20.09.09, 22:00
Mialyscie/planujecie wesele? Czy tylko slub, ewentualnie z jakims
obiadem/kolacja dla rodziny i najblizszych przyjaciol? Bo niby fajnie byloby
miec z tej okazji jakas imprezke, ale jak sobie pomysle o tych
przygotowaniach, zalatwianiu i pieniadzach, to mi sie odechciewa. Dodatkowo
bylaby to dla mnie mocno stresujaca sprawa. Dodam, ze nigdy o zadnym weselichu
nie marzylam i mnie taka perspektywa nie kreci. Narzeczony raczej chce, a ja
nie chce tez sie upierac na brak wesela. I tak sie nad tym wszystkim
zastanawiam. Czasami mam juz wrecz ochote, obojetne z weselem, czy bez, ale -
zwyczajnie to juz odbebnic i miec spokoj. Bardzo chce wyjsc za niego za maz i
chce slubu koscielnego ale zeby tak ominac to wszystko... Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • real_mayer Re: Wesele? 20.09.09, 22:03
      weź ślub kościelny i omiń "to wszystko" :)
    • marzeka1 Re: Wesele? 20.09.09, 22:04
      Nigdy nie miałam parcia na weselicho, nie spędzałam godzin, rozmyślając nad
      ślubną sukienką itp rzeczami.Wzięliśmy slub, potem było przyjęcie na 12 osób, a
      po wszystkim pojechaliśmy na 2 tygodnie do pensjonatu. Nigdy nie żałowałam decyzji.
    • jane-bond007 Re: Wesele? 20.09.09, 22:05
      o kochana tez mialam takie plany... skromny obiad i do domu ale
      wiedz ze ciezko jest cos takiego wypertraktowac :)
      • ogromne.oko Re: Wesele? 20.09.09, 22:14
        No wlasnie, nie chce tez zeby glowny zainteresowany zle sie poczul jesli bede na
        to nalegac albo cos takiego. Niby mowi ze daloby rade calkiem skromnie, ale nie
        wiem juz... Nie mam pojecia w koncu jak sie do tej sprawy ustosunkowac :(
        • real_mayer Re: Wesele? 20.09.09, 22:17
          Najpierw na próbę zróbcie listę gości. Ty swoją i on swoją wtedy się przekonasz :)
    • real_mayer Re: Wesele? 20.09.09, 22:06
      teraz małe przyjęcia są już "normalne" nie dziwią i nie oburzają więc
      świętowanie w gronie rodzinki najbliższej będzie dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem.
      • wytrwala Re: Wesele? 20.09.09, 22:13
        tez nigdy nie marzylam o zadnym weselu. Szczerze, to nawet bycie
        mezatka srednio mi odpowiada. Co do smego wesela to ani nie mam
        ochoty spraszac gosci z roznych wsi, z ktorymi nie mam zadnego
        kontaktu na co dzien (jakies ciotki i pociotki), ani nie chce mi sie
        wydawac tyle pieniedzy na wesele po to, aby pociotki sie nażarły.
        Chamsko, ale tak mysle ;-) jak pomysle ile bym mogla dla siebie/do
        domu kupic za pieniadze, ktore musialyby pojsc w wesele, naprawde
        nie usmiecha mi sie to i nie oplaca ani fizycznie ani psychicznie.
        Skromniejsze spotkanie dla rodzicow, siostr i ukochanych dziadkow
        tak.
        • jane-bond007 Re: Wesele? 20.09.09, 22:16
          tylko ze jesli wesele chca zasponsorowac zabawe to raczej oni
          decyduja kogo chca zaprosic bo za nich zaplaca :) oczywiscie b milo
          jesli wszyscy wszystko zaakceptuja ...

          a kasa z kopert idzie do Ciebie i wtedy sobie urzadzasz mieszkanie
          • jane-bond007 Re: Wesele? 20.09.09, 22:17
            o matko chyba czas spac :)

            tylko ze jesli wesele chca zasponsorowac rodzice
            • wytrwala Re: Wesele? 20.09.09, 22:20
              szczerze, to moim rodzicom sie nie przelewa (biedni nie sa, zyja na
              poziomie sredni+), ale nawet jesli by chcieli to i dla mnie i tak by
              to byla wizja zmarnowanych pieniedzy. Wolalabym wykorzystac je
              chociazby n dodatkowe wylegiwanie sie na wycieczce albo rzeczy
              potrzebne do domu. Zreszta, swoich rodzicow znam i zalu by nie
              mieli, chociaz pewnie ze strony mojego małza rodzina by krecila bo
              to takie ludzie som :P
              • jane-bond007 Re: Wesele? 20.09.09, 22:29

                ale nawet jesli by chcieli

                to nie pytalas? bo mozliwe ze beda chcieli i maja juz na ten cel
                powiedzmy odlozone 15 tys i wtedy Twoje plany ulegna zmianie... znam
                to z autpopsji
                • niebieski_lisek Re: Wesele? 20.09.09, 22:37
                  Wytrwala jest chyba już mężatką.
                  • jane-bond007 Re: Wesele? 20.09.09, 22:39
                    aaaaaaaaaaa ;)
        • wytrwala Re: Wesele? 20.09.09, 22:16
          za to opowiem, na jakim obciachowym weselu zdarzylo mi sie byc
          ostatnio. Wies. Byly rozne "nowobogackie" cyrki, w stylu panna mloda
          wynajela limuzyne i tlukla sie jakos po wiejskich wertepach za chyba
          1000zl, byly biale golebie i wypuszczanie ich ze wstegami i taki
          bajery. Byloby ok gdyby bylo to robione przez ludzi, ktorych stac na
          rozne ceregiele. A na tym weselu byly takie "bajery" 9szczegolnie ze
          strony panny mlodej), a goscie dostali do jedzenia tylko obiad
          (slownie: zupa i drugie danie), ktorego niektorym gosciom jak misa
          dochodzila ostatnia to brakowalo. I nic wiecej.
          • real_mayer Re: Wesele? 20.09.09, 22:21
            no faktycznie lipa. Mnie i kilku znajomych, kolega zaprosił tylko na poprawiny.
            Najpierw pomyśleliśmy że poprawiny to taka impreza dla znajomych, ale się
            okazało że wszyscy goście z wesela też byli i opowiadali jak to było fajnie
            dzień wcześniej i na dodatek nie było co jeść myśleliśmy już, żeby sobie pizze
            na sale zamówić.
            • wytrwala Re: Wesele? 20.09.09, 22:22
              nom, z tamtego wesela niektorzy goscie wrocili glodni hehe. A na
              slub kolega cie nie zaprosil? why?
              • real_mayer Re: Wesele? 20.09.09, 22:25
                prosta odpowiedź: wesele sponsorowane przez rodziców!
                Najgorsze że on cały czas przekonywał że poprawiny to będzie impreza tylko dla
                znajomych, a my głupole odwaleni w gangi i kiecki i z kopertami pełnymi
                pieniędzy (tak! teraz dałabym mniej i już!) poszliśmy poszaleć na weselu
                kolegi... a tu lipa heheh teraz się z tego śmieję ale nie jedna osoba wtedy
                mówiła że czuje się jak idiota.
    • niebieski_lisek Re: Wesele? 20.09.09, 22:25
      A miałaś okazję być w miarę nieodległym czasie na większym weselu? Jak ci się
      podobało, dobrze się bawiłaś? Myślę że to może ci pomóc w podjęciu decyzji, no
      chyba że nie byłaś :) Ja ostatnio byłam na weselichu na 240 osób i było naprawdę
      nieźle. Co do kasy - myślę że większa część kosztów się zwraca przez prezenty.
      Co do przygotowania, to naprawdę jest tego aż tak dużo? Trzeba wybrać wzór
      zaproszeń, salę, menu, zespół i kupić jakieś ciuchy (ale część tych rzeczy nie
      ominie cię przy skromnej uroczystości) - coś jeszcze? Ważne jest żeby przeżyć
      ten dzień zgodnie ze sobą, ale pamiętaj że obie strony muszą się czuć dobrze i
      komfortowo :)
      • real_mayer Re: Wesele? 20.09.09, 22:28
        jeśli zatrudnisz firmę organizującą imprezy i zajmującą się obsługą to tak
        naprawdę niewiele będziesz miała na głowie.
        natomiast przy kucharkach i weselu w stylu sali OSP będzie troszkę roboty :) Ale
        uparcie proponuje najpierw zrobić listę gości a potem kombinować dalej :D
        • niebieski_lisek Re: Wesele? 20.09.09, 22:35
          Hmm, ale co jeszcze? Obrączki trzeba wybrać i gości zaprosić - przy większym
          weselu będzie ich więcej. Zatrudnianie kucharek to raczej pieśń przeszłości,
          teraz zamawia się salę i wybiera menu. Nie przychodzi mi do głowy żadna czynność
          którą musieli by wykonać a tobie?
        • ogromne.oko Re: Wesele? 20.09.09, 22:37
          Ok, zrobimy, ale co z tej listy gosci ma wyniknac?
          • niebieski_lisek Re: Wesele? 20.09.09, 22:38
            Z tego wyjdzie jak duże wesele chcesz zrobić ty, a jak duże on.
            • ogromne.oko Re: Wesele? 20.09.09, 22:43
              Ale ja juz wiem ile zaprosilabym osob (na "normalne" wesele) ja i ile on (tak na
              oko) i ze z jego strony bedzie ok 2-3 razy wiecej osob. I nic mi to nie mowi.
              Nadal nie wiem co by bylo lepsze - wesele czy skromny obiad.
            • tomelanka Re: Wesele? 20.09.09, 22:59
              1.mozesz zatrudnic konsultanta slubnego-opcja raczej dla tych, co maja kase i checi na wesele, ale nie wiedza jak sie do tego zabrac badz nie maja czasu
              2.od czego zaczac przygotowania-wersja light
              od czego zaczac przygotowania-werja de luxe ;)
              od czego zaczac-dokumenty
              3.przejrzyj sobie, chociaz pobieznie watki na forum, moze cos ci zaswita, proponuje lekture slubnych kompromisow,o tym, dlaczego ludzie robia duze wesela,jak ugryzc obiad weselny

              czuje sie gospodynia, wiec zapraszam do nas, jestesmy mile, czasem gryziemy ale lekko ;)
              nie ma sie czego bac :D
              • skara Re: Wesele? 21.09.09, 09:17
                Zawsze byłam antyweselna i antykościelna. Ślub wzięłam w kościele i
                miałam wesele na 50 osób. Dla rodziny mojego męża ślub kościelny był
                ważny - jako że mnie ani ziębił ani grzał z łatwością się na niego
                zgodziłam. Wesele wyszło z konieczności - rodzina męża tłukła się 4
                000 km i podjęcie ich tylko obiadem byłoby raczej dziwne. Wesele
                było super, do tej pory ludzie wspominają i bardzo się z niego
                cieszę. A ślub jak ślub, chciałam żeby się to wszystko szybko
                skończyło. Ale cieszę się, że nie sprawiłam teściowej przykrości.
    • vandikia Re: Wesele? 20.09.09, 22:41
      o weelu nie marzyłam, nie był to nr jeden w moich celach życiowych,
      zrobiłam z rozpędu i było weselicho, że hej.
      przygotowania.. nic skomplikowanego, wybierasz salę, kapelę, menu i
      tyle
      najmilej wspominam oprócz imprezy dekorowanie sali kilka dni
      wcześniej z gronem przyjaciół, to było coś :)
      • ogromne.oko Re: Wesele? 20.09.09, 22:50
        No wlasnie, mnie by przystrajanie sali nie sprawilo radochy, po prostu nic
        ciekawego, zadna zabawa :( Kazdy jest inny.
        Ale nie chce zeby potem facet mial jakis niesmak ze bylam uparta i sie uczepilam
        tego malego obiadu i to wymoglam, i takie tam...
        • vandikia Re: Wesele? 20.09.09, 22:52
          Ja nie zmuszam, ale mnie tez to specjalnie nie bawiło do mometu jak
          się zaczęło :) najważniejsi byli ludzie i atmosfera a nie wstążki..
          Jak czujesz, że tego nie chcesz, to się nie zmuszaj.
          • grazna1501 Re: Wesele? 21.09.09, 09:27
            wesele , to raczej mamusie zaplanowały :) było takie na 50 osób , fakt i
            przygotowań i kasy na to trochę poszło, dla mnie to był koszmar bo nie lubię ani
            tańczyć ani pozować do zdjęć , ale wszystko idzie wytrzymać :)
    • kunegunda_reich Re: Wesele? 21.09.09, 11:18
      Obydwoje z mężem nie chcieliśmy wesela (jednym z moich najgorszych wspomnień w
      życiu było wiejskie wesele koleżanki, na 300 osób, w remizie z lejącą się
      hektolitrami wódką, pijanymi na maksa gośćmi, obciachowymi weselnymi zabawami -
      koszmar:().
      Po ślubie było przyjęcie/obiad dla kilkunastu najbliższych osób w urokliwym
      miejscu. Wszystko na luzie, bez nerwów. Po obiedzie okazało się, że hotel, w
      którym mieliśmy to przyjęcie i nocowali goście zrobił nam prezent i dostaliśmy
      gratis noc poślubną w apartamencie dla nowożeńców:).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka