)

      Tylko uważaj na siebie.

      Pozdrawiam.
    • ayme Re: znajomosc z forum 06.01.04, 22:29
      nie chodzi o to ze sie boje ale o roznice wieku...tutaj nikt nie zwraca nawet
      na to uwagi ale tak na przyszlosc tzn ja w tym nie widze przyszlosci.czy jest
      sens zaczynac taka znajomosc z wszystkimi jej konsekwencjami.na romanse nie mam
      czasu ani ochoty, ale pokusa jest ....wlasciwie nie wiem po co to pisze bo i
      tak czuje ze to idzie w jednym kierunku ,ale mam potrzebe napisania o tym.pozdr
      • krolewna.sniezka Re: znajomosc z forum 07.01.04, 01:06
        ayme napisała:

        > nie chodzi o to ze sie boje ale o roznice wieku...

        20 lat roznicy to zalezy jak on sie trzyma. Mam kolezanke ktora wyszla za maz
        za 19 lat starszego od siebie. Ten facet to tak naprawde dorosl do malzenstwa
        dopiero jak podchodzil pod 50ke. Maja troje dzieci. Umow sie z facetem,
        zobaczysz czy on dba o siebie i czy ma sklonnosc logiczne emeryta czy mezczyzny
        w kwiecie wieku. Nie musisz koniecznie myslec o zwiazku na cale zycie, ale
        moze wyjdzie z tego mila znajomosc.
    • niecna Re: znajomosc z forum 07.01.04, 00:55
      ayme napisała:
      Polakow tutaj niewielu a facet jest
      > b.mily....

      Więc w czym problem? Większość znajomosci netowych jest do bani ale mam wsrod
      najblizszych przyjaciol pare zawiazaną w ten sposob, co kosztowało mnie mnóstwo
      strachu a dziś się nimi chwalę :)
      • ayme Re: znajomosc z forum 07.01.04, 16:38
        faceta widzialam jest ok trzyma sie dobrze tzn jest wysportowany jezdzi na
        nartach itd a ja raczej nie jestem taka ,wiec jakos to sie
        wyrownuje.spedzilismy razem sylwestra, bylismy w restaracji,muzeum ma na prawde
        mily charakter i rozmawiam z nim lepiej niz z kimkolwiek innym.wlasciwie to nie
        mam wyboru bo widze ze cieszy mnie jego widok itd ,ale gdy pomysle np o
        rodzicach ich reakcji ,nie jest mi najlepiej.on calkiem stracil glowe dzwoni do
        mnie bardzo czesto a ja sie z tego cieszechociaz nieraz nie mam czasu na
        rozmowy .mieszka ok 30 km ode mnie.rozwiodlam sie wczesniej wiec nie jestem
        niewinna dziewica ale jednak ...dzieki za odpowiedzi pomyslicie moze ze to
        glupi dylemat
    • Gość: Stasko wariatko kto podejmuje znajomosci z netu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 16:54
      przeciez to
      po1) niebezpieczne
      po2) dziwne i swiadczace o jakims problemie
      po3) bez szans na przetrwanie
      po4) glupie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja