Dodaj do ulubionych

Chyba jestem nienormalna.

13.09.09, 18:23
Od dłuższego czasu jestem sama, ale nie przeszkadza mi to specjalnie.
Jednak teraz znalazłam się w idiotycznej sytuacji.
Kręci sie koło mnie 2 facetow. Jeden, z kierownictwa firmy, wysoki,
świetnie ubrany, z pieknym samochodem i drugi, jest kurierem,
studiuje zaocznie. Ten pierwszy jest zachwycająco przystojny,
szarmancki, podoba mi sie bardzo. Drugi cichy, nieśmialy cyklista, w
rozciągniętym sfetrze.
Jestem zauroczona, ale dlaczego tym drugim?
Czy coś ze mną jest nie tak?
Sama nie wiem czego chcę. Zabawić się z pierwszym, do którego nic
nie czuje, czy zaryzykowac złamanie serca i wiązać się z drugim.
Obserwuj wątek
    • kolia3_ltd Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:26
      nie rozumiem dlaczego masz byc nienormalna?
      psycholem,narkomanem czy przestepca on nie jest wiec dlaczego masz byc
      nienormalna?
      z zadnym nie masz 100%pewnosci szczescia bo w szczesciu nie chodzi
      wcale o kase czy wyglad a uczucie i zgranie charakterów.
      • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:34
        Czuję się głupio bo chętnie zabawiłabym się z niezłym, bogatym
        facetem. Na dluższą mete nic z tego nie będzie, koleś to zanny
        lowelasik ale miły. Ale jednocześnie boję się, że przegapię kogoś
        kto może być dla mnie najważniejszy w całym życiu.
        Dlaczego nie pojawili się w różnych czasach? Dlaczego, nie mając
        nic, zastanawiam się co robić zamiast działać spontanicznie? Czy nie
        spotka mnie to, co osła postawionego między dwoma żłobami ?
    • figgin1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:33
      Tak, jesteś. Jeżeli na przy opisywaniu atrakcyjności faceta wymieniasz piękny
      samochód mieścisz się w definicji nienormalności.
    • alpepe Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:38
      ten sfeter mnie rozwalił. No i te romantyczne wizje.
      • nanai11 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:43
        Mnie rozwaliła ochota przygody z bogatym lovelasem...ale te kobiety niektóre
        głupie...i bez ambicji.
        • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:47
          Ja wiem, Ty tylko po ślubie i tylko przez dziurkę w koszuli.
      • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:43
        Nie miewasz romantycznych wizji?
        To nie mam Ci czego zazdrościc.
        Ja często mam i bardzo je sobie cenię.
        • alpepe Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:45
          Dzielisz ludzi na tych, którym zazdrościsz i tych, którzy tobie mogą zazdrościć?
          Bez tych punktów odniesienia nie funkcjonujesz?
          • nanai11 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:47
            Co mozesz wiedzieć o romantycznych wizjach skoro miarą człowieka według ciebie
            jest samochód.
            • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 18:50
              Jasne. Żeby wiedzieć cokolwiek o romantyźmie musiała bym dyrdać na
              piechotę i to bosa. Nie mieści Ci się w głowie, że te co lubia ostrą
              zabawę też potrafią być "romantyczne"?
              • piekny.dzolo Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:08
                Pyza może przedyskutujemy ten problem u mnie na kanapie?:D
                • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:23
                  Trzeba było zagadać gdy mnie żaden nie chcial.
                  Teraz jak chce mnie 2, to nie mam czasu :D
                  • piekny.dzolo Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:31
                    > Teraz jak chce mnie 2, to nie mam czasu :D

                    Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta:P
                    • 1rape1 Nie chce martwić :) 14.09.09, 10:30
                      Ale ogólnie są samochody są tanie,zobacz czy ma własne mieszkanie :)
                      • iza_pyza1 Re: Nie chce martwić :) 14.09.09, 10:45
                        Ma dom pod miastem. Tyle, że mnie to nie obchodzi. To facet który
                        nigdy się ze mną nie ożeni, a i ja bym go nie chciała. Podoba mi sie
                        i nawet go lubie, chętnie spędziła bym z nim z pół roku, to
                        wszystko.
                        No może jeszcze to, że weszła bym w świat ludzi, którzy na co dzień
                        nawet nie mają pojecia o moim istnieniu.
              • croyance Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 12:29
                Iza, badz ambitna i zamiast polowac na biznesmena z samochodem, sama
                zostan bizneswoman i kup sobie taki :-)
                • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 13:19
                  Nie poluje na niego. To raczej on poluje na mnie. Napisałam "raczej"
                  bo tak na prawdę to jest bardziej "oferta" niż polowanie. Pracujemy
                  razem 2 lata, wiem o wszystkich jego panienkach i on dobrze wie, że
                  niczym mnie nie "zaczaruje".
                  Co do samochodu to wyglądała bym w nim śmiesznie.
                  Duża, ciężka fura nie pasuje do młodej laski, a nissan micra czy
                  yaris to nie dla mnie.
                  • agattka_84 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 13:32
                    > Duża, ciężka fura nie pasuje do młodej laski, a nissan micra czy
                    > yaris to nie dla mnie.

                    To pracuj na BMW Z4 albo przynajmniej Alfa Romeo Mito.
    • brzydula_betty Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:15
      ona pewnie jest jakimś zacnym pracownikiem biurowym i z byle kurierem nie będzie
      się zadawać:) za to na pana dyrektora ma chrapkę bo mógłby jej fundować
      "romantyczne" drogie kolacje na mieście. Ty kobieto o romantyzmie nie masz
      pojęcia bladego.
      • adela38 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:24
        Jak ci sie ten lowelas podoba, ale go nie kochasz, to zabaw sie , rozkochaj go w
        sobie, ale nie idz z nim do lozka...mozesz mu powiedziec, ze to dopiero po
        slubie...Niech lowelas sie poslini...
        W zasadzie mozesz byc mila i czarujaca dla obu i czekac czy ktorys ksiaze w zabe
        sie nie zamieni...Z czasem moze kurier zrobi studia i wyrzuci "sfeter"...A moze
        przyjedzie skads trzeci rycerz na bialym koniu..
      • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:27
        Pewnie łatwiej było by Ci zaakceptować, gdybym romantycznie
        podkochiwała się, w dyrektorze, a na drogie kolacje naciągała
        biedaka?
    • hermina25 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:24
      Tak jesteś nienormalna!
      Bierz kierownika,bo ma kasę,a studenta spal na stosie,bo rzucił na Ciebie urok
      niewątpliwe,a przede wszystkim nie ma samochodu! ;)))
      Głupia materialistka :/
      • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:31
        Lepiej wyjść za ukochanego?
        www.efakt.pl/To-mi-zrobil-ukochany,artykuly,51918,1.html
        Była mądra.
        • hermina25 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:32
          a skąd wiesz,że kierowniczek z fajnym samochodem Ci tego nie zrobi??
          • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 19:34
            Przepytałam kilka dziewczyn :D
            • marzeka1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 20:09
              A co fajnego jest być kolejną pochwą, którą biurowy lovelas zaliczy???? Tym
              bardziej, że piszesz, że zauroczona jesteś tym drugim?
              • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 20:35
                Gadasz. To ja zaliczę następnego przystojniaka.
                A zauroczenie błyskawicznie mi przechodzi, gdy piorę skarpetki w
                wynajętej kawalerce.
                Już to przerabiałam.
    • mahadeva Re: Chyba jestem nienormalna. 13.09.09, 20:56
      nic nie wiemy o Twoim statusie, ale skoro to piszesz, to chyba podejrzewasz, ze
      ten pierwszy moze byc wiekszym problemem... moze chce sie tylko zabawic?
    • maitresse.d.un.francais tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetrze 13.09.09, 23:03
      leczy się na oddziale F 75 (mam nadzieję, że nie trafiłam z numerem w żadną
      prawdziwą jednostkę chorobową).

      A już pociąg do studiujących zaocznie kurierów zatrąca o patologię.












      Wszystkich/wszystkie, które zakładają posty "czy jestem nienormalny/a", opisując
      zaledwie niemieszczące się w mainstreamie zachowania, mam ochotę wysłać na
      przymusową trzymiesięczną obserwację prawdziwych chorych psychicznie. Zaraz im
      się optyka zmieni.
      • ejzojeden Re: tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetr 15.09.09, 13:42

        nie trafiłaś według klasyfikacji ICD-10


        -F70-F79 Upośledzenie umysłowe

        F70 Upośledzenie umysłowe lekkie
        F71 Upośledzenie umysłowe umiarkowane
        F72 Upośledzenie umysłowe znaczne
        F73 Upośledzenie umysłowe głębokie
        F78 Inne upośledzenie umysłowe
        F79 Upośledzenie umysłowe, nie określone
        • iza_pyza1 Re: tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetr 15.09.09, 14:20
          To ja wybieram 73 :)
          Kojarzy mi się z filmem Jamesa Camerona :D
          • maitresse.d.un.francais Re: tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetr 15.09.09, 16:46
            F 73 - upośledzenie umysłowe głębokie

            Miłej lektury, Izo, a potem weź młot pneumatyczny i stuknij się w łeb!

            Upośledzenie umysłowe w stopniu głębokim jest najczęstszą niepełnosprawnością
            pod względem występujących zaburzeń. Na poziomie tym występuje całkowita
            degradacja życia psychicznego.

            [brak uczuć i nawiązywania związków międzyludzkich]

            W skrajnych przypadkach osoby głęboko upośledzone nie wykraczają poza poziom
            życia wegetatywnego.

            [czyli jedzenia, picia, sikania i wydalania - przyp. MDUF]


            Daje się zauważyć brak jakichkolwiek reakcji korowych, a funkcjonowanie jest
            zgodne z reakcjami bezwarunkowymi, przy czym nawet na poziomie tych reakcji
            występują zaburzenia, objawiające się np. zniesieniem lub istotnym ograniczeniem
            czucia bólu

            [czyli nie można ich niczego nauczyć, choćby tego, że łyżka to łyżka]


            Osoby głęboko upośledzone umysłowo nie są zdolne do samodzielnego życia i
            wymagają nieustannej opieki ze strony otoczenia, toteż częściej zwracano uwagę
            na mierne postępy w pracy wychowawczej niż na możliwości rozwojowe tych dzieci.
            Rokowania wychowawcze są bardzo słabe.

            [czyli krótko mówiąc - może po pięciu latach nieustannej nauki nauczy się, że
            łyżka to łyżka]



            Czasami przy wielkich wysiłkach i po długim czasie udaje się wyrobić nawyk
            sygnalizowania potrzeb fizjologicznych,

            [sygnalizowania, że chce się do klopa]


            a w związku z rozwojem (przy dużym nakładzie sił i środków) motoryki, także do
            pewnych nawyków samoobsługi (tamże)

            [czyli jak rodzice się bardzo wysilą, to nauczą być może samodzielnego
            podcierania lub wciągania majtek po wysiusianiu się]


            . Opieka nad osobą głęboko upośledzoną umysłowo jest bardzo wyczerpująca. Wymaga
            bowiem, oprócz stosowania wielu zabiegów usprawniających i pielęgnacyjnych,
            dużej koncentracji uwagi i stałej obecności opiekuna. Szczególnie trudna jest
            sytuacja rodzin wychowujących dziecko z tym upośledzeniem.
            • iza_pyza1 Re: tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetr 15.09.09, 19:48
              Jestem GŁĘBOKO poruszona Twoją pracowitością :)
              Jak możesz, to drugie pół wikipedii wklej mi jutro :D
              • maitresse.d.un.francais Re: tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetr 16.09.09, 00:42
                iza_pyza1 napisała:

                > Jestem GŁĘBOKO poruszona Twoją pracowitością :)

                To nie jest z wikipedii. Nie wymagało też wiele pracowitości. Wklepać w gugla
                odpowiednie hasło, znaleźć, kopiuj-wklej, razem 20 sekund.

                • maitresse.d.un.francais Re: tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetr 16.09.09, 00:43
                  . Wklepać w gugla
                  > odpowiednie hasło, znaleźć, kopiuj-wklej, razem 20 sekund.
                  >
                  A tłumaczenie z fachowej polszczyzny na język zrozumiały dla osób takich jak ty
                  zajęło mi następnych dziesięć. Sekund.
                  • piotr.55 Re: tak, pociąg do cyklisty w rozciągniętym sfetr 16.09.09, 07:19
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > . Wklepać w gugla
                    > > odpowiednie hasło, znaleźć, kopiuj-wklej, razem 20 sekund.
                    > >
                    > A tłumaczenie z fachowej polszczyzny na język zrozumiały dla osób takich jak ty
                    > zajęło mi następnych dziesięć. Sekund.

                    Mam nadzieję, że się wyspałaś i czujesz się lepiej:)
                    Jak następnym razem dorwiesz się do komputera, to wygooglaj sobie dwa pojęcia"
                    żart" i "szyderstwo". Nie znam ani Ciebie ani jej, ale odnoszę nieodparte
                    wrażenie, że ona świetnie się bawi czytając jak Ty robisz z siebie idiotkę.
    • li_lah Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 00:47
      mozesz sobie dalej flirtować z kierownikiem, ale nie idz do łóżka. jak gosc
      dostanie wszystko czego chcial, to szybko zapomni, jak nie dostanie to sie
      bedzie (chociaz chwile)zastanawiał dlaczego jeszcze przed nim nóg nie
      rozkładasz.. to taki typ. pseudowładza uderzyla mu do głowy i więc pan rwie co
      popadnie, bądz sprytniejsza.

      co do studenciaka... rób jak chcesz..
    • sueellen Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 00:52
      Jeden, z kierownictwa firmy, wysoki,
      > świetnie ubrany, z pieknym samochodem

      Jak z Twojej firmy to sobie go odpuść od razu. Nie ma nic gorszego od romansu z
      kolegą. A jeszcze jak kolega jest na wyższym szczeblu, to w razie problemów Ty
      polecisz.
    • asdfcxz Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 01:01
      Tylko osły piszą wątki z taką nachalną tezą.
      • piotr.55 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 08:41
        Skoro ta teza jest taka nachalna to wpisz ją, bo ja nie widzę tu żadnej tezy.
        Ja rozumiem, że dylemat jest taki: spędzić miło kilka miesięcy z zamożnym
        facetem, bez "następstw", w sposób całkowicie kontrolowany. Czy też pchać się w
        związek, który może być "na całe życie", ale może też zakończyć się rozstaniem i
        cierpieniem.
        Gdzie tu jest teza?
    • grassant Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 08:01
      Jeden, z kierownictwa firmy, wysoki, świetnie ubrany, z pieknym
      samochodem

      służbowym?

      i drugi, jest kurierem, studiuje zaocznie.

      kurieruje bez samochodu? na rowerze?
    • grassant Chyba? na pewno 14.09.09, 08:03
      • piotr.55 Re: Chyba? na pewno 14.09.09, 08:44
        Masz prawo tak uważać.
        Myślę , że wiele młodych dziewczyn staje przed takim wyborem, tylko , że
        niewiele z nich o tym mówi.
        Oba rozwiązania maja i plusy i minusy.
    • fredoo Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 08:12
      Już wyjaśniam sprawę naukowo. Ciągnie Cie do tego drugiego bo ma
      lepsze geny.Kobieta jak każda samica intuicyjnie wyczuwa który
      samiec jest lepszy dla jej potomstwa.Jest młody i silny i jeszcze
      nie wiadomo co osinie i jakie dzieci spłodzi. A samochód w obecnych
      czsach to sterta złomu.Co innego sie liczy.
    • piotr.55 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 08:50
      Nie umiem odpowiedzieć, ani niczego poradzić.
      Myślę, że umiałbym podać tyle samo argumentów za pierwszym rozwiązaniem, co i za
      drugim.
      Nie piszesz ile masz lat. Gdybym był na Twoim miejscu i miał mniej niż(ca)25
      lat, wybrałbym pierwsze rozwiązanie. Gdybym miał bliżej 30 drugie.
    • croyance Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 12:28
      Po prostu podoba Ci sie ten drugi, dlaczego czujesz, ze powinien
      podobac Ci sie pierwszy?

      Moj maz to chudy intelektualista w okularach, ja lubie taki typ, i
      predzej bym sie umowila na randke z Woody Allenem, niz Georgem
      Clooneyem - ale nie zastanawialabym sie, czy jestem normalna, bo
      kazdy ma inny gust.
      • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 13:42
        croyance napisała:

        > Po prostu podoba Ci sie ten drugi, dlaczego czujesz, ze powinien
        > podobac Ci sie pierwszy?

        ---Bo taki jest stereotyp. Poza tym on podoba się wszystkim babkom w
        firmie, a jest ich ponad 200. Nawet mężatkom kolana miękną.

        >
        > Moj maz to chudy intelektualista w okularach, ja lubie taki typ, i
        > predzej bym sie umowila na randke z Woody Allenem, niz Georgem
        > Clooneyem

        -
        • cus27 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 13:54
          -I to sie nazywa...miloscia...do... siebie!Poszukaj ...trzeciego
          z...hulajnoga!
          • panwilk Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 14:30
            mam nadzieje ze takie kobiety jak autorka watku to margines bo dawaniem dupy za
            prezenty i spedzanie czasu w drogich miejscach jedzie na mile
            zostaw cykliste dla porzadnej kobiety ktora nie widzi tylko kaski :D
            • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 15:36
              Jeśli coś Ci "jedzie", to umyj to koniecznie.
              Może Ty dajesz dupy za prezenty. Ja daję dla przyjemności dawania
              dupy. A, że wolę to robić w hotelu, na wygodnym łóżku niż w namiocie
              na dmuchanym materacu, to chyba już moja sprawa.
              I nie wiem po co mam zostawiać cykliste, aż tak porządnej kobiecie,
              że dupy nie daje? Przecież taka to sie nawet na uj nie nadaje.
              • raohszana Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 12:05
                No, ale o co Ci biega? Skoro idzie tylko o dawanie dupy, a nie jakieś tam wyższe
                untencje - a wolisz dawać dupy w wygodnym miejscu - to bierz bogatego, nie?
                Chyba logiczne?
                • raohszana Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 12:06
                  *intencje, kutrzygwiazdki
                • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 12:39
                  Tobie nie chce się przeczytać wątku, a mnie nie chce się tłumaczyć
                  tego samego kolejny raz.
                  Jesteśmy więc kwita.
                  • raohszana Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 14:05
                    Nie możemy być kwita, bo nie wdawałyśmy się w nic, co można by rozliczać.
                    Sama stwierdziłaś wyżej:
                    iza_pyza1 napisała:

                    > Jeśli coś Ci "jedzie", to umyj to koniecznie.
                    > Może Ty dajesz dupy za prezenty. Ja daję dla przyjemności dawania
                    > dupy. A, że wolę to robić w hotelu, na wygodnym łóżku niż w namiocie
                    > na dmuchanym materacu, to chyba już moja sprawa.

                    Rozważamy kwestię seksu z panem bogatym, z którym wiązać się nie chcesz, a
                    czysto zabawić.
                    Więc 'dupy daj' temu bogatemu, a potem idź romansować i wiązać się na poważnie z
                    cyklistą - co za problem?
                    • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 14:14
                      Problem jest w tym, że nie czytasz wątku założycielskiego.
                      W pewnym sensie, jestem "zauroczona" innym facetem, z którym jednak
                      nie mogę się związać, mimo tego, że i ja nie jestem jemu obojętna.
                      Gdzieś, po drodze tłumaczyłam dlaczego. A tu robię to jeszcze raz i
                      to łopatologicznie.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,100285650,100287293,Re_skad_ta_dramatyczna_chec_posiadania_faceta_za.html
                      Jeśli nadal nie będziesz rozumiała w czym problem ,to pozostaniesz
                      już w tej nie wiedzy, bo ja więcej tłumaczyła tego już nie będę.
                      • raohszana Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 16:46
                        Ależ ja doskonale rozumiem - tylko Ty nie łapiesz odpowiedzi, bo szukasz
                        gotowego rozwiązania, które pozwoli Ci mieć dokładnie to, czego chcesz. A tego
                        nie będzie - albo bogaty buc albo biedny uroczy chłopak. Albo szukaj uroczego
                        bogacza. Chesz, to Ci teścia odstąpię :P
                        Jak nie umiesz się związać - to gdzie masz problem? Co Ci da zauroczenie, skoro
                        i tak się z nim związać 'nie umiesz/nie chcesz/nie da się, bo...'? Co my tu, na
                        forum, mamy dać radę - jak zamienić biedaka w tego bogatego, czy jak? Jakim
                        zaklęciem go przeistoczyć? Kobito - nie chcesz biednego, to sobie chociaż
                        podupcz bogatego.
                        • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 19:10
                          raohszana napisała:


                          Co Ci da zauroczenie, skoro
                          > i tak się z nim związać 'nie umiesz/nie chcesz/nie da się, bo...'?

                          Nie wiesz co daje zauroczenie?
                          Żałuj, to takie fajne uczucie :)

                          Co my tu, na
                          > forum, mamy dać radę - jak zamienić biedaka w tego bogatego, czy
                          jak? Jakim
                          > zaklęciem go przeistoczyć? Kobito - nie chcesz biednego, to sobie
                          chociaż
                          > podupcz bogatego.

                          No nareszcie piszesz z sensem :)chociaż też nie do końca.
                          Chcę biednego, ale jego na to nie stać.
                          Tak zrobię jak mówisz, ale szkoda, że fajni nie sa zamożni, a
                          zamożni nie są fajni.
                          Troche za poważnie podeszłaś do tematu:)

              • panwilk Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 12:48
                twoje dawanie dupy nie obejmuje tylko wygodnego lozka chcesz miec transport na
                pewno dobra wyzerke alkohol z wyzszej polki i rozrywke (kino teatr) to wszystko
                ma byc sponsorowane dlatego chcesz bogatego. wiec nie pieprz ze nie chodzi o
                kase pusta lalko. zwykle ku...szcze z ciebie probujace wytlumaczyc sie ze swogo
                postepowania zeby podleczyc sumienie
                • iza_pyza1 Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 12:57
                  Pamiętnik piszesz ?:D Załóż sobie własny wątek.
                  Kocham takie posty z inwektywami. Mają jedną, ogromną zaletę.
                  Nie wymagają odpowiedzi.
    • izabellaz1 Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 14:31
      iza_pyza1 napisała:

      > Jeden, z kierownictwa firmy, wysoki,
      > świetnie ubrany, z pieknym samochodem i drugi, jest kurierem,
      > studiuje zaocznie. Ten pierwszy jest zachwycająco przystojny,
      > szarmancki, podoba mi sie bardzo. Drugi cichy, nieśmialy cyklista, w
      > rozciągniętym sfetrze.

      ...i pewnie jeszcze książkę piszesz...
    • tarantinka Re: Chyba jestem nienormalna. 14.09.09, 21:27
      idąc na skróty może i dalej zajdziesz, ale ominie cię więcej niż ci
      się wydaje. A ten gostek, dwa lata pracujecie razem i teraz zauważył
      że może coś ten tego ? W sumie to nie widze nic złego w
      wykorzystywaniu takich pseudo fajnych facetów. I nie powiem ze
      jesteś pusta, masz odwage się przyznać, że luksus cię kusi. Z czasem
      pewnie go bedziesz miała i to dzięki sobie, uwierz nie pamiętam w
      jakich hotelach spałam, po latach pamięta się zupełnie coś innego.
    • takajatysia o jeny bo głośno powiedziała.. 15.09.09, 21:42
      lub raczej napisała. Takie rzeczy większość chowa dla siebie, ewentualnie do
      najlepszej (i ultralojalnej) przyjaciółki. Chodzi o to czy się polansować z
      przystojnym, bogatym facetem czy myśleć poważnie i romantycznie (o cykliście).
      Moim zdaniem zupełnie normalne, że autorka się nad tym zastanawia.
      Osobiście wybrałabym cyklistę. Bo Cię do niego ciągnie :) A zresztą sam siebie
      utrzymuje, w studia inwestuje, będą pewnie z niego ludzie. No chyba, że jest pod
      40-stkę to coś tu śmierdzi.
      Cykliści są fajni, sama mam jednego :D Choć mój jest cyklistą z wyboru i
      przekonania, nie z powodu finansów.
    • wiarusik Re: Chyba jestem nienormalna. 15.09.09, 21:44
      bo nieśmiali mają to coś
    • sumire Re: Chyba jestem nienormalna. 16.09.09, 07:27
      a czemuż to przejawem normalności miałoby być umawianie się z tym gościem, który jest dobrze ubrany i ma fajny samochód?... bo ja nie jarzę zupełnie.

      swoją drogą, chyba są bardziej idiotyczne sytuacje niż taka ;)
      • piotr.55 Re: Chyba jestem nienormalna. 16.09.09, 07:36
        Ponieważ czytałem cały wątek to mogę Ci powiedzieć, że idiotyczność sytuacji
        polega na tym, że dłuższy czas nikt jej nie chciał. A gdy w końcu ktoś się nią
        zainteresował, to aż dwóch na raz. Dwa, zupełnie inne typy osobowościowe i z
        dwóch różnych "półek".
        No i teraz zagajająca rozmowę znalazła się w sytuacji osiołka, któremu "...w
        żłobach dano. W jednym owies, w drugim siano. I przy żłobach pełnych obu, zdechł
        osiołek z głodu" :D
        (cytuję z pamięci)
    • wrozka6 Re: Chyba jestem nienormalna. 16.09.09, 09:53
      To Ty decydujesz, ale na Twoim miejscu zdecydowanie zdecydowała bym się na 2
      opcję bez zaczepiania tej 1szej :) byłam w podobnej sytuacji i bardzo dobrze na
      tym wyszłam. Życzę powodzenia

      Twoje Spa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka