Dodaj do ulubionych

Niepewność

04.01.11, 19:02
Witajcie ! Długo mnie nie było.W międzyczasie zaliczyłam szpitali tam niemiłe zaskoczenie . Dla przypomnienia od 3 lat jestem na minusie po drugiej terapii,zdiagnozowana w 1998 roku,zarażona nie wiadomo od kiedy. W ubiegłym 2009 roku stwierdzone żylaki przełyku ( mimo minusa od 2 lat) ,na "wypisie "marskość . W tym roku doszła przepuklina przełyku i dostałam ochrzan od lekarza , że z moim schorzeniem powinnam być przynajmniej 1 na 2 mies. w kontroli. Powiedział mi ,że zostało mmi 5-6 lat,na to ja -przecież mam minusa i od 4 lat wyniki wszystkie w normie. Na co On "Ja mogę pani pokazać dziesiątki pacjentów z dobrymi wynikami i z minusem, którzy po latach przychodzą z rakiem lub marskością do przeszczepu" Podobno wirus zrobił co miał zrobić ,a po latach "wychodzą" efekty.Jak to w końcu jest ? Muślałam ,że mam to już z głowy !? Za parę dni jadę po wynik z "ilościówki"-wiem,że będzie dobrze,ale trochę się martwię. Znajomi nie mają takich powikłań.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Niepewność 04.01.11, 19:28
      Ta terapia (interferon) co najwyżej zbija ilość egzemplarzy wirusa do ilości "bezpiecznej". Nie naprawia wątroby (chociaż bywają doniesienia o niewielkiej regeneracji). Uszkodzona wątroba powoduje właśnie np żylaki przełyku.
      BTW: Ten lekarz jest trochę dziwny że podaje tak dokładny termin.
      Ale nie wierz mu tak do końca. Ja miałem wyliczoną zerową przeżywalność na 2007 rok :-)
      A dolegliwości żadnych już nie mam i żyję jak każdy inny zdrowy człowiek.
    • bananarama-live Re: Niepewność 04.01.11, 19:29
      Lekarz nie jest bogiem, a ten który postawił taką diagnozę z podaniem daty zejścia, powinien dostać chłostę. Teraz musisz zdecydowanie wziąć się za swoje zdrowie i za 10 lat pójść do gościa i dać mu w łeb .
      • 51pdeta Re: Niepewność 04.01.11, 19:40
        Zdaję sobie sprawę ,że lekarz to nie Pan Bóg ! Myślę ,że chciał mnie po prostu bardziej zmobilozować do leczenia regularnego.On jest z tego znany ,że lubi nastraszyć pacjentów. Tylko ja ciągle myślałam ,że jak mam minusa i dobre wyniki to już będzie na 100% dobrze.NAIWNA !
    • grapis Re: Niepewność 04.01.11, 19:35
      Ja sądzę że wirus jest wirusem a jak długo i kiedy doszło do zakażenia też ma wpływ. Progresja zmian w wątrobie idzie z wiekiem i liczy się jaki był stan wątroby w momencie zakażenia oraz jak się żyło. Bo samo życie też potrafi wykończyć wątrobę nawet bez wirusa. Dlatego nie ma reguły że jak to jest w końcu z minusem. Minus ważny jest oczywiście i to aby się utrzymał. Ale ważniejsze jest to czy dbamy o wątrobę itd... przez całe życie. Reszta to kwestia przypadku bo jest wiele chorób powiązanych i mających też wielki wpływ czy to powstanie marskość, nastąpi zawał, wystąpi tętniak itd... Ja myślę że wirus był po części tylko wykładnikiem tego co teraz jest z twoim zdrowiem.
      Przykładów jest wiele bo ludzie żyją z wirusem latami jak ja na przykład 33 lat może. A wątroba ma się dobrze jeszcze bo jest tylko 1 stopień.
    • grapis Re: Niepewność 04.01.11, 19:38
      Oczywiście j/w głupoty lekarz plecie i zmień go. Bo jeśli weźmiesz się za siebie możesz żyć i 100 lat czego ci życzę ;)
    • kiepski476 Re: Niepewność 05.01.11, 13:27
      > W ubiegłym 2009 roku stwierdzone żylaki przełyku
      ( mimo minusa od 2 lat) ,na "wypisie "marskość .

      Z żylakami przełyku nie ma żartów. Lekarz miał rację - trzeba ich pilnować!!!

      > Powiedział mi ,że zostało mmi 5-6 lat

      Rękę dam sobie uciąć, że tak nie powiedział, a jedynie tak zrozumiałaś (za dużo amerykańskich filmów...).

      > " Podobno wirus zrobił co miał zrobić ,a po latach "wychodzą" efekty.Jak to
      > w końcu jest ? Muślałam ,że mam to już z głowy !?

      Albo jest to konsekwencja stanu wątroby sprzed 3 lat i nic więcej, albo jeszcze jakiś czynnik powoduje włóknienie. Jeśli to pierwsze, to musisz nadzorować, żylaki ostrzykiwać czy podwiązywać, o wątrobę dbać, ale możesz długo i szczęśliwie żyć długie lata. Jeśli to drugie, to trzeba zdiagnozować i próbować wyeliminować.
      Co wiesz o stanie wątroby w momencie zakończenia terapii przeciwwirusowej? Które stadium włóknienia wtedy miałaś? Czy w ogóle widziałaś swój wynik biopsji sprzed kilku lat? Nadciśnienie wrotne zapewne miałaś już wcześniej, lecz nie miałaś świadomości, że tak jest. Czy miałaś robione choćby USG z efektem Dopplera?
      Czy na pewno wirus był jedyną przyczyną włóknienia wątroby? Przykładowo, dwa kieliszki wina codziennie przez 5 lat mogą doprowadzić u kobiety do marskości. Co mówiły aminotransferazy w ostatnim czasie? Nie miałaś zapalenia o innym podłożu, np. autoimmunologicznym? Nie miałaś długotrwałego kontaktu z toksynami, choćby wziewnymi? Nie nadużywasz środków przeciwbólowych?
      • 51pdeta Re: Niepewność 05.01.11, 18:20
        Dzisiaj dobra wiadomość-mam nadal (-) minusa !!! To już 4 lata.Nie nadużywałam środków przeciwbólowych ,lampkę wina wypiję 2-3 razy do roku ,ale w 80 latach (10 lat) pracowałam z czystym ksylenem codziennie. Jestem położną i wykonywałam barwienie wymazów cytologicznych z całego szpitala i przychodni. Miałam już wtedy zmiany skórne ( robiłam to nawet w ciąży-nikt nie wiedział ,że to takie szkodliwe) ,pracowałam bez pochłaniacza oparów. Jestem zarejestrowana na maj do lekarza ,ale pójdę chyba wcześniej prywatnie żeby znowu nie było pretensji. Nie wiem jakie mialam poprzednio wyniki z biopsji. W Sosnowcu to trochę inaczej opisują.Corocznie mam gastroskopię wykonywaną przez tego samego gastrologa , więc ma skalę porównawczą jak było poprzednio , a jak jest teraz.Ale nic to byle do wiosny !Dzięki za porady i dodanie otuchy-mam zamiar jeszcze długo pożyć ,ale racją jest ,że nie bardzo potrafię oszczędnie dla zdrowia żyć. Często ciężko pracuję fizycznie (dorabiam sprzątaniem ,myciem okien itp),a tego podobno wątroba też nie bardzo lubi.Pozdrawiam wszystkich !
        • bananarama-live Re: Niepewność 05.01.11, 20:16
          A ja słyszałem,że wątroba nie lubi bezruchu .
          • jan-w Re: Niepewność 05.01.11, 20:38
            Podobno nie lubi zmęczenia. Na szczęście moja o tym nie wie ;-)
        • kiepski476 Re: Niepewność 05.01.11, 20:54
          Tak na chłopski rozum, masz wszystko pod kontrolą, więc powinno być dobrze.
          Brakuje mi tylko wyników aminotransferaz (AlAT, ASpAT). Kontrolujesz co kilka miesięcy?
          Gdybym był bogaty, to robiłbym na twoim miejscu co roku badanie fibroscanem (na tej samej maszynie) i wtedy wiedziałbym, czy w wątrobie postępuje jakieś schorzenie czy też jest stabilnie i spokojnie. Ale nie wszyscy lubią wiedzieć - póki czują się dobrze - co się z nimi dzieje. A badanie drogie...
          • jan-w Nie ma sensu wyrzucac pieniędzy w błoto. 05.01.11, 21:25
            Aparatura pomiarowa jeszcze nikogo nie wyleczyła. Jest sens z niej korzystać, kiedy zależnie od wyniku stosuje się różne metody leczenia. Tutaj ten problem nie występuje, ponieważ na marskość i tak nie ma lekarstwa. O chorą wątrobę tak czy tak należy dbać. Leczenie istnieje tylko objawowe, a do zauważenia objawów nie trzeba wydawać kilkuset złotych. Ewentualnie przeszczep, ale to dopiero gdy objawy widoczne gołym okiem są uciążliwe. Reklamować takie wyrzucanie pieniędzy mogą tylko osoby nie znające tematu lub zainteresowane zwiększeniem dochodów posiadaczy aparatury.
            • 51pdeta Re: Nie ma sensu wyrzucac pieniędzy w błoto. 05.01.11, 22:11
              Aspaty ,Alaty mam cały czas w normie ( co prawda lekarz mi powiedział,że to nie ma znaczenia bo czasem wątroba nie ma sił się bronić ?). Zostawię to tak jak leci . Moje hasło życiowe "Błogosławieni nieświadomi albowiem śpią spokojniej ".Pozdrawiam i zdrowia wszystkim życzę !
            • kiepski476 Re: Nie ma sensu wyrzucac pieniędzy w błoto. 06.01.11, 00:24
              > Reklamować takie wyrzucanie pieniędzy mogą tylko osoby nie znające tematu
              > lub zainteresowane zwiększeniem dochodów posiadaczy aparatury.

              Ja wolałbym wiedzieć, czy włóknienie nadal postępuje czy już nie, czy mam szukać przyczyn postępu włóknienia czy nie ma takiej potrzeby, czy mam się spodziewać, że któregoś dnia rzygnę krwią, czy raczej nie ma się czego obawiać. Dla mnie akurat taka wiedza jest warta 350 złotych rocznie. Z medycznego punktu widzenia pewnie nie jest.
              Pewien mądry człowiek powiedział mi kiedyś tak: „Badajcie się, ludziska. Jak będziecie wiedzieć, dacie sobie radę. A jak nie będziecie wiedzieć, to zadecyduje co innego, niż rozum”.

              Do jana-w:
              Czy nie potrafisz poprzestać na wyłożeniu argumentów, lecz musisz jeszcze obrzucić gównem?
              Tłumacząc twoje słowa: albo jestem ignorantem (oczywiście, w przeciwieństwie do ciebie), albo mam udziały w Elvicie lub Intermedisie i tylko napędzam klientów.
              Czy naprawdę nie możesz powstrzymać się od insynuacji związanych z moją osobą? Masz manię prześladowczą? To sprawdź w KRS-ie albo naślij CBA, wszak dysponujesz danymi, ale przestań pieprzyć głupoty na mój temat.
              • jan-w Re: Nie ma sensu wyrzucac pieniędzy w błoto. 06.01.11, 10:22
                Uwagi osobiste należy przesyłać e-mailem, zgodnie z zasadami netykiety i regulaminem forum.
                Forum to nie miejsce na prywatne pyskówki. Jeżeli ktoś czyjeś ogólne uwagi odnosi do siebie, można przypuszczać że zachowuje się zgodnie z powiedzeniem: "Na złodzieju czapka gore"
                Argumenty typu: Radziecki pisarz Safronow kiedyś powiedział, są naprawdę niepoważne i bezwartościowe. Nie potępiam wszelkiej diagnostyki, ale taką która jest całkowicie nieużyteczna, a dla ofiary kosztowna lub inwazyjna. Tak jest w tym wypadku.
                • bananarama-live Re: Nie ma sensu wyrzucac pieniędzy w błoto. 06.01.11, 10:50
                  janku w ,świat nie opiera sie tylko na logice.
                  • 51pdeta Re: Nie ma sensu wyrzucac pieniędzy w błoto. 06.01.11, 11:09
                    Hej ANIOŁY ! Nie chciałam wywoływać sporów. Podobno MY -wątrobowi jesteśmy bardziej nerwowi. Nie dajmy się tym steerotypom.Życzę wszystkim miłego dnia ! W końcu mamy święto,a niektórzy mają 4 dni wolnego. Nie dajmy się "Halnemu".Jesteście dobrymi doradcami i dlatego Wam dziękuję,że mogę zawsze na Was liczyć !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka