przykra
25.09.09, 20:02
Wczoraj mój facet podczas spotkania dziwnie się zachowywał: unikał
pocałunków, a kiedy chciałam go pocałować na pożegnanie, odsunął się
i dał mi buziaka w policzek, poczułam się jakby odepchnięta.
Zapytałam więc o co chodzi, na co szorstkim tonem odpowiedział, że o
nic i odwrócił się na pięcie. Zdenerwowałam się i zadzwoniłam do
niego za chwilę, żeby wyjaśnił swoje dziwne zachowanie. Nie chciał
mi powiedzieć, co się stało. Później wysłał mi sms, w którym
napisał, że chyba czasem jem coś dziwnego i brzydko pachnie mi z
ust. Poczułam się jakby ktoś dał mi w twarz. Jest mi przykro, nie
umiem sobie z tym poradzić. Nie chodzi o to, że w ogóle mi to
napisł, tylko o to jak się zachował wychodząc. Potraktował mnie jak
trędowatą. Dodam tylko, że nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje
taki problem, nigdy wcześniej nikt mi nie zwrócił uwagi, sama też
nie czułam nieprzyjemnego zapachu. Dbam o higienę zębów, myję je po
każdym posiłku i zawsze przed spotkaniem z facetem. Poczytałam
trochę na ten temat i chyba domyślam się jaka może być przyczyna.
Ale teraz nie wiem co dalej z nami będzie. Chyba nigdy go już nie
pocałuję bo będę się zastanawiać, czy nie pachnie ode mnie brzydko,
czy on nie czuje do mnie wstrętu...Co myślicie o tej sytuacji?
Przesadzam?